Dodaj do ulubionych

Samochód bezwypadkowy

11.07.08, 02:22
W ogłoszeniach sprzedaży samochodów są same garażowane, bezwypadkowe, idealne...

Czy ktoś oszacował ile procent jest bezwypadkowych wśród 3, 6, 8, 10-letnich
pojazdów. Można próbować oprzeć się na podstawie statystyk wypłat odszkodowań
z OC (o ile takie są publikowane), statystyk wypadków zarejestrowanych przez
Policję, czy po prostu procentowej wysokości składek OC i AC w stosunku do
wartości pojazdu.

Na przykład z danych policji w 2007 roku było 48 tys. wypadków przy liczbie 18
mln. pojazdów. To nie tak wiele, jakieś 0.5 procenta rocznie.

Wysokość składek ubezpieczeniowych wskazuje raczej na kilka procent rocznie,
ale jak uwzględnić prowizję agentów, koszty funkcjonowania towarzystw
ubezpieczeniowych i ich zysk.

Ostatecznie, w zależności od sposobu liczenia wśród 6-latków 3-30% zaliczyło
wypdek lub stłuczkę. A te 3% i 30% dla nabywcy używanego samochodu robią
pewną różnicę. Może ktoś to obliczył?
Obserwuj wątek
    • pocieszne Re: Samochód bezwypadkowy 11.07.08, 02:31
      mr_smok napisał:

      > A te 3% i 30% dla nabywcy używanego samochodu robią
      > pewną różnicę

      tylko gdyby nabywca kupowal tysiace aut rocznie
      a tak, to sa tylko dwie mozliwosci - albo trafisz na bitego albo nie
    • k2i moja statystyka:) 11.07.08, 05:07
      Wsród samochodów 10 letnich i starszych jak to mi znajomi mechanicy i blacharze mówią że 90% samochodów miała cos robiona, jedne mniej inne bardziej były robione. Problem raczej polega na tym żeby znaleźć samochód dobrze zrobiony. A to co piszą chandlarze w ogłoszeniach to sobie między bajki można wsadzić, a do tego przebiegi, weźmy samochody w klasie biznes i to że sprzedający pisze że po 10ciu latach on przejechał 130tys, jedna wielka brednia, samochód ma prawdopodobnie ponad 250tys jak nie więcej. Zreszta sam wiem jakie praktyki są u mnie w firmie z mondeo i oplami, w ciągu roku trzaskamy ponad 80tys:), mówi to samo za siebie
    • milleniusz Problem z definicją 11.07.08, 13:14
      mr_smok napisał:

      > W ogłoszeniach sprzedaży samochodów są same garażowane,
      > bezwypadkowe, idealne..

      To wszystko ładne terminy są, tyle że bardzo swobodnie interpretowane przez
      sprzedających. Bo jest wypadek, kolizja i jeszcze stłuczka. Założę się, że
      większość tych bezwypadków to wg. terminologii policyjnej, kiedy wypadku nie ma,
      jeśli nie ma poszkodowanych (chyba dłużej niż tydzień pobytu w szpitalu). Bo
      takiej stłuczce, to bywa, że auta nadają się do kasacji.

      A co to znaczy, że auto jest garażowane? Jeśli kiedyś stało w garażu, choćby
      jeden dzień, to w zasadzie było garażowane, nie?

      A co to znaczy, że auto jest idealne? Bo zdarza się, że niektóre z salonu nie są
      idealne. A jeśli tak, to dlaczego jest tyle idealnych 10-latków?

      Jeśli sprzedający oszukują na rzeczach które są wymierne (jak stan licznika), to
      dlaczego nie mieliby mijać się z prawdą przy rzeczach tak nieprecyzyjnie
      zdefiniowanych jak bezwypadkowość, garażowanie, czy "idealność" auta?
    • cheyenne20 Re: Samochód bezwypadkowy 11.07.08, 15:26
      w segmencie aut do 3 lat - 99% to auta naprawiane blacharsko.
      0,5% - przypadki losowe (strata pracy itp.)
      0,5% - auta flotowe z przebiegami min. 70 tys. rocznie.
      • przemekthor Re: Samochód bezwypadkowy 11.07.08, 16:15
        cheyenne20 napisał:

        > w segmencie aut do 3 lat - 99% to auta naprawiane blacharsko.
        > 0,5% - przypadki losowe (strata pracy itp.)
        > 0,5% - auta flotowe z przebiegami min. 70 tys. rocznie.


        Przesadziles. Zdarzaja sie auta, w ktorych nic nie bylo dlubane.
        Przez trzy lata nie mialem zadnych napraw blacharsko-lakierniczych,
        nie liczac polerowania malego otarcia na zderzaku.
        • nocebo Re: Samochód bezwypadkowy 11.07.08, 19:01
          > Przesadziles. Zdarzaja sie auta, w ktorych nic nie bylo dlubane.
          > Przez trzy lata nie mialem zadnych napraw blacharsko-
          lakierniczych,
          > nie liczac polerowania malego otarcia na zderzaku.

          A czy sprzedawałeś go w ciągu tych trzech lat? Pewnie nie.

          Ludzie są zbyt rozsądni, aby sprzedawać młode auto w dobrym stanie.
          Jeśli do sprzedania idzie auto poniżej 3lat, to albo miało wypadek,
          albo ma ogromny przebieg, albo jest to felerny egzemplarz który
          ciągle się psuł.
          Oczywiście zdarzają się wyjątki, że ktoś z przyczyn losowych
          sprzedaje młode auto w dobrym stanie, ale zwykle przechwytuje go
          ktoś znajomy - takie auta niezwykle rzadko trafiają do wolnej
          sprzedaży.
          • artur321 Re: Samochód bezwypadkowy 12.07.08, 10:39
            nocebo: tez tak rozumuje jak Ty.

            I to mnie martwi, bo nie stac mnie na nowe auto z salonu, ale stac
            byloby na auto 2-3 letnie. Mam teraz auto 9 letnie i chcialbym
            wymienic na cos nowszego i pasowaloby takie 2-3 letnie. No ale
            wlasnie, kto rozsadny sprzedaje 2 letnie auto jesli jest igłą. Jesli
            nie ma zdarzenia losowego to raczej male szanse :(

            Moze lepiej poczekac i kupic nowe z salonu? Albo sciagnac sobie ze
            stanow :)))

            Pozdrawiam
            art
            • robert888 wydaje ci się że "byłoby cię stać" bo czytasz ceny 12.07.08, 12:08
              z ogłoszeń aut z historią wypadkową.
              Pójdź np do komisu przy salonie samochodowym i tam kup auto 2 letnie
              bezwypadkowe z gwarancją.
              Tylko, że wtedy nagle się wyda, że cię nie stać he he:)
              • wolta2 Re: wydaje ci się że "byłoby cię stać" bo czytasz 12.07.08, 12:51
                Tak właśnie kupiłam w komisie bezwypadkowe auto. Przy fachowym obejrzeniu cały
                bok zmieniany, drzwi, reflektory itd.,potem akumulator do wymiany, a teraz
                zamulony sie zrobił, strasznie dymi itd. Jak kupować auta? Trzeba zawsze
                zakładać, że chcą nas zrobić w balona, przestać być ufnym. To straszne!
                Może jak by łatwo i szybko wygrywać sprawy sądowe p/nieuczciwym sprzedającym
                trochę by się przestraszyli?
          • frequentflyer Re: Samochód bezwypadkowy 12.07.08, 15:05
            to poszukaj u hertza, avisa, itp, np na korsyce czy sardynii - wyprzedają 8-10
            miesięczne auta po końcu sezonu, z przebiegiem 20-30 tysięcy i ponadroczną
            pozostałością gwarancji, pewnym pochodzeniem i dużą pewnością bewzypadkowości -
            bo rozbite sprzedają jako rozbite a nie bawią się w naprawy.
            miałem na sardynii Fiestę 1.4 TDCi, w której na osłonie przeciwsłonecznej był
            naklejony pasek treści +/- "podoba ci się ten samochód? zadzwoń pod xxxx, może
            go korzystnie kupisz?" Akurat nie potrzebowałem, ale miałem kiedyś Uno z
            wypożyczalni na Okęciu z przebiegiem 16000 i był bez zarzutu i bez wad prawnych
            • artur321 Re: Samochód bezwypadkowy 12.07.08, 16:32
              Co do komisow przysalonowych to specjalnie nie jestem przekonany.
              Moze i daja gwarancje, ale ceny sa tam kosmiczne. Mowie na
              przykladzie salonu Forda w Waw.

              Poza tym, auta pochodza od klientow, wiec w sumie to to samo co bym
              kupil z 1 reki + prowizja albo w komisie.

              Ale pomysl z Hertz i tym podobnymi firmami nie jest zly. Kiedys o
              tym myslalem, ale dopiero teraz znalazalem info, ze te samochody sa
              rzeczywiscie sprzedawane i to za przyzwoita cene. Przejade sie
              obejrzę.

              Pozdrawiam
              art
              • michalowski2 Re: Samochód bezwypadkowy 13.07.08, 12:15
                Niestety dzisiaj w polsce bardzo trudno kupić dobry uzywany samochód. Wiele usterek jest zatajanych, aby tylko opchnąć auto.
                Zobaczcie jakie wałki robią na używanych autach

                bezwypadkowe.net/ostrzegam-f-98.html
              • frequentflyer Re: Samochód bezwypadkowy 13.07.08, 17:23
                zajrzyj na sixt.de, zakładka autoboerse - trochę daleko ale np ceny rocznych
                A180cdi naprawdę apetyczne
          • przemekthor Re: Samochód bezwypadkowy 13.07.08, 16:04
            > A czy sprzedawałeś go w ciągu tych trzech lat? Pewnie nie.

            Wlasnie zamierzam :)

            > ale zwykle przechwytuje go ktoś znajomy

            i tak chyba bedzie w tym przypadku. Auto przez trzy lata nawet
            dzwiami na parkingu nie zostalo obite.
            • lpatezag Re: Samochód bezwypadkowy 16.07.08, 08:35
              Niektorzy sprzedajacy roznie rozumieja slowo -bezwypadkowy.Dla mnie bezwypadkowy
              to po prostu samochod z oryginalnym lakierem czyli nie malowany i bez wymiany
              elementow blacharskich.Ktos wczesniej napisal o tych procentach i to jest swieta
              prawda szczeg. w przypadku samochodow mlodych czyli 2-5 letnich. To cud kupic
              auto np. 3 letnie bezwypadkowe.Wszedzie kantuja-komis,komis przysalonowy czy
              wlascicel....Mozna sie w pewnen spoosob zabezpieczyc przed kupnem takiego auta
              jesli sprzedajacy mowi ze auto jest bezwypadkowe.Po prostu nadmieniam że chce
              miec taki dodatkowy punkt w umowie kupna-sprzedazy-Sprzedajcy wtedy udaje Greka
              i nagle nie chce sprzedac.......To samo z przebiegiem-ale tutaj ciezka walka,bo
              "kreca" i wymieniaja liczniki ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka