x-darekk-x
19.09.03, 12:14
zastanawialem sie ostatnio nad tym, dlaczego silniki wysokoprezne uzywaja
tylko sprezarek napedzanych spalinami (czyli turbo), a nie uzywaja sprezarek
mechanicznych (czyli supercharger, kompressor itp), ktore to sa od jakiegos
czasu popularne w silnikach benzynowych? przyznam sie bez bicia, ze sam nie
wpadlem na odpowiedz na to pytanie.
i drugie pytanie: czy ktorys z producentow prowadzi jakies powazne badania
lub proby wprowadzenia sprezarek "na zyczenie", czyli takich odlaczanych i
zalczanych wtedy kiedy to konieczne?
osobiscie uwazam, ze w przyszlosci rozwina sie sprezarki o wlasnym sterowanym
napedzie - np. elektrycznym. w ten sposob uniknie sie minusow turbo (turbo-
dziura, nieliniowosc, przegrzewanie lopat w czesci wydechowej) i minusow
superchargera (doladowanie nawet przy niskim obciazeniu, co potrafi byc
szkodliwe, wzrst wprawdzie liniowy, ale za malo powietrza w dole). bedzie
mozna je zalaczac wtedy, kiedy to konieczne. problem w tym, ze silniki ze
sprezarka sa z reguly odprezone jezeli idzie o stopien kompresji komory
spalania. najlepiej byloby miec silnik o zmiennym stopniu sprezania, na
przyklad chocby przez odsuwanie glowicy wzgledem walu korbowego.