x-darekk-x
10.07.03, 10:38
musialem ostatnio wziac to auto sluzbowe na przejazdzke (astra caravan 1,4
60km - od dosc dawna nie jezdze juz takim autem - zdazylem sie odzwyczaic). i
o malo nie poleglem! na pierwszym z brzegu skrzyzowaniu gdzie wlaczalem sie z
podporzadkowanej, jak zwykle depnalem po gazie i... i nic. przez chwile nawet
zastanawialem sie, czy nie ruszylem na dwojce lub z zaciagnietym recznym.
zmusilem samochod jadacy za mna glowna droga do przyhamowania. wstyd, nigdy
mi sie to nie zdarza.
i niech mi ktos powie, ze mocne auta sa bardziej niebezpieczne.