Gość: Mar
IP: *.skorosze.2a.pl
27.09.03, 22:56
Jak przychodzę do dealera (fiat, ford, seat, opel, peugeot) i mówię, że chcę
kupić od ręki stilo, focusa... 1.6, ale trzydrzwiowego i bez klimatyzacji, to
się na mnie patrzą jak na idiotę i mówią, że mogą zamówić (będzie za 3
miesiące). "Panie, takie auto i chesz pan bez klimatyzacji? I do tego
trzydrzwiowe - przecież to niepraktyczne! Nikt tego nie kupuje, wiec dealerzy
nie trzymają tego na placu." Czy rzeczwiście już w Polsce jest tak dobrze, że
nikomu nie robi rożnicy 45 czy 55 tys. zł? A ja chcę zwyczajny samochodzik do
jazdy po mieście - i wała, muszę wywalić grubą kasę na 6 poduszek
powietrznych, i elektroniczną klimatyzację.