Dodaj do ulubionych

miliony brudnych samochodów

15.12.08, 13:59
widze na polskich ulicach !
I to z takim brudem kilkutygodniowym , dobrze przyklejonym ,
czasami tablic rejestracyjnych nie widac.
Dlaczego teraz wiekszośc rodaków nie myje samochodów - czekają na
Świeta? chca zaoszcedzić na myjni, i tak zaraz bedzie brudny?A moze
od mycia lakier sie niszczy?
Takie mam zlosliwe pytanie, bo właśnie sobie usyfiłam płaszcz
przechodzac koło takiego brudasa na parkingu...
Ja wyznaje zasade- jak jest coś brudne to umyć trzeba i już.A tu
codziennie takie piękne fury widze pokryte wielodniowym nalotem -
tylko w Polsce?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 14:05
      Nie tylko w Polsce.. a ja nie myje bo mi sie nie chce.. a mycie auta
      sciaga deszcz :P


      • wicekpl Szkoda czasu i pieniedzy na mycie auta 15.12.08, 14:14
        oczywiscie szyby,swiatła i tablice powinny byc czyste!ale w wewnatrz
        samochodu juz powinno byc czysto:-)
        • mageillusionist Umyjesz i auto czyste przez 1 dzien... 16.12.08, 12:59
          Po co myć auto, jeśli na drugi dzień będzie brudne, a po 2-3dniach już nie widać
          że było myte? Być może nawet przechodząc obok brudnego auta nie wiesz, że auto
          było myte wczoraj. Tu gdzie ja mieszkam, roboty drogowe ciągną się od 2lat,
          ciągle remontują po kilka odcinków drogi w mojej okolicy, tak że jak jest mokro,
          to auto po jednym wyjechaniu wraca brudne. Myje regularnie szyby, światła i
          tablice.
          • tocqueville Re: Umyjesz i auto czyste przez 1 dzien... 16.12.08, 14:42
            ty chyba mieszkasz koło mnie
            a nie, sorry, u mnie roboty drogowe trwają już 5 lat
    • tocqueville Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 14:16
      jakbym miał garaz to bym mył
      niestety parkuję w miejscu, gdzie auto dwa dni po myciu wygląda tak samo jak
      przed myciem
      zatem po prostu odpuściłem
      poza tym na brudnym nie widac zarysowań parkingowych, przez co człowiek nie
      psuje sobie samopoczucia - dzisiaj np. odkryłem że ktoś mi przetarł zderzak - a
      nawet nie wiem kiedy, to się stało :)
    • jon214 Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 14:20
      Sobota, podróż 200 km. Po powrocie moje auto jest tak brudne jak opisałaś. Ale
      jest późny wieczór. A potem niedziela - trudno znaleźć czynną myjnię ręczną (za
      automatyczną dziękuję). Więc jeżdzę do poniedziałku... I tak jeździ spory
      procent kierowców. Po prostu są takie dni, kiedy auta brudzą się bardziej. Nie
      zawsze jest możliwość umycia od razu. I byś się zdziwiła, ale po jednym dniu
      takiej podróży moje auto wygląda jak miesiąc nie myte. Więc brud to nie reguła.
    • wsteczny.bieg Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 14:32
      np. w takich Żorach na Śląsku od czwartku do niedzieli nie da się wjechać na
      żadną myjnię bo wszyscy szykują się już do weekendowych występów.
      Ja samochodu używam na codzień (średnio ok. 250km dziennie) i nie uśmiecha mi
      się po pracy (no chyba że ok. godz. 22) szukać myjni na mieście gdzie wolne są
      jakieś stanowiska. Więc jeżdżę takim brudnym, aż raz w miesiącu koledzy z
      produkcji się zlitują i przejadą mi auto karcherem. Nie mam niestety garażu a
      przed blokiem myć nie wolno.
      • nioma Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 14:49
        ja tez jezdze brudnym
        wieczorem po pracy juz mi sie nie chce jechac na myjnie
        jezdze dwa, czasem trzy razy w miesiacu. czesciej ani mi sie nie
        chce ani nie ma czasu
    • tocqueville Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 15:37
      a przy okazji - po co ocierasz się o cudze auta? :)
      mi sie jeszcze nie zdarzyło, żebym sie pobrudził o cudzy samochód
    • nazimno A ja tu jezdze i jezdze i wozek jest ciagle 15.12.08, 15:38
      jeszcze czysty po ostatnim myciu (takie jedno niemieckie miasto).

      Wszystko zalezy od tego, co "zalega" na powierzchni nawierzchni.

      Ciekawe jest to, ze jak tylko wjezdzam do naszego kraju juz po 20
      kilometrach auto samo zaczyna szukac myjni.

      A juz szczegolnie zapylonym i zabloconym miastem jest Wroclaw,
      do ktorego odwiedzenia zmusily mnie ostatnio okolicznosci zawodowe.
      Auto po przejezdzie z Bielan do hotelu na Starowce nadawalo
      sie do natychmiastowego mycia.

      Pomijajac korki dla motoryzacyjnych masochistow, miasto to
      zapewnia rowniez ciekawe wrazenia estetyczne.

      Wzornictwo mazow na zabloconych samochodach nadaje sie do salonu
      sztuki wspolczesnej. Ktos na tym zrobi majatek.
      • tocqueville Re: A ja tu jezdze i jezdze i wozek jest ciagle 15.12.08, 15:53
        "A juz szczegolnie zapylonym i zabloconym miastem jest Wroclaw",

        jako mieszkaniec tego miasta, nie mogę zaprzeczyć
        • nazimno Smutna prawda, jednak mozna cos zrobic (chyba) 15.12.08, 16:06
          Tam, gdzie sa budowy nalezy zmusic firmy do mycia ciezarowkom
          kol przed wyjazdem na ulice. To jest jedyny sposob, aby
          nie rozwlekac blotnej mazi po calym miescie.

          O ile w czasie sloty, bloto i pyl sa "zwiazane" w naturalny sposob
          przez wode, o tyle w czasie suszy nalezy wspolczuc wszystkim
          pieszym, poniewaz to wszystko laduje w ich plucach.

          Ja juz nie wspominam o spalinach samochodowych, bo to jest temat sam
          w sobie.

          To, ze sa brudne samochody, to jest maly pikus, problemem jest
          ludzkie zdrowie i zycie. Zwlaszcza dla dzieci zycie w tak cholernie
          zakurzonym srodowisku skutkowac moze pozniejszymi chorobami pluc.

          Dla takiego duzego miasta kupno kilunastu zmywarek chyba nie jest
          problemem.
      • simon_r Re: A ja tu jezdze i jezdze i wozek jest ciagle 15.12.08, 16:08
        Niestety takie są fakty.. na polskich drogach zalega tyle syfu, że mycie auta
        zimą traci sens.
        Jeszcze niedawno często zdarzało mi się wyjeżdżać do Holandii.. i jakoś tak
        zwykle bywało, że jeżdżąc tam przez miesiąc auto ciągle czyste było... a po
        przejechaniu granicy w Świecku kilka kilometrów wystarczało aby wyglądało jak
        przeciętne polskie auto.
    • iszkariota Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 16:42
      Nie widzę w tym wątku patriotyzmu. Wręcz przeciwnie, jest plucie jadem i
      zarzucanie niestworzonych rzeczy, a nie powinno tak być, wszak nawet to drogowe
      błoto jest nasze, polskie. Wy to wszyscy chcielibyście żeby było jak w EU, czyli
      nijak - liberalnie.
      Zastanówcie się, powiadam.
      • nazimno Drogi stary. I nie zobaczysz. 15.12.08, 16:48
        Sadze, ze rzniesz glupa, ale - gdyby bylo to na powaznie, to
        pamietaj, ze pariotyzm nie ma nic wspolnego z tym brudem,
        o ktorym my tu piszemy.

        Natomiast ten "brud", ktorego gruba warstwa zalega na falszywym
        patriotyzmie robionym na pokaz, tego brudu, nawet, gdybys
        sie napial i natezyl, tak latwo nie zmyjesz. Sam to wiesz najlepiej.



    • przemekthor Pociesze cie. 15.12.08, 16:59
      Ja swoje auta myje kilka razy w tygodniu, teraz nawet codziennie -
      jak przejezdzam obok tych samoobslugowych myjek cisnieniowych, a
      akurat nie mam na sobie garnituru, to wjezdzam i poswiecam 5 minutek
      sprawie mycia. Zetonow ze stacji bp tez mam kilka pod reka.
      Uwielbiam miec czyste i blyszczace auto.

      A co do zapytania o wiekszosc, to nie dziwi mnie zatrwazajaca ilosc
      brudnych aut w Polsce, bo Polacy to brudasy. Nie myja sie czesto,
      nie piora odziezy czesto, to jakim cudem maja czyste auta miec? Ale
      sa, na szczescie, wyjatki - wystarczy pojechac w opolskie albo
      lubuskie, albo na Slask (Gorny). Inne ludziska.
      • kontik_71 Re: Pociesze cie. 15.12.08, 19:08
        A co do zapytania o wiekszosc, to nie dziwi mnie zatrwazajaca ilosc
        brudnych aut w Polsce, bo Polacy to brudasy. Nie myja sie czesto,
        nie piora odziezy czesto,

        Mowisz na podstawie wlasnych doswiadczen? a moze mamy do czynienia z
        volksdeutschem? Tylko co to za przedstawiciel "nacji panow" co to nie
        wyjechal w latach 80tych i nie odsiedzial swojego w obozie
        przejsciowym?
    • kapitan_kloss Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 17:06
      Jak powszechnie wiadomo, z historii, jeszcze stosunkowo niedawno rodacy myli się
      raz w roku - na święta, w tym samym momencie zmieniali też bieliznę. Z myciem
      ciał jest już troszkę lepiej, ale nasze auteczka w dalszym ciągu eksploatowane
      są zgodnie z tradycją.
      • nazimno Delikatnie mowiac - bredzisz. 15.12.08, 17:16
        No, chyba, ze przypominasz sobie wlasne doswiadczenia z higiena
        i usilujesz dokonywac projekcji tych doswiadczen na inne obszary.

        PS
        Nie walcz z tradycja w twojej rodzinie. To nawet bedzie ekologicznie:
        mycie sie raz na swieta (ktore?) oszczedzi znacznie emisje CO2.


    • klasa.robotnicza Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 18:20
      kilka lat temu wóz myłem ręcznie. ostatnie mycie robiłem średnią
      jesienią, kolejne pod koniec marca następnego roku.
      Teraz (średnio raz na miesiąc) wolę pojechać na myjkę i mieć temat
      załatwiony w parę minut.
      • speedone Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 19:01
        jak jest mokro to nie myje bo i po co ? 5 km i znowu auto brodne a jak sucho
        jest to oczywiscie na myjnie zeby przypomniej jaki sie ma kolor :)
    • adamek_b Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 19:03
      kolego, samochód jest od jeżdżenia, chociaż może Tobie służy do mycia. Od czasu do czasu trzeba umyć, ale zrozum, ze wydawac 10 zł co 5 dni zeby samochod umyc, to dla kogos moze byc pewien wydatek, za ktory moze sobie pozwolić na cos innego.
      Ktos tam opowiada ze "jak wyjezdzam z polski..." Ja nie mam kompleksów ze jade brudnym samochodem po zagranicznej drodze, bo o niczym to nie swiadczy. za granicą są rozumiem same czyste samochody, ktore codziennie przed i po wyruszeniu są w myjni ;]
    • nocebo Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 19:09
      > Takie mam zlosliwe pytanie, bo właśnie sobie usyfiłam płaszcz
      > przechodzac koło takiego brudasa na parkingu...

      Widzę że jesteś z często występującego gatunku tych bab, które
      zawadzają i obijają stojące samochody.
      Większość bab nie potrafi otworzyć drzwi do auta bez obicia
      sąsiedniego auta, albo rozpycha się z siatami między samochodami.
      A najgorszy jest podgatunek bab który kupuje wielkie auta, a potem
      nie potrafi nimi manewrować i zawadza o wszystko co jest w pobliżu.

      Ostatnio gdy słyszę i czytam o tym że komuś na parkingu obito,
      wgnieciono lub porysowano samochód, to większości przypadków
      sprawcami są baby.
      A baba z hipermarketowym wózkiem to postrach parkingów, po prostu
      musi bezmyślnie komuś obić auto.

      Ja prawie nigdy nie myję samochodu, ale teraz dostarczyłaś mi
      kolejnego argumentu żeby go nie myć. Może takie bezmyślne paniusie
      będą się szły z daleka od mojego auta.
    • kaqkaba Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 20:04
      A mój brud należy do jeszcze lepszego gatunku. Ma już ponad 2 miesiące. Wraz z
      żoną jesteśmy z niego dumni.
      CZyste są szyby, światła, tablice rejestracyjne i kawałek tylnej klapy.

      Reszty się myć nie opłaca. Po dwóch dniach wygląda prawie tak samo. A reklama
      mówi jak nie widać różnicy......

      Ocieranie się o samochody to jakiś fetysz?? Mnie to nie jara ale kim ja jestem,
      żeby ludzi oceniać.
      • billy.the.kid Re: miliony brudnych samochodów 15.12.08, 20:23
        ee tam. blachy w wielu atkach trzymają się na lakierze i warstwie brudu.
    • franek-b codziennie się brudzę 15.12.08, 22:27
      i codziennie się myję, cały czas się brudzi dom i cały czas jest sprzątany, nie widzę dlatego powodu dlaczego nie miałbym regularnie myć auta. Oczywiście rozumiem, że aura jest jaka jest, ale stan aut to zwykła kultura i tyle.
      Z dedykacją dla niemyjących :-)
      www.youtube.com/watch?v=8IudkzxXC8M
    • 111slavo Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 03:18
      Nie, nie tylko w Polsce.
      Jesli ktos duzo jezdzi wystarczy mycie raz na tydzien (i tak bez
      wiekszego sensu bo po paru kilkometrach w zimie brudne ale niech
      bedzie).
      Jesli malo to wg uznania: jak sie komus nudzi to moze w ogole nie
      jezdzic tylko myc auto od rana do wieczora badz przemyc jesli
      faktycznie jest brudne raz czy dwa na miesiac.
      Tak czy owak nie ma co histeryzowac bo duzo jezdzacy kierowca w d...
      ma to czy jego (a zwlaszcza nie jego, a firmy ) samochod jest czysty
      czy nie.
      Jesli o mnie chodzi to wole brudne i sprawane auta niz wypicowane, a
      majace pewne usterki techniczne.
    • tobee_79 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 11:59
      a mój sąsiad z biurka obok prawie codziennie myje swój, kupiony w
      salonie na kredyt, samochodzik. raz w tygodniu odkurzanie w środku i
      przecieranie deski czymś pachnącym. jego auto to wzór czystości.

      jest też druga strona medalu. koleś ten nie myje siebie chyba nigdy.
      obficie za to skrapia się okroną wodą pseudozapachową. z gęby mu
      jedzie potwornie, ręcę mu się kleją itp
      • kontik_71 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 12:01
        No prosze Cie, nie przy jedzeniu.. bleeee
    • drab59 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 12:18
      A to dlatego, że mamy brudne ulice i nie mamy garaży. A częste mycie skraca
      życie :-)
    • 111slavo Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 13:21
      W Europie widywalem (i widuje) tak brudne samochody, ze nawet mi sie
      nie snilo, ze mozna tak zgnoic samochod.
      Spotykam kilkuletnie samochody ktore nigdy z zewnatrz nie byly myte,
      pokryte zielonym mchem oraz z zaciekami mozliwymi do usuniecia chyba
      tylko szlifierka.
      We wnetrzach prawdziwe wysypiska smieci. Kierowca takiego auta
      czysci, a raczej oproznia smieci jesli nie mieszcza sie juz we
      wnetrzu i przeszkadzaja w prowadzeniu.
      Tak wiec Polacy z cala pewnoscia maja czystsze samochody niz srednia
      europejska.
      • skyddad Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 14:03
        Nawet jest fason jezdzic brudasem powod ochrona srodowiska.Wode uzywam do picia
        a nie do mycia auta. /Zieloni/
        Natomiast nasza Micra sluzy u zony w firmie i musi byc codziennie przejechana
        szczotkami na myjni.Wiele razy w tygodniu pedze i szoruje.
        Wyglada jak stroz na Boze Cialo.
        Pzdr.Sky.
        • ariston1 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 15:34
          skyddad napisał:


          > Natomiast nasza Micra sluzy u zony w firmie i musi byc codziennie przejechana
          > szczotkami na myjni.Wiele razy w tygodniu pędzę i szoruje.

          To jeszcze ma lakier czy już lecisz na podkładzie? :)
          • kontik_71 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 15:40
            Skyddad lubi auta w naturalnym kolorze metalu.. jak swego czasu
            samoloty :)
    • p26 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 20:29
      mnie się po prostu nie chce. poza tym nie ma to sensu. Raz na jakiś czas owszem ale żeby był czysty to musialbym go pucować co dwa 2. To dla świrów.
    • inguszetia_2006 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 20:42
      Witam,
      Mam dwa samochody i oba są brudne. Żeby nie było, że jestem jaka
      królewna, albo co innego;-D Samochód ma mi słuzyć i znosić
      niedogodności. Nawet jak go sponiewieram, to ma milczeć;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • kontik_71 Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 20:53
        Zapomnialas dodac, ze ma Cie wielbic i kochac :P
        • loyezoo Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 22:10
          Mam to zaj..ste szczęście (jak wielu pewnie:P),że jak umyje auto,a
          może być lipec i 40 stopni w cieniu, to po południu spadnie deszcz
          :) Generalnie auto u mnie ma zarabiać ale zazwyczaj jak myje to jest
          to co najmniej 1,5-2 godzinki odstresowywania się:)
      • franek-b Re: miliony brudnych samochodów 16.12.08, 22:09

        > Mam dwa samochody i oba są brudne. Żeby nie było, że jestem jaka
        > królewna, albo co innego;-D Samochód ma mi słuzyć i znosić
        > niedogodności. Nawet jak go sponiewieram, to ma milczeć;-D

        Kiedyś nazwanoby Cię brudasem... no ale w czasach relatywizmu możesz czuć dumę z tego faktu.
    • rybkaw Re: miliony brudnych samochodów 17.12.08, 10:42
      No to już mi sie rozjasniło...
      O ile szwedzki argument ekologiczny przemawia do mnie jak
      najbardziej , i to że mamy syf na drogach bo wiekszośc miast to
      teraz place budowy to trudno mi zrozumieć tych , co nie myja
      samochodow bo lubia miec brudne...
      Sąsiad kupił SUVa i zabiera go co jakiś czas na pola żeby
      go "wybiegać".Samochód wraca obłocony po dach - rozumiem. Ale potem
      go nie myje (bez wzgledu na pore roku) pzrez dłuuugie tygodnie - ku
      ogólnej uciesze sąsiadow.Taki ma styl!
      Brudasy są trendy.
      Tylko nie wiem skad w takim razie biora się totalne kolejki przed
      myjniami przed większymi Świetami?
      I po co ludzie tak analizuja jaki kupic kolor samochodu czy
      roztrzasaja kzstałt nadwozia , jesli ich zaraz i tak nie bedzie
      widać?
    • iberia.pl Re: miliony brudnych samochodów ??? 17.12.08, 20:37
      nie przesadzaj.Trudno zbey z autem co tydzien na myjnie jezdzic.I
      wcale nie chodzi o kase.
      • rraaddeekk Re: miliony brudnych samochodów ??? 18.12.08, 00:25
        Myję samochód gdy jest brudny, więc czasem nawet częściej niż 3 razy
        w tygodniu.
        Średnio 1 lub 2 razy w tygodniu.

        Jednak gdyby ktoś zobaczył mój samochód dzisiaj po powrocie z trasy,
        to pomyślałby, że nie myłem od kilku tygodni.
        Myłem wczoraj, ale dzisiaj zrobiłem 400 km i musiałem dzisiaj też
        umyć.
        To niestety stan polskich dróg.

        • czerwonyprzyplyw Re: miliony brudnych samochodów ??? 20.12.08, 00:04
          Nie jeździłoby tyle brudasów po naszych drogach, gdyby były takie myjnie jak ta :)
          www.mototube.pl/film/817/myjnia-samochodowa-/
          • kocinos Inny argument 20.12.08, 16:59
            Od 15 lat 2 razy "obrobiono" mi samochód. Za każdym razem był czysty. Brudnego -
            nigdy. Złodzieje - "czyścioszki"???
    • tohk Re: miliony brudnych samochodów 20.12.08, 18:27
      Samochód służy do przemieszczania się, nie świecenia niczym bombka
      na choince. Samochody, co kilka dni, myją tylko "repy". Druga
      kategoria to nadgorliwcy, którzy lubią kiedy im się parkiet
      błyszczy "jak psu jajca" więc ściągaja buty na wycieraczce.
      Co sobotę przyglądam się kolejkom przed myjniami, z rozbawieniem. I
      potem jeszcze te opowieści niczym z wojny "bracie, godzinę stałem!"
      Wesołych świąt :)
      • baartur Re: miliony brudnych samochodów 20.12.08, 23:21
        Czy nie lepiej się jeździ czystym samochodem? Przecież czasem wystarczy
        podjechać na myjnię i go opłukać pod ciśnieniem, nie mówię o tym żeby go
        wybłyszczyć ale ja np. dużo lepiej się czuję w czystym aucie niż w brudnym.
        • tocqueville Re: miliony brudnych samochodów 21.12.08, 00:26
          > Czy nie lepiej się jeździ czystym samochodem?

          jasne, w czystym samochodzie od razu doskakuje 20 koników, spalanie spada o 20%
          a zawieszenie o 32% lepiej tłumi poprzeczne nierówności
          • franek-b Re: miliony brudnych samochodów 21.12.08, 00:35

            > jasne, w czystym samochodzie od razu doskakuje 20 koników, spalanie spada o 20%
            > a zawieszenie o 32% lepiej tłumi poprzeczne nierówności

            Rozmowa ze ślepym o kolorach... W domu nie nauczono, że trzeba rączki myć po jedzeniu, nosić czyste buty, to teraz brudnym autem się popieprza (i jeszcze jest się z tego dumnym...).

            Auto to przedmiot użytkowy taki sam jak mieszkanie/dom, ubrania, buty itd. Niektórzy jak widać lubią żyć w brudzie, podziwiam, bo ja nie potrafię :-)
            • samspade Re: miliony brudnych samochodów 21.12.08, 01:04
              Gdyby tylko samochodem nie trzeba było jeździć. Wtedy stałby cały czas czysty.
              Wiem o istnieniu takiego tajemniczego miejsca jak myjnia nawet praktykuję 2 razy
              w miesiącu ale nie wiedzieć czemu po podróży samochód jest brudny. Podziel się
              tajemną wiedzą jak jeździć żeby nie brudzić samochodu
            • iberia.pl franek-b-tak Cie czytam i oczom 21.12.08, 10:39
              nie wierze.
              To,ze moje auto na zewnatrz nie jest najczystsze nie musi z automatu
              oznaczac chleweu wewnatrz.
              Nie wiem gdzie mieszkasz-moze tam gdzie ulice sa czyste i mozna z
              nich jesc?
              Tu gdzie ja mieszkam mycie auta o tej porze roku co tydzien mija sie
              z celem.Dodam tylko, ze myjnie mam gratis,wiec nie o kase chodzi.
            • inguszetia_2006 Re: miliony brudnych samochodów 21.12.08, 10:58
              franek-b napisał:

              >
              > > jasne, w czystym samochodzie od razu doskakuje 20 koników,
              spalanie spada
              > o 20%
              > > a zawieszenie o 32% lepiej tłumi poprzeczne nierówności
              >
              > Rozmowa ze ślepym o kolorach... W domu nie nauczono, że trzeba
              rączki myć po je
              > dzeniu, nosić czyste buty, to teraz brudnym autem się popieprza (i
              jeszcze jest
              > się z tego dumnym...).
              >
              > Auto to przedmiot użytkowy taki sam jak mieszkanie/dom, ubrania,
              buty itd. Niek
              > tórzy jak widać lubią żyć w brudzie, podziwiam, bo ja nie
              potrafię :-)
              >
              Witam,
              Franek, zachowujesz się jak małe, upierdliwe dziecko.
              Powtórz jeszcze 10 razy, że myjesz ręce i masz czysto w domu, bo dwa
              razy, to za mało. Niektórzy mogli nie doczytać;-D I peanów na twą
              cześć nie wygłosili.Takie wredne brudasy;-D
              Pzdr.
              Inguszetia
    • caress Re: miliony brudnych samochodów 21.12.08, 00:58
      bo debila czytają debile ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka