Dodaj do ulubionych

Amortyzatory

IP: 212.244.158.* 09.01.02, 14:05
W ramach gwarancji wymieniono mi tylne amortyzatory w Nissanie. Badanie tych
nowych amortyzatorów w stacji diagnostycznej, że mają one jedynie 64% i 67%
procent sprawności. W warsztacie przekonywano mnie, że musi trche potrwać zanim
uzyskają właściwą sprawność. Tak się nie stało. Póżniej stwierdzono, że tylne
nowe oryginalne amortyzatory -wymieniane- nigdy nie będa mieć takiej sprawności
jak montowane fabrycznie. Moim zdaniem jest to nieprawda, bo jeżeli są to
amortyzatoryautentycznie oryginalne i nowe to powinny mieć sprawność zbliżoną
do 90%. Kto ma rację?
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Amortyzatory IP: *.telia.com 09.01.02, 20:16
      Podejrzewam ze urzadzenie do sprawdzania amortyzatorow niema zadnego atestu.
      Zakupili stoi i wszyscy mu wierza.Te rzeczy jak sa w stacjach diagnostycznych
      musza posiadac atest odpowiedniej firmy ktora co jakis czas sprawdza ze jest
      prawidlowo eksploatowane i wskazanie sa w ramach tolerancji
      dopusczalnych.Pierwszy lepszy adwokat moze odrazu z tego zrobic uzytek zadajac
      tego dokumentu i automatycznie uniewaznic pomiar.To jest tak samo jak z
      radarem policyjnym.Kiedys mialem mozliwosc obejrzenia tej kontroli na polskiej
      stacji diagnostycznej.Osobiscie mialem mieszane uczucie kiedy w pojezdzie o
      przebiegu 500km tez wykazal ze amortyzatory do maja obnizona wartosc o 50%.To
      bylo pare lat temu i wytlumaczono mi ze czekaja na lapowe i wtedy bedzie
      dobrze.Za glowe sie zlapalem,na panstwowej stacji lapowa,Boze coto za
      panstwo,gdzie urzednik jest juz na tym szczeblu przekupny.Odrazu mialem ochote
      wrocic do domu do Szwecji.Odechcialo mnie sie wogole kontaktow technicznych
      itp.Pzdr.Michal
      • Gość: Jarek Re: Amortyzatory IP: *.unregistered.formus.pl 10.01.02, 13:48
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Kiedys mialem mozliwosc obejrzenia tej kontroli na polskiej
        > stacji diagnostycznej.Osobiscie mialem mieszane uczucie kiedy w pojezdzie o
        > przebiegu 500km tez wykazal ze amortyzatory do maja obnizona wartosc o 50%.To
        > bylo pare lat temu i wytlumaczono mi ze czekaja na lapowe i wtedy bedzie
        > dobrze.Za glowe sie zlapalem,na panstwowej stacji lapowa,Boze coto za
        > panstwo,gdzie urzednik jest juz na tym szczeblu przekupny.

        No coz Michale, w nie tak odleglej okolicy Komorowa (dobrze pamietam???) w
        Jankach znajduje sie stacja diagnostyczna. Znajomi pracownikow nawet nie musza
        wjezdzac na kanal :-0 !!! Ja nie jestem zwolennikiem smarowania komukolwiek, wiec
        jak pojechalem z autkiem dziadka (nasz Polonezik) na przeglad to liste mialem
        bardzo dluga, a znalazly sie na niej m. in.:
        - przepalona zarowka wewnetrznego oswietlenia,
        - niedzialajaca tylna wycieraczka i spryskiwacz tylnej szyby (de facto brakowalo
        plynu w zbiorniczku),
        - nieumocowana gasnica.

        Wstawilem autko do rychtowania do Pana Jacka Chojnackiego z Nadarzyna (faktem, ze
        z silnikiem nie do konca bylo w porzadku) - Pan Jacek przeczytal protokol i sie
        zapytal: "Bardzo tam Pana nie lubia?!?"

        Po naprawie pojechalem drugi raz - na widok dlugiego protokolu chlopaki (we
        trzech!!!) biegali wokol autka, probujac cos znalezc. Nawet spaliny byly w
        normie, co ich strasznie zmartwilo. Podbijajac dowod powiedzieli, ze porzadnie,
        ktos to zrobil. Mowie: "Pan Chojnacki" i wtedy sie zaczelo... wscieklosc na
        twarzach i wrzaski jeden przez drugiego "Dlaczego, k..., nic Pan nie mowisz?!? To
        po kiego ch... my sie tak meczymy?!? Czy nie widzisz Pan, ze inni czekaja?!?"

        Pozdr z naszej rzeczywistosci
        • Gość: Greg Re: Amortyzatory IP: *.pl 10.01.02, 20:34
          Hehehe...dobre. Ale Jarek narobiles Panu Chojnackiemu reklamy na tych
          forach...ale to nawet dobrze. To specu jakich malo, a do tego uczciwy, mily i
          sympatyczny. Tylko mam nadzieje, ze go nie zaleja fale klientow, zeby mial czas
          na maile odpowiadac od czasu do czasu.
          Pozdroowka
          • Gość: Jarek Re: Amortyzatory IP: *.unregistered.formus.pl 11.01.02, 17:32
            Gość portalu: Greg napisał(a):

            > Hehehe...dobre. Ale Jarek narobiles Panu Chojnackiemu reklamy na tych
            > forach...ale to nawet dobrze.

            Nie bylo to moim zamiarem.

            > To specu jakich malo, a do tego uczciwy, mily i
            > sympatyczny.

            To bezdyskusyjny fakt.

            > Tylko mam nadzieje, ze go nie zaleja fale klientow, zeby mial czas
            > na maile odpowiadac od czasu do czasu.

            Na mail'e i tak odpowiada z domu okolo polnocy.

            A tak a propos... zostawilem mu wtedy autko dziadka w poniedzialek i wstepnie
            umowilem sie na odbior w piatek, a w srode po poludniu mam telefon: "Juz
            skonczylismy! A moglby Pan odebrac autko dzisiaj? Bo musze na placu co chwila
            jakies przepychac. Mam po prostu za malo miejsca"

            Dodam, ze osiem aut tam mozna upchnac.

            Pozdr ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka