Dodaj do ulubionych

Luksusowe wozy czesciej sie psuja

31.07.03, 15:49
Glosi Detroit News. Troche to sie nie zgadza z zalaczona tabelka (nie jest
ona pochlebna dla VW, Audi, MB, BMW, Volvo, Porsche i Jaguara natomiast
Lexus, Acura i Infiniti trzymaja sie mocno).
www.detnews.com/2003/autosinsider/0307/31/business-231761.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: Niknejm Mercedes-Benz kłamie!!! :-)) IP: *.pg.com 31.07.03, 16:10
      wowo5 napisał:

      > Glosi Detroit News. Troche to sie nie zgadza z zalaczona tabelka (nie jest
      > ona pochlebna dla VW, Audi, MB, BMW, Volvo, Porsche i Jaguara natomiast
      > Lexus, Acura i Infiniti trzymaja sie mocno).

      ...że robi auta wysokiej jakości. Przecież to padaczka - ponad dwukrotnie
      gorszy od Hondy w 2003r. (48% vs 22%), w dodatku z tendencją wzrostową. No nie
      GB? ;-)))

      Pzdr
      Niknejm
      • sondra Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja 31.07.03, 16:17
        To oczywiscie tylko dla rynku amerykanskiego - ciekawe byloby porownanie z
        modelami sprzedawanymi w Europie. Zastanawiajace jest zaszczytne pierwsze
        miejsce dla Buicka (juz to zreszta widzialam w innych zestawieniach). Jezeli
        tak potrafia, to dlaczego inne produkty GM wypadaja duzo slabiej?

        Te wyniki moga tez troche zalezec od polityki producenta - np. co jest
        przewidziane jako rutynowy serwis. Moja Integra nie zepsula sie nigdy, ale
        czesciowo chyba dlatego, ze grzecznie oddawalam ja do dealera na wszelkie
        przeglady i oni tam z zapalem wszystko wymieniali zanim zdazylo sie zepsuc (np.
        pasek rozrzadu po 60 tys. mil - chyba przesada). Z nowa Acura mam teraz pokuse
        nie wracac do dealera, ale oddac sie pod opieke mechanika Franka, ktory poza
        olejem i hamulcami zostawilby wszystko w spokoju. To dopiero bylby dobry test
        (ale nie wiem czy zaryzykuje).
        • Gość: Niknejm Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja IP: *.pg.com 31.07.03, 16:21
          sondra napisała:

          > Te wyniki moga tez troche zalezec od polityki producenta - np. co jest
          > przewidziane jako rutynowy serwis. Moja Integra nie zepsula sie nigdy, ale
          > czesciowo chyba dlatego, ze grzecznie oddawalam ja do dealera na wszelkie
          > przeglady i oni tam z zapalem wszystko wymieniali zanim zdazylo sie zepsuc
          > (np. pasek rozrzadu po 60 tys. mil - chyba przesada).

          Nie. Normalka. Auta w Europie tak mają. I do serwisu też podchodzi się na
          zasadzie 'wymienić, nim się zepsuje'.

          > Z nowa Acura mam teraz pokuse
          > nie wracac do dealera, ale oddac sie pod opieke mechanika Franka, ktory poza
          > olejem i hamulcami zostawilby wszystko w spokoju. To dopiero bylby dobry test
          > (ale nie wiem czy zaryzykuje).

          Nie rób tego... szkoda auta.

          Pzdr
          Niknejm
          • sondra Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja 31.07.03, 16:57
            Gos´c´ portalu: Niknejm napisa?(a):

            > sondra napisa?a:
            >
            > > Z nowa Acura mam teraz pokuse
            > > nie wracac do dealera, ale oddac sie pod opieke mechanika Franka, ktory po
            > za
            > > olejem i hamulcami zostawilby wszystko w spokoju. To dopiero bylby dobry t
            > est
            > > (ale nie wiem czy zaryzykuje).
            >
            > Nie rób tego... szkoda auta.
            >

            Chyba rzeczywiscie sie zlamie, zwlaszcza ze dealerzy Acury sa bardzo milutcy -
            podaja (pijalna!) kawe, odwoza i przywoza z pracy, a jak trzeba auto zostawic
            na noc, to daja zastepcze. Zwykle tez zapraszaja na hale (czysciutka) kiedy
            auto jest podniesione i objasniaja co i jak. Do tego przy kazdym serwisie myja
            i odkurzaja (czego sie nie robi zeby od klienta wycisnac kolejne $500). Ale zal
            mi troche ostatnich paru lat, kiedy moja Integra z 1990 r. jezdzila praktycznie
            za darmo - tzn. za cene paliwa no i raz na jakis czas Frank zmienil olej za
            $25.

            Tez pozdrawiam obronce Hondy na tym forum :-)
            • qrakki999 500$ za mycie i odkurzanie???;-) 31.07.03, 17:13
              sondra napisała:

              >
              > Chyba rzeczywiscie sie zlamie, zwlaszcza ze dealerzy Acury sa bardzo milutcy -

              > podaja (pijalna!) kawe, odwoza i przywoza z pracy, a jak trzeba auto zostawic
              > na noc, to daja zastepcze. Zwykle tez zapraszaja na hale (czysciutka) kiedy
              > auto jest podniesione i objasniaja co i jak. Do tego przy kazdym serwisie
              myja
              > i odkurzaja (czego sie nie robi zeby od klienta wycisnac kolejne $500).

              Q:Wow!!! 500 $ za mycie i odkurzanie!!! Nieźle:) Toz to prawie roczne
              utrzymanie mojego auta:) he, he, he

              pzdr.
              Q

              • sondra Re: 500$ za mycie i odkurzanie???;-) 31.07.03, 17:19
                Przeciez nie za za mycie i odkurzanie - mycie i odkurzanie niby gratis, ale
                kazdy przeglad slono kosztowal, bo jak pisalam - wszystko wymieniaja zawczasu.
                Np. "brake pads" (pisze po angielsku, zeby nie bylo ze znowu cos zle tlumacze)
                mierza przy kazdej okazji i jak sie starly o milimetr, to juz chca wymieniac.
                • qrakki999 Oki, Oki:) 31.07.03, 17:21
                  Domyślam się, że nie za mycie i odkurzanie. Mam tylko taki wakacyjny nastrój;-)
                  i zagaduje sobie tu i ówdzie:) Co nie zmienia faktu, ze 500$ to kwota niewiele
                  mniejsza od kosztów rocznego utrzymania mego auta:)

                  pzdr.
                  Q
                  • sondra Re: Oki, Oki:) 31.07.03, 17:28
                    qrakki999 napisa?:

                    > Domys´lam sie˛, z˙e nie za mycie i odkurzanie. Mam tylko taki wakacyjny
                    nastrój;-)
                    >
                    > i zagaduje sobie tu i ówdzie:) Co nie zmienia faktu, ze 500$ to kwota
                    niewiele
                    > mniejsza od kosztów rocznego utrzymania mego auta:)
                    >
                    > pzdr.
                    > Q

                    A fajne auto?
                    • qrakki999 Re: Oki, Oki:) 01.08.03, 10:53
                      sondra napisała:


                      >
                      > A fajne auto?

                      Q: Fajne bo moje;-) hi, hi, hi
                      Ma 5 drzwi, 4 koła i jedno zapasowe, kierownice i silnik o mocy całych 68 KM -
                      starcza by sie poruszac po miescie a na trasie zazwyczaj oglądam wyprzedzajace
                      mnie auta:)
                      Jest to nielubiana i wyszydzana przez jednych marka a przez drugich zaciekle
                      broniona niczym Częstochowa:) /na tym forum/

                      Skoda oczywiście.

                      pzdr.
                      Q
                      • sondra Re: Oki, Oki:) 01.08.03, 16:01
                        qrakki999 napisa?:

                        > Jest to nielubiana i wyszydzana przez jednych marka a przez drugich zaciekle
                        > broniona niczym Cze˛stochowa:) /na tym forum/


                        Zauwazylam, ze ptactwo jakos ostatnio przycichlo...

                        S.
                        • qrakki999 Re: Oki, Oki:) 01.08.03, 16:49
                          sondra napisała:


                          >
                          > Zauwazylam, ze ptactwo jakos ostatnio przycichlo...
                          >
                          > S.

                          Q: Pewnie urlop.
                          pzdr.
                          Q
                • greenblack Re: 500$ za mycie i odkurzanie???;-) 31.07.03, 17:52
                  sondra napisała:

                  > Np. "brake pads" (pisze po angielsku, zeby nie bylo ze znowu cos zle
                  tlumacze)

                  Klocki hamulcowe.


                  Pozdrawiam
                • Gość: Radek Re: 500$ za mycie i odkurzanie???;-) IP: 209.194.207.* 31.07.03, 20:01
                  sondra napisała:

                  > Przeciez nie za za mycie i odkurzanie - mycie i odkurzanie niby gratis, ale
                  > kazdy przeglad slono kosztowal, bo jak pisalam - wszystko wymieniaja
                  zawczasu.
                  > Np. "brake pads" (pisze po angielsku, zeby nie bylo ze znowu cos zle
                  tlumacze)
                  > mierza przy kazdej okazji i jak sie starly o milimetr, to juz chca wymieniac.

                  Kobieto, jak nie masz co z kasa robic podam Ci moj numer konta. Rok temu
                  kupilem Forda w salonie i wydzwaniaja do mnie non stop i nawet jakies listy i
                  emaile wysylaja i ciagle nagabuja do serwisu, a jak kazdy przytomny czlowiek
                  sprawdzilem sobie ksiazke serwisowa a tam same bzdety i jedyny konkret to olej
                  z filtrem, co wymieniam regularnie co 3000 mil w walmarcie za 27$. I zawsze im
                  kaze uzywac Mobil 1 15W50 i filtra supertech bo to co standardowo leja we
                  wszystkich serwisach (jakies minerale typu penzoil W30) to by mnie o zawal
                  serca przyprawilo. Zawsze tez patrze im na lapy zeby im sie przypadkiem nie
                  pomylilo i nie wlali czegos innego itp.

                  Wiec moja rada jest taka zobacz co masz w ksiazce serwisowej i wszystko co sie
                  zaczyna od inspect zignoruj a gdzie replace to w walmarcie czy inny jiffy lube
                  wymien a do serwisu jedz jak trzeba pasek rozrzadu wymienic albo cos w tym
                  stylu. Jesli chodzi o klocki hamulcowe to wiekszosc aut ma czujniki i sie
                  zacznie swiecic lampka na desce a jak nie to beda piszczec przy hamowaniu jak
                  sie skoncza i wtedy wymieniaj.

                  Nara
                  Radek

                  P.S. w walmarcie tez za darmo odkurza samochod a umyc to ja sobie sam wole za 2
                  $ na myjni
            • Gość: Marek Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja IP: *.atlanta.ga.us 31.07.03, 18:32
              W kraju w ktorym okradanie klienta nazywa sie "accounting
              errors" oddawanie samochodu na przeglady do dealera to
              szalenstwo. Szczegolnie ze gwarancja tego nie wymaga.
              Wiekszosc przegladow sklada sie z 3 pozycji:
              - wymiana oleju i filtru
              - rotacja kol
              - wizualna inspekcja samochodu

              Dealer Lexusa bierze za to $199. W Pontiacu taka zabawa
              to $120-$150. A wymiana oleju w Wal-Martcie to $30,
              rotacja kol $8. Reszta to narzut dealera. Co gorsza
              dealerzy maja tendencje do wciskania kosztownych i nie
              pokrywanych przez gwarancje czynnosci - np. wymienia Ci
              PCV valve za jedyne $50 choc ten zaworek kosztuje kolo $1
              a wymiana w wiekszosci samochodow zajmuje 10 sekund i nie
              wymaga zadnych narzedzi. Albo wymieniaja klocki choc maja
              dopiero polowe przebiegu. Ze nie wspomne o wymianach
              filtrow itp. Jedno wielkie oszustwo.
        • snowboarder Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja 31.07.03, 20:30
          Zastanawiajace jest zaszczytne pierwsze
          > miejsce dla Buicka (juz to zreszta widzialam w innych
          zestawieniach).


          A jechalas kiedys Buick'iem ;-) Nigdy bym nie kupil,
          chocby byl w tabelach na pierwszym miejscu przez 100 lat.



          Z nowa Acura mam teraz pokuse
          > nie wracac do dealera, ale oddac sie pod opieke
          mechanika Franka, ktory poza
          > olejem i hamulcami zostawilby wszystko w spokoju. To
          dopiero bylby dobry test
          > (ale nie wiem czy zaryzykuje).



          To ciekawe, nowa Acura nie ma za darmo przegladow? Z
          tego, co wiem Infiniti ma (moge sie mylic), ale np VW
          napewno ma za darmo przeglady przez dwa lata na tansze
          modele, a na Touareg przez cztery, co praktycznie pokrywa
          ci pelne koszty utrzymania. Zreszta to chyba ogolny
          trend, by przeglady byly za darmo. Dodatkowo nalezy ci
          sie tez zawsze rental car na czas przegladu, jesli
          producent nie robi tego standardowo (jak Infiniti np),
          mozesz "wytaragowac" to w umowie kupna. VW spokojnie
          oferuje mi to na Touarega.




          • sondra Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja 01.08.03, 16:17
            snowboarder napisa?:

            >
            > To ciekawe, nowa Acura nie ma za darmo przegladow? Z
            > tego, co wiem Infiniti ma (moge sie mylic), ale np VW
            > napewno ma za darmo przeglady przez dwa lata na tansze
            > modele, a na Touareg przez cztery, co praktycznie pokrywa
            > ci pelne koszty utrzymania. Zreszta to chyba ogolny
            > trend, by przeglady byly za darmo. Dodatkowo nalezy ci
            > sie tez zawsze rental car na czas przegladu, jesli
            > producent nie robi tego standardowo (jak Infiniti np),
            > mozesz "wytaragowac" to w umowie kupna. VW spokojnie
            > oferuje mi to na Touarega.
            >

            VW ma rzeczywiscie bardzo dobry program darmowych przegladow. Acura niestety
            nie. Maja dosc dobra gwarancje, tzn. jesli cos nawali w okresie gwarancji, daja
            zastepcze auto i zwracaja koszty hotelu itp. Poza tym maja darmowy 24-hour
            assistance (nawet jak Ci zabraknie benzyny), wiec mozna zrezygnowac z AAA. Ale
            takie sytuacje rzadko sie zdarzaja, natomiast za regularne przeglady kaza sobie
            placic. I jak juz napisali inni powyzej - zawsze przy tej okazji probuja Cie
            oskubac.

            A Honda nie daje nawet zastepczego auta na czas przegladu i z opowiadan wiem,
            ze dealerzy Hondy sa raczej nieprzyjemni.
            • Gość: Niknejm Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja IP: *.pg.com 01.08.03, 16:30
              sondra napisała:

              > A Honda nie daje nawet zastepczego auta na czas przegladu i z opowiadan wiem,
              > ze dealerzy Hondy sa raczej nieprzyjemni.

              To zmień dealera :-) To Ty mu robisz łachę, nie on Tobie.

              Ja mam dobry układ ze swoim dealerem. :-)

              Pzdr
              Niknejm
              • sondra Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja 01.08.03, 16:49
                Gos´c´ portalu: Niknejm napisa?(a):

                > sondra napisa?a:
                >
                > > A Honda nie daje nawet zastepczego auta na czas przegladu i z opowiadan wi
                > em,
                > > ze dealerzy Hondy sa raczej nieprzyjemni.
                >
                > To zmien´ dealera :-) To Ty mu robisz ?ache˛, nie on Tobie.
                >
                > Ja mam dobry uk?ad ze swoim dealerem. :-)
                >

                Chodzilo mi porownanie dealerow Acury (ktorzy sa O.K., zwykle jest czysto i
                elegancko, ale wszyscy zdzieraja) do dealerow Hondy (z ktorymi osobiscie nie
                mialam do czynienia, ale moi przyjaciele mieli nieprzyjemne doswiadczenia). Ale
                to nie musi byc regula, pewnie mozna znalezc dobrego. Niemniej ani jedni ani
                drudzy nie robia darmowych przegladow.
                • Gość: Niknejm Re: Luksusowe wozy czesciej sie psuja IP: *.pg.com 01.08.03, 17:05
                  sondra napisała:

                  > Chodzilo mi porownanie dealerow Acury (ktorzy sa O.K., zwykle jest czysto i
                  > elegancko, ale wszyscy zdzieraja) do dealerow Hondy (z ktorymi osobiscie nie
                  > mialam do czynienia, ale moi przyjaciele mieli nieprzyjemne doswiadczenia).
                  > Ale
                  > to nie musi byc regula, pewnie mozna znalezc dobrego. Niemniej ani jedni ani
                  > drudzy nie robia darmowych przegladow.

                  Tu, w PL, tylko Daewoo zaproponowało darmowe przeglądy (w geście rozpaczy). Nie
                  pomogło.

                  Pzdr
                  Niknejm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka