Dodaj do ulubionych

Polskie autostrady i horrendalne ceny.

25.02.08, 22:36
Witam.
Wszyscy podniecamy sie polskimi autostradami. Jedni tym, ze sa niewybudowane, jedni tym, ze beda wybudowane.
Ale czy ktos moze mi odpowiedziec dlaczego mamy placic za te autostrady. Dlaczego maja je utrzymywac jakies prywatne firmy i kasowac za to pieniadze? Przeciez placimy za to z budzetu plus pewnie z 60% sponsoruje UE.
Przeciez tak na prawde kogo bedzie stac na przejazd taka autostrada ?
Podam przyklad.
A1 - planowana dlugosc z Gorzyc pod Gdansk - 582 km.
Jesli zalozyc, ze cena z aprzejazd bedzie taka jak za kawalek A4 Katowice-Krakow to wychodzi, ze za km zaplacimy 13zl/61km = 21,3 gr/km.
Jesli ktos chcialby przejechac cala A1, to bedzie musial zaplacic 124 zlote. zakladajac, ze nasz auto spali 7l/100km to koszt paliwa (przy cenie 4,1zl/litr) wyniesie 167zl.
Cala podroz bedzie nas kosztowala 291zl, z czego 42,6% to koszt zautostrady. Patrzac na to inaczej - poprzez tak wielka oplate za autostrade koszt przejazdu wzrosnie o 74% !
Jesli przyjdzie nam wrocic znad morza z powrotem do Gorzyc, bedziemy musieli wydac kolejne 291zl za podroz.
Pytam wiec naszych dbajacych o "niezamozny narod" kogo do cholery bedzie stac na jezdzenie tymi autostradami ?

Zeby nie okazalo sie, ze glownymi klientami tych autostrad beda TIRy, ktore ze wzgl. na oplate winiety jezdzic tam beda za darmo, a budzet panstwa bedzie "zwracal" operatorowi autostrady oplate za przejazd, ktora wniesc mial kierowca ciezarowki.

Po pierwsze prosze nie pisac, ze skoro kogos nie stac na autostrade, to neich nie kupuje samochodu. Te autostrady sa budowane za NASZE pieniadze i my mamy z nich korzystac.
Po drugie - moze im wiecej bezie wpisow pod tym postem, to jakis dziennikarz w koncu zauwazy problem i zajmie sie czyms waznym dla obywateli a nie tylko jakimis blahymi sprawami, do opisywania ktorych nie trzeba sie w ogole przygotowywac i pisac o nich jest latwo.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Polskie autostrady i horrendalne ceny. 25.02.08, 22:38

      Masz całkowitą rację.
    • programistajava Re: Polskie autostrady i horrendalne ceny. 26.02.08, 07:50
      Podpisuje sie obiema łapkami pod postem autora wątku.
      Tylko jak dawali pod stołem łapówki i chciwość "inwestorów" nie zna granic to
      potem efektem sa najdrozsze autostrady w Europie.
    • josner Re: Polskie autostrady i horrendalne ceny. 26.02.08, 08:37
      Jedyne co można zrobić to nie korzystać z płatnych autostrad.
      Jadąc z Gorzowa do Warszawy nawet można sobie darować jazdę A2.
      Cieszy mnie,to że droga z Jeleniej Góry do Świnoujscia będzie drogą
      ekspresową, a nie autostradą. I mam nadzieję, że żaden idiota z
      jakiegoś ministerstwa tego nie zmieni.
      A po płatnych autostradach pewnie beda jeździć tiry i
      przedstawiciele handlowi.
    • jagero Re: Polskie autostrady i horrendalne ceny. 26.02.08, 10:58
      Sam o tym myślałem, że chcąc sie przejechac autostradą o śmiesznej długośći 23 km trzeba bulić kase.
      Jak najbardziej Cie popieram.
      Ale czy z tym coś się zrobi? Chyba nie za naszego życia :/
    • cheyenne20 Re: Polskie autostrady i horrendalne ceny. 26.02.08, 11:45
      hannibal80 napisał:
      Pytam wiec naszych dbajacych o "niezamozny narod" kogo do cholery bedzie stac na
      jezdzenie tymi autostradami ?

      - czy można napisać o narodzie, który sporowadza 1 mln szt. samochodów
      rocznie, że jest "niezamozny" ?
      - jestem pewien, że naród sam zadba o siebie i bez niczyjej pomocy
      będzie smigał po autostradach.
      • josner zamożność kierowców widac w komisach 26.02.08, 12:03
        cheyenne20 napisał:
        > - czy można napisać o narodzie, który sporowadza 1 mln szt.
        samochodów rocznie, że jest "niezamozny" ?

        Gdyby naród te 1 mln aut kupił od dilerki jako auta nowe, to
        faktycznie możnaby mówić o zamożności.
        Trochę danych zamiast pustego gadania:
        Średnia w latach dla aut stojących w komisach:
        -0-2 lat - 9,6%
        -3-4 lat - 12,8%
        -5-6 lat - 13,9%
        -7-9 lat - 22 %
        -10-14 lat - 30,5%
        -15+ lat - 11,2%

        Ponad 63,7% aut w komisach ma ponad 7 lat. W zeszłym roku takich aut
        było 77%. Tzw. średnia ważona wieku samochodów wystawionych do
        sprzedaży to 8,6 lat (poprzednio 10,2).
        Jeszcze ciekawostka zestawienie marek:
        - VW - 14,7%
        - Opel - 11,6%
        - ogółem niemieckie 60,6%
        - ogółem francuskie 15,1%
        - ogółem japońskie 13,8%
        - ogołem włoskie 5,7%
        - ogółem inne 4,8%
        Źródlo: Gazeta Lubuska dodatek "Za kierownicą" 26.02.2008
    • er0n Polska: więcej autostrad=więcej śnierci. 26.02.08, 14:45
      Wszystko miało tak sympatycznie wyglądać, miało być tak jak w cywilizowanym
      świecie. Mniej najgroźniejszych wypadków, mniej zabitych. Skończyć sie miało
      wyprzedzanie na trzeciego i spychanie powolnych z drogi. Wszystko to dzięki
      autostradą, gdzie można bezpiecznie nie narażając się na czołowe zderzenia, a
      przede wszystkim szybko dojechać do celu.
      Tak to mogło wyglądać. Ale teraz "dzięki" wysokim opłatą za przejazd
      autostradami, duża część kierowców, wybierze drogi równoległe, biegnące przez
      wsie i miasta. Drogi wąskie, słabo oznakowane, nie przystosowane do takiego ruchu.
      A czym to sie skończy- wiadomo.
      • al9 brednie 26.02.08, 14:51
        takie same kretyńskie argumenty słyszałem jak otwierali a4 katowice
        kraków...
        miała byc pusta i same tiry
        i co?

        a drogi maja byc budowane nie za srodki budzetowe ale albo z
        kredytów albo z pieniędzy koncesjonariuszy...
        Chcecie autostrad? Będziecie płacić...
        Tylko w Niemczech autobahny sa za darmo... Węgrzy, Włosi, Francuzi,
        Austryjacy - PŁACĄ!
        Płaca i dlatego je mają!
        A jak ktos nie ma szmalu - niech się męczy na drogach peryferyjnych..
        Do roboty narzekacze - zarabiajcie a nie ryczcie na forum...
        al
        • mobile5 Re: brednie 26.02.08, 15:02
          al9 napisał:
          > Chcecie autostrad? Będziecie płacić...

          Między płaceniem a płaceniem, jest subtelna różnica. W innych krajach potrafiono sensownie skalkulować system winietowy. U nas jak się już ktoś dorwie do żłoba to nie potrafi strzyc klienta, tylko musi go obedrzeć ze skóry, ale to powszechna przypadłość nowobogackich.
        • carnivore69 Re: brednie 26.02.08, 15:22
          > Tylko w Niemczech autobahny sa za darmo...

          Wybacz, al, niemniej znow nie masz pojecia o tym o czym piszesz.

          Pzdr.
          • soner3 Re: brednie 26.02.08, 15:34
            carnivore69 napisał:

            > > Tylko w Niemczech autobahny sa za darmo...
            >
            > Wybacz, al, niemniej znow nie masz pojecia o tym o czym piszesz.
            >
            > Pzdr.

            A on mial kiedykolwiek jakies pojecie ?U niego ilosc zastepuje
            jakosc
          • al9 carnivore69 bredzi 26.02.08, 15:36
            carnivore69 napisał:

            > > Tylko w Niemczech autobahny sa za darmo...
            >
            > Wybacz, al, niemniej znow nie masz pojecia o tym o czym piszesz.
            >
            > Pzdr.
            --------------
            znów nie mam pojęcia?
            chcesz coś o cięzarówkach napisać?
            dyskutujemy tu o ruchu osobowym...
            osobowe nie płacą...
            moja rada - przejedź się do Niemiec a potem mi zarzucaj nieprawdę
            al
            • carnivore69 Re: carnivore69 bredzi 26.02.08, 16:13
              > > > Tylko w Niemczech autobahny sa za darmo...

              Jakbys sie nie naprezal, powyzsze zdanie to po prostu bzdura.

              (Moja rada - pojedz gdzies na zachod czy polnoc od Niemiec a potem przemysl
              znaczenie partykuly "tylko".)

              Pzdr.

              • al9 jednak carnivore nie bredzi :-) 26.02.08, 16:20
                aaaaaaaaa
                rozumiem że nie wymieniłem wszystkich krajów gdzi nie płaci się za
                autostrady...
                Przyznaję
                I przepraszam
                myślałem ze sugerujesz, ze w Niemczech się płaci...

                :-)
                al
    • ps69 Re: Polskie autostrady i horrendalne ceny. 26.02.08, 17:45
      Cały problem polega na tym, że kolejne rządy od 1990 roku nie mogły
      zdecydować się na konkretny sposób finasowania autostrad i spójnie
      się tego programu trzymać. Do wyboru były wówczas dwie drogi:

      1. Państwo jako budowniczy/finansujący, a następnie operator całego
      systemu autostrad. Problem polegał na tym, że Polski nie było
      wówczas stać na szeroko zakrojony program rozbudowy sieci dróg (stąd
      propozycje kolejnych podatków oraz sławne winiety Pola), co
      prowadziłoby do bardzo powolnego oddawania kolejnych odcinków.
      Kolejnym minusem była prawdopodobna(!) zmniejszona efektywność
      wykorzystania zasobów finansowych w porównaniu z kapitałem
      prywatnym. Niewątpliwym plusem - fakt, że autostrady pozostawały w
      rękach państwa i ewentualne opłaty na nich można byłoby ustalać "po
      kosztach" albo nawet i poniżej nich, jeśli byłaby taka polityczna
      wola lub potrzeba.

      2. Partnerstwo publiczno-prywatne (PPP), czyli dopuszczenie kapitału
      prywatnego do inwestycji w infrastrukturę. Największym plusem tego
      rozwiązania jest brak lub niewielkie zaangażowanie środków
      państwowych wraz z przerzuceniem części ryzyka związanego z
      ewentualnym niepowodzeniem projektu na inwestora prywatnego. No i
      oczywiście szybkość budowy - wchodzi wielki prywatny kapitał
      (teoretycznie nieograniczony) i buduje np. 2000 km autostrad w 3
      lata. Minusem - wysoki koszt takiego rozwiązania (opłaty muszą
      dodatkowo zostać powiększone o "zysk" przedsiębiorcy) czy
      niemożliwość stosowania winietek.

      W warunkach polskich mieliśmy do czynienia z mieszanką najgorszych
      czynników tych dwóch systemów, co spowodowało, że za autostrady
      będziemy de facto płacić 3 razy (podatek od samochodów, później
      przerzucony do paliwa, opłaty za przejechane km i w końcu
      finansowanie przejazdów samochodów ciężarowych z naszych podatków,
      bo środków z winiet pewnie już niedługo zabraknie):

      1. Powolność - PPP nie doprowadziło do przyspieszenia budowy ze
      względu na bardzo długie procedury i brak spójnej wizji docelowego
      przebiegu autostrad w Polsce (moim zdaniem, jedynym uzasadnieniem
      wyboru takiego systemu byłaby sytuacja, kiedy mamy np. gotowe plany
      przebiegu wszystkich autostrad, funkcjonujące ustawy pozwalające
      szybko wywłaszczyć kogo trzeba oraz odpowiednie uregulowania
      środowiskowe. Wtedy urządzamy przetargi na wszystkie odcinki naraz -
      za 3-4 lata mamy gotową sieć 2000 km autostrad, co prawda drogą (np.
      rzeczone 27 groszy za km) ale mamy ją OD RAZU).

      2. Wysoki koszt - nie dość, że pańswo nie przyciągnęło
      wystarczającego kapitału prywatnego, to jeszcze zmuszone było dawać
      odpowiednie gwarancje (kosztowne!) na wykorzystanie autostrady oraz
      współfinansować inwestycje. Inwestycje ciągnęły się latami (brak
      klauzul w umowach z wykonawcami za opóźnenia oraz brak planów i
      długie procedury). Dodatkowo pozwalało na stosowanie jakichś
      przejściowych rozwiązań (rezultatem np. remonty 2 lata po otwarciu
      na A2), w zamian pozwalając pobierać całość opłaty.
      Summa sumarum - szybkośc jakby finansowało to biedne państwo,
      koszty - jak z PPP.

      Że można to było zrobić lepiej pokazuje przykład Czech - kto jeździ
      np. do Austrii czy do Włoch wie o czym mówię. POstęp jest
      NIEWYOBRAŻALNY. I nie uważam, że opłata 300 CZK/tydz. jest jakoś
      szczególnie wygórowana. W polskich warunkach musielbyśmy zapłacić
      pewnie ok. 80 PLN w obie strony.
    • etom jeszcze wiecej :-( 26.02.08, 21:03
      hannibal80 napisał:

      > Jesli zalozyc, ze cena z aprzejazd bedzie taka jak za kawalek A4
      > Katowice-Krakow to wychodzi, ze za km zaplacimy 13zl/61km = 21,3
      > gr/km

      Nie jest tak .... rozowo :-)
      Platny odcinek A4 Katowice-Krakow to nie 61 a 50 km ( i to niecale )
      - za 1 km wychodzi 26 gr.
      582 km A1 to juz nie 124 zl a 150 zl , czyli wzrost kosztow o ok. 90 % !!!
      Całosc - ok 318 zl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka