pedalfighter 04.09.03, 10:17 Corok ginie na drogach co raz wiecej ROWERZYSTOW, i DZIECI NA ROWERACH I KOBIET I STARSZYZNY, a wy nie i tylko kazdy kupije co raz lepszy samochod DO ZABIJANIA. MY sie zemsscimy i nie liczće na łaske!!! Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: verte Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 10:21 Przestańcie jeździć po ulicach zwłaszcza w mieście(przecierz to niezdrowe wchłaniać w płuca tyle spalin) i uważać,że jesteście pełnoprawnymi użytkownikami dróg a liczba wypadków spadnie o połowę. Link Zgłoś
mrzagi01 Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! 04.09.03, 10:26 Gość portalu: verte napisał(a): > Przestańcie jeździć po ulicach zwłaszcza w mieście(przecierz to niezdrowe > wchłaniać w płuca tyle spalin) i uważać,że jesteście pełnoprawnymi > użytkownikami dróg a liczba wypadków spadnie o połowę. rowerzysci skarbenku SĄ pelnoprawnymi uczestnikami ruchu. Tak stoi w kodeksie drogowym, jesli tego nie akceptujesz, zrezygnuj z prawa jazdy.sprawa prosta. Link Zgłoś
hip-hopp Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! 04.09.03, 12:48 mrzagi01 napisał: > Gość portalu: verte napisał(a): > > > Przestańcie jeździć po ulicach zwłaszcza w mieście(przecierz to niezdrowe > > wchłaniać w płuca tyle spalin) i uważać,że jesteście pełnoprawnymi > > użytkownikami dróg a liczba wypadków spadnie o połowę. > > rowerzysci skarbenku SĄ pelnoprawnymi uczestnikami ruchu. Tak stoi w kodeksie > drogowym, jesli tego nie akceptujesz, zrezygnuj z prawa jazdy.sprawa prosta. > > Żeby jeszcze chcieli być PEŁNOOBOWIĄZKOWYMI uczestnikami RD..... Link Zgłoś
Gość: Kiki Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.steyr-ssf.com 04.09.03, 10:31 Gość portalu: verte napisał(a): > Przestańcie jeździć po ulicach zwłaszcza w mieście(przecierz to niezdrowe > wchłaniać w płuca tyle spalin) i uważać,że jesteście pełnoprawnymi > użytkownikami dróg a liczba wypadków spadnie o połowę. o przepraszam, a dlaczego rowerzysta ma nie jezdzic po ulicy? Jak sa sciezki rowerowe to okej ale na ich nadmiar to akurat w Polsce nie narzekamy. Jesli Ci przeszkadzaja rowerzysci to kiepski z Ciebie kierowca i tyle, albo wariat, ktoremu sie spieszy (ciekawe czy zwalniasz mijajac rowerzystow). Jak w Wiedniu jade ulica na rowerze (zadko bo tu akurat jest pelno sciezek rowerowych) to jakos nikomu to nie przeszkadza, nikt nie trabi a wszystkie - doslownie wszystkie pojazdy mijaja mnie w takiej odleglosci ze nie musze sie bac, ze mnie ktos potraci. Jak kierowca ma kulture jazdy to mu rowery nie przeszkadzaja. BTW. na temat rowerzystow po zmroku na nieoswietlonych rowerach i czesto pijanych mam juz zupelnie inne zdanie Pozdr. Link Zgłoś
przemo_c Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! 04.09.03, 10:41 Kiki, brawo!! Kultura jazdy powinna być zachowana po obydwóch stronach. I ropwerzyści i kierowcy powinni się nawzajem szanować. I tyle. Link Zgłoś
wielki_czarownik Czy wiesz, że 04.09.03, 10:24 Rowerzysta powinien zjechać na prawo a nawet się zatrzymać jeśli jest wyprzedzany przez inny pojazd? Czy wiesz, że zmieniając pas/skręcając musisz wystawiać rękę? Czy wiesz, że musisz mieć światełka? itp. Link Zgłoś
Gość: olo Re: Czy wiesz, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:55 wielki_czarownik napisał: > Rowerzysta powinien (...) się zatrzymać jeśli jest wyprzedzany . Chyba ci się coś w głowie poprzewracało. Albo mi zacytuj artykuł KD , który nakazuje rowerzyście się zatrzymać gdy jest wyprzedzany, albo nie zabieraj głosu na tym forum DYLETANCIE. Link Zgłoś
sherlock_holmes Re: Czy wiesz, że 04.09.03, 12:07 Masz niedouczony kmiotku: Art.24 KD, pkt.6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania. bluebox.zary.com.pl/kodeks/II_3_6.htm I co teraz powiesz? Dyletant, haha! Poczytaj sobie jeszcze tutaj: bluebox.zary.com.pl/kodeks/II_3_11.htm Link Zgłoś
wielki_czarownik I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 13:37 art. 24.6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania. I co?? Link Zgłoś
Gość: olo Re: I co drogowy analfabeto?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 13:52 Sprawdź sobie definicję pojazdu wolnobieżnego bo bredzisz koleś. Rower może i jedzie powoli ale nie jest pojazdem wolnobieżnym. 34) pojazd wolnobieżny - pojazd silnikowy, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, z wyłączeniem ciągnika rolniczego, 50) przyczepa - pojazd bez silnika, przystosowany do łączenia go z innym pojazdem, 47) rower - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem, Czytanie to nie tylko sztuka składania liter do kupy. Link Zgłoś
Gość: === Noi i wlasnie tacy gina na drogach IP: *.int.warszawa.sint.pl 04.09.03, 13:56 Co nie znaja przepisow i interpretuja je sobie wedlug swego widzimisie. WSZYSCY ROWERZYSCI POWINNI PRZEJSC EGZAMIN NA PRAWO JAZDY! Moze by tak A1 chociaz podciagnac pod rowerzystow. Wtedy nie gineliby na jezdniach lawirujac miedzy samochodami. Link Zgłoś
Gość: olo Re: Noi i wlasnie tacy gina na drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 13:58 co masz na myśli? Link Zgłoś
Gość: === ze przepisy sa by bylo bezpiecznie, a IP: *.int.warszawa.sint.pl 04.09.03, 14:20 Gość portalu: olo napisał(a): > co masz na myśli? NIEZNAJOMOSC przepisow powoduje, ze taka osoba stwarza zagrozenie dla siebie i innych. W przypadku rowerzysty to NIESTETY tylko dla siebie (kierowca wyjdzie z tego), pieszy moze zostanie polamany, ale tez wyjdzie. Wlasna interpretacja przepisow tez niestety nie zwalnia z odpowiedzialnosci - ktos MUSI nauczyc odpowiedniej interpretacji lub lopatologicznie POWIEDZIEC. Rowerzysta jako swiadomy uczestnik ruchu na drogach publicznych MUSI znac te przepisy. Dowodem na to, moze byc prawo jazdy dla rowerzystow. Dlaczego w takim razie kierowca samochodu musi miec prawo jazdy, jesli jest takim samym uczestnikiem ruchu jak rowerzysta? Bo jezdzi szybciej? A rowerzysta jezdzi niebezpieczniej np. ma wieksza zdolnosc wykonywania blyskawicznych manewrow. Link Zgłoś
Gość: Olsen Re: Noi i wlasnie tacy gina na drogach IP: *.acn.waw.pl 04.09.03, 17:42 Wyjątkowy kretyn się odezwał z tym prawkiem na rower.A jak samochodziarze będą robić korki to rowerzyści i motocykliści będą lawirować między samochodami. Link Zgłoś
sherlock_holmes Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:00 Oj, sieroto bosa. Rower jest pojazdem bez silnika. Czy tak trudno sklecic ze soba pare literek? A moze mozg ci wywialo na rowerku Bobo? Nie znosze debili,ktorzy maja czarno na bialym napisane,ale rzucaja sie jak wesz na sznurku. Obym cie nigdy nie spotkal na ulicy... Link Zgłoś
hip-hopp Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:09 Najwyraźniej to efekt liberalizacji... Założenie, że każdy dorosły człowiek zna KD i może jeźdzć rowerem bez egzaminu.... Link Zgłoś
Gość: olo Re: I co drogowy analfabeto?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 14:29 Jestem półsierotą. Pojazd bez silnika to przyczepki waszych złomiarzy. Jeszcze raz powtarzam rower ma swoją definicję. Link Zgłoś
wielki_czarownik GŁUPCZE!!! 04.09.03, 14:35 Rower ma swoją definicję. Ale to nie oznacza, że rower jest opisany tylko przez JEDNĄ definicję. definicja roweru to "poddefinicja" w definicji pojazdu bez silnika!! Tak samo jak definicja "pojazdu silnikowego" zawiera w sobie samochody ciężarowe, osobowe, motocykle itp. Rozumiesz?? Tu jest napisane "pojazd bez silnika" bo dotyczy nie tylko rowerów ale też np. wozów z koniem. Są definicje szerokie (pojazd bez silnika) i wąskie (rower, wózek inwalidzki). Rozumiesz?? Link Zgłoś
mrzagi01 Re: GŁUPCZE!!! 04.09.03, 14:57 wielki_czarownik napisał: > Rower ma swoją definicję. Ale to nie oznacza, że rower jest opisany tylko przez > JEDNĄ definicję. definicja roweru to "poddefinicja" w definicji pojazdu bez si > lnika!! Tak samo jak definicja "pojazdu silnikowego" zawiera w sobie samochody > ciężarowe, osobowe, motocykle itp. Rozumiesz?? Tu jest napisane "pojazd bez si > lnika" bo dotyczy nie tylko rowerów ale też np. wozów z koniem. Są definicje sz > erokie (pojazd bez silnika) i wąskie (rower, wózek inwalidzki). Rozumiesz?? z calym szacunkiem.... wypowiadasz sie w w/w temacie z wielka pewnoscia siebie. czy masz jakies prawnicze kwalifikacje? (pytam powaznie i bez zlosliwosci) specjalnie zaczalem studiowac slowo po slowie definicje z KD i twoja interpretacja wcale nie wydaje mi sie taka oczywista, a nawet powiedzialbym watpliwa. Polemiki jednak nie podejmuje, gdyz mam swiadomosc swoich niedostatkow wiedzy w powyzszej kwestii. pozdro. Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: GŁUPCZE!!! 04.09.03, 15:03 Mam szczęście studiować na wydziale prawa, administracji i ekonomii (kierunek Administracja) więc trochę się na tym znam - Administracja to kierunek bardzo zbliżony do prawa (większość przedmiotów się powtarza). Pozdr. Link Zgłoś
sherlock_holmes Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:52 wg twojego rozumowania pojazdem samochodowym nie jest np. Renault Espace - bo wg definicji pojazd samochodowy jest przeznaczony do przewozenia osob wraz z ich bagazem. A przy 7 osbach zostaje miejsca w bangazniku moze na bagaz dla dwoch. Podobnie jest z Maluchem. Zdecyduj sie w koncu - albo jestes niedouczonym trzymajac sie litery prawa,albo kompletnym ignorantem, niezdlonym pojac czegos,co wykracza poza rozumowanie "po ssnureczku". Twoj tok rozumowania kojarzy m isie z radiem ma ryja albo swiadkami jehowy. cos przeczytaja,wykuja na pamiec i na wszystkie argumenty maja jedna spiewke, bo tak im kazal ich guru. Link Zgłoś
wielki_czarownik HEHEHEHEHEHEHEHEHE!!!!!!!!! 04.09.03, 14:28 "(...)lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania." Rower to pojazd bez silnika dlatego podpada pod te przepisy. Wracaj lepiej do zerówki - tam uczą czytać ze zrozumieniem. Link Zgłoś
mrzagi01 Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:13 wielki_czarownik napisał: > art. 24.6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania > i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, > ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najba > rdziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedz > ania. > > I co?? ale z przepisu tego nie wynika obowiazek dawania nura w krzaki przez rowerzyste (przyjmijmy- jadacego zgodnie z przepisami, wyposazonego w lampke odblaski, swiatla, dzwonek i nawet kask) na dzwiek klaksonu nadjezdzajacego z tylu auta z podnieconym drajwerem o twarzy wscieklego pekinczyka za kierownica. > Link Zgłoś
hip-hopp Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:16 mrzagi01 napisał: > wielki_czarownik napisał: > > > art. 24.6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie > wyprzedzania > > i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem > wolnobieżnym, > > ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak > najba > > rdziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia > wyprzedz > > ania. > > > > I co?? > > ale z przepisu tego nie wynika obowiazek dawania nura w krzaki przez rowerzyste > > (przyjmijmy- jadacego zgodnie z przepisami, wyposazonego w lampke odblaski, > swiatla, dzwonek i nawet kask) na dzwiek klaksonu nadjezdzajacego z tylu auta z > > podnieconym drajwerem o twarzy wscieklego pekinczyka za kierownica. > > > > Ale wynika obowiązek zatrzymania się w razie potrzeby... a o tym była mowa... Link Zgłoś
mrzagi01 Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:26 hip-hopp napisał: > > > Ale wynika obowiązek zatrzymania się w razie potrzeby... a o tym była mowa... dobra, a teraz sprobuj mi opisac taka hipotetyczna sytuacje w ktorej ten kawalek przepisu mialby uzasadnione zastosowanie. > Link Zgłoś
hip-hopp Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:30 mrzagi01 napisał: > hip-hopp napisał: > > > > > > Ale wynika obowiązek zatrzymania się w razie potrzeby... a o tym była mowa > ... > > dobra, a teraz sprobuj mi opisac taka hipotetyczna sytuacje w ktorej ten > kawalek przepisu mialby uzasadnione zastosowanie. > > > > Jak dla mnie to tak: droga o szerokości 2 metrów. Aby bezpiecznie rower i samochód się minęły jeden musi stanąć, zgodnie z KD jest to rower.... Od razu uprzedzam, iż takie drogi jak najbardziej występują i to wcale nie tak rzadko.... Link Zgłoś
Gość: olo Re: I co drogowy analfabeto?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 14:36 Bo ty nie potrafisz jechać na drugim biegu. A półsprzęgła nie używasz bo się zużywa. Ale ta skoda o wszystkim mówi. Szkoda , że się nie spotkamy na tej drodze pojeździe z silnikiem. Link Zgłoś
sherlock_holmes Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:59 Gość portalu: olo napisał(a): > Bo ty nie potrafisz jechać na drugim biegu. A co to za sztuka>? wrzuca sie drugi bieg i jedzie. A półsprzęgła nie używasz bo się > zużywa. Polsprzeglo sie zuzywa?Poza tym po co jechac na polsprzegle? > Ale ta skoda o wszystkim mówi. Co tu robi skoda-nie mam pojecia.ale widocznie to twoj kolejny atak schizofrenii. > Szkoda , że się nie spotkamy na tej > drodze pojeździe z silnikiem. raczej na szczescie. widze,ze nie dosc,ze jestes analfabeta drogowym, do tego jeszcze analfabeta slownym (twoj belkot jest niezrozumialy nawet dla filologa), do tego jeszcze kompletnym dyletantem (polsprzeglo), nieudacznym nasladowca szpaka (wtracenie o skodzie) i najnormalniej w swiecie głąbem. I juz sie nie dziwie,ze jestes polsierota-tez bym z takim dzieckiem nie wytrzymal. Przykre,ale niestety prawdziwe. I dziwic sie,ze pozniej w iinych krajach zle o nas mowia-gdyby ktos zza granicy posluchal belkotu ola, albo ucieklby z krzykiem,albo wyladowal w wariatkowie. Link Zgłoś
hip-hopp Re: I co drogowy analfabeto?? 05.09.03, 10:25 Gość portalu: olo napisał(a): > Bo ty nie potrafisz jechać na drugim biegu. A półsprzęgła nie używasz bo się > zużywa. Ale ta skoda o wszystkim mówi. Szkoda , że się nie spotkamy na tej > drodze pojeździe z silnikiem. No no no.... Ale się natężyłeś, żeby ci tylko żyłka nie pękła...... Oświeć mnie proszę co ci ta skoda o wszystkim mówi? Link Zgłoś
mrzagi01 Re: I co drogowy analfabeto?? 04.09.03, 14:48 hip-hopp napisał: > Jak dla mnie to tak: > droga o szerokości 2 metrów. Aby bezpiecznie rower i samochód się minęły jeden > musi stanąć, zgodnie z KD jest to rower.... Od razu uprzedzam, iż takie drogi > jak najbardziej występują i to wcale nie tak rzadko.... przepis ktory cytuja w.cz. i s.h. dotyczy WYPRZEDZANIA a ty opisales manewr WYMIJANIA. Sprawdz definicje w KD. to raz rozumiem ze jak na drodze o szer 2m mijaja sie dwa samochody to ZADEN nie musi sie zatrzymywac. to dwa Nie mam przekonujacej wykladni ale wydaje mi sie, ze rower NIE jest jednak "pojazdem bez silnika" wiec ten przepis nie ma zastosowania.to trzy. kombinuj dalej. to cztery > Link Zgłoś
wielki_czarownik To ja napiszę 04.09.03, 14:52 mrzagi01 napisał: Przyjmijmy, że jest wąska droga - jadę ja a przede mną rower. Kiedy ja zaczynam rowerzystę wyprzedzać to ten powinien zjechać na prawo i ewentualnie zatrzymać się - tak każą przepisy. Inna sprawa, że wtedy wyprzedzanie zamienia się w omijanie. To jednak w niczym nie zmienia sytuacji. A czy rower należy (w świetle prawa) do pojazdów bez silnika? Na 100% tak - uwierz mi, bo ja to studiuję. Link Zgłoś
Gość: olo Re: To ja napiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 15:02 wielki_czarownik napisał: (w świetle prawa) do pojazdów bez silnika? Na 100% tak - uwierz mi, bo ja to studiuję. Słaby argument. Ludzie po studiach pisali ustawę o mediach i paliwową Rower ma swoją definicję jako pojazd bez silnika napędzany siłą mięśni. I gdyby "podpadał" pod wymieniony przez ciebie artykuł, byłby wymieniony. Inaczej nie byłoby potrzeby tworzyć w KD definicji ROWERA. Czyż to jest nie jest zrozumiałe. Z innej beczki.Znak mówi o zakazie wyprzedzania pojazdów silnikowych. A motocykl ma silnik??? A traktor??? Link Zgłoś
wielki_czarownik Już tłumaczę 04.09.03, 15:09 Gość portalu: olo napisał(a): > Słaby argument. Ludzie po studiach pisali ustawę o mediach i paliwową > Trudno. Ale oni mieli z tego zysk ;) > Rower ma swoją definicję jako pojazd bez silnika napędzany siłą mięśni. I > gdyby "podpadał" pod wymieniony przez ciebie artykuł, byłby wymieniony. Sam piszesz - "jako pojazd bez silnika". Inaczej > > nie byłoby potrzeby tworzyć w KD definicji ROWERA. Czyż to jest nie jest > zrozumiałe. Jest najzupełniej zrozumiałe. Bo pojazd bez silnika to też wóz ciągnięty przez konia. Wyobrażasz sobie, aby taki wóz jechał po ścieżce dla rowerów?? Dlatego właśnie rower jest wyszczególniony jako specyficzny pojazd bez silnika. > Z innej beczki.Znak mówi o zakazie wyprzedzania pojazdów silnikowych. A > motocykl ma silnik??? Oczywiście, że ma!! > A traktor??? Też ma i też należy do pojazdów silnikowych, co nie przeszkadza mu być jednocześnie pojazdem wolnobieżnym (niektóre traktory). Nie jest zaś pojazdem samochodowym. Link Zgłoś
sherlock_holmes Przeczytaj i postaraj sie zrozumiec 04.09.03, 15:12 § 23. 1. Znak B-25 „zakaz wyprzedzania” zabrania kierującym pojazdami silnikowymi wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych. Link Zgłoś
Gość: szczurek Re: To ja napiszę IP: *.pg.com 04.09.03, 15:23 Art 2. 31) "pojazd" - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane; Czy rower jest "pojazdem"? Jeśli tak, to dlaczego istnieje w tym samym Art.2. osobna definicja roweru? 47) "rower" - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; (nb. definicja roweru odwołuje się do wcześniejszej definicji pojazdu) Jeśli jednak rower pojazdem nie jest, to co robią rowery na jezdni? 6) "jezdnia" - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni; I jeszcze: 32) "pojazd silnikowy" - pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego; Tak, motocykl i traktor to pojazdy silnikowe. Rower to pojazd bez silnika. Pozdrawiam, P.S. Zupełnie nie rozumiem o czym ta cała dyskusja. Zawsze wyprzedzam rowerzystów w przepisowej odległości, ustępuję (przyhamowuję), gdy sygnalizują zamiar zmiany pasa... Machamy do siebie przyjaźnie rękoma, uśmiechamy się. Naprawdę, w Polsce. Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: To ja napiszę 04.09.03, 15:38 Gość portalu: szczurek napisał(a): > Art 2. > 31) "pojazd" - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz > maszynę lub urządzenie do tego przystosowane; > > Czy rower jest "pojazdem"? Jeśli tak, to dlaczego istnieje w tym samym Art.2. > osobna definicja roweru? > Rower jest pojazdem. Zaś jest wyszczególniony, ponieważ jest pojazdem specyficznym (nie ma silnika, ma ścieżki rowerowe itp.) > 47) "rower" - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą > mięśni osoby jadącej tym pojazdem; > > (nb. definicja roweru odwołuje się do wcześniejszej definicji pojazdu) > > Jeśli jednak rower pojazdem nie jest, to co robią rowery na jezdni? > Jest pojazdem bez 2 zdań. > 6) "jezdnia" - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie > > to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni; > > I jeszcze: > 32) "pojazd silnikowy" - pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru > i pojazdu szynowego; > > Tak, motocykl i traktor to pojazdy silnikowe. Rower to pojazd bez silnika. > Racja. > Pozdrawiam, > > P.S. > Zupełnie nie rozumiem o czym ta cała dyskusja. Zawsze wyprzedzam rowerzystów w > przepisowej odległości, ustępuję (przyhamowuję), gdy sygnalizują zamiar zmiany > pasa... Machamy do siebie przyjaźnie rękoma, uśmiechamy się. Naprawdę, w Polsce > . Nie chce mi się wierzyć. pozdr Link Zgłoś
Gość: Tommy Re: To ja napiszę IP: *.abrahama.net.pl 04.09.03, 18:55 Ludzie, no!! Jezeli rower ma silnik to to jest motorower. Jezeli nie wierzycie to przejdzcie sie do najblizszego sklepu i dokladnie obejrzyjcie czy rower ma silnik czy nie ma i czy jest pojazdem czy nie jest. Do tego nie trzeba byc prawnikiem. PZDR Link Zgłoś
mrzagi01 Re: To ja napiszę 05.09.03, 11:04 Gość portalu: Tommy napisał(a): > Ludzie, no!! Jezeli rower ma silnik to to jest motorower. > Jezeli nie wierzycie to przejdzcie sie do najblizszego sklepu i dokladnie > obejrzyjcie czy rower ma silnik czy nie ma i czy jest pojazdem czy nie jest. > Do tego nie trzeba byc prawnikiem. > > PZDR jednakowoz gdybys byl uprzejmy luknac do KD zauwazyl bys, ze motorower nie jest w swietle prawa pojazdem silnikowym (jakkolwiek bez watpienia silnik ma). caly spor nie dotyczy istoty roweru "de facto" a "de iure". fortel na ktorym siedze ma kolka ale nie ma silnika- czy moge go uznac za pojazd bez silnika? Link Zgłoś
wielki_czarownik Fotel 05.09.03, 12:27 Wydaje mi się, że gdybyś rozwiązał problem napędu (ktoś by Cię ciągnął) to byłby to pojazd bez silnika. Link Zgłoś
mrzagi01 Re: To ja napiszę 04.09.03, 15:11 wielki_czarownik napisał: > mrzagi01 napisał: > > > Przyjmijmy, że jest wąska droga - jadę ja a przede mną rower. Kiedy ja zaczynam > rowerzystę wyprzedzać to ten powinien zjechać na prawo i ewentualnie zatrzymać > się - tak każą przepisy. Inna sprawa, że wtedy wyprzedzanie zamienia się w omi > janie. To jednak w niczym nie zmienia sytuacji. > A czy rower należy (w świetle prawa) do pojazdów bez silnika? Na 100% tak - uw > ierz mi, bo ja to studiuję. oki. niemniej jednak: jeden facet zaczyna watek o respektowaniu praw rowerzystow. z miejsca zostaje zglanowany- rowerzysci to pijani psychole jezdzacy zygzakiem w nocy bez swiatelek. czyli jak u barei: "to zlodziej i pijak! bo kazdy pijak to zlodziej" nastepnie rozwija sie akademicki spor o pojazd bez silnika. ... A ROWERZYSCI TAK CZY SIAK MAJA NA POLSKICH DROGACH PUBLICZNYCH PRZEJ...NE. pozdr. Link Zgłoś
sherlock_holmes Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! 04.09.03, 10:35 Zobacz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7236987&a=7236987 Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: 212.106.151.* 04.09.03, 10:37 pedalfighter napisała: > Corok ginie na drogach co raz wiecej ROWERZYSTOW, i DZIECI NA ROWERACH I > KOBIET I STARSZYZNY, a wy nie i tylko kazdy kupije co raz lepszy samochod DO > ZABIJANIA. MY sie zemsscimy i nie liczće na łaske!!! Teraz mogę domyślić się dlaczego jeździsz na rowerze[po tym poście]. Link Zgłoś
przemo_c Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! 04.09.03, 10:39 Respektujemy... respektujemy... Niestety część rowerzystów nie zdjae sobie sprawy z tego, że nie da się łatwo zatrzymać samochodu (szybko i na krótkim odcinku drogi) i nie raz wjeżdżają prosto pod koła (zwłaszcza na przejściach dla pieszych), co zgodnie z obowiązującym prawem, jest zabronione i karane... A z resztą dyskusja na ten temat już się toczyła wcześniej, poszukaj. A takie groźby to zostaw Panom z Radia M. i innych im bliskich. Dziękuję. Link Zgłoś
Gość: radek Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.crowley.pl 04.09.03, 10:50 Myślę, że rowerzyści również mogliby zrobić coś dla wspólnego bezpieczeństwa. Chodzi mi np. o nie wjeżdżanie z dużą prędkością na przejścia dla pieszych Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.pg.com 04.09.03, 11:26 Respektujemy, ale nie lubimy: - nieoświetlonych nocą - przejeżdżających po przejściach dla pieszych - wyprzedzających z prawej auta stojące przed światłami z włączonym prawym kierunkowskazem (skręcające jeden za drugim w prawo na zielonej, warunkowej strzałce). Sam ostatnio jednego takiego debila nie stuknąłem. Działał (bo chyba nie myślał) na zasadzie 'jeszcze się prześlizgnę, ominę auta z prawej (mimo, że skręcają w prawo), przejadę na pełnej prędkości po przejściu i pojadę dalej chodnikiem'. I udało mu się to tym razem, choć rozgonił ludzi na przejściu. Podobne zachowania mnie już nie dziwią, czytałem niedawno wywiad z kurierami rowerowymi (ciekawy artykuł "jazda na ostrym kole"). Według nich, im jest niebezpieczniej, tym bardziej zajebiście. Stąd jazda na czerwonym świetle, rozganianie pieszych na chodnikach, jazda pod prąd na wąskich ulicach jednokierunkowych itp. No comments. Jeden z drugim chyba zmądrzeje, jak będzie miał czas na przemyślenia... na wózku inwalidzkim. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
bigmaciek Re: Scena z ul. Marszałkowskiej wczoraj. 04.09.03, 11:40 Skrzyżowanie z Al. Jerozolimskimi (rondo). Przede mną na prawym pasie rowerzysta. Staję za nim (nawet nie obok jego). Facet obwieszony słuchawakami (pewnie od discmana). Zapala się zielone a on zaczyna sie obmacowywać po kieszeniach. Czekam cierpliwie, nie trąbię. Wyjmuje komórkę, zaczyna rozmawiać i......rusza!!!! Z telefonem w ręce przy uchu. Potem puszcza kierownicę i przekłada telefon do drugiej ręki. I tak jedzie jak pijany do pl. Konstytucji. Zero zainteresowania co się wokół niego działo, żadnych znaków itd. A działo się dużo. Chociażby to, że na tym odcinku jest ścieżka rowerowa, której z przejęcia pewnie nie zauważył tylko cały czas jechał prawym pasem jezdni. Z ciekawości pojechałem za nim żeby zobaczyć czy przeżyje. Do pl. Konstytucji przeżył, co było dalej nie wiem. Link Zgłoś
Gość: zx Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.crowley.pl 04.09.03, 11:47 Rowerzyści, szczególnie jadący Puławską w godzinach szczytu to krańcowy debilizm. Jedzie taki kołek i blokuje ruch. Gdy samochody stają na światłach, przepychają się między nimi na sam początek, najczęściej przejeżdżają na czerwonym świetle, itp, itd. Po zmianie na zielone znowu blokują ruch. A 100 metrów dalej wzdłuż Puławskiej są parki i małe uliczki (równoległe). Oni muszą jednak pchać się w główną arterię... Ponadto w tym chorym kraju rowerem można jeździc po nocy bez oświetlenia, a w samochodzie za brak jednej żaróweczki w świetle postojowym dostaje się mandat. Nie pitolcie zatem o równości wobec prawa... Link Zgłoś
mrzagi01 Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! 04.09.03, 12:06 BTW- czy nie wydaje ci sie, ze PEDALFIGHTER to niezbyt fortunny, nieco dwuznaczny nick? ;) Link Zgłoś
Gość: wolf ciekawostka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:19 w moim miescie w te wakacje rowerzysci byli traktowani jak normalni uczestnicy ruchu, placili madnaty za przejechanie na czerwonym (osobiscie widzialem), policja sprawdzala stan techniczny rowerow (glownie hamulce i oswietlenie) a rowerzysci dmuchali w balonik. Pozdrawiam Link Zgłoś
mrzagi01 Re: ciekawostka 04.09.03, 12:23 Gość portalu: wolf napisał(a): > w moim miescie w te wakacje rowerzysci byli traktowani jak normalni uczestnicy > ruchu, placili madnaty za przejechanie na czerwonym (osobiscie widzialem), > policja sprawdzala stan techniczny rowerow (glownie hamulce i oswietlenie) a > rowerzysci dmuchali w balonik. > Pozdrawiam logiczne- to powinno byc normalne. Link Zgłoś
Gość: lexus Re: ciekawostka IP: *.trzebinia.net 04.09.03, 12:32 .....a czy zauważyliście może jeszcze jeden absurd, chodzi mi o to ,że generalnie cały ruch odbywa się na ulicy, wszelkiego rodzaju wózki ze złomem, babcia nie dająca rady podjechać pod górkę pcha usilnie rowerek i to jeszcze metr od krawężnika, rowerzyści jadący obok siebie i rozmawiający a przcież obowiązuje jazda tzw."gęsiego" . Pzdr. Link Zgłoś
Gość: Kiki Re: ciekawostka IP: *.steyr-ssf.com 04.09.03, 12:43 Gość portalu: lexus napisał(a): > .....a czy zauważyliście może jeszcze jeden absurd, chodzi mi o to ,że generaln > ie cały ruch odbywa się na ulicy, wszelkiego rodzaju wózki ze złomem, babcia ni > e dająca rady podjechać pod górkę pcha usilnie rowerek i to jeszcze metr od kra > wężnika, rowerzyści jadący obok siebie i rozmawiający a przcież obowiązuje jazd > a tzw."gęsiego" . > Pzdr. O tak, tych wozkow ze zlomem to w Wawie pelno jest, ja nie wiem, czy policja to na prawde nie moze z tym nic zrobic!?!?!? BTW. babc z rowerkiem jeszcze na miescie nie spotkalem :) Pozdr. Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 15:54 To samo pytanie można zadać rowerzystom. Przejeżdzacie na czerwonym świetle, jeździcie obok siebie, nie sygnalizujecie manewrów, przejeżdzacie na rowerach przez pasy (tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych), itd. A poza tym trzeba zdawać sobie sprawę z faktu, iż ważący 1 czy 2 tony samochód nie zatrzymuje się w miejscu. Nie twierdzę oczywiście, że zachowanie kierowców jest zawsze prawidłowe (pokaźna ich część powinna stracić PJ) ale niestety np. w W-wie zachowanie rowerzystów jest niemal zawsze NIEPRAWIDŁOWE. Sam jestem zarówno kierowcą jak i rowerzystą, więc proszę nie zarzucać mi niesprawiedliwości. Pozdrawiam Piotrek Link Zgłoś
Gość: Olsen Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.acn.waw.pl 04.09.03, 17:51 Link Zgłoś
Gość: Kolarz Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.acn.waw.pl 04.09.03, 17:58 Czasami przejeżdżam na czerwonym(ale nie wymuszając na nikim pierwszeństwa)bo wychodzę z założenia,że samochodziarz i tak nadrobi czas który wystał przed sygnalizatorem.Po jezdni nigdy nie jeżdżę obok innego rowerzysty(a raczej rowerzystki),co innego na szerokiej drodze dla rowerów np.z Wilanowa do Powsina. Zamiar skrętu sygnalizuję zawsze.Przez pasy na ogół przejeżdżam,ale jak pędzą samochody to zsiadam z roweru i już jako pieszy zmuszam katamarany do zatrzymania(nie wchodzę im jednak pod koła). Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: Dlaczego wy nie rpsekujtecie praw ROWERÓW!!! IP: *.pg.com 05.09.03, 13:44 Gość portalu: Kolarz napisał(a): > Czasami przejeżdżam na czerwonym(ale nie wymuszając na nikim pierwszeństwa)bo > wychodzę z założenia,że samochodziarz i tak nadrobi czas który wystał przed > sygnalizatorem. Czasami przejeżdżam autem na czerwonym, bo uważam, że rowerzyści też przejeżdżają na czerwonym i nie zsiadają z rowerów na przejściach i w ten sposób nadrabiają czas. Głupia wypowiedź? Pewnie. Ale nie głupsza niż Twoja. > Po jezdni nigdy nie jeżdżę obok innego rowerzysty(a raczej > rowerzystki),co innego na szerokiej drodze dla rowerów np.z Wilanowa do > Powsina. > Zamiar skrętu sygnalizuję zawsze. Przynajmniej o tyle dobrze. > Przez pasy na ogół przejeżdżam, ale jak pędzą > samochody to zsiadam z roweru i już jako pieszy zmuszam katamarany do > zatrzymania(nie wchodzę im jednak pod koła). Przez pasy na ogół przejeżdżam autem bez zwalniania, ale ostrzegam pieszych wściekłym trąbieniem, żeby mi się nie szwendali przed maską. No! Kochany, i Ty żądasz, aby inni idealnie przestrzegali KD, podczas gdy sam masz go w d...? Ciekawe podejście... "Sie należy"?. Mam KONSTRUKTYWNĄ propozycję w tej dyskusji. Może by tak szanowni rowerzyści: 1. Zapoznali się z KD (raczej warto - dla własnego dobra). 2. Jak już się z nim zapoznali, to może zaczęliby go stosować? Bo w tej chwili są grupą, która wedle moich (może subiektywnych) obserwacji ma w nosie fundamentalne zasady ruchu drogowego (stosowanie się do sygnalizacji świetlnej na przykład), a żąda od innych przestrzegania swoich praw. Tym bardziej, że w bocznym zderzeniu z autem (spowodowanym przez wspomniane przez 'przedpiścę' olanie przez rowerzystę czerwonego światła) rowerzysta raczej nie może liczyć na boczne poduszki powietrzne. To tyle. Dodam, że też od czasu do czasu jeżdżę rowerem. I na widok niektórych zachowań innych rowerzystów dziwię się, że ofiar śmiertelnych na polskich drogach nie ma kilka razy więcej niż teraz. Włos się na głowie jeży!!! Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: xyz To Wasza wina Pedallikes! IP: *.chelmnet.pl 05.09.03, 12:39 A czemu jeździcie po zmroku bez świateł ubrani na czarno albo przejeżdżacie przez przejścia zamiast grzecznie pieszo z rowerkirm - to i zdarza sie że który oberwie Link Zgłoś
Gość: milu Idioci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.03, 17:39 Mnie przydażyła się ostatnio taka sytuacja: na trasie łódź - tomaszów jachało sobie dwóch pseudo kolarzy - krzykliwie ubranych, jachali obok siebie w taki sposób, że blokowali cały pas ruchu. Oczywiście wściekle ich obtrąbiłem. Jedyną ich reakcją było to, że zobaczyłem wyciągnięty środkowy palec i dalej szczęśliwi jechali blokuując cały pas. Gdybym się nie spieszył zatrzymałbym się i obił gówniarzowi mordę. Aha, sam często jestem rowerzytą, jeżdżę na góralu, ale w przeciwieństwie do tych debili wiem jak się poruszać bezpiecznie na rowerze. Pozdrawiam wszystkich szanujących KD. Link Zgłoś