Dodaj do ulubionych

Konserwacja klimatyzacji

01.06.08, 19:22
Mam pytanie:jak czesto konserwujecie, nabijacie klimatyzację? Od
przypadku do przypadku czy co iles tys km, a moze raz w roku czy
jeszcze z inna czestotliwoscia?
Jakie sa Wasze doswiadczenia jesli chodzi o warsztaty:wolicie stacje
typu Feu Vert czy jednak zaklad, ktory specjalizuje sie tylko w
klimatyzacji?
Obserwuj wątek
    • v-6 Re: Konserwacja klimatyzacji 01.06.08, 20:22
      Witam!
      Ja co dwa lata, w ASO przy przeglądzie, polecam skontrolowanie i ew. uzupełnienie. Jak się rozszczelni, a auto nie ma już gwarancji, jadę do speca od klimy.
      Pozdrawiam
      v-6
      • jadar62 Re: Konserwacja klimatyzacji 01.06.08, 20:34
        Mowia, ze co dwa lata. Ale jak jest naprawde. Wszystko zalezy od
        stanu klimy. Jezeli chlodzi to wytrzyma nawet cztery - a tez nie
        bedzie widocznego spadku wydajnosci. Normany ubytek przy szczelnej
        klimie to 40-60 procent przez 3-4 lata. Okres 2-3 letni jest
        wlasciwy przy szczelnej klimie. Wazne, aby zwracac uwage na filtr.
        Gdy slabo chlodzi warto zaczac od wymiany filtra i czyszczecina
        parownika (jezeli brudny). Potem dopiero sprawdzanie i uzupelnianie.
        Co do tego gdzie - to duza wiekszosc uzywa tych samych
        automatycznych urzadzen - obsluga idioto odporna , wiec pracownik
        nic tu nie zepsuje. Jezeli zaczna sie problemy lepiej do fachowca.
        Dla rutynowej kontroli jechac tam gdzie taniej. Z reguly nowo otwart
        punktu oferuje nizsze ceny nawet 25 procent.
        • piasek101 Re: Konserwacja klimatyzacji 01.06.08, 21:49
          Mam samochód 13 letni z ,,dziewiczą " klimą.
          Wszystko działa OK, a sprawdzam to nie tylko przy okazji naszych
          upałów.
          Więc nabijanie co 2-3 lata uważam za zbyteczne (chyba , że zaczyna
          szwankować).
          Ważne by klima nie miała ,,przerw " zimowych bo o ubytki czynnika
          wtedy łatwiej.
          • iberia.pl Re: Konserwacja klimatyzacji 01.06.08, 22:08
            dzieki za Wasze odpowiedzi:-).
            2 lata temu auto bylo w warsztacie zeby pan sprawdzil czy wszystko
            ok, uzuplenil troche tego czynnika chlodzacego i tyle.Klimatyzacji
            uzywam praktycznie caly rok, i tak sie zastanawialam czy jechac czy
            dac sobie spokoj.Na razie odpukac dziala bez zarzutu.

            A przy okazji zapytam o wentylacje:zdarzylo mi sie ostatnio, ze po
            prostu przestala dzialac:dmuchawa pracowala-byl szum, ale nie
            dmuchalo, tak jakby sie zatkala.To mialo miejsce przy ogrzewaniu.
            Po jakims czasie tzn po ilus km tego samego dnia i po wjechaniu w
            dziure wszystko wrocilo do normy.Za kilka dni to samo ale podczas
            korzystania z klimatyzacji:znow brak nawiewu i samo z siebie po
            jakims czasie ok.100km wrocilo do normy, ki diabel?
            Teraz dziala ok, ale kurcze jka mi to chlerstwo w trasie wysiadzie,
            nie daj Bog w upal to sie zywcem ugotuje:-(.
            • dewulot1 Re: Konserwacja klimatyzacji 01.06.08, 23:12
              Iberia, podobno klimatyzacja jest jedna z tych rzeczy ktore sie
              psuja przez nieuzywanie:)
              Tam sa jakies uszczelki co sie rozsychaja, kurcza i pekaja jak nie
              sa smarowane czynnikiem w czasie pracy. Wiec jak klimy uzywasz na
              okraglo to nie powinnas miec problemu. Tego systemu sie nie
              konserwuje, tylko naprawia jak przestaje dzialac.
              Co do drugiej czesci Twojego watku- nie mam zielonego pojecia.
            • dyjas Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 00:09
              Sprawdź filtr, może być brudny, zatkany i stąd brak nawiewu, mimo chodzącego
              wentylatora. Radziłbym to zrobić szybko, ponieważ niedrożny filtr może
              przyczynić się do awarii wentylatora.
              • iberia.pl Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 07:49
                dyjas napisał:

                > Sprawdź filtr, może być brudny, zatkany i stąd brak nawiewu, mimo
                chodzącego wentylatora. Radziłbym to zrobić szybko, ponieważ
                niedrożny filtr może przyczynić się do awarii wentylatora.

                dzieki, zakladam, ze chodzi o filtr powietrza...jest wymieniany co
                15 tys km razem z filtrem paliwa, pleju i olejem.
                • zimnokrwisty Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 12:21
                  > dzieki, zakladam, ze chodzi o filtr powietrza...jest wymieniany co
                  > 15 tys km razem z filtrem paliwa, pleju i olejem.
                  Tu chodzi o filtr powietrza zwany tez czasami przeciwpyłkowym,
                  mikrofiltrem, kabinowym itp. Nie mylić z filtrem powietrza do
                  silnika. Nie wykluczone, ze to ten drugi wymieniają Ci na
                  przegladach.
                  Objawy odblokowywania sie nadmuchu po wstrząsie nie wskazują jednak
                  na zapchany filtr. Szansa, ze na wskutek wstrząsu wyleci z filtra
                  tyle brudu, ze sie odetka jest raczej mała. Raczej cos Ci się
                  urwało, lub urywa i zatyka kanał powietrza. Moze jakaś klapka
                  (przepustnica) w kanale nadmuchowym. Wstrząsy powodują, że raz
                  ustawia się w pozycji otwartej, a raz zamkniętej. Sprawdź,
                  przełaczając kierunki nawiewu i recyrkulację czy powietrze tez
                  zaczyna wypływac z różnych kratek. Jesli przełączenie nie zmieni
                  kierunku wypływu powietrza, to tam prawdopodobnie tkwi problem.
                  • iberia.pl Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 12:54
                    zimnokrwisty napisał:

                    >> Tu chodzi o filtr powietrza zwany tez czasami przeciwpyłkowym,
                    > mikrofiltrem, kabinowym itp.

                    podobnoz tego akurat w moim aucie nie ma....

                    > Raczej cos Ci się
                    > urwało, lub urywa i zatyka kanał powietrza. Moze jakaś klapka
                    > (przepustnica) w kanale nadmuchowym. Wstrząsy powodują, że raz
                    > ustawia się w pozycji otwartej, a raz zamkniętej. Sprawdź,
                    > przełaczając kierunki nawiewu i recyrkulację czy powietrze tez
                    > zaczyna wypływac z różnych kratek. Jesli przełączenie nie zmieni
                    > kierunku wypływu powietrza, to tam prawdopodobnie tkwi problem.

                    dzieki, posprawdzam.
          • dewulot1 Jestes lepszy ode mnie 01.06.08, 23:05
            Bo ja kiedys mialem samochod przea 12 lat z dziewicza klimatyzacja.
            Sprzedalem go jakies 5 lat temu i dzialala bez zarzutu. Moze do dzis
            dziala, co daloby 17 lat i wtedy moze rekord nalezalby do mnie.
            Jeden jedyny raz kiedy musialem toto naprawiac bo tracilo cisnienie
            w ukladzie byl dawno dawno temu kiedy jeszcze bylem dumnym
            posiadaczem produktu Ford Motor Company.
    • habudzik Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 08:26
      Ja swoją poddałem gruntownej konserwacji po 3 latach ale tego ponoć nie wymagała
      . Może dlatego że przy preglądach w ASO ją sprawdzają zawsze .
      • rraaddeekk Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 10:40
        Wiosną i jesienią wymiana filtra oraz dezynfekcja.
        Nigdy nie miałem potrzeby uzupełniania.

        Ważne jest, aby cały rok (nawet zimą) przynajmniej raz na 2 tygodnie
        włączyć klimatyzację przynajmniej na kilkanaście minut.
        • habudzik Re: Konserwacja klimatyzacji 02.06.08, 12:36
          rraaddeekk napisał:


          > Ważne jest, aby cały rok (nawet zimą) przynajmniej raz na 2 tygodnie
          > włączyć klimatyzację przynajmniej na kilkanaście minut.

          Ja mam dobrze bo moja klimatyzacja pracuje zawsze chyba że wyłącze nadmuch .
    • naprawdetrzezwy Co roku w ASO. 02.06.08, 11:49
      Ale ja truskawki cukrem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka