Dodaj do ulubionych

Jaki biznes samochowy?

11.10.07, 02:02
To jest powazne pytanie.
Niedlugo wracam do PL po dluzszym pobycie za granica i chcialbym uslyszec zdanie forumowiczow jaki biznes samochodowy ( jako ze sie troche na tym znam) mozna zalozyc inwesujac powiedzmy 200 - 300 tys PLN. Myslem o Warsztacie specjalistycznym - (hamulce, opony, AC, obsluga itp itd) albo holowanie. Mysle o czyms malym - najwyzej 2-3 osoby. Pytanie czy i co jest najbardziej potrzebne w tym zakresie. Porzadny samochod do tolowania to mnie wiecej tyle co napisalem ale moze to nie jest az tak potrzebne? A wiec prosze o idee i lokacje. Zobaczymy czy istenieje jednosc co i gdzie by sie przydalo. Wszelkie obrazliwe posty bede musial jakos przelknac...
Obserwuj wątek
    • landrynkaaa1 Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 07:03
      Obawiam się, że jeśli chodzi o lokalizację, to za tę kwotę w grę
      wchodzi tylko dzierżawa.
    • red_qublik Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 20:00
      bmwracer napisał:
      Porzadny samochod do tolowania

      co to jest? holowanie ?
      porzadny to jakies 100-150 tys zl, wiec za wiele ci nie zostanie.
      jak ktos wspomnial w rachube wchodzi dierzawa lokalu, a to w
      zaleznosci od miejsca i wielkosci, moze byc od 5-20 tys zl
      miesiecznie. do tego zakup maszyny, (do zakladania opon, moze do
      geometrii), narzedzia, troche towaru na start.
      moze na poczatek bez holownika? to i tak w PL szemrany biznes,
      uklady, ukladziki, lapowki ....., bez tego to bedzie to hobby a nie
      biznes.
      powodzenia
      • bmwracer Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 20:38
        Dzieki, Widze ze holwanie to biznes podobny do tego jaki prowdza zaklady pogrzebowe?? haaaa Chyba wszedzie jest podobnie.
    • dewulot1 Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 20:24

      Jak chcesz specjalistyczny to automatyczne skrzynie biegow.

      Ludzie sie bez przerwy o to pytaja. Jest tez duze pole do popisu dla
      sprytnego biznesmana:)
      • bmwracer Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 20:39
        Dzieki, Idea interesujaca i warta przeanalizowania.
        • red_qublik Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 23:01
          popatrz na to co sie dzieje w europie zachodniej i w USA przez
          ostatnie 20 lat w kwesti biznesow zwiazanych z motoryzacja. to
          bedzie jakas wskazowka dla ciebie co sie bedzie dzialo w polsce
          przez nastepne 10-15 lat.
          nie wiem jak to jest w UE, ale w USA to troszke wyglada tak.

          szroty: coraz slabszy biznes, ale wciaz prosperuje i chyba utrzyma
          sie zawsze na jakims poziomie, zaleznym od zamoznosci spoleczenstwa

          sklepy z czesciami: te male, "osiedlowe" wlasciwe sie pozamykaly,
          zostaly wielkie sieci, intenret i katalogi wysylkowe. bardzo duza
          konkurencja.

          lokalne warsztaty od wszystkiego: pomalu sie zamykaja, chociaz
          podobnie jak ze szrotami zawsze iles ich bedzie potrzeba. niezle
          natomiast sie maja zaklady wyspecjalizowane w jakis
          markach "snobistycznych", niemiecki, angielskie itp.

          warsztaty od skrzyn automatycznych: ich ilosc spada, ale wciaz sa.
          skrzynie wytrzymuja teraz wlasciwie zywot auta, to nie czasy gdy
          padaly co 60-100 kmil

          warsztaty szybkiej wymiany oleju, klockow, wycieraczek itp.: duza
          konkurencja, pelno tego, powiazane w sieci, ale jako franchise.
          zbadaj lokalny rynek

          holowanie / transport aut: duze pole do popisu dla jednoosobowych
          firm, niewielkie ryzyko inwestycji (sprzedac ciezarowke zawsze
          mozna, wlasciwie z malymi startami), ale jak wspomnialem w polsce
          tym biznesem (tak jak i taxi) rzadza prawa dzungli.

          powodzenia
          • dewulot1 Re: Jaki biznes samochowy? 11.10.07, 23:44
            > skrzynie wytrzymuja teraz wlasciwie zywot auta, to nie czasy gdy
            > padaly co 60-100 kmil

            Dawno sie tak nie usmialem.
            • red_qublik Re: Jaki biznes samochowy? 15.10.07, 00:41
              moze i to cie rozsmieszy:
              auta z mojego podworka, 5-8 letnie:
              QX4 - 180 tys mil, zero problemow z automatem
              corolla - 150 tys mil, j.w.
              chevy 3500 - 220 tys mil, j.w.


              natomiast modele takie jak taurus byly znane z tego ze skrzynie
              padaly po 60-100 kmil. czy przyczyna byla wada konstrukcji czy brak
              servisu, to ja juz nie wiem, ale kiedys sie slyszalo nagminnie o
              padajacych skrzyniach, teraz coraz rzadziej

              teraz twoja kolej, powiedz cos nie smiesznego
              • dewulot1 Re: Jaki biznes samochowy? 15.10.07, 16:50
                A na polskim podworku stoja Trabanty, Syrenki, Warszawy (biegowe) i
                Fijaty, Citroeny, Peugeoty, Fordy, Ople, Volkswageny i inne
                dziadostwo "w automacie" ktory sie wiecznie psuje i to jest smutne
                (chciales cos nie smiesznego).
                Czy wedlug Ciebie ze skrzynia jedzie sie do warsztatu dopiero jak
                ona "padla"? I co to znaczy ze "padla" moja na przyklad przechodzi
                na limping mode i jade dalej. Warsztaty robia serwis i
                prawdopodobnie z tego sie utrzymuja a nie z wymiany skrzyn
                ktore "padly". Aha, prawdziwy serwis to nie jest tylko wymiana
                plynu, filtra i uszczelki.
                • red_qublik Re: Jaki biznes samochowy? 15.10.07, 22:56
                  niezapominaj ze wiedza na temat eksploatacji auta, osob piszacych na
                  tym forum jest ponadprzecietna. 95% osob uzytkujacych pojazdy nie ma
                  zielonego pojecia ze skrzynie automatycna sie serwisuje. stad
                  pozniej takie wlasnie stuacje. sam kupilem kiedys auto za psie
                  pieniadze bo automat strasznie szarpal, a ja to "naprawilem" w 3
                  minuty wydajac kilka groszy - dolalem litr oleju.
                  chcialem w moim poscie zwrocic uwage na pewna tendencje - w USA
                  skrzynie i silniki naprawia sie coraz rzadziej, a jesli juz, to sa
                  to wysoko wyspecjalizowane zaklady, a nie pan "henio" co ma kanal
                  pod domem.
          • bmwracer Re: Jaki biznes samochowy? 12.10.07, 19:21
            red_qublik napisał:

            > popatrz na to co sie dzieje w europie zachodniej i w USA przez
            > ostatnie 20 lat w kwesti biznesow zwiazanych z motoryzacja. to
            > bedzie jakas wskazowka dla ciebie co sie bedzie dzialo w polsce
            > przez nastepne 10-15 lat.
            > nie wiem jak to jest w UE, ale w USA to troszke wyglada tak.
            >
            > szroty: coraz slabszy biznes, ale wciaz prosperuje i chyba utrzyma
            > sie zawsze na jakims poziomie, zaleznym od zamoznosci spoleczenstwa
            >

            Absolutnie sie zgadzam


            > sklepy z czesciami: te male, "osiedlowe" wlasciwe sie pozamykaly,
            > zostaly wielkie sieci, intenret i katalogi wysylkowe. bardzo duza
            > konkurencja.
            >

            Prawda.

            > lokalne warsztaty od wszystkiego: pomalu sie zamykaja, chociaz
            > podobnie jak ze szrotami zawsze iles ich bedzie potrzeba. niezle
            > natomiast sie maja zaklady wyspecjalizowane w jakis
            > markach "snobistycznych", niemiecki, angielskie itp.
            >
            No to chyba glownei dlatego ze jeuz nie mozna reperowac aut majac zestaw kluczy nasadowych a udzadzenia specjalistyczne to duza inwestycja.

            > warsztaty od skrzyn automatycznych: ich ilosc spada, ale wciaz sa.
            > skrzynie wytrzymuja teraz wlasciwie zywot auta, to nie czasy gdy
            > padaly co 60-100 kmil
            >
            No z tym to mozna dyskutowac. Wydaje sie ze niezawodnosc sie niewiele zmienila jesli tylko rozpatrywac ilosc przejechanych km jako ze teraz ze wzgledow na sprawy ekologiczne producenci zostali praktycznie zmuszeni do tego aby nie rekomendowac wymiany plynu w skrzyniach automatycznych. No i jak sie okazuje one ciagle nawalaja po ok moze nie 60-100 ale 100-150 kmil. No bo gdzies te opilki musze sie podziac a plyn kazdy sie "starzeje" i traci parametry. I po cichutku formy rekomenduja wymiane po ok 100 k mil (BMW np).. Druga sprawa to co zrobic z nawalonym automatem. Najlepiej go po prostu wymienic na nowy albo tzw "factory rebuilt" . Taniej jest naprawiac w szopie ("repair kits" nie sa drogie )ale tylko niektorzy potrafia to zrobic naprawde dobrze no i znowu dochodzi problerm urzadzen jako ze to juz nie sa czysto mechaniczne ale programowane - zwykle skrzynia po takiej repracji jezdzi ale to juz nie to.

            > warsztaty szybkiej wymiany oleju, klockow, wycieraczek itp.: duza
            > konkurencja, pelno tego, powiazane w sieci, ale jako franchise.
            > zbadaj lokalny rynek

            No i kto naprawde chce wymieniac olej w 10 minut - ja wole pozostawic kurek odkrecony przez 30 minut aby to co powinno wyplynelo. Ale jak sie wymienia olej czesto to mozna.
            >
            > holowanie / transport aut: duze pole do popisu dla jednoosobowych
            > firm, niewielkie ryzyko inwestycji (sprzedac ciezarowke zawsze
            > mozna, wlasciwie z malymi startami), ale jak wspomnialem w polsce
            > tym biznesem (tak jak i taxi) rzadza prawa dzungli.
            >

            No wiec min dlatego to rozpartuje jako jedna z opcji jako ze chcialbym to robic jako zajecie "niekoniecznie konieczne do przezycia" - bardziej jako hobby do ktorego sie nie doklada . Ale zdaje sobnie sprawe ze tu biznes zalezy od referencji - a wiec trzeba miec "przujaciol" w drogowce i nyych aby dzonili pod moj a nie inny numer. No ale przyjaciol sie kupuje. Jakkolwiek inwestycja dosc duza.


            > powodzenia
            >
            >
            >
            • robert888 o, znalazłem 12.10.07, 19:25
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=70396987&a=70403995
              • bmwracer Re: o, znalazłem 12.10.07, 19:58
                Super!... To jest to. naprawy przez internet... A moze myjnie samochodowa gdzie myc beda skapo ubrane ladne dziewczyny?
                • dewulot1 Re: o, znalazłem 12.10.07, 20:29
                  Ta myjnia samochodowa z dziewczynami to chyba tez przez internet.
                  Inaczej to lokalne dewotki wyprawialyby nad kierowca egzorcyzmy,
                  albo nawet i zatlukly parasolkami.
                • piotr2569 Re: o, znalazłem 12.10.07, 20:30
                  bmwracer napisał:

                  A moze myjnie samochodowa gdzie myc beda skapo ubrane ladne dziewczyny?


                  Hmmm - a co ty MOŃCZYK jesteś???
          • wujaszek_joe mechanik samochodowy 13.10.07, 00:32
            red_qublik napisał:
            > lokalne warsztaty od wszystkiego: pomalu sie zamykaja, chociaz
            > podobnie jak ze szrotami zawsze iles ich bedzie potrzeba.
            głupoty waść prawisz. przez 10lat woziłem się po różnych złodziejach z trzema
            autami naraz.
            dopiero jak się ożeniłem to mechanikiem jest wujek żony. facet ma zwykle
            kilkanaście aut naraz na placu i ma zwykle wyłączony telefon bo nie wyrabia.
            mechanika nie umie zatrudnić bo nie ma chętnych, którzy znają się na mechnaice
            (lub chociaż chcą się znać) i chcą ciężko pracować za dwa tysiące na sląsku.
            • loyezoo Re: mechanik samochodowy 13.10.07, 12:49
              Potwierdzam słowa wujaszka_joe.Mam 3 znajomych,każdy ma swój
              warsztat (mały,max 2 pracowników) i jak cos robię w swoim to muszę
              się umawiać na tydzień do przodu bo po 8-10 aut na placu do naprawy
              czeka.Jeżeli jest się dobrym mechanikiem to lokalny warsztat zawsze
              się utrzyma.Potwierdzam również sprawę co do chetnych do
              pracy.Kolega szuka lakiernika.Na początek 3tys. na ręke i ...d..a,a
              patałacha nie zatrudni bo ma jakąś renomę.

              Co do inwestycji,ja zainwestowałbym w komis samochodowy z warsztatem
              lub auto-szrot (wbrew pozorom ten biznes się rozrasta a nie maleje)
              ale z konkretną specjalizacją.U mnie w mieście facet prowadzi szrot
              tylko FORD.Poniekąd za 200-300tys. to jedyne rozwiązanie bo ze
              wszystkimi markami zdecydowanie za mało kasy na początek.Pzdr.
              • skyddad Re: mechanik samochodowy 13.10.07, 13:00
                Witajcie,
                Obecna tendencja w zachodniej europie a Polska idzie tym samym tropem jest
                nastepujaca:
                male warsztaty poupadaly,sa nieoplacalne kiedy panstwo naciska na podatki.Tylko
                firmy powyzej 5 pracownikow maja szanse przezyc.
                Zlom jest to kopalnia zlota wbrew opiniom ze to najnizszy stopien w branzy
                samochodowej.
                Prowadzilem takowy 20 lat.
                W tej branzy nigdy nie zbankrutujesz a tylko bedziesz kwitl i Twoi ludzie.
                Pzdr.sky.
    • jacekjank Re: Jaki biznes samochowy? 14.10.07, 22:22
      O holowaniu to bym nie myślał bo trzeba mieć znajomości. Lepiej
      warsztat i rzeczywiście wyspecjalizować się. Mój mechanik mówi że po
      roku już wychodził na swoje jest elektrykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka