Gość: pewal
IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl
13.12.01, 18:42
Żeby rozładować napięcie po dyskusji o zimówkach i przeciwdziałać nudzie,
proponuję taką zabawę. Każdy (kto chce) opisuje dowcip związany z motoryzacją.
Bez wulgaryzmów (bo nie lubię) i bez faktów z życia wziętych (bo znowu komuś
puszczą nerwy). Jak prze kilka dni nie pokażą się nowe dowcipy rozpoczniemy
wątek "Głosowanie na dowcip roku 2001". Każdy z opowiadaczy odda 1, 2 lub 3
głosy na jeden (nie swój dowcip). Zwycięzca otrzyma 100 PLN, które prześlę
fax-em pod wskazany numer. Oto mój kawał.
Pewien Czukcza (Czukcza - mieszkaniec Północnej Syberii) kupił sobie Ładę.
Postawił ją w garażu i ogląda. Przychodzi jego sąsiad;
- Blacha ??, pyta pukając w błotnik,
- Blacha, odpowiada dumny właściciel,
- Szkło ???, pyta dalej pukając w szybę,
- Szkło, odpowiada jeszcze bardziej dumny właściciel,
- Guma ??? pyta sąsiad kopiąc oponę,
- Guma, odpowiada posiadacz Łady,
Sąsiad łapie za rurę wydechową i pyta: SAMIEC ????
Pozdr. i do klawiatur !!!!