Dodaj do ulubionych

Biora sie za kratki - nareszcie!

31.07.03, 12:39
Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie, że
Ministerstwo Finansów myśli nad zmianą zasad, na jakich
firmy będą mogły zaliczać w koszty wydatki na zakup
samochodów.

Resort chce, aby odpisywanie amortyzacji było możliwe
wyłącznie od samochodów dostawczych. Za samochód
dostawczy uznany byłby pojazd, który zamiast tylnej
szyby ma blachę. Obecnie za wóz dostawczy uznawany jest
pojazd, w którym część bagażowa oddzielona jest kratką.
Spowodowało to powszechne montowanie kratek w
samochodach osobowych. Teraz obok kratek mają
obowiązywać blaszane wytłoczki zamiast tylnej szyby.
Jeśli auto nie spełni tych wymagań, amortyzacja będzie
naliczana tylko do kwoty 20-tu tysięcy euro. Nie będzie
też możliwe odliczenie VAT zawartego w cenie.
"Rzeczpospolita" obliczyła, że dzięki wprowadzeniu
zmian fiskus może zarobić nawet miliard złotych.
Obserwuj wątek
    • Gość: bocian Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 213.76.133.* 31.07.03, 12:48
      dr.uid napisał:

      > Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie, że
      > Ministerstwo Finansów myśli nad zmianą zasad, na jakich
      > firmy będą mogły zaliczać w koszty wydatki na zakup
      > samochodów.
      >
      > Resort chce, aby odpisywanie amortyzacji było możliwe
      > wyłącznie od samochodów dostawczych. Za samochód
      > dostawczy uznany byłby pojazd, który zamiast tylnej
      > szyby ma blachę. Obecnie za wóz dostawczy uznawany jest
      > pojazd, w którym część bagażowa oddzielona jest kratką.
      > Spowodowało to powszechne montowanie kratek w
      > samochodach osobowych. Teraz obok kratek mają
      > obowiązywać blaszane wytłoczki zamiast tylnej szyby.
      > Jeśli auto nie spełni tych wymagań, amortyzacja będzie
      > naliczana tylko do kwoty 20-tu tysięcy euro. Nie będzie
      > też możliwe odliczenie VAT zawartego w cenie.
      > "Rzeczpospolita" obliczyła, że dzięki wprowadzeniu
      > zmian fiskus może zarobić nawet miliard złotych.

      Zastanów sie z czego ty sie cieszysz????
      W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż samochody osobowe dla
      swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu i amortyzownaia ich. W
      naszym dzikim kraju te bałwany nie pomyśla ze przedsiębiorstwom poza
      dostawczymi smoachodami potrzbne są inne samochody przekraczające wartosc 10
      tys eur. Dlaczego od kazdego samochodu nie moge odliczyć VAT??? (a jeżdżą nimi
      handlowcy, dyrektorzy, prezes). Dlaczego nie moge amsortyzować samochodu
      prezesa???
      Wiem ze z myślówą u Ciebie nie tęgo ale nie sądziłem ze będziesz sie cieszył z
      tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
      przedsiębiorczosci!
      • mooj Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 12:59
        a ile by fiskus "zaoszczedził" gdyby tak akcyze na posty wprowadził?
        i oczywiście te znalezy arbitralnie ustawić stawki
        np dr.uid -stówa leci
        i uzasadnienie by się znalazło -szkodliwe -podnoszą ciśnienie - większe wydatki
        na leczenie (analogia do innych używek)
        • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 19:08
          mooj napisał:

          > a ile by fiskus "zaoszczedził" gdyby tak akcyze na posty wprowadził?
          > i oczywiście te znalezy arbitralnie ustawić stawki
          > np dr.uid -stówa leci
          > i uzasadnienie by się znalazło -szkodliwe -podnoszą ciśnienie - większe
          wydatki
          >
          > na leczenie (analogia do innych używek)

          mooj - stawka zerowa - zwolniony w ramach renty inwalidzkiej z racji zoltych
          papierow
          • mooj Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 01.08.03, 11:14
            to może hm...
            nabywcy-czytacze?
            pozdrawiam:)
      • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 13:05
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > dr.uid napisał:
        >
        > > Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie, że
        > > Ministerstwo Finansów myśli nad zmianą zasad, na jakich
        > > firmy będą mogły zaliczać w koszty wydatki na zakup
        > > samochodów.
        > >
        > > Resort chce, aby odpisywanie amortyzacji było możliwe
        > > wyłącznie od samochodów dostawczych. Za samochód
        > > dostawczy uznany byłby pojazd, który zamiast tylnej
        > > szyby ma blachę. Obecnie za wóz dostawczy uznawany jest
        > > pojazd, w którym część bagażowa oddzielona jest kratką.
        > > Spowodowało to powszechne montowanie kratek w
        > > samochodach osobowych. Teraz obok kratek mają
        > > obowiązywać blaszane wytłoczki zamiast tylnej szyby.
        > > Jeśli auto nie spełni tych wymagań, amortyzacja będzie
        > > naliczana tylko do kwoty 20-tu tysięcy euro. Nie będzie
        > > też możliwe odliczenie VAT zawartego w cenie.
        > > "Rzeczpospolita" obliczyła, że dzięki wprowadzeniu
        > > zmian fiskus może zarobić nawet miliard złotych.
        >
        > Zastanów sie z czego ty sie cieszysz????
        > W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż
        samochody osobowe dla
        > swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu i
        amortyzownaia ich. W
        > naszym dzikim kraju te bałwany nie pomyśla ze
        przedsiębiorstwom poza
        > dostawczymi smoachodami potrzbne są inne samochody
        przekraczające wartosc 10
        > tys eur. Dlaczego od kazdego samochodu nie moge
        odliczyć VAT??? (a jeżdżą nimi
        > handlowcy, dyrektorzy, prezes). Dlaczego nie moge
        amsortyzować samochodu
        > prezesa???
        > Wiem ze z myślówą u Ciebie nie tęgo ale nie sądziłem ze
        będziesz sie cieszył z
        > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i
        "sprzyjanie"
        > przedsiębiorczosci!


        Tak, najlepiej pozwolic odliczac bazarowym biznesmenom
        wszystko czego zapragna. Chce taki paczke prezerwatyw dla
        pracownikow - odliczyc, skrzynke piwa - odliczyc. A co
        to? Swiete krowy czy co? Z jakiej racji maja nie placic
        podatkow. Tylko dlatego, ze handluja majtkami w Tuszynie?
        Rownosc wobec prawa przede wszystkim, glupku.
        I tak sie powinni cieszyc z tego kompromisu. Jak taki
        ktos potrzebuje naprawde samochod do pracy, to blachy z
        tylu nie bedzie sie wstydzil.


        • Gość: bocian Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 213.76.133.* 31.07.03, 13:19
          dr.uid napisał:

          > Tak, najlepiej pozwolic odliczac bazarowym biznesmenom
          > wszystko czego zapragna. Chce taki paczke prezerwatyw dla
          > pracownikow - odliczyc, skrzynke piwa - odliczyc. A co
          > to? Swiete krowy czy co? Z jakiej racji maja nie placic
          > podatkow. Tylko dlatego, ze handluja majtkami w Tuszynie?
          > Rownosc wobec prawa przede wszystkim, glupku.
          > I tak sie powinni cieszyc z tego kompromisu. Jak taki
          > ktos potrzebuje naprawde samochod do pracy, to blachy z
          > tylu nie bedzie sie wstydzil.

          Stary. ja mowię o przykąldzie normalnych, uczciwych firm. Pracuje w firmie w
          ktorej dyrektorzy maja slużbowki. Większosć z nich jest z W-wy oddalonej o
          ponad 150 KM od miejsca przcy. Zaden z nich by sie nei zgodzil na prace w tym
          miejscu gdyby nie dostal samochodu. A ta firma bez nich by nie istniaal -
          jakies 400 osob sredniorocznego zatrudnienia na bruk.
          Wiem ze to jest skrajny przykąłd - ale w cywilizowanych krajach firmy maja
          prawo kupowac auta pracownikom - w holandii znaczny odsetek samochodów
          poruszajacyuch sie po drogach to samochody sluzbowe (słyszałem nawet o 80%).
          I jak ustalimy takie przepisy to oczywiscie ścigajmy nadużycia.
          • Gość: vonNogaj Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 195.94.201.* 31.07.03, 16:00
            Szkoda czasu. Tez kiedyś próbowałem dyskutować z druidem (na ten sam temat
            zresztą). Młody byłem, głupi... Teraz już wiem, że to nie ma sensu.
            Z druidem jest taki problem, że stosuje podwójne standardy moralności, a także
            wbrew faktom, uważa się za ideał, który wszyscy powinni naśladować. Czy im się
            to podoba czy nie. Cóż, bywa... Nawet w najlepszych rodzinach...
            Dodatkowy problem jest taki, że druid jest jednak dość sprawny retorycznie i
            jak chce to potrafi mysleć logicznie. Niemniej jednak jest to logika
            uwarunkowana tylko na udowodnienie założonej tezy.
            Cóż, po prostu "róbmy swoje".
            Pozdrawiam
            vN

            PS. A swoją drogą zaczyna mnie intrygować ta zajadła nienawiść druida do
            bazarowych sprzedawców majtek (w dyskusji ze mną też użył tego motywu). Chyba
            mu kiedyś za ciasne sprzedali...
            • mooj to musi w nich cały czas chodzić? n/t 31.07.03, 16:10
            • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 18:35
              Gość portalu: vonNogaj napisał(a):

              > Szkoda czasu. Tez kiedyś próbowałem dyskutować z druidem (na ten sam temat
              > zresztą). Młody byłem, głupi... Teraz już wiem, że to nie ma sensu.
              > Z druidem jest taki problem, że stosuje podwójne standardy moralności, a
              także
              > wbrew faktom, uważa się za ideał, który wszyscy powinni naśladować. Czy im
              się
              > to podoba czy nie. Cóż, bywa... Nawet w najlepszych rodzinach...
              > Dodatkowy problem jest taki, że druid jest jednak dość sprawny retorycznie i
              > jak chce to potrafi mysleć logicznie. Niemniej jednak jest to logika
              > uwarunkowana tylko na udowodnienie założonej tezy.
              > Cóż, po prostu "róbmy swoje".
              > Pozdrawiam
              > vN
              >
              > PS. A swoją drogą zaczyna mnie intrygować ta zajadła nienawiść druida do
              > bazarowych sprzedawców majtek (w dyskusji ze mną też użył tego motywu). Chyba
              > mu kiedyś za ciasne sprzedali...

              Nie kupuje na bazarach. A na pewno nie majtek.
              P.S. Gdzie widzisz te podwojne "standardy moralnosci"?
              • Gość: vonNogaj Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 195.94.201.* 01.08.03, 09:31
                Poszukaj naszej dyskusji i sobie znajdź miejsce w którym ci to wytknąłem, a ty
                raczyłeś to przemilczeć i zmienić tory rozmowy.
                Mi nie chce się odkrywać Ameryki i udowadniać rzeczy udowodnionych.
                vN
                • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 01.08.03, 09:48
                  Gość portalu: vonNogaj napisał(a):

                  > Poszukaj naszej dyskusji i sobie znajdź miejsce w
                  którym ci to wytknąłem, a ty
                  > raczyłeś to przemilczeć i zmienić tory rozmowy.
                  > Mi nie chce się odkrywać Ameryki i udowadniać rzeczy
                  udowodnionych.
                  > vN

                  Nie mam zwyczaju szukac igly w stogu siana, bo mozna
                  trafic na zmije.
                  • Gość: vonNogaj Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 195.94.201.* 01.08.03, 14:32
                    Zwłaszcza jak się ją samemu tam wrzuciło...
        • Gość: emes Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 10:57
          dr.uid napisał:

          >
          > Tak, najlepiej pozwolic odliczac bazarowym biznesmenom
          > wszystko czego zapragna. Chce taki paczke prezerwatyw dla
          > pracownikow - odliczyc, skrzynke piwa - odliczyc. A co
          > to? Swiete krowy czy co? Z jakiej racji maja nie placic
          > podatkow. Tylko dlatego, ze handluja majtkami w Tuszynie?
          > Rownosc wobec prawa przede wszystkim, glupku.
          > I tak sie powinni cieszyc z tego kompromisu. Jak taki
          > ktos potrzebuje naprawde samochod do pracy, to blachy z
          > tylu nie bedzie sie wstydzil.
          >
          >
          UWAGA!!! Przeprowadzam wyklad!!! Dla Dr.uida.

          1. Podatek VAT moze odliczyc WYLACZNIE platnik VAT.

          2. Platnik podatku VAT dolicza VAT do ceny swojej uslugi, produkcji czy
          sprzedazy. DOLICZA!!! Lopatologicznie: bezvatowiec wystawia rachunek na 100 zl,
          a vatowiec za to samo na 122 zl (22 zl od razu laduje w US).

          3. Skoro dolicza to powinien miec mozliwosc odliczania tego podatku na
          podstawie poniesionych kosztow. Tak jak odlicza sie podatek dochodowy!

          A nie ma!!! Moze odliczyc nawet przytaczane juz prezerwatywy (juz to robilem -
          to swietna guma do niektorych zastosowan!), a samochodu do przewozenia towaru
          nie moze!!! Wszystko dlatego, ze nasi wlodarze konczyli szkoly w Moskwie, a w
          najlepszym przypadku ekonomie socjalistyczna na SGPiS i nadal uwazaja, ze
          istnieje cos takiego jak prymat przemyslu ciezkiego nad "lekkim". Nie miesci im
          sie w glowach, ze jakas firma potrzebuje malego samochodu. Bo od pewnego czasu
          sa na naszych drogach np. przedstwiciele handlowi. Oni jezdza duzo za to tylko
          z teczka!!! I nie musza uzywac do tego stara wywrotki!!!

          Poza tym waaaadza doskonale wie jakie sa nastroje w spoleczenstwie (w koncu
          sami je generuja) i woli przypodobac sie zawistnym biedakom niz ciezko
          pracujacym przedsiebiorcom!!! Bo biedacy to ELEKTORAT, a przedsiebiorca co
          najwyzej popluje jadem na forum... I nie zatrudni biedaka wiec ELEKTORAT sie
          nie skurczy.

          K... mac! Nie ma zadnego uzasadnienia dla wprowadzania klasyfikacji pojazdow do
          odliczania!!! To jest sprawa WYLACZNIE polityczna!!! Zeby maluczcy sie mogli
          cieszyc, ze znowu krfjopyjca dostal w puzon. A powinna to byc sprawa WYLACZNIE
          ekonomiczna - w koncu przedsiebiorca sam najlepiej wie jaki samochod
          potrzebuje - nie musi go w tym wyreczac waaaaadza!!!

          Dr.uid - gratuluje trzezwosci spojzenia!!! Faktycznie komunizm to najlepszy z
          mozliwych ustrojow. Nie tak jak ten (fe!) liberalizm...
          • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 01.08.03, 11:11
            Gość portalu: emes napisał(a):

            > UWAGA!!! Przeprowadzam wyklad!!! Dla Dr.uida.
            >
            > 1. Podatek VAT moze odliczyc WYLACZNIE platnik VAT.
            >
            > 2. Platnik podatku VAT dolicza VAT do ceny swojej
            uslugi, produkcji czy
            > sprzedazy. DOLICZA!!! Lopatologicznie: bezvatowiec
            wystawia rachunek na 100 zl,
            >
            > a vatowiec za to samo na 122 zl (22 zl od razu laduje w
            US).
            >
            > 3. Skoro dolicza to powinien miec mozliwosc odliczania
            tego podatku na
            > podstawie poniesionych kosztow. Tak jak odlicza sie
            podatek dochodowy!
            >
            > A nie ma!!! Moze odliczyc nawet przytaczane juz
            prezerwatywy (juz to robilem -
            > to swietna guma do niektorych zastosowan!), a samochodu
            do przewozenia towaru
            > nie moze!!! Wszystko dlatego, ze nasi wlodarze konczyli
            szkoly w Moskwie, a w
            > najlepszym przypadku ekonomie socjalistyczna na SGPiS i
            nadal uwazaja, ze
            > istnieje cos takiego jak prymat przemyslu ciezkiego nad
            "lekkim". Nie miesci im
            >
            > sie w glowach, ze jakas firma potrzebuje malego
            samochodu. Bo od pewnego czasu
            > sa na naszych drogach np. przedstwiciele handlowi. Oni
            jezdza duzo za to tylko
            > z teczka!!! I nie musza uzywac do tego stara wywrotki!!!
            >
            > Poza tym waaaadza doskonale wie jakie sa nastroje w
            spoleczenstwie (w koncu
            > sami je generuja) i woli przypodobac sie zawistnym
            biedakom niz ciezko
            > pracujacym przedsiebiorcom!!! Bo biedacy to ELEKTORAT,
            a przedsiebiorca co
            > najwyzej popluje jadem na forum... I nie zatrudni
            biedaka wiec ELEKTORAT sie
            > nie skurczy.
            >
            > K... mac! Nie ma zadnego uzasadnienia dla wprowadzania
            klasyfikacji pojazdow do
            >
            > odliczania!!! To jest sprawa WYLACZNIE polityczna!!!
            Zeby maluczcy sie mogli
            > cieszyc, ze znowu krfjopyjca dostal w puzon. A powinna
            to byc sprawa WYLACZNIE
            > ekonomiczna - w koncu przedsiebiorca sam najlepiej wie
            jaki samochod
            > potrzebuje - nie musi go w tym wyreczac waaaaadza!!!
            >
            > Dr.uid - gratuluje trzezwosci spojzenia!!! Faktycznie
            komunizm to najlepszy z
            > mozliwych ustrojow. Nie tak jak ten (fe!) liberalizm...

            Przeprowadzam wyklad dla glaba:

            Ogranicznia te wziely sie stad, ze "oszukac gdzie sie
            da", to glowne motto rodzimych byznesmenow.
            Gdyby samochody sluzbowe byly kupowane tylko do
            sluzbowych celow, to nie bylby potrzebny caly ten cyrk z
            kratkami i blachami. Odliczalby ten kto naprawde ma do
            tego prawo. Ale poniewaz polscy byznesmeni od majtek
            wyniesli oszustwo z poprzedniego systemu, bo oszukac
            panstwo to bylo cos, to musza byc sposoby, zeby im na to
            nie pozwolic. Czy skuteczne, to inna sprawa.
            Tylko mi nie pieprz tu, ze samochod kupiony na firme, a
            uzytkownay przez szwagra jest samochodem sluzbowym. Jest
            przedmiotem przestepstwa i powinien zostac zarekwirowany
            tuz przed twoim aresztowaniem.
            Jestes zlodziejem, ktory mysli, ze jest taki sprytny, bo
            oszukal gnebiace go panstwo. Jak nie umiesz prowadzic
            byznesu bez oszustw to sie zatrudnij na budowie albo jako
            stroz. To praca akurat dla ciebie, zlodzieju.
            • Gość: emes Ales dal do pieca! IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 14:36
              Dzieki!!! Co za kultura. Co za klasa. Palce lizac! BRAWO!!! Ale bez bisow
              prosze bo chce sie plakac...


              dr.uid napisał:

              >
              > Przeprowadzam wyklad dla glaba:
              >
              > Ogranicznia te wziely sie stad, ze "oszukac gdzie sie
              > da", to glowne motto rodzimych byznesmenow.


              Rodzimi biznesmeni sa okradani przez panstwo. Bo inaczej nie mozna nazwac
              procederu pobierania podatku i nie dawania NIC w zamian.


              > Gdyby samochody sluzbowe byly kupowane tylko do
              > sluzbowych celow, to nie bylby potrzebny caly ten cyrk z
              > kratkami i blachami.


              A jak okreslic czy samochod jezdzi sluzbowo czy nie? Ja nie umiem... Nawet jak
              zostana wprowadzone obostrzenia to tylko zwiekszy to ilosc papierow i nic sie
              poza tym nie zmieni.


              Odliczalby ten kto naprawde ma do
              > tego prawo. Ale poniewaz polscy byznesmeni od majtek
              > wyniesli oszustwo z poprzedniego systemu, bo oszukac
              > panstwo to bylo cos, to musza byc sposoby, zeby im na to
              > nie pozwolic. Czy skuteczne, to inna sprawa.


              Oczywiscie, ze nieskutecznie. Nikomu jeszcze sie nie udalo kierowac
              (skutecznie) krajem przy pomocy zamordystycznych metod. Bo, wiesz, obywatele
              nie utozsamiaja sie wtedy z panstwem. I kantuja ile wlezie :-)))


              > Tylko mi nie pieprz tu, ze samochod kupiony na firme, a
              > uzytkownay przez szwagra jest samochodem sluzbowym. Jest
              > przedmiotem przestepstwa i powinien zostac zarekwirowany
              > tuz przed twoim aresztowaniem.


              Masz racje. JEZELI jest przedmiotem przestepstwa! Tylko to nalezy NAJPIERW
              udowodnic, a dopiero potem karac!!! A teraz jestem pozbawiony mozliwosci
              odliczenia sobie faktycznie mi potrzebnego samochodu bo ktos, kiedys pojechal
              sluzbowym autem na wakacje. Czyli ponosze konsekwencje czynu, ktorego nie
              popelnilem!!! Jestem za to karany PRZED popelnieniem przestepstwa!!! Tak nie
              bylo nawet za komuny, do ktorej (widze) tesknisz.


              > Jestes zlodziejem, ktory mysli, ze jest taki sprytny, bo
              > oszukal gnebiace go panstwo. Jak nie umiesz prowadzic
              > byznesu bez oszustw to sie zatrudnij na budowie albo jako
              > stroz. To praca akurat dla ciebie, zlodzieju.


              Chcesz moj adres? Bedziesz mogl zrobic na mnie donos do prokuratury.

              Ale biada Ci jezeli okaze sie czysty. Zawsze da sie takich jak Ty znalesc i
              podac do sadu. I wygrac :-))) A potem odszkodowanie przekazac na cele
              dobroczynne.


              A tak swoja droga to wydaje mi sie, ze sadzisz mnie majac na mysli siebie. Po
              prostu zazdroscisz mi, ze MOGE kupic samochod. Ty nie mozesz. A gdybys mogl to
              kantowalbys jak ta lala - tak sadze bo tak dokladnie wiesz wszystko o
              kantowaniu :-))) Mi niektore z Twoich pomyslow nie wpadly do glowy... Pomysle
              jak wprowadzic je w czyn bo, w odroznieniu od Ciebie zawistniku, mam mozliwosc.

              Koncze te dyskusje bos CHAM!!! Pa...
            • franek-b Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 01.08.03, 14:57

              > Przeprowadzam wyklad dla glaba:
              >
              > Ogranicznia te wziely sie stad, ze "oszukac gdzie sie
              > da", to glowne motto rodzimych byznesmenow.
              > Gdyby samochody sluzbowe byly kupowane tylko do
              > sluzbowych celow, to nie bylby potrzebny caly ten cyrk z
              > kratkami i blachami. Odliczalby ten kto naprawde ma do
              > tego prawo. Ale poniewaz polscy byznesmeni od majtek
              > wyniesli oszustwo z poprzedniego systemu, bo oszukac
              > panstwo to bylo cos, to musza byc sposoby, zeby im na to
              > nie pozwolic. Czy skuteczne, to inna sprawa.
              > Tylko mi nie pieprz tu, ze samochod kupiony na firme, a
              > uzytkownay przez szwagra jest samochodem sluzbowym. Jest
              > przedmiotem przestepstwa i powinien zostac zarekwirowany
              > tuz przed twoim aresztowaniem.
              > Jestes zlodziejem, ktory mysli, ze jest taki sprytny, bo
              > oszukal gnebiace go panstwo. Jak nie umiesz prowadzic
              > byznesu bez oszustw to sie zatrudnij na budowie albo jako
              > stroz. To praca akurat dla ciebie, zlodzieju.

              Jakby za kazda głupote dawali dolara to bylbys bogatszy od Billa Gates'a... a
              za chamstwo ... to brakloby dolarow...:-(
      • bart_v Do Bociana... 31.07.03, 13:10
        Gość portalu: bocian napisał(a):
        > W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż samochody
        > osobowe dla swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu
        > i amortyzownaia ich.

        W firmie w której pracuję od lat połowa wszystkich aut (ok. 20) to "osobówki"
        z czego kolejna połowa to auta w cenie powyżej 20 tys. EUR. Amortyzuje się
        tylko do dozwolonej granicy, o VAT w tym przypadku nikt nie mówi. I nikt nie
        narzeka że jest tak a nie inaczej. Firma po oprostu zarabia i stac ją na zakup
        takich aut.
        Ale dla wszystkich podatkowych oszustów vel 1-osobowych firm typu "Juziek i
        Spółka" to będzie problem, bo kupują auta tylko po to żeby wozić dzieciaki do
        przedszkola a i żeby żona od czasu do czasu mogła pojechac na zakupy nie
        robiąc obciachu "blaszanym dostawczakiem".
        Brawo, MF !
        A wszystkich podatkowywm oszustom zdecydowanie mówię NIE!

        > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
        > przedsiębiorczosci!

        1-osobowe naciągactwo "Juziek i Sp." nie ma nic wspólnego z
        przedsiębiorczością, panie szanowny ;-)
        Wreszcie MF dobierze sie wam do dupy.

        Szacunek
        • Gość: bocian Re: Do bart_v'a IP: 213.76.133.* 31.07.03, 13:30
          bart_v napisał:

          > Gość portalu: bocian napisał(a):
          > > W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż samochody
          > > osobowe dla swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu
          > > i amortyzownaia ich.
          >
          > W firmie w której pracuję od lat połowa wszystkich aut (ok. 20)
          to "osobówki"
          > z czego kolejna połowa to auta w cenie powyżej 20 tys. EUR. Amortyzuje się
          > tylko do dozwolonej granicy, o VAT w tym przypadku nikt nie mówi. I nikt nie
          > narzeka że jest tak a nie inaczej. Firma po oprostu zarabia i stac ją na
          zakup
          > takich aut.

          Gratuluję pracodawcy, choć dziwi mnie ze pracodawca nie dba o walsne
          interesy. Ale chęć wyrzucania pieniedzy w błoto nie jest karana wiec freedom!

          > Ale dla wszystkich podatkowych oszustów vel 1-osobowych firm typu "Juziek i
          > Spółka" to będzie problem, bo kupują auta tylko po to żeby wozić dzieciaki
          do
          > przedszkola a i żeby żona od czasu do czasu mogła pojechac na zakupy nie
          > robiąc obciachu "blaszanym dostawczakiem".
          > Brawo, MF !
          > A wszystkich podatkowywm oszustom zdecydowanie mówię NIE!

          Oczywiscie, ustalmy przepisy ktore uchronią nas przed oszustami. Tylko
          oszustwa, tak jak wykroczenia drogowe, nie wynikaja na ogół ze zlych
          przepisów tylko z błędów i przekupnosci organów ścigania. Bo w jedno osobowej
          spółce majacej przychodów kilkaset tys złotych rocznie i zero zysku jak moze
          być kilka samochodów na srodkach trwałych? US powinien z marszu to wyąłpać i
          wyplenic. Ale na kontrole przychodza znajome krolika, chętnie otrzymaja kilak
          groszy pod stołem i już machina się kręci.

          > > > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
          > > przedsiębiorczosci!
          >
          > 1-osobowe naciągactwo "Juziek i Sp." nie ma nic wspólnego z
          > przedsiębiorczością, panie szanowny ;-)
          > Wreszcie MF dobierze sie wam do dupy.

          Panie szanowny, nigdzie nei powiedziałem ze popieram naciagaczy. Mowie tylko
          ze chcę przepisów eliminujacych naciągactwo ale wspierajacych
          przedsiębiorczosć. A nie traktowanie wszystkich w czambuł według jednej miary.
        • Gość: Karol Re: Do Bociana... IP: *.mindworx.com.pl 31.07.03, 13:49
          > takich aut.
          > Ale dla wszystkich podatkowych oszustów vel 1-osobowych firm typu "Juziek i
          > Spółka" to będzie problem, bo kupują auta tylko po to żeby wozić dzieciaki do
          > przedszkola a i żeby żona od czasu do czasu mogła pojechac na zakupy nie
          > robiąc obciachu "blaszanym dostawczakiem".
          > Brawo, MF !
          > A wszystkich podatkowywm oszustom zdecydowanie mówię NIE!
          >
          > > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
          > > przedsiębiorczosci!
          >


          a mi się wydaje, że mylą Ci się pojęcia. Prowadzę jednoosbową działalność
          gospodarczą i samochód jest mi niezbędny. W zwiazku z tym, że nie polega ona na
          sprzedaży majtek, ani kondomów, tylko na zarządzaniu i doradztwie w tym
          zakresie, to samochód dostawczy jest mi totalnie niepotrzebny - absolutnie
          wystarcza osobowy. I nie widzę nic mądrego w tym, że nie mogę sobie odliczyć
          VATu od jednego z narzędzi pracy. Ba - dla mnie jest to równie idiotycznym
          pomysłem MF jak obowiązujący przepis o kratkach. Jeśli samochód jest niezbędnym
          narzedziem potrzebnym do prowadzenia działalności gospodarczej, to powinien być
          traktowany podobnie jak każde inne narzędzie również pod kątem księgowym.

          > 1-osobowe naciągactwo "Juziek i Sp." nie ma nic wspólnego z
          > przedsiębiorczością, panie szanowny ;-)
          > Wreszcie MF dobierze sie wam do dupy.
          >
          > Szacunek

          no comments + brak szacunku

          Karolek
          • greenblack Re: Do Bociana... 31.07.03, 13:53
            Gość portalu: Karol napisał(a):
            >
            > sprzedaży majtek, ani kondomów, tylko na zarządzaniu i doradztwie w tym
            > zakresie, to samochód dostawczy jest mi totalnie niepotrzebny - absolutnie
            > wystarcza osobowy. I nie widzę nic mądrego w tym, że nie mogę sobie odliczyć
            > VATu od jednego z narzędzi pracy.

            Czyli powinieneś być zadowolony. Blacha na szybie to żadna ujma, jeśli to ma
            być narzędzie. No może na parkingu pod alpejskim kurortem, za paliwo na podróż
            do którego oczywście nie odliczysz sobie VATu, będzie trochę głupio wyglądało.


            Pozdrawiam
            • Gość: Karolek Re: Do Bociana... IP: *.mindworx.com.pl 31.07.03, 14:00
              > Czyli powinieneś być zadowolony. Blacha na szybie to żadna ujma, jeśli to ma
              > być narzędzie.

              Ok, ale wytłumacz mi, po kiego grzyba mi blacha zamiast tylnej szyby? Skoro
              wszystko jedno to, po co?

              > No może na parkingu pod alpejskim kurortem, za paliwo na podróż
              > do którego oczywście nie odliczysz sobie VATu, będzie trochę głupio
              wyglądało.

              Czy głupio, czy nie - to ma mniejsze znaczenie. Ale zdaje mi się, że wygodniej
              i bezpieczniej się jeździ, kiedy można korzystać z tylnego lusterka, i kiedy
              widzi się cokolwiek przez tylna szybę.

              Pozdrawiam

              Karolek
            • bart_v Karolek, myla sie ci posty chyba... 31.07.03, 14:44
              ... albo jestes większy cwaniak.

              Greenblack, świetny text z tym "kurortem".

              A na marginesie, na niewielkim osiedlu na którym mieszkam, połowa sąsiadów ma
              zakratowane auta, i tylko jeden z nich ma reklame swojej firmy z telefonem,
              reszta dzień w dzień wozi dzieciaki do szkoły, potem żona bierze auto na
              zakupy, odwożąc swojego starego do roboty. Koleś pracuje na
              tzw. "samozatrudnienie" u kogoś w firmie i równie dobrze mógłby dojeżdżać
              autobusem jak go na 22% ceny auta nie stać.
              Na szczęście niedługo tacy kombinatorzy, poza tym VAT'em nie będą mogli
              odlicząc sobie w koszty niczego poza KUP jaki odlicza sobie człowiek
              zatrudniony na umowe o prace. Herbatka dla "tadka", ciastka dla "dzisziusia",
              kawunia dla żoneczki pójdzie z portfela a nie z moich podatków, cwaniaku
              Karolku i cwaniaku Bocianie... >:-)

              • Gość: Karolek Re: Karolek, myla sie ci posty chyba... IP: *.mindworx.com.pl 31.07.03, 15:13
                bart_v napisał:

                > ... albo jestes większy cwaniak.
                >
                > Greenblack, świetny text z tym "kurortem".
                >
                > A na marginesie, na niewielkim osiedlu na którym mieszkam, połowa sąsiadów ma
                > zakratowane auta, i tylko jeden z nich ma reklame swojej firmy z telefonem,
                > reszta dzień w dzień wozi dzieciaki do szkoły, potem żona bierze auto na
                > zakupy, odwożąc swojego starego do roboty. Koleś pracuje na
                > tzw. "samozatrudnienie" u kogoś w firmie i równie dobrze mógłby dojeżdżać
                > autobusem jak go na 22% ceny auta nie stać.
                > Na szczęście niedługo tacy kombinatorzy, poza tym VAT'em nie będą mogli
                > odlicząc sobie w koszty niczego poza KUP jaki odlicza sobie człowiek
                > zatrudniony na umowe o prace. Herbatka dla "tadka", ciastka dla "dzisziusia",
                > kawunia dla żoneczki pójdzie z portfela a nie z moich podatków, cwaniaku
                > Karolku i cwaniaku Bocianie... >:-)

                Oj frustracie... oj biedaku... jak ja Ci współczuję... to rzeczywiście musi być
                straszne... w okół sami cwaniacy... i Ty jeden uczciwy... przecież to jasne, że
                to właśnie TY utrzymujesz 40stomilionowy naród... a ja na Tobie pasożytuję...
                ba... jeszcze śmiem miec jakieś dziwne poglądy, jak na przykład uproszczenie
                księgowości, systemu podatkowego (w tym podatek regresywny), ułatwienie
                prowadzenia działalności gospodarczej... a co gorsza ..jeszcze nie dość, że
                jestem cwaniakiem, to do tego naiwnym. No bo przecież jak nam, cwaniakom będzie
                łatwiej, to Ty będziesz mógł zająć przygotowane przez nas, cwaniaków, miejsce
                pracy, ukraść długopis dla dziecka z firmy, i posiedzieć za cudze w sieci...
                ech...


                • bart_v Dziecięcy ten twój cynizm... dziecięcy ;-)))))))) 01.08.03, 09:24
                  Pieluchy suszysz na tej swojej kracie, chłopie ?
                  Bo po twoim "intelygentnym" wywodzie to widać.
                  >:-D



                  Gość portalu: Karolek napisał(a):
                  > Oj frustracie... oj biedaku... jak ja Ci współczuję... to rzeczywiście musi
                  być
                  >
                  > straszne... w okół sami cwaniacy... i Ty jeden uczciwy... przecież to jasne,
                  że
                  >
                  > to właśnie TY utrzymujesz 40stomilionowy naród... a ja na Tobie
                  pasożytuję...
                  > ba... jeszcze śmiem miec jakieś dziwne poglądy, jak na przykład uproszczenie
                  > księgowości, systemu podatkowego (w tym podatek regresywny), ułatwienie
                  > prowadzenia działalności gospodarczej... a co gorsza ..jeszcze nie dość, że
                  > jestem cwaniakiem, to do tego naiwnym. No bo przecież jak nam, cwaniakom
                  będzie
                  >
                  > łatwiej, to Ty będziesz mógł zająć przygotowane przez nas, cwaniaków,
                  miejsce
                  > pracy, ukraść długopis dla dziecka z firmy, i posiedzieć za cudze w sieci...
                  > ech...
                  >
                  >
                  • Gość: Karolek Re: Dziecięcy ten twój cynizm... dziecięcy ;-))) IP: *.mindworx.com.pl 01.08.03, 12:25
                    bart_v napisał:

                    > Pieluchy suszysz na tej swojej kracie, chłopie ?
                    > Bo po twoim "intelygentnym" wywodzie to widać.
                    > >:-D

                    a kto powiedział, że ja mam kratkę? :D
                • bart_v A tan serio Karolek to... ************************ 01.08.03, 09:33
                  ... w moich oczach Ty i tobie podobni, zawsze pozostaniecie ćwokami, którym
                  wydaje się że złapali fiskusa za rogi. Tymczasem jesteście żałosnymi
                  ciułaczami, swoistą "bazarową elitą" lub jej nowym pomiotem wyrastającym w
                  przekonaniu, że jak cwanił mój przodek albo jak cwanią się moi sąsiedzi czy
                  koledzy to "i ja mogę". Mam nadzieję, że kiedyś poczujesz na swoim zapyziałym
                  karku brzemię swego cwaniactwa a być może czyjejś tłustej ręki, która wsadzi
                  twój "rozumny inaczej" łepek między tę twoją kratę - kratę która dla Ciebie i
                  Tobie podobnych jest wyznacznikiem "nowoczesnej przedsiębiorczości", a dla
                  mnie jest wskazówką iż mam do czynienia z "podatkowym oszustem", czyli
                  zwykczajnym pospolitym złodziejem.

                  >-/

                  "I rest my case"
                  • dr.uid Re: A tan serio Karolek to... ******************* 01.08.03, 09:50
                    bart_v napisał:

                    > ... w moich oczach Ty i tobie podobni, zawsze
                    pozostaniecie ćwokami, którym
                    > wydaje się że złapali fiskusa za rogi. Tymczasem
                    jesteście żałosnymi
                    > ciułaczami, swoistą "bazarową elitą" lub jej nowym
                    pomiotem wyrastającym w
                    > przekonaniu, że jak cwanił mój przodek albo jak cwanią
                    się moi sąsiedzi czy
                    > koledzy to "i ja mogę". Mam nadzieję, że kiedyś
                    poczujesz na swoim zapyziałym
                    > karku brzemię swego cwaniactwa a być może czyjejś
                    tłustej ręki, która wsadzi
                    > twój "rozumny inaczej" łepek między tę twoją kratę -
                    kratę która dla Ciebie i
                    > Tobie podobnych jest wyznacznikiem "nowoczesnej
                    przedsiębiorczości", a dla
                    > mnie jest wskazówką iż mam do czynienia z "podatkowym
                    oszustem", czyli
                    > zwykczajnym pospolitym złodziejem.


                    Pokazcie mi zlodzeja, ktory sie przyzna, ze jest zlodziejem.
                    Choc niektorzy z nich sa tak tepi, ze naprawde uwazaja,
                    iz nimi nie sa.
                  • Gość: Karolek Re: A tan serio Karolek to... ******************* IP: *.mindworx.com.pl 01.08.03, 12:23
                    a powiedz Ty mi.. czemu Ty tak lubisz ludzi obrażać, co?
                    i to jest boski przykład jak zapalony facet (chociaż z tym netem to nigdy nic
                    nie wiadomo) nie potrafi prowadzić rzeczowej rozmowy. Z poziomem dyskusji też
                    mu nie wychodzi. Współczucie.
          • dr.uid Re: Do Bociana... 31.07.03, 13:55
            Gość portalu: Karol napisał(a):

            > a mi się wydaje, że mylą Ci się pojęcia. Prowadzę
            jednoosbową działalność
            > gospodarczą i samochód jest mi niezbędny. W zwiazku z
            tym, że nie polega ona na
            >
            > sprzedaży majtek, ani kondomów, tylko na zarządzaniu i
            doradztwie w tym
            > zakresie, to samochód dostawczy jest mi totalnie
            niepotrzebny - absolutnie
            > wystarcza osobowy. I nie widzę nic mądrego w tym, że
            nie mogę sobie odliczyć
            > VATu od jednego z narzędzi pracy. Ba - dla mnie jest to
            równie idiotycznym
            > pomysłem MF jak obowiązujący przepis o kratkach. Jeśli
            samochód jest niezbędnym
            >
            > narzedziem potrzebnym do prowadzenia działalności
            gospodarczej, to powinien być
            >
            > traktowany podobnie jak każde inne narzędzie również
            pod kątem księgowym.
            >
            > > 1-osobowe naciągactwo "Juziek i Sp." nie ma nic
            wspólnego z
            > > przedsiębiorczością, panie szanowny ;-)
            > > Wreszcie MF dobierze sie wam do dupy.
            > >
            > > Szacunek
            >
            > no comments + brak szacunku

            1. Kto ma decydowac czy zamochod jest niezbedny do pracy
            czy nie? Wlasciciel? Przeciez wiadomo co on zdecyduje.
            2. Czy przysiegniesz, ze nie wykorzystujesz swojego
            samochodu oprocz celow zawodowych, takze do celow prywatnych?
            3. Czy nie mozesz do swoich klientow jezdzic taksowska
            albo autobusem? Zawsze mozna poprosci taksiarza o
            rachunek do odliczenia?
            • Gość: Karolek Re: Do Bociana... IP: *.mindworx.com.pl 31.07.03, 14:17

              > 1. Kto ma decydowac czy zamochod jest niezbedny do pracy
              > czy nie? Wlasciciel? Przeciez wiadomo co on zdecyduje.

              Proponuję odczepić się na sekundkę od samochodu, jako przykładu
              rzeczy "niesłusznie" wliczanej w koszty. Przyjmijmy, że rozmawiamy o czymś
              takim jak np. papier do drukarki, toner, łącze do netu, środki czystościowe,
              komputery, czy też np. rzutnik multimedialny. Czy w przypadku tych wszystkich
              rzeczy uważasz, że Skarbówka, albo jakiś specjalny Organ powinien decydować czy
              można w koszty, czy nie można???

              Przecież to paranoja. Wytłumacz mi, czy jeśli pracownik ściąga prywatnego maila
              z pracy (bo pracodawca na to pozwala) to powinien doliczać sobie to do dochodu
              (przecież korzysta z tego za darmo, a de facto to coś kosztuje). Albo kiedy
              korzystam z łącza swojego firmowego na potrzeby prywatne... to co - okradam
              Państwo, a w tym Ciebie przykładny podatniku?

              Trochę sensu w myśleniu proponuję.

              > 2. Czy przysiegniesz, ze nie wykorzystujesz swojego
              > samochodu oprocz celow zawodowych, takze do celow prywatnych?

              Absolutnie nie. Korzystam z samochodu zarówno w pracy jak i prywatnie.
              Proporcje zależą od miesiąca i ruchu w biznesie. Segregowanie faktur i podział
              amortyzacji jest bez sensu. Samochód jest narzędziem pracy (choć nie wyłącznie)
              tak samo jak komputer (na którym oprócz tego przeznaczenia gram, piszę na forum
              itp.)


              > 3. Czy nie mozesz do swoich klientow jezdzic taksowska
              > albo autobusem? Zawsze mozna poprosci taksiarza o
              > rachunek do odliczenia?

              Jaasne... tylko nie uważasz, że to wychodzi mniej wygodnie i drożej?
              • dr.uid Re: Do Bociana... 31.07.03, 14:23
                Gość portalu: Karolek napisał(a):

                > Proponuję odczepić się na sekundkę od samochodu, jako
                przykładu
                > rzeczy "niesłusznie" wliczanej w koszty. Przyjmijmy, że
                rozmawiamy o czymś
                > takim jak np. papier do drukarki, toner, łącze do netu,
                środki czystościowe,
                > komputery, czy też np. rzutnik multimedialny. Czy w
                przypadku tych wszystkich
                > rzeczy uważasz, że Skarbówka, albo jakiś specjalny
                Organ powinien decydować czy
                > można w koszty, czy nie można???
                >
                > Przecież to paranoja. Wytłumacz mi, czy jeśli pracownik
                ściąga prywatnego maila
                >
                > z pracy (bo pracodawca na to pozwala) to powinien
                doliczać sobie to do dochodu
                > (przecież korzysta z tego za darmo, a de facto to coś
                kosztuje). Albo kiedy
                > korzystam z łącza swojego firmowego na potrzeby
                prywatne... to co - okradam
                > Państwo, a w tym Ciebie przykładny podatniku?
                >
                > Trochę sensu w myśleniu proponuję.
                >

                To ja poprosze mojego pracodawce, zeby czesc mojej pensji
                wyplacal mi w naturze. Zrobie liste artykulow, ktore co
                miesiac zawsze kupuje. On na tym skorzysta, bo sobie
                odliczy np. 100 jogurtow i zgrzewke sokow i ja tez, bo
                bede to mial bez podatku, ktory musialbym zaplacic od tej
                czesci pensji, za ktora bym kupil te artykuly. Bedzie
                cool, co?

                > Absolutnie nie. Korzystam z samochodu zarówno w pracy
                jak i prywatnie.
                > Proporcje zależą od miesiąca i ruchu w biznesie.
                Segregowanie faktur i podział
                > amortyzacji jest bez sensu. Samochód jest narzędziem
                pracy (choć nie wyłącznie)
                >
                > tak samo jak komputer (na którym oprócz tego
                przeznaczenia gram, piszę na forum
                >
                > itp.)

                I dzieki temu jestes oszustem podatkowym, tylko ze to
                akurat trudno sprawdzic w przypadku komputeraz. Z
                samochodem juz latwiej, bo kazdy ma rejestracje i
                umieszczony w kilku przynajmniej spisach.

                > > 3. Czy nie mozesz do swoich klientow jezdzic taksowska
                > > albo autobusem? Zawsze mozna poprosci taksiarza o
                > > rachunek do odliczenia?
                >
                > Jaasne... tylko nie uważasz, że to wychodzi mniej
                wygodnie i drożej?

                Trudno, takie jest zycie. Nie ma nic za darmo.
                Chcialbyc miec wszystko podane na tacy?
                • Gość: Karolek Re: Do Bociana... IP: *.mindworx.com.pl 31.07.03, 14:26
                  dr.uid napisał:

                  > Gość portalu: Karolek napisał(a):
                  >
                  > > Proponuję odczepić się na sekundkę od samochodu, jako
                  > przykładu
                  > > rzeczy "niesłusznie" wliczanej w koszty. Przyjmijmy, że
                  > rozmawiamy o czymś
                  > > takim jak np. papier do drukarki, toner, łącze do netu,
                  > środki czystościowe,
                  > > komputery, czy też np. rzutnik multimedialny. Czy w
                  > przypadku tych wszystkich
                  > > rzeczy uważasz, że Skarbówka, albo jakiś specjalny
                  > Organ powinien decydować czy
                  > > można w koszty, czy nie można???
                  > >
                  > > Przecież to paranoja. Wytłumacz mi, czy jeśli pracownik
                  > ściąga prywatnego maila
                  > >
                  > > z pracy (bo pracodawca na to pozwala) to powinien
                  > doliczać sobie to do dochodu
                  > > (przecież korzysta z tego za darmo, a de facto to coś
                  > kosztuje). Albo kiedy
                  > > korzystam z łącza swojego firmowego na potrzeby
                  > prywatne... to co - okradam
                  > > Państwo, a w tym Ciebie przykładny podatniku?
                  > >
                  > > Trochę sensu w myśleniu proponuję.
                  > >
                  >
                  > To ja poprosze mojego pracodawce, zeby czesc mojej pensji
                  > wyplacal mi w naturze. Zrobie liste artykulow, ktore co
                  > miesiac zawsze kupuje. On na tym skorzysta, bo sobie
                  > odliczy np. 100 jogurtow i zgrzewke sokow i ja tez, bo
                  > bede to mial bez podatku, ktory musialbym zaplacic od tej
                  > czesci pensji, za ktora bym kupil te artykuly. Bedzie
                  > cool, co?
                  >
                  > > Absolutnie nie. Korzystam z samochodu zarówno w pracy
                  > jak i prywatnie.
                  > > Proporcje zależą od miesiąca i ruchu w biznesie.
                  > Segregowanie faktur i podział
                  > > amortyzacji jest bez sensu. Samochód jest narzędziem
                  > pracy (choć nie wyłącznie)
                  > >
                  > > tak samo jak komputer (na którym oprócz tego
                  > przeznaczenia gram, piszę na forum
                  > >
                  > > itp.)
                  >
                  > I dzieki temu jestes oszustem podatkowym, tylko ze to
                  > akurat trudno sprawdzic w przypadku komputeraz. Z
                  > samochodem juz latwiej, bo kazdy ma rejestracje i
                  > umieszczony w kilku przynajmniej spisach.
                  >
                  > > > 3. Czy nie mozesz do swoich klientow jezdzic taksowska
                  > > > albo autobusem? Zawsze mozna poprosci taksiarza o
                  > > > rachunek do odliczenia?
                  > >
                  > > Jaasne... tylko nie uważasz, że to wychodzi mniej
                  > wygodnie i drożej?
                  >
                  > Trudno, takie jest zycie. Nie ma nic za darmo.
                  > Chcialbyc miec wszystko podane na tacy?


                  e tam ... (ziewnięcie)

                  Karolek
                  • dr.uid Re: Do Bociana... 31.07.03, 18:55
                    Gość portalu: Karolek napisał(a):

                    > e tam ... (ziewnięcie)
                    >
                    > Karolek

                    Zbadaj sobie cukier.
                    • Gość: Karolek Re: Do Bociana... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 23:24
                      dr.uid napisał:

                      > Gość portalu: Karolek napisał(a):
                      >
                      > > e tam ... (ziewnięcie)
                      > >
                      > > Karolek
                      >
                      > Zbadaj sobie cukier.

                      prywatnie, czy za Twoje podatki??? ;-)
        • Gość: POOL Re: Kratka na mózgu i co dalej... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 14:23
          A weterynarz, lekarz i adwokat to to też darmozjady, czy może powninni jeździć
          w/g niektórych Transitem który jest droższy w używaniu / czytaj niższy podatek
          zapłaci/. A gwoli sciłości to na takich "juzkach" zipie budżet państwa i to za
          ich pieniądze wielu półidiotów z pianą na ustach nazywa się mgr lub mgr inż. A
          jak już się wykształcą to pie... bzdury "ekonomiści".Proszę sprawdzić w
          roczniku statystycznym, kto utrzymuje to "państwo" RP. A i ja nie mam kratki,a
          ni w samochodzie ani na mózgu jak niektórzy.
          • franek-b Re: Kratka na mózgu i co dalej... 31.07.03, 16:35

            > A weterynarz, lekarz i adwokat to to też darmozjady, czy może powninni
            jeździć
            > w/g niektórych Transitem który jest droższy w używaniu / czytaj niższy
            podatek
            > zapłaci/. A gwoli sciłości to na takich "juzkach" zipie budżet państwa i to
            za
            > ich pieniądze wielu półidiotów z pianą na ustach nazywa się mgr lub mgr inż.
            A
            > jak już się wykształcą to pie... bzdury "ekonomiści".Proszę sprawdzić w
            > roczniku statystycznym, kto utrzymuje to "państwo" RP. A i ja nie mam
            kratki,a
            > ni w samochodzie ani na mózgu jak niektórzy.


            NIC DODAC NIC UJAC!!!
            POPIERAM!!!
            w Polsce pokutuje wciaz socjalistyczne myslenie o drobnych przedsiebiorcach,
            czy to z zieleniaka czy bazaru, sklepikarza czy drobnego wytworce jako o
            kombinatorze, szkodniku i zlodzieju... ktorzy oczywiscie okradaja zdrowa czesc
            narodu czyli urzednikow, robotnikow i rolnikow...
            • dr.uid Re: Kratka na mózgu i co dalej... 31.07.03, 18:43
              franek-b napisał:

              >
              > > A weterynarz, lekarz i adwokat to to też darmozjady, czy może powninni
              > jeździć
              > > w/g niektórych Transitem który jest droższy w używaniu / czytaj niższy
              > podatek
              > > zapłaci/. A gwoli sciłości to na takich "juzkach" zipie budżet państwa i t
              > o
              > za
              > > ich pieniądze wielu półidiotów z pianą na ustach nazywa się mgr lub mgr in
              > ż.
              > A
              > > jak już się wykształcą to pie... bzdury "ekonomiści".Proszę sprawdzić w
              > > roczniku statystycznym, kto utrzymuje to "państwo" RP. A i ja nie mam
              > kratki,a
              > > ni w samochodzie ani na mózgu jak niektórzy.
              >
              >
              > NIC DODAC NIC UJAC!!!
              > POPIERAM!!!
              > w Polsce pokutuje wciaz socjalistyczne myslenie o drobnych przedsiebiorcach,
              > czy to z zieleniaka czy bazaru, sklepikarza czy drobnego wytworce jako o
              > kombinatorze, szkodniku i zlodzieju... ktorzy oczywiscie okradaja zdrowa
              czesc
              > narodu czyli urzednikow, robotnikow i rolnikow...

              A tak nie jest?
              Zdajesz sprawe, ze te 15 tys. VAtu ukradzione przez ciebie to niejednokrotnie
              roczna pensja nauczyciela?

              • franek-b Re: Kratka na mózgu i co dalej... 31.07.03, 18:50

                > A tak nie jest?
                > Zdajesz sprawe, ze te 15 tys. VAtu ukradzione przez ciebie to niejednokrotnie
                > roczna pensja nauczyciela?

                glupis glupis, jak mozna siebie okrasc? chyba ze ktos ma schizofrenie...
                • dr.uid Re: Kratka na mózgu i co dalej... 31.07.03, 18:54
                  franek-b napisał:

                  >
                  > > A tak nie jest?
                  > > Zdajesz sprawe, ze te 15 tys. VAtu ukradzione przez ciebie to niejednokrot
                  > nie
                  > > roczna pensja nauczyciela?
                  >
                  > glupis glupis, jak mozna siebie okrasc? chyba ze ktos ma schizofrenie...

                  Jestes nauczycielem?

                  • franek-b Re: Kratka na mózgu i co dalej... 31.07.03, 19:00

                    > > glupis glupis, jak mozna siebie okrasc? chyba ze ktos ma schizofrenie...
                    >
                    > Jestes nauczycielem?

                    wydajac pieniadze wydaje swoje pieniadze, jesli wydam ich mniej to w jakim
                    sposobem ja kradne?

                    jedyna kradzieza to sa podatki tylko ze usankcjonowana przez panstwo...

                    nie jestem nauczycielem
                    • dr.uid Re: Kratka na mózgu i co dalej... 31.07.03, 19:06
                      franek-b napisał:

                      > wydajac pieniadze wydaje swoje pieniadze, jesli wydam ich mniej to w jakim
                      > sposobem ja kradne?
                      >
                      > jedyna kradzieza to sa podatki tylko ze usankcjonowana przez panstwo...
                      >
                      > nie jestem nauczycielem

                      Dopoki sa podatki, dopoty masz obowiazek je placic.
                      To tak samo gdybys nie zaplacic dostawcy i wydal "swoje" pieniadze, bo na ch..
                      mu one. Jak on w ogole od ciebie smie czegosc zadac. Przeciez panu i wladcy sie
                      nalezy. Rodzice cale zycie zyli w kolchozie, to niech chociaz teraz synus
                      korzysta z zycia. Mam racje buraku? Tak cie nauczyli?


                      • Gość: szczurek Re: Kratka na mózgu i co dalej... IP: *.pg.com 01.08.03, 14:52
                        1. dr.uid ty skunksie

                        2. > Dopoki sa podatki, dopoty masz obowiazek je placic.
                        Przecież nie ma VATu od samochodów ciężarowo-uniwersalnych, więc nie mam
                        obowiązku ich płacić

                        3. dr.uid ty skunksie, jedzie ci z gęby

                        4. A gdyby prawo pozwalało na morderstwo, to należałoby mordować?
                        Podatki to kradzież. Zalegalizowana kradzież dokonywana przez aparat rządowo-
                        urzędniczy na własnych obywatelach. Jeśli nie zapłacę 15 tys. VAT, to dam
                        zarobić ogrodnikowi, opiekunce do dzieci... Oni z tego utrzymują rodziny!
                        Płacenie podatków w Polsce jest, pod względem moralnym, naganne!

                        5. dr.uid ty palancie w stjuninkowanej ibizie 1.4. Chodźbyś się zestał to i tak
                        z tego porsza nie będzie.

                        6. I tak 1 maja 2004 wchodzimy do UE i rząd będzie musiał zmienić przepisy.
                        Będzie musiał zezwolić na odliczanie VATu od wszystkich samochodów
                        wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Nawet SLK, jeśli
                        ktoś ma takie uzasadnione biznesowe potrzeby. Może rząd zapomniał, że wchodzimy
                        do UE?

                        7. dr.uid, dlaczego jeździsz seatem?
                      • franek-b Re: Kratka na mózgu i co dalej... 01.08.03, 14:54

                        > Dopoki sa podatki, dopoty masz obowiazek je placic.

                        zgadza sie, jak sie nalezy to tak, ale odliczenia sa legalne, to co sie
                        przypierdalasz?

                        > Rodzice cale zycie zyli w kolchozie, to niech chociaz teraz synus
                        > korzysta z zycia. Mam racje buraku? Tak cie nauczyli?

                        Nie sadz kazdego podlug Twojego zyciorysu...
                        temu panu ja juz dziekuje za dyskusje:-)
        • Gość: Pello Re: Do Bociana... IP: *.radom.pl 31.07.03, 14:57
          bart_v napisał:
          >
          > W firmie w której pracuję od lat połowa wszystkich aut (ok. 20) to "osobówki"
          > z czego kolejna połowa to auta w cenie powyżej 20 tys. EUR. Amortyzuje się
          > tylko do dozwolonej granicy, o VAT w tym przypadku nikt nie mówi. I nikt nie
          > narzeka że jest tak a nie inaczej. Firma po oprostu zarabia i stac ją na
          zakup
          > takich aut.

          Jeśli zarząd Twojej firmy nie korzystał z "ciężarówek" a w zamian ich brał
          osobówki nie korzystając z odliczania VAT, w takim razie działał na szkodę
          spółki narażając ją na straty, a za to idzie się do więzienia. Co na ten temat
          mówią wasi udziałowcy/akcjonariusze?
          • dr.uid Re: Do Bociana... 31.07.03, 18:58
            Gość portalu: Pello napisał(a):

            > Jeśli zarząd Twojej firmy nie korzystał z "ciężarówek" a w zamian ich brał
            > osobówki nie korzystając z odliczania VAT, w takim razie działał na szkodę
            > spółki narażając ją na straty, a za to idzie się do więzienia. Co na ten
            temat
            > mówią wasi udziałowcy/akcjonariusze?

            A co jesli zarzad tej firmy nie kazal zastrzelic kloszarda srajacego codziennie
            przed drzwiami tej firmy, co odstraszalo klientow? Przeciez takiego czegos
            okropnego i bulwersujacego zarzad plazem puscic nie moze.
            • Gość: Pello Re: Do Bociana... IP: *.internet.radom.pl 31.07.03, 21:31
              dr.uid napisał:

              > A co jesli zarzad tej firmy nie kazal zastrzelic kloszarda srajacego
              codziennie
              >
              > przed drzwiami tej firmy, co odstraszalo klientow? Przeciez takiego czegos
              > okropnego i bulwersujacego zarzad plazem puscic nie moze.

              hehehe dobre... tylko dlaczego zaraz zastrzelić, to może był były prezes
              zarządu, po zwolnieniu za straty spowodowane brakiem kratek na autach
              firmowych.
          • bart_v Na szkodę spółki ? 01.08.03, 09:39
            Gość portalu: Pello napisał(a):
            > Jeśli zarząd Twojej firmy nie korzystał z "ciężarówek" a w zamian ich brał
            > osobówki nie korzystając z odliczania VAT, w takim razie działał na szkodę
            > spółki narażając ją na straty, a za to idzie się do więzienia.
            > Co na ten temat mówią wasi udziałowcy/akcjonariusze?

            Na szkodę spółki ?
            Poczytaj facet kodeks handlowy i przepisy dotyczące prowadzenia działalności
            gospodarczej w szczególności spółek akcyjnych i spółek z o.o. i znajdź mi tam
            gdzieś coś, że kupiowanie aut osobowych, które mają służyć do przewozu osób a
            nie towaru to szkodliwy proceder.
            Ty pewnie masz 1-osobowy rodzinny biznes, znawco od 7-miu boleści.

            Załosne.

            • Gość: Pello Re: Na szkodę spółki ? IP: *.radom.pl 01.08.03, 14:49
              bart_v napisał:

              > Na szkodę spółki ?
              > Poczytaj facet kodeks handlowy i przepisy dotyczące prowadzenia działalności
              > gospodarczej w szczególności spółek akcyjnych i spółek z o.o. i znajdź mi tam
              > gdzieś coś, że kupiowanie aut osobowych, które mają służyć do przewozu osób a
              > nie towaru to szkodliwy proceder.
              > Ty pewnie masz 1-osobowy rodzinny biznes, znawco od 7-miu boleści.
              >
              > Załosne.

              Rzeczywiście to nie szkodliwy proceder - zwłaszcza dla fiskusa. Jeśli masz
              takie podejście do zarządzania finansami firmy, to właśnie to jest żałosne. Ale
              was stać pewnie na to - do czasu. Powodzenia, geniuszu biznesu.


        • Gość: emes Ech ta bliskowrocznosc... IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 11:06
          bart_v napisał:

          >
          > 1-osobowe naciągactwo "Juziek i Sp." nie ma nic wspólnego z
          > przedsiębiorczością, panie szanowny ;-)
          > Wreszcie MF dobierze sie wam do dupy.
          >
          > Szacunek


          A nie wpadlo Ci do lba, ze jezeli nikt nie bedzie nakladal kaganca
          firmie "Juziek i Sp." (nie mowie o wypadkach lamania przez nich przepisow) to
          ta firma moze kiedys wyrosnie i da prace obecnym i przyszlym bezrobotnym? A tak
          nadal bedzie to pan Juziek bo w takich warunkach nie oplaca sie inwestowac i
          rozwijac firmy.

          Gratuluje, ale zglos sie do okulisty... Bo widzisz tylko koniec wlasnego nosa!!!
      • marekggg Nie masz do konca racji 31.07.03, 13:37
        w tych krajach cywilizowanych sa wlasnie ine zasady, jezeli frima placi
        samochod prezesowi, to placi go full i amortyzuje inaczej niz normalne
        samochody.
        w finlandii - jezeli dostaje pracownik do dyspozycjinp. komorke sluzbowa lub
        samochod do prywatnego uzytku, to mu sie odpowiednio zwieksza przychod i
        podatki.
        w innych krajach jak samochod jest uzywany rowniez prywatnie (nie zostawiasz go
        na parkingu firmowym po pracy) to tez ci sie dolicza do pensji brutto jakis
        procent jego wartosci do miesiecznego dochodu brutto.
        wiec - porabane jest raczej w polsce - jak sie ma okratowane audi tt do
        samochodu sluzbowego? chyba ze alfonz w nim wozi qrwy
        • franek-b Re: Nie masz do konca racji 31.07.03, 14:18

          > w finlandii - jezeli dostaje pracownik do dyspozycjinp. komorke sluzbowa lub
          > samochod do prywatnego uzytku, to mu sie odpowiednio zwieksza przychod i
          > podatki.

          to ma byc przyklad normalnego kraju? chyba zartujesz...


          > w innych krajach jak samochod jest uzywany rowniez prywatnie (nie zostawiasz
          go
          >
          > na parkingu firmowym po pracy) to tez ci sie dolicza do pensji brutto jakis
          > procent jego wartosci do miesiecznego dochodu brutto.
          > wiec - porabane jest raczej w polsce - jak sie ma okratowane audi tt do
          > samochodu sluzbowego? chyba ze alfonz w nim wozi qrwy

          a co za roznica czy prawnik wozi swoja dupe w audi tt czy mb 320cdi kombi?
          przeciez on wozi swoje narzedzie pracy w tym aucie czyli du.. przepraszam glowe

          Macie jakie popaprane socjalistyczne pojecie na ten temat. Wszystkim ustawowo
          kazac jezdzic w sc 1100 z kratka, kolor bialy... paranoja
          • Gość: marekggg Re: Nie masz do konca racji IP: 212.244.110.* 31.07.03, 14:26
            > > w finlandii - jezeli dostaje pracownik do dyspozycjinp. komorke sluzbowa l
            > ub
            > > samochod do prywatnego uzytku, to mu sie odpowiednio zwieksza przychod i
            > > podatki.
            >
            > to ma byc przyklad normalnego kraju? chyba zartujesz...

            napewno jest to normalniejszy kraj niz polska - albo masz inne zdanie - jezeli
            tak to ciekawe dlaczego finowie tutaj nieprzybywaja z prosba o azyl ekonomiczny

            > > w innych krajach jak samochod jest uzywany rowniez prywatnie (nie zostawia
            > sz
            > go
            > >
            > > na parkingu firmowym po pracy) to tez ci sie dolicza do pensji brutto jak
            > is
            > > procent jego wartosci do miesiecznego dochodu brutto.
            > > wiec - porabane jest raczej w polsce - jak sie ma okratowane audi tt do
            > > samochodu sluzbowego? chyba ze alfonz w nim wozi qrwy
            >
            > a co za roznica czy prawnik wozi swoja dupe w audi tt czy mb 320cdi kombi?
            > przeciez on wozi swoje narzedzie pracy w tym aucie czyli du.. przepraszam
            glowe

            roznica jest w podatkach - bo rownie dobrze moze swoja glowe wozic samochodem
            mniejkszym, lub moze miec kierowce.

            > Macie jakie popaprane socjalistyczne pojecie na ten temat. Wszystkim ustawowo
            > kazac jezdzic w sc 1100 z kratka, kolor bialy... paranoja

            nie, tylko w polsce sie uwaza im ze im wiekszy samochod tym lepszy pbywatel.
            • franek-b Re: Nie masz do konca racji 31.07.03, 14:34

              > napewno jest to normalniejszy kraj niz polska - albo masz inne zdanie -
              jezeli
              > tak to ciekawe dlaczego finowie tutaj nieprzybywaja z prosba o azyl
              ekonomiczny

              a dlaczego polacy nie przybywaja tam z porsba o azyl? a co w nim normalenego?
              podatki jedne z najwiekszych na swiecie, nawet nokia przymierza sie by z tamtad
              spieprzyc, od socjalistow co wlepiaja mandaty proporcjonalnie do placonych
              podatkow - wiekszego szczytu debilizmu nie slyszalem (mam pomysl zrobic jeszcez
              progi podatkowe na mandaty, im wiekszy dochod tym proporcjonalnie wiecej
              placissz prog 1 np 1% prog 2- 3%...)


              > roznica jest w podatkach - bo rownie dobrze moze swoja glowe wozic samochodem
              > mniejkszym, lub moze miec kierowce.

              przeczytaj sobie co to jest podatek VAT, jaka jest zasada... to na poczatek,
              potem mozemy dyskutowac


              > nie, tylko w polsce sie uwaza im ze im wiekszy samochod tym lepszy pbywatel.

              tak, tylko w polsce, masz racje, ciekawe ze w stanach tak duzo sprzedaje sie
              mercedesy, bmw i RR. pewnie kupuja je kucharki i sprzatacze (bo to emigranci z
              polski) a prezesi i prawnicy (amerykanie) jezdza saturnami i pontiakami gto
              • marekggg Re: Nie masz do konca racji 31.07.03, 14:58
                > a dlaczego polacy nie przybywaja tam z porsba o azyl? a co w nim normalenego?
                > podatki jedne z najwiekszych na swiecie, nawet nokia przymierza sie by z
                tamtad

                za zimno :-))

                >
                > spieprzyc, od socjalistow co wlepiaja mandaty proporcjonalnie do placonych
                > podatkow - wiekszego szczytu debilizmu nie slyszalem (mam pomysl zrobic
                jeszcez

                i jest jakos spokojniej na drogach

                > progi podatkowe na mandaty, im wiekszy dochod tym proporcjonalnie wiecej
                > placissz prog 1 np 1% prog 2- 3%...)
                >
                >
                > > roznica jest w podatkach - bo rownie dobrze moze swoja glowe wozic samocho
                > dem
                > > mniejkszym, lub moze miec kierowce.
                >
                > przeczytaj sobie co to jest podatek VAT, jaka jest zasada... to na poczatek,
                > potem mozemy dyskutowac

                no to mozemy dyskutowac

                > > nie, tylko w polsce sie uwaza im ze im wiekszy samochod tym lepszy pbywate
                > l.
                >
                > tak, tylko w polsce, masz racje, ciekawe ze w stanach tak duzo sprzedaje sie
                > mercedesy, bmw i RR. pewnie kupuja je kucharki i sprzatacze (bo to emigranci
                z
                > polski) a prezesi i prawnicy (amerykanie) jezdza saturnami i pontiakami gto

                :-)) ciekawe spostrzezenie.

                bez zartow - samochod za 20 000 euro mozna amortyzowac i odliczyc VAT - wiec w
                czym problem? a jak chcesz drozsza limuzyne - to plac...skoro cie stac
      • franek-b Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 14:20

        > Zastanów sie z czego ty sie cieszysz????
        > W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż samochody osobowe dla
        > swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu i amortyzownaia ich. W
        > naszym dzikim kraju te bałwany nie pomyśla ze przedsiębiorstwom poza
        > dostawczymi smoachodami potrzbne są inne samochody przekraczające wartosc 10
        > tys eur. Dlaczego od kazdego samochodu nie moge odliczyć VAT??? (a jeżdżą
        nimi
        > handlowcy, dyrektorzy, prezes). Dlaczego nie moge amsortyzować samochodu
        > prezesa???
        > Wiem ze z myślówą u Ciebie nie tęgo ale nie sądziłem ze będziesz sie cieszył
        z
        > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
        > przedsiębiorczosci!

        Mozesz sobie spokojnie darowac z nimi dyskusje... oni i tak sie nie przekonaja,
        typowy pies ogrodnika. Nie rozrozniaja podstawowych pojec...
        • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 19:00
          franek-b napisał:

          > Mozesz sobie spokojnie darowac z nimi dyskusje... oni i tak sie nie
          przekonaja,
          >
          > typowy pies ogrodnika. Nie rozrozniaja podstawowych pojec...

          Myslisz, ze twoje wywody zaglusza wyrzuty sumienia zlodzieja.
      • Gość: tomek.123 Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 195.20.110.* 01.08.03, 12:35
        Gość portalu: bocian napisał(a):
        > > ...............
        > > "Rzeczpospolita" obliczyła, że dzięki wprowadzeniu
        > > zmian fiskus może zarobić nawet miliard złotych.
        >
        > Zastanów sie z czego ty sie cieszysz????
        > W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż samochody osobowe dla
        > swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu i amortyzownaia ich. W
        > naszym dzikim kraju te bałwany nie pomyśla ze przedsiębiorstwom poza
        > dostawczymi smoachodami potrzbne są inne samochody przekraczające wartosc 10
        > tys eur. Dlaczego od kazdego samochodu nie moge odliczyć VAT??? (a jeżdżą
        nimi
        > handlowcy, dyrektorzy, prezes). Dlaczego nie moge amsortyzować samochodu
        > prezesa???
        > Wiem ze z myślówą u Ciebie nie tęgo ale nie sądziłem ze będziesz sie cieszył
        z
        > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
        > przedsiębiorczosci!
        Jak demokracja, to demokracja, dlaczego uczciwy, pracujący "nie na swoim"
        podatnik musi płacić VAT, a "przedsiębiorca" nie musi, przecież teraz mamy
        chorą sytuację, tworzy się miliony gówno wartnych firm bo każdy chce sobie VAT
        odliczać od byle czego - polska paranoja.

        Pozdrawiam,
        Tomek
        • Gość: emes Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 15:09
          Gość portalu: tomek.123 napisał(a):

          > Gość portalu: bocian napisał(a):
          > > > ...............
          > > > "Rzeczpospolita" obliczyła, że dzięki wprowadzeniu
          > > > zmian fiskus może zarobić nawet miliard złotych.
          > >
          > > Zastanów sie z czego ty sie cieszysz????
          > > W cywilizowanym kraju przedsiębiorstwa kupujące rowneiż samochody osobowe
          > dla
          > > swoich pracowników miały by możliwosc odliczania watu i amortyzownaia ich.
          > W
          > > naszym dzikim kraju te bałwany nie pomyśla ze przedsiębiorstwom poza
          > > dostawczymi smoachodami potrzbne są inne samochody przekraczające wartosc
          > 10
          > > tys eur. Dlaczego od kazdego samochodu nie moge odliczyć VAT??? (a jeżdżą
          > nimi
          > > handlowcy, dyrektorzy, prezes). Dlaczego nie moge amsortyzować samochodu
          > > prezesa???
          > > Wiem ze z myślówą u Ciebie nie tęgo ale nie sądziłem ze będziesz sie ciesz
          > ył
          > z
          > > tak drańskich przepisów. I to ma byc ułatwienie i "sprzyjanie"
          > > przedsiębiorczosci!
          > Jak demokracja, to demokracja, dlaczego uczciwy, pracujący "nie na swoim"
          > podatnik musi płacić VAT, a "przedsiębiorca" nie musi, przecież teraz mamy
          > chorą sytuację, tworzy się miliony gówno wartnych firm bo każdy chce sobie
          VAT
          > odliczać od byle czego - polska paranoja.
          >
          > Pozdrawiam,
          > Tomek

          To proste - normalny pracujacy nie na swoim NIE DOLICZA do swojej pensji VAT, a
          nienormalny przedsiebiorca DOLICZA. Wiec nabywa prawo do odliczenia. A tego
          prawa odmawia mu sie w wypadku samochodu. Cos jest nie tak...
          • Gość: tomek.123 Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: 195.20.110.* 01.08.03, 16:41
            G
            >
            > To proste - normalny pracujacy nie na swoim NIE DOLICZA do swojej pensji VAT,
            a
            >
            > nienormalny przedsiebiorca DOLICZA. Wiec nabywa prawo do odliczenia. A tego
            > prawa odmawia mu sie w wypadku samochodu. Cos jest nie tak...

            To proste normalny pracujący dolicza sobie podatek dochodowy np 30% czyli,
            jaśli by to liczyć jak VAT, to wychodzi 42,86% i tyle powinien sobie odliczyć
            od ceny samochodu? - to już uważam za przegięcie, chociaż nie obraził bym się...


            Pozdrawiam logicznie myslących,
            Tomek
    • greenblack Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 13:02
      Myślę, że po tej informacji, producenci przygotowują już E-klasę, RX300, X5,
      Grand Cherokee, ML z blachą zamiast szyby z myślą o polskich biznesmenach.


      Pozdrawiam
      • Gość: Niknejm Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.pg.com 31.07.03, 13:10
        greenblack napisał:

        > Myślę, że po tej informacji, producenci przygotowują już E-klasę, RX300, X5,
        > Grand Cherokee, ML z blachą zamiast szyby z myślą o polskich biznesmenach.

        Pewnie na blasze będzie płyta czarnego pleksi - żeby wyglądało jak
        przyciemniane szyby. :-)

        Pzdr
        Niknejm
        • marekggg Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 13:38
          w tanszych wersjach naklejka
        • Gość: johndoe Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.tlsa.pl 31.07.03, 13:40
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

          >
          > Pewnie na blasze będzie płyta czarnego pleksi - żeby wyglądało jak
          > przyciemniane szyby. :-)
          >
          > Pzdr
          > Niknejm
          tlko czy firma zgodzi sie, zeby obok napisu na drzwiach /zywiec czy jakies marlboro/ byl jeszcze napis pioneer na tej pleksi :)
          pzdr
          • Gość: mooj Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 13:59
            M&A?:)
    • samosia2 Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 14:40
      To się muszą bardzo pospieszyć, bo jak kraje obecnej 15-tki ratyfikują nasz
      traktat akcesyjny, to obejmie nas tzw. VI dyrektywa o VAT. W której stoi, że
      ten podatek ma być NEUTRALNY dla przedsiębiorcy, to znaczy można odliczać VAT
      od wszystkiego co jest kosztem. Oznacza to, że nasze wymysły o kratkach będą
      niezgodne z prawem UE, co za tym idzie rząd będzie musiał je usunąć. Co więcej,
      będzie nawet mógł zapłacić karę jak ktoś się poskarży na taki przepis - zapłacą
      wszyscy, jak zawsze.
      Wedle tej dyrektywy można odliczyć VAT, są możliwości ograniczenia tegoż, ale
      rząd polski do tej pory nie skorzystać z procedury ograniczania neutralności
      tego podatku - co więcej w takiej procedurze, chęć załatania budżetu nie jest
      wystarczającą przesłanką.
      Znając tempo uchwalania ustaw - blacha zamiast tylnej szyby nie zdąży przejść.
      Nie ma się co martwić - to do odliczających.
      Nie ma się co cieszyć - to do tych, którzy zazdroszą odliczającym.
      POzdrawiam
      • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 19:02
        samosia2 napisała:

        > To się muszą bardzo pospieszyć, bo jak kraje obecnej 15-tki ratyfikują nasz
        > traktat akcesyjny, to obejmie nas tzw. VI dyrektywa o VAT. W której stoi, że
        > ten podatek ma być NEUTRALNY dla przedsiębiorcy, to znaczy można odliczać VAT
        > od wszystkiego co jest kosztem. Oznacza to, że nasze wymysły o kratkach będą
        > niezgodne z prawem UE, co za tym idzie rząd będzie musiał je usunąć. Co
        więcej,
        >
        > będzie nawet mógł zapłacić karę jak ktoś się poskarży na taki przepis -
        zapłacą
        >
        > wszyscy, jak zawsze.
        > Wedle tej dyrektywy można odliczyć VAT, są możliwości ograniczenia tegoż, ale
        > rząd polski do tej pory nie skorzystać z procedury ograniczania neutralności
        > tego podatku - co więcej w takiej procedurze, chęć załatania budżetu nie jest
        > wystarczającą przesłanką.
        > Znając tempo uchwalania ustaw - blacha zamiast tylnej szyby nie zdąży przejść.
        > Nie ma się co martwić - to do odliczających.
        > Nie ma się co cieszyć - to do tych, którzy zazdroszą odliczającym.
        > POzdrawiam

        A swistak siedzi i zawija twoje chore nmysli w sreberka.
        Ciekawe, czemu w niektorych krajach UE samochody sluzbowe musza miec zolte
        rejestracje, a w innych zabudowany caly tyl.
        Mowie caly czas o UE.

      • Gość: emes Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 15:13
        samosia2 napisała:

        > To się muszą bardzo pospieszyć, bo jak kraje obecnej 15-tki ratyfikują nasz
        > traktat akcesyjny, to obejmie nas tzw. VI dyrektywa o VAT. W której stoi, że
        > ten podatek ma być NEUTRALNY dla przedsiębiorcy, to znaczy można odliczać VAT
        > od wszystkiego co jest kosztem. Oznacza to, że nasze wymysły o kratkach będą
        > niezgodne z prawem UE, co za tym idzie rząd będzie musiał je usunąć. Co
        więcej,
        >
        > będzie nawet mógł zapłacić karę jak ktoś się poskarży na taki przepis -
        zapłacą
        >
        > wszyscy, jak zawsze.
        > Wedle tej dyrektywy można odliczyć VAT, są możliwości ograniczenia tegoż, ale
        > rząd polski do tej pory nie skorzystać z procedury ograniczania neutralności
        > tego podatku - co więcej w takiej procedurze, chęć załatania budżetu nie jest
        > wystarczającą przesłanką.
        > Znając tempo uchwalania ustaw - blacha zamiast tylnej szyby nie zdąży przejść.
        > Nie ma się co martwić - to do odliczających.
        > Nie ma się co cieszyć - to do tych, którzy zazdroszą odliczającym.
        > POzdrawiam


        Ciekawe... Nawet moze wstrzymalbym sie zakupem nowego auta, gdyby nie moja
        gleboka wiara w umiejetnosci naszej waaaaadzy. Oni cos na pewno wymysla, zeby
        przedsiebiorcom dopier... ku uciesze ludu i dr.uida.

        Wyobraz sobie, ze za rok znikna granice celne - bede mogl kupic samochod za
        granica. Nawet stary i nikt nic mi nie bedzie mogl "naliczyc" - z tym waaadza
        tez sobie poradzi.

        Bo nasi wlodarze sa wrogami motoryzacji - maja to po Gomolce :-)))
    • mrzagi01 Dr.uid- ty zawistny debilu! 31.07.03, 14:55
      Zastanawiam się czy pod tym nickiem nie ukrywa się sam Kolodko Grzegorz, bo
      eksplodujesz podobnie paranoiczną euforią, kiedy swego czasu bluzgał na
      obywateli którzy mieli czelnosc korzystać z luki podatkowej pt. darowizna. Zal
      ci dupe sciska kretynie jeden, że ktoś prowadząc firmę korzysta z wykładni
      przepisów i kupuje taniej auto? Spać nie możesz, że taryfiarz obniża koszty na
      LPG? A wż sie zawiń w mokre prześcieradła gumowy palancie!
      • dr.uid Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 31.07.03, 18:40
        mrzagi01 napisał:

        > Zastanawiam się czy pod tym nickiem nie ukrywa się sam Kolodko Grzegorz, bo
        > eksplodujesz podobnie paranoiczną euforią, kiedy swego czasu bluzgał na
        > obywateli którzy mieli czelnosc korzystać z luki podatkowej pt. darowizna.
        Zal
        > ci dupe sciska kretynie jeden, że ktoś prowadząc firmę korzysta z wykładni
        > przepisów i kupuje taniej auto? Spać nie możesz, że taryfiarz obniża koszty
        na
        > LPG? A wż sie zawiń w mokre prześcieradła gumowy palancie!

        Grzesiek mial racje. Ci obywatele to oszusci, tyle ze dzialajacy w swietle
        prawa, ale to wiele nie zmienia. Oszustem sie jest obojetne czy prawo na to
        pozwala czy nie. Tak samo jak sie jest morderca, nawet jesli prawo pozwala
        strzelac z kalacha w bialy dzien. Pewne rzeczy sa niezmienne i nie zmienia ich
        nawet chore tlumaczenia zakompleksionych ludzikow, dla ktorych posiadanie
        lepszej fury jest wyznacznikiem czlowieczenstwa.
        Gdybys mial troche przyzwoitosci w sobie, to nawet bys nie pomyslal o zakupie
        samochodu z kratka, bo przeciez inni tak robia. Wlasnie przez takich jat ty w
        Polsce jest tak jak jest. Kazdy kradnie, a narzeka, ze mu mu jeszcze zle, bo
        dookola wszyscy kradna. Czasem mysle, ze jedynym rozwiazaniem bylby masowa
        ekstermiancja 4/5 obywateli tego chorego kraju.




        • franek-b Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 31.07.03, 18:52

          > dookola wszyscy kradna. Czasem mysle, ze jedynym rozwiazaniem bylby masowa
          > ekstermiancja 4/5 obywateli tego chorego kraju.

          Uwazaj bys sie nie znalazl w tej masie i to jako jeden z pierwszych
          • dr.uid Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 31.07.03, 18:53
            franek-b napisał:

            >
            > > dookola wszyscy kradna. Czasem mysle, ze jedynym rozwiazaniem bylby masowa
            >
            > > ekstermiancja 4/5 obywateli tego chorego kraju.
            >
            > Uwazaj bys sie nie znalazl w tej masie i to jako jeden z pierwszych

            Raczej w tej 1/5.

        • Gość: Andrzej Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.03, 19:43
          > Grzesiek mial racje. Ci obywatele to oszusci, tyle ze dzialajacy w swietle
          > prawa, ale to wiele nie zmienia. Oszustem sie jest obojetne czy prawo na to
          > pozwala czy nie. Tak samo jak sie jest morderca, nawet jesli prawo pozwala
          > strzelac z kalacha w bialy dzien. Pewne rzeczy sa niezmienne i nie zmienia
          ich
          > nawet chore tlumaczenia zakompleksionych ludzikow, dla ktorych posiadanie
          > lepszej fury jest wyznacznikiem czlowieczenstwa.
          > Gdybys >

          Buhahahhahaha!!! Nie wiem czy kiedys wczesniej czytalem podobny idiotyzm:))
          Bycie oszustem nawet jak sie dziala w swietle prawa, tego nawet skonczony Down
          by nie wymyslil.
          To tak samo kretynie, jakby ci ktos powiedzial ze jestes notorycznym
          gwalcicielem kobiet, a wszyscy wiedza ze jestes ciota.
          Wbij sobie do lba palancie ze jezeli prawo czegos nie zabrania, to znaczy ze
          tak robic wolno. Nawet jakby ci twoj tata z LPR mowil inaczej.
          Wal sie na ryj.



          • dr.uid Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 31.07.03, 19:46
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > > Grzesiek mial racje. Ci obywatele to oszusci, tyle ze dzialajacy w swietl
            > e
            > > prawa, ale to wiele nie zmienia. Oszustem sie jest obojetne czy prawo na t
            > o
            > > pozwala czy nie. Tak samo jak sie jest morderca, nawet jesli prawo pozwala
            >
            > > strzelac z kalacha w bialy dzien. Pewne rzeczy sa niezmienne i nie zmienia
            >
            > ich
            > > nawet chore tlumaczenia zakompleksionych ludzikow, dla ktorych posiadanie
            > > lepszej fury jest wyznacznikiem czlowieczenstwa.
            > > Gdybys >
            >
            > Buhahahhahaha!!! Nie wiem czy kiedys wczesniej czytalem podobny idiotyzm:))
            > Bycie oszustem nawet jak sie dziala w swietle prawa, tego nawet skonczony
            Down
            > by nie wymyslil.
            > To tak samo kretynie, jakby ci ktos powiedzial ze jestes notorycznym
            > gwalcicielem kobiet, a wszyscy wiedza ze jestes ciota.
            > Wbij sobie do lba palancie ze jezeli prawo czegos nie zabrania, to znaczy ze
            > tak robic wolno. Nawet jakby ci twoj tata z LPR mowil inaczej.
            > Wal sie na ryj.
            >
            >
            >

            Husjan pozwalal swoim synom mordowac w swietle prawa.
            Czy to bylo dobre?
            Jesli uwazasz, ze tak, to jestes psychopata.
            Widac, ze nie chodziles na lekcje katechezy.

          • bart_v Andrzeeeeeeeeju- ty zawistny debilu! 01.08.03, 09:42
            no jak, teraz ci lepiej ?
            idioto ?
            >:-D
        • mrzagi01 Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 01.08.03, 07:51
          dr.uid napisał:

          > Grzesiek mial racje. Ci obywatele to oszusci, tyle ze dzialajacy w swietle
          > prawa, ale to wiele nie zmienia. Oszustem sie jest obojetne czy prawo na to
          > pozwala czy nie. Tak samo jak sie jest morderca, nawet jesli prawo pozwala
          > strzelac z kalacha w bialy dzien.

          Pitu pitu- wkurwia cie, że ktoś ma możliwości (i potrafi z nich korzystać)
          których ty nie masz. ("panie boże, dlaczego sąsiad ma taką piękną krowe a ja
          nie? spraw panie boże żeby mu ta krowa zdechła"- czyż nie?)

          Pewne rzeczy sa niezmienne i nie zmienia ich
          > nawet chore tlumaczenia zakompleksionych ludzikow, dla ktorych posiadanie
          > lepszej fury jest wyznacznikiem czlowieczenstwa.

          I to zdanie dowodzi, że nie masz bladego pojęcia w czym rzecz. Wydaje ci się ,
          że wszystko sprowadza się do szpanowania furą?! Nie! Kratka, która zamienia
          osobówkę w ciężarówkę powoduje też radykalną zmianę w sposobie odpisywania
          kosztów tyt. eksploatacji. Zostań cwaniaczku Vat-owcem i zobaczymy, na ile
          jesteś wierny swoim "jedynie słusznym" poglądom.


          > Gdybys mial troche przyzwoitosci w sobie, to nawet bys nie pomyslal o zakupie
          > samochodu z kratka, bo przeciez inni tak robia. Wlasnie przez takich jat ty w
          > Polsce jest tak jak jest. Kazdy kradnie, a narzeka, ze mu mu jeszcze zle, bo
          > dookola wszyscy kradna. Czasem mysle, ze jedynym rozwiazaniem bylby masowa
          > ekstermiancja 4/5 obywateli tego chorego kraju.

          dla ścisłości- nie mam samochodu z kratką. kiedyś miałem auto sklasyfikowane
          jako ciężarowe (SUV) ale je zamieniłem na osobowe i jest to dla mnie
          rozwiązanie uciążliwe. Więc zamierzam je zamienić na "ciężarowe", nie
          dlatego,że "wszyscy tak robią", ale dlatego, że tak jest dla mnie lepiej z
          punktu widzenia bilansu zobowiązań wobec skarbu państwa. Może prywatnie uważam,
          że robienie za pomocą kratki ciężarówek z aut osobowych to kolejne polskie
          kuriozum a samochód ciężarowy w mojej działalności nie jest potrzebny. To nie
          ma znaczenia- Swiadcze usługi obłożone 22% Vatem, a świadczenie ich wiąże się z
          dośc intensywnym przemieszczaniem (inaczej mówiąc gros kosztów to paliwo)-
          dlaczego nie miałbym prawa odliczać sobie od tego Vat-u? Czy odpowiesz mi na to
          pytanie moralny autorytecie?
          >
          >
          >
          >
          • dr.uid Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 01.08.03, 09:45
            mrzagi01 napisał:

            > Może prywatnie uważam,
            >
            > że robienie za pomocą kratki ciężarówek z aut osobowych
            to kolejne polskie
            > kuriozum a samochód ciężarowy w mojej działalności nie
            jest potrzebny. To nie
            > ma znaczenia


            I tu pokazales kim naprawde jestes.

            • mrzagi01 Re: Dr.uid- ty zawistny debilu! 01.08.03, 09:58
              dr.uid napisał:

              > mrzagi01 napisał:
              >
              > > Może prywatnie uważam,
              > >
              > > że robienie za pomocą kratki ciężarówek z aut osobowych
              > to kolejne polskie
              > > kuriozum a samochód ciężarowy w mojej działalności nie
              > jest potrzebny. To nie
              > ma znaczenia
              >
              >
              > I tu pokazales kim naprawde jestes.

              jestem osobą prowadzącą działalność gospodarczą usiłującą zapewnić godziwe
              warunki życia swojej rodzinie. państwo bynajmniej mi tego nie ułatwia, rzekłbym
              wręcz przeciwnie i w związku z tym staram się wykorzystać wszelkie prawem
              przewidziane możliwości do zniwelowania moich względem państwa zobowiązań.
              Zadnemu zafajdanemu moraliście nic do tego. Live is brutal & full of zasadzkas-
              jak mówi stare góralskie przysłowie.

              a byłbyś uprzejmy odnieść się do ciągu dalszego, a nie wyrywać zdania z
              kontekstu?

              >
    • wielki_czarownik :D /nt 31.07.03, 15:30
      • dr.uid :P /nt 31.07.03, 18:44
    • greenblack 20 tys. Euro to 87600 zł. 31.07.03, 15:40
      Lexusy i Mercedesy się w tym nie mieszczą, ale większość normalnych samochodów
      jak najbardziej, więc o to ten rwetes? Ulga z VAT nie jest nagrodą dla różnej
      maści "byznesmenów" z kiosku z gazetami i ich rodzin, lecz ulgą dla chcących
      kupić samochód do pracy.


      Pozdrawiam
      • marekggg Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 31.07.03, 15:47
        a nawet bez kratki mozna wtedy jezdzic, wiec ja na prawde nie rozumiem w czym
        problem.
        ludzie chyba sami sobie chca te problemy stwarzac
      • mooj Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 31.07.03, 15:47
        ulga?
        jaka ulga?
        albo kwestionujemy zasadnośc kupienia konkretnego środka trwałego jako nie
        przyczyniającego się do zwiekszenia przychodów i wtedy nie zgadamy się żeby
        został zaliczony w koszty albo akceptujemy fakt że przedsiębiorca dziala
        racjonalnie
        prawo do odliczenia Vat-u nie jest żadną ulgą - jest konsekwencją przyjętych
        rozwiązań podatku od wartości dodanej
        ale wyłączenie całej kategorii aktywów to skandal i tyle

        dla mnie jako podatnika jest to rozwiązanie neutralne (nie posiadam i nie mam
        zamiaru posiada csamochodu z kratkąpowyżej 20tys €) ale miło mi by bylo gdyby
        np glazurnik którego jestm klientem zwiększył swój majątek trwaly poprez
        posiadanie nowego drogiego samochodu, który zwiększa jego wypłacalność w "razie
        gdyby co"
        • dr.uid Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 31.07.03, 18:47
          mooj napisał:

          > ulga?
          > jaka ulga?
          > albo kwestionujemy zasadnośc kupienia konkretnego środka trwałego jako nie
          > przyczyniającego się do zwiekszenia przychodów i wtedy nie zgadamy się żeby
          > został zaliczony w koszty albo akceptujemy fakt że przedsiębiorca dziala
          > racjonalnie
          > prawo do odliczenia Vat-u nie jest żadną ulgą - jest konsekwencją przyjętych
          > rozwiązań podatku od wartości dodanej
          > ale wyłączenie całej kategorii aktywów to skandal i tyle
          >
          > dla mnie jako podatnika jest to rozwiązanie neutralne (nie posiadam i nie mam
          > zamiaru posiada csamochodu z kratkąpowyżej 20tys €) ale miło mi by bylo g
          > dyby
          > np glazurnik którego jestm klientem zwiększył swój majątek trwaly poprez
          > posiadanie nowego drogiego samochodu, który zwiększa jego wypłacalność
          w "razie
          >
          > gdyby co"

          Czy prawo do odliczenia vatu z kartonu prezerwatyw jest takze konsekwencją
          przyjętych rozwiązań podatku od wartości dodanej?
          Bo jesli nie, to ja mysle, ze wyłączenie całej kategorii aktywów to skandal i
          tyle.

          • Gość: Pello Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.internet.radom.pl 31.07.03, 21:47
            dr.uid napisał:

            > Czy prawo do odliczenia vatu z kartonu prezerwatyw jest takze konsekwencją
            > przyjętych rozwiązań podatku od wartości dodanej?

            Jest oczywistą konsekwencją dla sprzedawcy prezerwatyw.



            • mooj Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 01.08.03, 11:12
              dl asprzedawcy prezerwaty to banał -nawet nie pomyślałem żeby o tym wspomnieć
          • Gość: POOL Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 23:08
            Człowieku co ty z tą antykoncepcją. Jak Ciebie czytam to myślę, że jestem jej
            przeciwnikiem. Przecież naocznie widać, że wyskrobali nie tych co trzeba, więc
            nie ma racjonalnego powodu do zakupu innych tego typu sztuczek.
          • mooj Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 01.08.03, 11:11
            oczywiście że konsekwentnie - jeśli karton prezerwatyw jest potzrebny do
            uzyskania okrelsonego kosztu to mopżna odliczyć VAT (jedyny przyklad jaki na
            szybko przychodiz mi do glowy to prowadzenie kina, gdzi eprezerwatywy są
            dołączane do wejściówki:)
            natomiast jelsi nie mają wpływu na uzyskiwany przychód z zarejestrowanej
            działalności -nie można odliczyć Vat ani z kartonu ani z 1 sztuki
            i tyle
            • dr.uid Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 01.08.03, 11:20
              mooj napisał:

              > oczywiście że konsekwentnie - jeśli karton prezerwatyw
              jest potzrebny do
              > uzyskania okrelsonego kosztu to mopżna odliczyć VAT
              (jedyny przyklad jaki na
              > szybko przychodiz mi do glowy to prowadzenie kina, gdzi
              eprezerwatywy są
              > dołączane do wejściówki:)
              > natomiast jelsi nie mają wpływu na uzyskiwany przychód
              z zarejestrowanej
              > działalności -nie można odliczyć Vat ani z kartonu ani
              z 1 sztuki
              > i tyle


              A czy samochod "na firme", ktorym jezdzi szwagier Stefan
              na dziwki i ciocia Lodzia po zakupy wplywa jakos na
              uzyskiwany przychod?
              A co z furami do szpanowania dla pryszczatego synka i
              coreczki po 5 skrobankach?

              • Gość: Pitz Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.u.mcnet.pl 01.08.03, 12:04
                dr.uid napisał:

                > mooj napisał:
                >
                > > oczywiście że konsekwentnie - jeśli karton prezerwatyw
                > jest potzrebny do
                > > uzyskania okrelsonego kosztu to mopżna odliczyć VAT
                > (jedyny przyklad jaki na
                > > szybko przychodiz mi do glowy to prowadzenie kina, gdzi
                > eprezerwatywy są
                > > dołączane do wejściówki:)
                > > natomiast jelsi nie mają wpływu na uzyskiwany przychód
                > z zarejestrowanej
                > > działalności -nie można odliczyć Vat ani z kartonu ani
                > z 1 sztuki
                > > i tyle
                >
                >
                > A czy samochod "na firme", ktorym jezdzi szwagier Stefan
                > na dziwki i ciocia Lodzia po zakupy wplywa jakos na
                > uzyskiwany przychod?
                > A co z furami do szpanowania dla pryszczatego synka i
                > coreczki po 5 skrobankach?
                >

                To niech rząd zajmie się problemem wykorzystywania samochodów służbowych do
                celów z prowadzeniem biznesu nie związanych, w szczególności przez osoby w
                firmie nie zatrudnione, a nie wymyślaniem idiotyzmów. Może niedługo będą kazali
                zaspawać przednią szybę, bo z taką nie da się jeździć, więc ludzie będą
                kupowali samochody osobowe...
                • dr.uid Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 01.08.03, 12:35
                  Gość portalu: Pitz napisał(a):

                  > To niech rząd zajmie się problemem wykorzystywania
                  samochodów służbowych do
                  > celów z prowadzeniem biznesu nie związanych, w
                  szczególności przez osoby w
                  > firmie nie zatrudnione, a nie wymyślaniem idiotyzmów.
                  Może niedługo będą kazali
                  >
                  > zaspawać przednią szybę, bo z taką nie da się jeździć,
                  więc ludzie będą
                  > kupowali samochody osobowe...

                  Wlasnie rzad chce cos zrobic w tym kierunku. Watpie, zeby
                  taki pryszczaty nastolatek jezdzil taka fura z zaspawana
                  tylna szyba. Przeciez na taka fure laski nie poleca. No i
                  problem z glowy. Pozostaje synusiowi kupic skuter, ale
                  tego juz sobie tatus nie odliczy, chyba ze prowadzi pizzerie.
                  Od dawna proponuje prosty sposob ograniczenia takich
                  oszustw, ale dla samych zainteresowanych oszustow brzmi
                  to prawie jak ograniczenie wolnosci.
                  Wystarczy zrealizowac trzy ponizsze punkty i po problemie.
                  1. Prawo do jazdy takim samochodem maja tylko osoby
                  zatrudnione w firmie, do ktorej on nalezy.
                  2. Posiada on logo lub napis na drzwiach, ze jest
                  samochodem sluzbowym.
                  3. Posiada rejestracje innego koloru
                • Gość: POOL Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 16:16
                  Niech rząd się najpierw zajmie wykorzystywaniem samochodów służbowyych przez
                  urzędników państwowych, samorzadowych i z różnych agencji rządowych czytaj
                  złodziejskich. Oni jeżdżą wyłącznie za nasze pieniądze poniewaz nie wytwarzają
                  żadnych produktów i usług, czytaj są pijawkami żerującymi na tkance społecznej.
                  W autach nie mają kratek, jeżdżą na paliwie nie za ich pieniądze i samochodami
                  nie za ich pieniądze. A jeżdża wszędzie na spotkania z koleżkami, na wódeczkę i
                  gdzie się spodoba. I co wy na to. Dr.uid rozwiąż ten problem, a może ty jesteś
                  ONI. A i nie łaska jeździć byle czym, tyko np. P 607. Potrzebują kasy na lepsze
                  bryczki i dlatego chcą wydrenować nasz kieszenie. Popatrzcie na założenia
                  Hausnera. Dla niego oszczędzanie w budżecie równa się dalsze dojenie
                  społeczeństwa. W końcu im więcej biednych tym więcej ich wyborców.
              • Gość: mooj Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 12:15
                są niewykorzystywane zgodnie z zadeklarownym celem
                ale to nie znaczy że wszystkich mężczyzn nalezy wykastrować bo istnieja
                gwałciciele
                • dr.uid Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 01.08.03, 12:30
                  Gość portalu: mooj napisał(a):

                  > są niewykorzystywane zgodnie z zadeklarownym celem
                  > ale to nie znaczy że wszystkich mężczyzn nalezy
                  wykastrować bo istnieja
                  > gwałciciele

                  Ale mozna im kazac nosic odblaskowe nalepki: "Uwaga,
                  potencjalny gwalciciel".
                  • Gość: mooj Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 12:37
                    po co? niefektywne -skoro cała populacja to potencjalni to nie ma sensu w ten
                    sposób oznaczać -żadne wyróżnienie
                    ale pomysł podobny do niekórych pomysłów ministerstwa finansów -koszty ogromne
                    efekty znikome,
                    przyczyny teżchyb apodobne - uzasadnienie wynagrodzenia kogoś kto to wymyślił:)
                    pozdrawiam
                    • dr.uid Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 01.08.03, 12:44
                      Gość portalu: mooj napisał(a):

                      > po co? niefektywne -skoro cała populacja to potencjalni
                      to nie ma sensu w ten
                      > sposób oznaczać -żadne wyróżnienie
                      > ale pomysł podobny do niekórych pomysłów ministerstwa
                      finansów -koszty ogromne
                      > efekty znikome,
                      > przyczyny teżchyb apodobne - uzasadnienie wynagrodzenia
                      kogoś kto to wymyślił:)
                      > pozdrawiam

                      Samochodow "na firme" nie jest az tak duzo w skali calego
                      kraju, powiedzmy jakies 15 % wiec nie cala populacja.
                      A policja musi skads wiedziec, kogo kontrolowac.
                      • Gość: POOL Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 16:20
                        Dr.uid pamiętaj że celnicy i nierządnice nie wejdą do Królestwa Niebieskiego.
                        Celnicy czytaj obecnie m. in. pracownicy urządów skarbowych. Tak w Bibli
                        napisali więc uważaj.
      • dr.uid Re: 20 tys. Euro to 87600 zł. 31.07.03, 18:52
        greenblack napisał:

        > Lexusy i Mercedesy się w tym nie mieszczą, ale większość normalnych
        samochodów
        > jak najbardziej, więc o to ten rwetes? Ulga z VAT nie jest nagrodą dla różnej
        > maści "byznesmenów" z kiosku z gazetami i ich rodzin, lecz ulgą dla chcących
        > kupić samochód do pracy.
        >
        >
        > Pozdrawiam

        Ich boli, ze teraz juz nie beda mogli zarejestrowac firmy "krzak", na drugi
        dzien kupic Mercedesa "na firme", bo jakze to inaczej, przeciez wstyd, a za
        miesiac firma zbankrutuje, ale Mercedes to juz nie bedzie firmy, ale
        przyrodniego brata szwagra.

    • Gość: fatboyslim Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.wh12.tu 31.07.03, 17:13
      biora sie za kratki bo im sie pieniadze w ministerstwie skonczyly i potrzebujom
      na nowe machloje.
      • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 18:32
        Gość portalu: fatboyslim napisał(a):

        > biora sie za kratki bo im sie pieniadze w ministerstwie skonczyly i
        potrzebujom
        >
        > na nowe machloje.

        Jestes pewien?
        A nie czasem "potrzebuja"?

    • jetbang Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 17:48
      brednie we dnie!!!!


      dla mnie kombi jest samochodem ciężarowym!!! natomiast subaru impreza sedam czy
      S klasa rejestrowany jako bankowóz, czy c klasa albo TT z kratką to już
      przegięcie.

      mnóstwo moich znajomych ma kratkę ale to sa samochody typu Xsara kombi (firma
      prowadzi xero dla studentów i organizuje promocje), octavia kombi (biuro
      projektów budowlanych), PeHowcy z gadźetami też z kratką, space star (aptekarz).

      U mnie w firmie jest zatrudniomych około 500 osób i cóż kierownicy jeżdżą sc z
      kratką a firma jest firmą państwową!!!

      /ciekawi mnie czy w MF mają jakiegoś 607 rejestrowanego jako np bankowóz albo
      dla pracowników sc z kratką. Jeżeli tak to by świadczyło o ograniczaniu kosztów
      i o dobrym zarządzaniu!!!

      Ludzie jeśli coś nie jest zabronione to jest dozwolone!!!!

      Sam też pewnie wezmę coś na jesieni okratkowanego!!!
      Cóż jak dają to trzeba brać bo druga okazja może się nie trafić!!!


      Pozdrawiam!!! :)
      • dr.uid Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 18:31
        jetbang napisał:

        > brednie we dnie!!!!
        >
        >
        > dla mnie kombi jest samochodem ciężarowym!!! natomiast subaru impreza sedam
        czy
        >
        > S klasa rejestrowany jako bankowóz, czy c klasa albo TT z kratką to już
        > przegięcie.
        >
        > mnóstwo moich znajomych ma kratkę ale to sa samochody typu Xsara kombi (firma
        > prowadzi xero dla studentów i organizuje promocje), octavia kombi (biuro
        > projektów budowlanych), PeHowcy z gadźetami też z kratką, space star
        (aptekarz)
        > .
        >
        > U mnie w firmie jest zatrudniomych około 500 osób i cóż kierownicy jeżdżą sc
        z
        > kratką a firma jest firmą państwową!!!
        >
        > /ciekawi mnie czy w MF mają jakiegoś 607 rejestrowanego jako np bankowóz albo
        > dla pracowników sc z kratką. Jeżeli tak to by świadczyło o ograniczaniu
        kosztów
        >
        > i o dobrym zarządzaniu!!!
        >
        > Ludzie jeśli coś nie jest zabronione to jest dozwolone!!!!
        >
        > Sam też pewnie wezmę coś na jesieni okratkowanego!!!
        > Cóż jak dają to trzeba brać bo druga okazja może się nie trafić!!!
        >
        >
        > Pozdrawiam!!! :)

        Oto zlodziej, ktory jest dumny z tego, ze kradnie.

        • jetbang Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 31.07.03, 21:47
          "Dziecko" jak dorośniesz to pogadamy!!!!

          Zgodznie z prawem rejestruję działalność, zgodnie z prawem kupuję samochód,
          zgodnie z prawem mi oddają vat!!! Więc jaki ze mnie złodziej ????

          Ale cóż czy Ty nie przekraczasz ograniczeń prędkości???? chyba tym stwarzasz
          większe zagrożenie niż kołodko, bauc balcerowicz i inne dziady!!!

          Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!!!

          W Twojej wypowiedzi czuję nutkę goryczy - pewnie Tobie pieniądze służą do
          podcierania dupy albo szpanowania przed głupimi dziwkami ! Albo poprosu ich nie
          masz!!!

          Mi pieniądze służą do zarabiania a samochód do jeżdzenia!!! I im więcej
          zaoszczędzę tym więcej zainwestuję i zarobię.

          "Dziecinko" droga, Ci pierd... sprzedawcy skarpetek i majtek (o których ty
          pewnie nie wiesz do czego służą bo jeszcze pampersy mamusia zakłada) to jest
          takzwana klasa średnia!!! która powinna stanowić jakieś 25-30% społeczeństwa!!!
          i napędzać gospodarkę!!!


          Pozdrawiam!!! :)
          • Gość: POOL Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 23:19
            Skoro jest demokracja to zagłosujmy na forum, żeby dr.uida wysłać na Kubę. To
            jego przyjaciele ideowi tam sprawuja władzę, a ludzie jeżdżą na mułach /
            wszystkie sa bez kratek/. A i zróbmy zrzutkę na krowę dla niego, co by nie czuł
            się inaczej niz reszta "równych" obywateli tego pięknego kraju. Tam dr.uid
            będzie szczęśliwy.
            • Gość: Karolek Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 23:36
              Panowie...

              mnie już olśniło...

              wszyscy zakratkowani to Żydzi! (poza rowerzystami)

              pozdrawiam

              Karolek
              • wowo5 Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 01.08.03, 03:18
                A moze tak firmy zaczelyby placic ludziom tyle pieniedzy by bylo ich stac na
                przyzwoity samochod, bez kombinacji, kratek itp. Podejrzewam, ze wiekszosc
                kratkowcow wolalo by miec auto bez kratki (gdyby bez kratki tyle samo
                kosztowalo). A swoja droga to VAT jest jednym z najgorszych podatkow.
                • Gość: emes Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 15:26
                  wowo5 napisał:

                  > A moze tak firmy zaczelyby placic ludziom tyle pieniedzy by bylo ich stac na
                  > przyzwoity samochod, bez kombinacji, kratek itp. Podejrzewam, ze wiekszosc
                  > kratkowcow wolalo by miec auto bez kratki (gdyby bez kratki tyle samo
                  > kosztowalo). A swoja droga to VAT jest jednym z najgorszych podatkow.


                  Firmy beda placic ludziom wiecej jak beda mialy taki interes. Jak na razie
                  zaplacenie pracownikowi wiekszej pensji jest w swietle obowiazujacego
                  progresywnego podatku samobojstwem. Bo pracownik nagle przestaje
                  kosztowac "tylko" 200% pensji netto. Zaczyna "troche" wiecej. A progresywny
                  podatek jest podobno dla dobra ludu pracujacego miast i wsi :-)))
          • Gość: emes Odpusc mu bo nie wie co pisze! IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.08.03, 16:12
            jetbang napisał:

            > "Dziecko" jak dorośniesz to pogadamy!!!!
            >
            > Zgodznie z prawem rejestruję działalność, zgodnie z prawem kupuję samochód,
            > zgodnie z prawem mi oddają vat!!! Więc jaki ze mnie złodziej ????
            >
            > Ale cóż czy Ty nie przekraczasz ograniczeń prędkości???? chyba tym stwarzasz
            > większe zagrożenie niż kołodko, bauc balcerowicz i inne dziady!!!
            >
            > Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!!!
            >
            > W Twojej wypowiedzi czuję nutkę goryczy - pewnie Tobie pieniądze służą do
            > podcierania dupy albo szpanowania przed głupimi dziwkami ! Albo poprosu ich
            nie
            >
            > masz!!!
            >
            > Mi pieniądze służą do zarabiania a samochód do jeżdzenia!!! I im więcej
            > zaoszczędzę tym więcej zainwestuję i zarobię.
            >
            > "Dziecinko" droga, Ci pierd... sprzedawcy skarpetek i majtek (o których ty
            > pewnie nie wiesz do czego służą bo jeszcze pampersy mamusia zakłada) to jest
            > takzwana klasa średnia!!! która powinna stanowić jakieś 25-30%
            społeczeństwa!!!
            >
            > i napędzać gospodarkę!!!
            >
            >
            > Pozdrawiam!!! :)


            Daruj sobie - dr.uida nie przekonasz. Co najwyzej zostaniesz zakwalifikowany do
            zlodziei. Bo dla niego kazdy, kto wystawia nos przed szereg jest zlodziejem.
            Szczegolniej jezeli umie uzasadnic ekonomicznie to, co pisze.

            pzdr
      • Gość: POOL Re: Biora sie za kratki - nareszcie! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 16:33
        A pamiętam taką sytuację, że kolegę szofer przywiózł szofer pańswowym autem na
        imieniny po czym posłusznie czekał do końca imprezy. Gdy mu zwróciłem uwagę, że
        jeździ państwowym i nadwyręża napięty budżet państwa, potraktował to jako dobry
        żart.
      • bolek2010 Re: Biora sie za kratki - nareszcie! 01.08.03, 22:44
        mam pytanie :
        1. po co jest VAT
        2. jaki jest udział VAT, CIT, PIT w kształtowaniu budzetu państwa.
        3. po co są podatki
        4. z czego maja byc drogi szpitale i szkoly
        5. co to znaczy ze polscy biznesmeni wychodza na zero, ledwie zipia
        6. co to sa koszty faktyczne i koszty ksiegowe
        7. jak sie w firmie robi koszty
        7. dlaczego audi TT z kratka ktorym jezdzi syn prezesa to samochod ciezarowy
        7. dlaczego w kombi aucie jakie mamy w firmie nie mozna przewozic przedmiotów
        dłuzszych niz 1.2
        8. dlaczego zagraniczny kapitał nie chce współpracowac z polskimi biznesmenami
        po zapoznaniu sie ze struktura środkó trwałych, oraz kosztów stałych.
        9. dlaczego jedyną metodą podnoszenia efektywnosci lansowaną przez
        byznesmenow/pracodawcow jest ograniczanie wynagrodzen pracownikow
        10 dlaczego tak pozno zaczeto rozmawiac o kratkach w autach
    • n0ras Opel Movano 01.08.03, 09:30
      Właśnie widziałem dużego dostawczaka Opel Movano - w
      tylnych drzwiach miał szyby - czyli osobówka?
      Tyle tylko, że miał 1 rząd siedzeń - więc jakie to auto
      wg. nowych pomysłów MF?
      A co z Transitami czy innymi dostawczakami, które mają z
      tyłu szyby?
      Kolejny pop..lony POL(?)ski pomysł.
      • dr.uid Re: Opel Movano 01.08.03, 09:43
        n0ras napisał:

        > Właśnie widziałem dużego dostawczaka Opel Movano - w
        > tylnych drzwiach miał szyby - czyli osobówka?
        > Tyle tylko, że miał 1 rząd siedzeń - więc jakie to auto
        > wg. nowych pomysłów MF?
        > A co z Transitami czy innymi dostawczakami, które mają z
        > tyłu szyby?
        > Kolejny pop..lony POL(?)ski pomysł.


        Nie polski, nie polski. W niektorych krajach UE takie
        samochody musza miec zabudowany caly tyl.
      • mrzagi01 Re: Opel Movano 01.08.03, 10:07
        n0ras napisał:

        > Właśnie widziałem dużego dostawczaka Opel Movano - w
        > tylnych drzwiach miał szyby - czyli osobówka?
        > Tyle tylko, że miał 1 rząd siedzeń - więc jakie to auto
        > wg. nowych pomysłów MF?
        > A co z Transitami czy innymi dostawczakami, które mają z
        > tyłu szyby?
        > Kolejny pop..lony POL(?)ski pomysł.

        to jest zupełnie normalne, w tylne drzwi furgonetek, jak i zabudowanych pick-up-
        ów (C15, opel combo etc..) wstawia się szyby z prostego powodu- gdy auto nie
        jest załadowane po dach mamy dzięki szybie możliwość korzystania z wewnętrznego
        lusterka, czyli lepszą widoczność do tyłu, czyli większe bezpieczeństwo. ale
        przecież jakiś chłopek rozropek z MF musi być mądrzejszy.
    • Gość: modo Idiota IP: *.com 01.08.03, 13:42
      Cos ci sie niepodoba ciulu? Ja mam samochod z kratka i zawsze bede mial. Co mnie
      obchodzi ze taki nie udacznik jak ty nie moze miec takiego wozu, bo po prostu
      jest za glupi, zeby miec firme. Mozesz sobie mowic, ze kradne albo oszukuje, a
      mnie to wisi. Nawet jesli oszukuje to tobie nic do tego, na tym polega zycie, ze
      silniejszy i sprytniejszy wygrywa. Zazdrosc cie zzera, ze nie mozesz sobie
      odliczyc vatu i dlatego wypisujesz takie bzdury. Jestes zwyklym psem ogrodnika
      co sam niema i drugiemu tez nie pozwoli. Leje na takich nie udacznikow z wysoka,
      bo to my budujemy Polske, a wy nieudacznicy jestescie tylko kulom u nogi. Swir.

      • Gość: Niknejm Re: Idiota IP: *.pg.com 01.08.03, 16:25
        Gość portalu: modo napisał(a):

        > nieudacznicy jestescie tylko kulom u nogi. Swir.

        Hi hi... 'kulom'. :-) 'Byznesmen' w białych skarpetkach?

        Co do meritum... Uważam, że firmy powinny mieć możliwość odliczania VATu od
        auta i paliwa (eksploatacji itp.) - tak długo, jak długo auto służy generowaniu
        przychodów firmie.
        Gdy ktoś np. jedzie na spotkanie do klienta - niech to będzie osobówka i bez
        durnej kratki (i można odliczać). Ale zarazem wycieczka żony prezesa do hipera
        służbowym autkiem firmy - to już oszustwo, bo przychodów firmie nie generuje.

        Tylko, że rozdzielenie tych dwóch sfer w sensie prawnym to nie jest łatwa
        sprawa. I pewnie tego tutaj nie rozwalimy. Jako jedną z alternatyw widzę
        prowadzenie księgi przebiegów 'służbowych'. Tylko jak sprawdzić rzetelność
        czegoś takiego? Nie mówiąc, że byłoby to mocno upierdliwe i zajmowało czas...

        Pzdr
        Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka