ryfkaa 27.11.08, 09:13 Oddałam do naprawy auto(nagrzewnica)Odebrałam ze świecąca się lampką silnika.Wcześniej tego nie było.Czy panowie mechanicy mogli coś uskodzić (wymienić?)przy okazji?Czy to zwykly przypadek?Vectra A Link Zgłoś Obserwuj wątek
skyddad Re: Old Timer i świecąca zarówka silnika 27.11.08, 14:32 Prawdopodobnie szamotali sie wenatrz jak szalency i kabel zostaly wyciagniety ze swojego miejsca.Sprawdz kabel na sondzie lambdzie. Nie podalas ktora lampka sie swieci od cisnienia oleju,check engine,od pasow ,poduszki,od ladowania akumulatora.Sprecyzuj.Sprawdz te kable czy nie zostaly pomylkowo wycioagniete i nie sa wlozone zpowrotem. Pzdr.Sky, Link Zgłoś
ryfkaa Re: Old Timer i świecąca zarówka silnika 27.11.08, 18:45 Świeci kontrolka silnika.Dzwoniłam do warszattu,facet powiedział ze nie jest mośliwe aby jego chłopcy coś spier..........Chociaz przy odbiorze auta twierdził ze mieli trudności z dotarciem do nagrzewnicy,naprawiali ją od góry(czyli tak jak piszesz mofli cos obluzować)Zaproponował podjechanie na komputer-koszt 100 zł zdiagnozowania.Niezły interes-brać auto do naprawy a przy okazji spierd...coś nowego ,aby miec zarobek i prace.Oto Polska właśnie. Link Zgłoś
ryfkaa następne kłopoty 30.11.08, 12:07 Zapalam auto ,kontrolka silnika nadal swieci .Jadę kilkaset metrów i czuje ze za chwile zgaśnie,tak jakby coś rwało.Przeczekuje ten okres i ruszam,już bez problemów.Tak od kilku dni.Zawsze przy pierwszym uruchomieniu.Na dokładkę dzisiaj w stanęłam w lesie,nie mogłam uruchomić auta.Na moje szczęście paru harcerzy zainteresowało się moją przypadłością.Podobno docisnęli bezpieczmiki,coś tam poruszyli pod maską i auto ruszyło.Po ujechaniu kilku metrów pojawił się dym z rury,powiedzieli mi że to katalizator poszedł.Ruszam do domu a dymu nie widać,czuję jednak ze auto chodzi topornie na pierwszym biegu.Co to moze być?Podpowiedzcie. Link Zgłoś
skyddad Re: następne kłopoty 30.11.08, 12:27 Wedlug Twojego opisu wyglada ze szlag trafil tego trupa i bedzie juz spokoj z nabijaniem sie znas. Pzdr.S, Link Zgłoś
ryfkaa Re: następne kłopoty 30.11.08, 12:36 a swoją drogą móglbyś napisać co może z nim być.I tak jutro jadę do mechanika,ale lunbię mniej więcej wiedzieć z czym przyjezdzam. Link Zgłoś
skyddad Re: następne kłopoty 30.11.08, 14:38 Ryfke, odrazu odpisuje; przyjezdzam z trupem. Pzdr.Sky. P.S Od poczatku uzywasz imienia zenskiego Ewa.Odrazu uzywasz jezyka dorozkarskiego i to meskiego.Technicznie to pieprzysz od rzeczy. To wczym mamy pomnagac jak nie potrafisz uscislisz odpowiedzi i krecisz sie wkolo jak Ycek po pustym rynku. Link Zgłoś
ryfkaa Re: następne kłopoty 30.11.08, 16:01 Nie nazywaj mojego auta do którego mam sentyment trupem. Pali się ta kontrolka: www.vectra.ovh.org/index.php?action=kody Nie znam się na autach ,nie potrafię dokładnie sprecyzować co jest.Pisałeś :sonda lambda -nic mi to nie mówi. Opisałam tak na chłopski rozum dzisiejsze zachowanie się auta.Czy to już naprawdę koniec:-(? chciałabym jeszcze pojezdzić tym autkiem. Link Zgłoś
skyddad Re: następne kłopoty 30.11.08, 17:20 Ciez sie z tej lampki bedziez miala swieta uratowane. Pzdr.S. Link Zgłoś
mgr.nauk te skyddad 30.11.08, 22:24 jak nie umiesz pomóc to co się tu produkujesz i znęcasz nad kobietą w potrzebie? Ona potrzebuje rady od fachowca a nie jakiegoś chłopka- roztropka. Link Zgłoś
ryfkaa Re: Old Timer i świecąca zarówka silnika 04.12.08, 21:42 Byłam w Norauto,chciałam zdiagnozować auto na kompie ,niestety nie mieli jak podłączyć(stare wejście-do oldtimerów nie mają).W tym czasie auto zgasło,nie można było uruchomić.Po krótkim czasie silnik zapalił,poszedł dym z rury.Panowie mechanicy nie wiedzieli co mu dolega.Nawet nic nie przychodziło im do głowy(a było tego trzy!)zawitałam do małego warsztatu.Facet mówi ze to sonda lambda-jest tego pewny ,twierdzi ze nie tzreba kompa to rozszyfrowania tej przypadłości.Tym bardziej ze w Vectrze jest to bardzo łatwe do zdiagnozowania.Mam termin za kilka dni.Jak na razie auto jezdzi.Mam nadzieję ze to tylko to.I tu mam pytanie-czy katalizator jest ściśle powiązany z sonda lambda?Proszę o odpowiedź znawców,lecz nie takich "znawców" jak ci w Norauto. Link Zgłoś