Gość: ola
IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl
18.01.02, 09:08
Drodzy koledzy ,
Mam pół roczneczo Yarisa i nagle wczoraj na zakręcie coś zgrzytnęło a potam po
paru minutach zaczęło coś stukać w tyle z lewej strony . Myślałam że może
kołpak się gdzieś oderwał , patrzę a tu koło wygląda w porządku , a że jetem
pół rocznym kierowcą poprosiłam o pomoc kolege. Ten się przejechal , popukał
postukał , pozaglądał i stwierdził że to coś w drzwiach w tapicerce. No to
myślę spoko.
Dziś rano niby nic nie stuka , ale po paru km znów zaczęło. Na równym cicho ale
na tych dziurach w ubitym lodzie dalej stłuka.
Powiedżcie co to może być i czy koniecznie z tym jechać do naprawy czy dać
spokój skoro tylko na dziurach tłucze.
Znajomi mówią że może to być coś z amortyzatorem albo z klockami bo stoi na
rącznym a było 12 st. mrozu wtedy w nocy.
Może ktoś miał takie doświadczenie. Z góry dzięki za sugestie.