Dodaj do ulubionych

nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblaski !!!

30.10.03, 22:24
ani się obejrzeliśmy lato mineło i nagle długie wieczory spowodowały ze
niejeden zapóźniony dwukołowec wraca do domu poboczem ryzykując życiem swoim
narażając innych na kłopoty - dlatego apeluję - noście odblaski !!!! czym
wiecej tym lepiej was naprawdę nie widać !!! wczoraj koło Wyszogrodu omal nie
zabiłem jednego takiego który nie oświetlony jechał środkiem drogi nic tylko
zatrzymać sie i dać w mordę a na długiej trasie zawsze spotkykam takich wielu
chyba kiedyś to zrobię choc osiłkiem nie jestem kurwica doda mi sił
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.acn.pl 30.10.03, 22:28
      jestem za obiciem mordy takiemu palantowi
    • Gość: aki Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.protonet.pl 30.10.03, 23:09
      diodowa migajaca lampa tylno kosztuje juz od 20 zł
      • kelo Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask 31.10.03, 10:11
        No to ty kurde, rozrzutny jesteś. Za dwie dychy u ruskich cały zestawik kupisz.
        A sama tylna lampka to jedyne 4 zeta. A ja sobie dokupiłem takie ekstra paski
        pomar-szare(odblask) i zakładam na lewą kostkę. Mówię wam, czuje się dumny. No
        bo niech się tera jaki kmiot nawinie, że nie zauważył. Wiem kurde, że nikomu
        nie zawadzam. Ach i zapomniełem dodać. Odkąd jeżdżę autem nie używam wersji
        mrugającej lampek diodowych na wąskich drogach. Mrugające diody nie pozwalają
        na prawidłową ocene odległości od rowerzysty. To tyle.
        olo
      • Gość: robert facet, za dwie dychy to można mieć IP: *.acn.pl 01.11.03, 10:01
        całotygodniowy zapas niemarkowych napojów rozrywkowych. A ty bys chciał takie
        marnotrawstwo i tyle pieniędzy przeznaczyc na bezbozny cel:)
    • Gość: karol Kolejny pajac... IP: 62.29.248.* 30.10.03, 23:17
      ..ktory nie widzi na miejskich, oswietlonych latarniami, ulicach rowerzystow?

      Majac pretensje do calego swiata ze Bozia spostrzegawczosci odmowila i
      pozwolila komus jeszcze jezdzic droga ktora on jezdzi....
      • Gość: wd40 Re: Kolejny pajac... IP: *.poczta.poznan.pl 31.10.03, 09:47
        Oh Karol
      • przemo_c Re: Kolejny pajac... 31.10.03, 11:52
        A w małych miejscowościach, gdzie świeci co 4 lampa, pada (lub mży) i lekka
        mgiełka jest... :D Nie widać, nie czarujmy się... I o wypadek nie trudno... To
        dla Waszego (rowerzystów) dobra...
    • trol7 Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask 31.10.03, 11:49
      Do Karola Pajaca.Chyba Ty z miasta nosa nie wychylasz,nie wiesz coto za plaga
      nieoświetlony rowerzysta w padającym deszczu, omijający kałuże.I jeszcze
      oślepiający palanty z nieustawionymi światłami. Żaba ze studni nigdy nie
      będzie wiedziała co to morze.
    • Gość: elka Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.umwo.opole.pl 31.10.03, 12:41
      Tyle już osób naklikało się na temat nieoświetlonych rowerzystów i bez efektów.
      Ja od kiedy przeprowadziłam się na wies codzień przeżywam horror czy dzisiaj
      tez zdążę wyminąć lub zahamować na czas, a po ciemnicy naprawdę nie przekraczam
      przepisowych prędkości. Początkowo wydawało mi się, że to ja mam kłopoty ze
      wzrokiem skoro w ostatnim momencie dostrzegam nieoświetlonego palanta i z tej
      okazji szarpnęłam sie na wizytę u okulisty. Okazało się, że mam wzrok sokoli.
      Od tej pory czasem siedzę rowerzystom na ogonie i wlokę się za nimi, jeszcze
      się nie trafił taki, który w pewnym momencie by nie zjechał. Czasami sie ich
      pytam czy im nie kupić lampek, czasmi proponuję żeby popełniali samobójstwo na
      własny koszt. Mój facet robi lepszy numer, zatrzymuje się, wrzuca delikwenta do
      samochodu, rower zostawia na jezdni, cofa się i udawadnia palantowi, że
      nieoświetlony rower jest widoczny dopiero z bardzo małej odległości.
      • Gość: dzemik kokosowy Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.cidernet.pl / 80.48.249.* 31.10.03, 15:24
        Hahaha !! A to dobre to co moze powiecie na to ze jechalem sobie jakies 2 tyg
        temu w gory na rowerze i zastal mnie mrok (po porstu zle obliczylem trase) i
        kiedy stwierdzilem ze robi sie niebezpiecznie mimo to ze mialem dwa czerwone
        odblaski (jeden na bagazniku a drugi przy siodelku) to postanowilem zalozyc
        lampke z tylu (nie taka od ruskich tylko pozadna za ktora zaplacilem 40
        zlotych) to jadac jeszcze jakies 35 km trabili na mnie 9 (dziewiec) razy!! I to
        nie ci ktorzy jechali z naprzeciwka tylko ci co mnie wyprzedzali!! Moze po
        porstu zamiast narzekac zastanowcie sie szanowni kierowcy czy aby macie zawsze
        racje. Bo doszedlem do wniosku ze po prostu rowerzysci przeszkadzaja kierowcom
        w rozwijaniu duzych predkosci ( to jedna grupa) a drudzy z trabiacych to po
        prostu idioci. Przeciez trabiac na prawidlowo jadacego rowerzyste tym bardziej
        mozna spowodowac wypadek (za 2 pierwszymi trabnieciami z bliskiej odleglosci
        niezle sie wystraszylem). Azeby byc sprawidliwym zdazylo sie tez kilku
        kierowcow bardzo kulturalnych (np. usterpowali mi pierwszenstwa przejazdu) i
        tych goraco pozdrawiam!
        • tommas Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask 31.10.03, 19:44
          wsiądź do auta to zobaczysz jak to jest z tej drugiej strony, nie oswietlony
          rowerzysta to problem dla wyprzedzających was kierowców a nie dla tych
          naprzeciw ktorym jedziecie, a takie zjawisko opisujesz. Was naprawdę nie widać
          i nie mam problemów ze wzrokiem. Problemem są też migające lampki o których
          ktoś wyżej napisał - te są mało widoczne praktycznie w każdych warunkach - a
          szczególnie w deszczu , myślę (mogę sie mylić) że tak naprawdę to są one
          niezgodne z prawem jak pamiętam oświetlenie powinno być swiatłem ciągłym
          • Gość: aki Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.protonet.pl 01.11.03, 08:07
            tommas napisał:

            > wsiądź do auta to zobaczysz jak to jest z tej drugiej strony, nie oswietlony
            > rowerzysta to problem dla wyprzedzających was kierowców a nie dla tych
            > naprzeciw ktorym jedziecie, a takie zjawisko opisujesz. Was naprawdę nie
            widać
            > i nie mam problemów ze wzrokiem. Problemem są też migające lampki o których
            > ktoś wyżej napisał - te są mało widoczne praktycznie w każdych warunkach - a
            > szczególnie w deszczu , myślę (mogę sie mylić) że tak naprawdę to są one
            > niezgodne z prawem jak pamiętam oświetlenie powinno być swiatłem ciągłym

            nie narzekaj-dobra diodowa lampka jest widoczna z odległóści kilkuset metrów
          • Gość: dzemik kokosowy Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.cidernet.pl / 80.48.249.* 01.11.03, 11:42
            Nie wiem czy czytales uwaznie, ale ja napisalem ze z przodu mialem tylko bialy
            odblask, a z tylu oprocz DOBREJ lampki didodwej jeszcze dwa czerwone odblaski!
            Wiec chyba z dla tych nadjezdzajacych z naprzeciwka bylem mniej widoczny
            anizeli dla wyprzedzajacych mnie! A to ze nie nie mozna uzywac migahjacej
            lampki to doskonale wiem bo migajacy czerwony kolor jest zarezerwowany dla
            sluzb takich jak policja straz czy pogotowie. Aha dodam ze bylem w 100% trzezwy
            wiec ani nie zjezdzalem na srodek ulicy ani nie robilem dziwnych i
            niespodziewanych manewrow... Ps. nie padal deszcz, nie bylo mgly, za to byla
            cudowna widzocznosc do jazdy. Wiec dojdzmy do wniosku ci co trombili chyba po
            prostu mieli problem ze wzrokiem.
            • Gość: aki rower vs samochód na zachodzie europy IP: *.protonet.pl 01.11.03, 12:23
              Gość portalu: dzemik kokosowy napisał(a):

              > Nie wiem czy czytales uwaznie, ale ja napisalem ze z przodu mialem tylko
              bialy
              > odblask, a z tylu oprocz DOBREJ lampki didodwej jeszcze dwa czerwone
              odblaski!
              > Wiec chyba z dla tych nadjezdzajacych z naprzeciwka bylem mniej widoczny
              > anizeli dla wyprzedzajacych mnie! A to ze nie nie mozna uzywac migahjacej
              > lampki to doskonale wiem bo migajacy czerwony kolor jest zarezerwowany dla
              > sluzb takich jak policja straz czy pogotowie. Aha dodam ze bylem w 100%
              trzezwy
              >
              > wiec ani nie zjezdzalem na srodek ulicy ani nie robilem dziwnych i
              > niespodziewanych manewrow... Ps. nie padal deszcz, nie bylo mgly, za to byla
              > cudowna widzocznosc do jazdy. Wiec dojdzmy do wniosku ci co trombili chyba
              po
              > prostu mieli problem ze wzrokiem.
              trabili pewnie po to aby cie ostrzec przed jakims niespodziewanym manewrem z
              twojej strony.swoja droga stosunek kierowcow do rowerzystow np w ausrii jest
              szokujacy w stosunku do tego co znam z polskich drog.tam auto wrecz zwalnia i
              omija cie w odleglosci 1,5-2m.jestes słabszym uzytkownikiem drogi-a wiec masz
              przywileje.proste-prawda....
              • Gość: dzemik kokosowy Re: rower vs samochód na zachodzie europy IP: *.cidernet.pl / 80.48.249.* 01.11.03, 14:20
                Aki... nie wiem czy to byla ironia czy ty naprawde tak uwazasz... Przepisowa
                odleglosc przy wyprzedzaniu roweru przez samochod to minimum 1,5 m (kto to
                przestrzega??). Trabiac ok 20 m za mna tylko mnie straszyli i to wtedy moglo
                dopiero dojsc do niespodziewanego manewru. Przeciez chyba slysze silnik auta
                ktore jedzie za mna i doskonale wiem ze jest coraz blizej mnie i ja
                automatycznie zjezdzam jak najblizej krawedzi jezdni. Wiec nie bardzo potrafie
                zrozumiec twoja wypowiedz....
                • Gość: aki Re: rower vs samochód na zachodzie europy IP: *.protonet.pl 01.11.03, 15:52
                  sam duzo jezdze na rowerze.ja tylko probowalem wyjasnic ich zachowanie-co nie
                  znaczy,ze to pochwalam
    • Gość: zx Re: nie oświetleni rowerzysci zakładajcie odblask IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 08:31
      Obawiam się, że zapijaczeni rowerzyści wracający wieczorem z popijawy w
      Spytkowie Górnym do Spytkowa Dolnego nie bywają na żadnym z forów
      internetowych, nawet nie wiedzą co to jest ten internet.

      Twoje apele są bezcelowe w tej sytuacji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka