Dodaj do ulubionych

Ciekawostka

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.08.03, 15:16
Zdjęcie nogi z gazu w bolidzie F1 powoduje większe opóźnienie, niż pełne
hamowanie seryjną osobówką,

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Ciekawostka IP: *.telia.com 31.08.03, 15:53
      Rav,
      toz na ogol te rozchulane 10cylinderkow do predkosci 18kkobrt/min musi dawac
      jakis opor szczegolnie przy calkowitej wadze pojazdu okolo400kg.Dlategoz on Wac
      Panie tak przyspiesza.Pzdr.Michal
      • Gość: Rav Re: Ciekawostka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.08.03, 16:02
        No, jeszcze przed epoką ceramiki- hamowanie było z 200-80km/h w 2sek. Dokładnie
        nie pamiętam, ale regulaminowo minimalna masa jest ok. 650kg, ale co tam!

        pozdrawiam
        • Gość: Joasia Re: Ciekawostka IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.03, 18:33
          A co ma do tego "epoka ceramiki"?
          Hamulce w bolidach F1 sa z karbonu
          320 - 80 km/h w 3 s na dystansie 100 m
          przeciazenie 4G

          www.f1-plus.com/dt/einmaleins/technisch/bremsen.html
          • Gość: robert nic tu sie kupy nie trzyma IP: *.acn.pl 31.08.03, 18:54
            Gość portalu: Joasia napisał(a):

            > A co ma do tego "epoka ceramiki"?
            > Hamulce w bolidach F1 sa z karbonu
            > 320 - 80 km/h w 3 s na dystansie 100 m
            > przeciazenie 4G
            >
            > www.f1-plus.com/dt/einmaleins/technisch/bremsen.html

            wiem, że tak napisali, ale z fizyki wynika to:

            opóźnienie z 320km/h (90m/s) do 80 (20m/s) to 70m/s w 3 sekundy, a więc
            opóźnienie rzędu 2,3G a nie żadne 4G. To pierwsze primo:)
            Drugie primo, to to, ze zwalniając liniowo z 320 do 80 auto w ciągu 3 sekund
            przejeżdża 200 a nie 100 metrów. I to by było tyle komentarza:)

            Ale papier wszystko przyjmie. A że to sie kupy nie trzyma? A co to kogo
            obchodzi:))) Liczy się literówka, nie?
            • Gość: koles Re: nic tu sie kupy nie trzyma IP: *.tpi.pl 01.09.03, 11:03
              Gość portalu: robert napisał(a):

              > Gość portalu: Joasia napisał(a):
              >
              > > A co ma do tego "epoka ceramiki"?
              > > Hamulce w bolidach F1 sa z karbonu
              > > 320 - 80 km/h w 3 s na dystansie 100 m
              > > przeciazenie 4G
              > >
              > > www.f1-plus.com/dt/einmaleins/technisch/bremsen.html
              >
              > wiem, że tak napisali, ale z fizyki wynika to:
              >
              > opóźnienie z 320km/h (90m/s) do 80 (20m/s) to 70m/s w 3 sekundy, a więc
              > opóźnienie rzędu 2,3G a nie żadne 4G. To pierwsze primo:)
              > Drugie primo, to to, ze zwalniając liniowo z 320 do 80 auto w ciągu 3 sekund
              > przejeżdża 200 a nie 100 metrów. I to by było tyle komentarza:)
              >
              > Ale papier wszystko przyjmie. A że to sie kupy nie trzyma? A co to kogo
              > obchodzi:))) Liczy się literówka, nie?

              A po trzecie primo dlaczego zakladasz ze opoznienie jest stale ? W F1 olbrzymie znaczenie ma sila dociskajaca bolid do powierzchni. Podobno przy ok 80km/h osiaga wartosc porownywalna z sila ciazenia, co oznacza ze przy wyzszych predkosciach bolid moglby jechac do gory kolami. Nie trzeba dodawac ze przy 300km/h sila ta staje sie olbrzymia i umozliwia uzyskanie tak niesamowitych opoznien. Wniosek z tego, ze opoznienie przy 300km/h moze byc znacznie wieksze niz przy 80. Jesli srednie opoznienie wychodzi ok 2.3G to maksymalne moze siegnac 4.

              Pozdrawiam
              koles
              • Gość: Kierowiec Re: nic tu sie kupy nie trzyma IP: 212.6.124.* 01.09.03, 11:23
                Gość portalu: koles napisał(a):

                > Podobno przy ok 80km/h osiaga wartosc porownywalna z sila ciazenia, co
                > oznacza ze przy wyzszych predkosciach bolid moglby jechac do gory kolami.

                Zgadza sie. Z uzupelnieniem, ze nastawy sily dosciskajacej nie sa stale, lecz
                dopasowywane do profilu toru. Wiec i z jednymi nastawami samochod zaczyna
                jezdzic po suficie od 80, a przy innych od 160.

                W przyblizeniu mozna powiedziec, ze dla maksymalnej predkosci danego toru
                docisk bedzie rzedu 3 * ciezar pojazdu.

                Przy czym predkosci maksymalne dla torow wahaja sie znacznie. Wystarczy
                porownac Monaco z Monza.

                > Pozdrawiam
                > koles

                Pozdr.

                K.
          • Gość: Michal Re: Ciekawostka IP: *.telia.com 31.08.03, 19:23
            Gość portalu: Joasia napisał(a):

            > A co ma do tego "epoka ceramiki"?
            > Hamulce w bolidach F1 sa z karbonu
            > 320 - 80 km/h w 3 s na dystansie 100 m
            > przeciazenie 4G
            >
            > www.f1-plus.com/dt/einmaleins/technisch/bremsen.html
            ---------------------------
            Ciekawe Joasiu.Pzdr.Michal
          • Gość: Wicio fizyka temu przeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 22:03
            Gość portalu: Joasia napisał(a):

            > A co ma do tego "epoka ceramiki"?
            > Hamulce w bolidach F1 sa z karbonu
            > 320 - 80 km/h w 3 s na dystansie 100 m
            > przeciazenie 4G

            Coś mi tu nie gra. Za dużo danych. Prędkość początkowa, prędkość końcowa, czas oraz droga. O jedną daną za dużo. Aaaa, i jeszcze do tego przyspiesznie. W sumie nic nie szkodzi, tylko że jeśli obliczyć przeciążenie (opóźnienie) li tylko na podstawie różnicy prędkości i czasu to nijak nie wychodzi 4g! Przy założeniu, że opóźnienie jest stałe oczywiście, bo o jego zmienności nic wywnioskować się nie da. Tak więc, z najprostszego wyliczenia (zmiana prędkości w czasie) wynika opóźnienie 2,27g. Tyle, że hamując przez 3 sekundy, z prędkości 320 km/h do 80 km/h samochód przejechałby nie 100, lecz 167 metrów.
            Jeśli rozwiązywać zadanie z drugiej strony, to znaczy przyjąć, że auto faktycznie zwolniło na owych 100 metrach, to trwałoby to 1,8 s, a nie 3 s. Wtedy przeciążenie wyniosłoby 3,77g.

            No i jeszcze jedna możliwość (jest ich więcej, ale nie chce mi się wszystkich rozpatrywać, bo to typowe zadanie licealne, a ja już dawno z liceum wyrosłem). Załóżmy, że 100 m i 3 s to prawda. Oraz że 320 km/h to prędkość początkowa. Niestety proste obliczenia wskazują, że przy liniowym, stałym opóźnieniu jest to niemożliwe. Nawet gdyby auto zatrzymało się po 3 sekundach, to przejedzie 133m, a nie 100. Każda większa od zera prędkość końcowa tylko wydłuży dystans. Możliwe jest to tylko przy silnie nieliniowym opóźnieniu - bardzo dużym na początku, a małym na końcu 3-sekundowego okresu hamowania. Ale wydaje mi się, że opóźnienie spowodowane hamowaniem aż tak nieliniowe nie jest.

            To tyle rozważań fizycznych.

            Ktoś się chyba gdzieś pomylił podając dane o hamowaniu. (a może to ja zapomniałem już jak się liczy drogę, prędkość i przyspieszenie w ruchu jednostajnie przyspieszonym prostoliniowym??)
            • Gość: Kierowiec To nie fizyka przeczy :-) IP: 212.6.124.* 01.09.03, 08:35
              Gość portalu: Wicio napisał(a):


              > że opóźnienie jest stałe oczywiście, bo o jego zmienności nic wywnioskować
              > się nie da.

              Tutaj jest Twoj blad. Opoznienie nie jest stale, poniewaz na nie ma wplyw
              zarowno (bardzo znaczaca przy tych predkosciach) sila oporow ruchu (patrz moj
              post ponizej), jak i aerodynamiczna sila docisku samochodu do podloza, rowniez
              mocno zalezna od predkosci.

              To wlasnie ta sila (maksymalnie rzedu trzech ciezarow pojazdu) pozwala na
              zwiekszenie wspolczynnika sily tarcia o podloze z mniej wiecej 1 na okolice 4.
              A zwiekszenie tego wspolczynnika to zwiekszenie mozliwej sily hamowania o taki
              sam czynnik.

              Na hamujacy samochod F1 najwieksze sily hamowania dzialaja przy maksymalnej
              predkosci (tam sa rzedu 4 g), przy zmniejszajacej sie predkosci szybko maleja.
              To jest powod, dla ktorego rachunek robiony na podstawie fizyki z osmej klasy
              nie wychodzi.

              > Tak więc, z najprostszego wyliczenia (zmiana prędkości w czasie) wynik
              [...]
              > Możliwe jest to tylko przy silnie nieliniowym opóźnieniu - bardzo dużym na
              > początku, a małym na końcu 3-sekundowego okresu hamowania.

              Bingo!

              > Ale wydaje mi się, że opóźnieni e spowodowane hamowaniem aż tak
              > nieliniowe nie jest.

              Owszem, Jest bardzo nieliniowe. Dlatego chcac to zadanie poprawnie rozwiazac,
              trzeba by ulozyc malutkie rownanko rozniczkowe :-)

              Pozdr.

              K.
          • Gość: Rav Re: Ciekawostka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.09.03, 00:31
            A przecież chodziło o ciekawostkę dla każdego, kto jeździ i hamuje...oj rety,
            czepialskość.

            Poza tym- epoka przed '98, kiedy to wprowadzono obostrzenia w zastosowaniu
            niektórych materiałów wykorzystywanych w F1; widać, jak wiele się od tego czasu
            zmieniło.

            pozdrawiam
    • Gość: robert a skąd ty wziąłeś tę bzdurę? IP: *.acn.pl 31.08.03, 18:47
      • Gość: Kierowiec Przed unoszeniem sie trzeba troche pomyslec... IP: 212.6.124.* 01.09.03, 08:24
        ... i ewentualnie przeprowadzic drobne obliczenie na serwetce.

        Zakladam, ze wzmiankowany samochod (masa 650 kg) potrzebuje na przykladowym
        torze do utrzymania predkosci 324 km/h (90 m/s) 748 KM (550 kW) mocy silnika (w
        samochodzie wyscigowym predkosc maksymalna na danym torze lezy ponizej
        predkosci dla mocy maksymalnej, aby miec rezerwe na przyspieszenie).
        Zakladam, ze z mocy oddawanej przez silnik na kole zamachowym do kol dochodzi
        90 % czyli 500 kW.

        Z zaleznosci P = v * F (dla zainteresowanych wyprowadzenie na watku "Moc
        silnika") rozwiazuje sile uciagu na obwodzie kol przy tej predkosci:

        F = P/v
        czyli 500 000 W / 90 m/s = 5555,5 N

        Sily dzialajace na poruszajacy sie jednostajnie z 324 km/h samochod (wiem, ze
        taki stan podczas wyscigu nie mam miejsca, ale to jest wystarczajaco dokladne
        przyblizenie) znosza sie, czyli sila uciagu na obwodzie kol rowna jest sumie
        oporow.

        Jesli przy tej predkosci jedynie wcisniemy sprzeglo, na samochod w pierwszej
        chwili dzialac bedzie niezrownowazona sila sumy oporow rowna sile uciagu. Tak
        wiec same opory ruchu wywra na samochodzie opoznienie o wartosci

        a = F / m czyli

        5555,5 N / 650 kg = 8,5 m/qs

        Opoznienie to lezy bardzo blisko wartosci srednich opoznien samochodow
        osobowych, ktore osiagaja 9..9,5 m/qs.

        Jesli zamiast wciskania sprzegla puscimy tylko gaz czyli do powyzszego dolozymy
        sile hamowania silnikiem (zakladam, ze moc potrzebna do obracania silnikiem z
        obrotami znamionowymi wynosi 25..30 % mocy znamionowej), otrzymamy lacznie np.
        10,9 m/qs (dla mocy hamowania rownej 25 % mocy znamionowej) czyli wartosci
        lepsze od najlepszych samochodow odobowych.

        UWAGA:
        Opoznienie to ma taka wartosc WYLACZNIE przy podanej wyzej predkosci (rzedu 300
        km/h i wiecej)!!
        Poniewaz zarowno opory ruchu (glownie opor aerodynamiczny) jak i moment
        hamujacy silnika wraz z predkoscia gwaltownie spadaja, tak wiec i opoznienie
        wywolane zdjeciem nogi z gazu spada szybko wraz z predkoscia.

        Wypowiedz o opoznieniu wywolanym puszczeniem gazu bez podania predkosci, o
        jakiej sie mowi, nie jest powazne.

        POzdr.

        K.

        P.S. na samym poczatku tez myslalem, ze to bzdura. Ale wczoraj wieczorem w
        lozku przed zasnieciem policzylem to sobie w glowie dla gimnastyki i wyszlo to,
        co wyszlo
        :-)
        • Gość: robert nikt się nie unosi:) IP: *.acn.pl 01.09.03, 08:41
          Jednak moc hamulców w dobrym samochodzie osobowym (1500kg i hamowanie na 35-36
          metrach) szacowana jest na dobrze ponad 1000KM. Jeżeli taka byłaby siła
          hamowania samochodu F1 po zdjęciu nogi z gazu, to jego mierne 800KM nie
          potrafiłoby wogóle samochodu rozpędzić. I to jest właśnie ta bzdura:))
          Poza tym polecam np. rozpędzić nawet normalne auto (np. M5) do prędkości w
          okolice 300km/h, następnie zdjąć noge z gazu i zobaczyć czy i jak samochód
          hamuje:))) Wiem, wiem, że to nie to samo co F1 ale bez przesady:)
          • Gość: Kierowiec A jednak IP: 212.6.124.* 01.09.03, 09:15
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > Jednak moc hamulców w dobrym samochodzie osobowym (1500kg i hamowanie na 35
            > -36
            > metrach) szacowana jest na dobrze ponad 1000KM. Jeżeli taka byłaby siła
            > hamowania samochodu F1 po zdjęciu nogi z gazu, to jego mierne 800KM nie
            > potrafiłoby wogóle samochodu rozpędzić. I to jest właśnie ta bzdura:))

            Widac nie czytales wogole mojego postu. Obliczylem sily oporow ruchu przy 320
            km/h i to, co sie dzieje, jak przestana byc rownowazone moca silnika.

            I obliczylem, co te sily robia z nienapedzana waga piorkowa wyscigowego
            samochodu.

            Ty natomiast mieszasz chwilowo pojecia.

            > Poza tym polecam np. rozpędzić nawet normalne auto (np. M5) do prędkości w
            > okolice 300km/h, następnie zdjąć noge z gazu i zobaczyć czy i jak samochód
            > hamuje:))) Wiem, wiem, że to nie to samo co F1 ale bez przesady:)


            Np. BMW M5 Nowack, 370 kW (503 KM), 1720 kg, 85,5 m/s (308 km/h).

            F = P / v
            = 4324 N

            Przy wysprzegleniu z vmax bez hamowania

            a = F / m
            = 2,5 m/qs, co odpowiada okolo jednej czwartej opoznienia pelnego hamowania.

            Jak juz mowilem, opoznienie to dziala TYLKO PRZY DANEJ PREDKOSCI, a wraz z
            opadajaca predoscia samo mocno opada.

            Any questions?

            POzdr.

            K.
            • Gość: Rav Re: A jednak IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.09.03, 09:58
              Brawo!Brawo!Brawo!

              pozdrawiam serdecznie
              • Gość: Kierowiec Troche za wczesna owacja :-) IP: 212.6.124.* 01.09.03, 10:09
                Bo nie odliczylem strat w przeniesieniu napedu (zakladam jakies 10 %).

                Opoznienie wzmiankowanego M5 przy wysprzgleniu z 308 km/h bedzie ok. 2,26 m/qs.

                Pozdr.

                K.
                • Gość: Rav Re: Troche za wczesna owacja :-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.09.03, 10:31
                  :-))

                  pozdrawiam & deklaruję forumową pamięć
          • Gość: Kierowiec Szacunek a respekt ;-) IP: 212.6.124.* 01.09.03, 09:40
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > Jednak moc hamulców w dobrym samochodzie osobowym (1500kg i hamowanie na 35
            > -36
            > metrach) szacowana jest na dobrze ponad 1000KM.

            Aby opoznic samochod o masie 1500 kg o 1 g (9,81 m/qs), nalezy go hamowac z
            sila 147 150 N.
            Przy predkosci 100 km/h odpowiada to chwilowej mocy 408,75 kW czyli ok. 556 KM.

            Poniewaz wraz z malejaca predkoscia i moc konieczna do utrzymania stalego
            opoznienia maleje liniowo, wiec srednia moc podczas hamowania ze 100 km/h do
            zera wynosi ok. 277 KM.

            Te nieszczesne 1000 KM to byl czyis (pewnie jakiegos pismaczka) szacunek.

            Nie czuje dla niego respektu :-)

            Oczywiscie aby i przy 200 km/h moc hamowac owa limuzyne 1500 kg z 1 g,
            konieczna by byla chwilowa moc hamulcow rzedu 1112 KM (a srednia do zera 556
            KM).

            Pozdr.

            K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka