magdalaena1977
24.05.08, 00:55
przeczytałam temat "Czy da się kupić uczciwy, używany samochód?" by
kulawy.wielblad i postanowiłam ująć to, co mnie gryzie od pewnego czasu.
Otóż mam w tej chwili Matiza rocznik 1999, kupiony jako używany w 2001 r., po
paru stłuczkach. Niby jeszcze jeździ, ale ciągle się coś psuje, rdzewieje, a
bagażnik jest zdecydowanie za mały. Konieczność kupienia nowego auta zbliża
się wielkimi krokami, chociaż mam nadzieję odwlec ją jak najdłużej.
Oczywiście nowy samochód mam być jak najtańszy- zarówno w cenie sprzedaży jak
i w utrzymaniu (mało pali, tanie części), bezawaryjny. Nie zależy mi na
urodzie czy prestiżu (jakby co to podoba mi się Chrysler Cruiser) , raczej na
wygodzie (dużo miejsca, wysokie siedzenie, radio, może czujniki parkowania) i
bezpieczeństwie. Nawet nie mam jeszcze określonej półki cenowej ani wstępnych
modeli.
Tylko, że kompletnie nie wiem jak takie auto znaleźć. Nie mam znajomego
mężczyzny , który interesowałby się samochodami, ja się też za bardzo na tym
nie znam. I nie wiem, jak znaleźć samochód w dobrym stanie za sensowne
pieniądze ? - komisy ? allegro ?
jak w ogóle porównać awaryjność czy paliwożerność używanych modeli - nie
znalazłam żadnej strony o tym. Czy jest jakiś dobry sezon na kupowanie
samochodu ? czy może powinnam dać go obejrzeć przed kupnem jakiemuś
mechanikowi (czy ktoś świadczy takie usługi ) ?
czy może taki laik jak ja powinien wziąć kredyt i kupić małego golasa z salonu ?