jadar62 12.01.09, 20:39 Jak sadzicie, ilukrotna miesieczna pensje mozecie przeznaczyc na zakup samochodu, tak aby nie stal sie on kamieniem u szyji? Kiedys przeznaczalo sie oszczednosci zycia, ciekawe jak jest teraz? Link Zgłoś Obserwuj wątek
iszkariota Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 20:44 jadar62 napisał: > Kiedys przeznaczalo sie oszczednosci zycia, ciekawe jak jest teraz? Teraz do oszczędności dokłada się kredycik i rezygnuje z opcji AC+OC, na rzecz samego OC. Link Zgłoś
do.ki Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 20:51 Niby pytanie "do wszystkich" ale co ma odpowiedziec ktos, kto nie zyje z pensji? Link Zgłoś
jadar62 Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 20:54 Pensja, dochod miesieczny, twoj, rodzicow, znajomych, pytanie do wszystkich. I nie chodzi o kredycik tylko o wielokrotnosc pensji za jaka kupuje sie auto :). Link Zgłoś
steefaan2 Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 20:56 moim zdaniem to powinno sie przeznaczyc 3,4 miesieczna maks 6.... Ale priorytetem sa koszty utrzymania.... Link Zgłoś
trypel Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 21:24 3 miesięczny dochód netto, ale jakbym miał firmę to pewnie patrzyłbym inaczej :) Na motocykl maksymalnie 2 miesięczny dochód netto. Żeby w razie straty wystarczyło pół litra wieczorem na ugaszenie straty :) Link Zgłoś
tocqueville Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 21:28 Sześcio-miesięczna pensja netto. Tyle bym radził. Oczywiście w przypadku 90% rodaków nie starczy na nówkę. I dlatego 90% rodakom odradzam kupno nówki. Link Zgłoś
kaqkaba Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 12:21 Średnia pensja brutto w Polsce to ok. 3000PLN czyli jakieś niecałe 2200 netto. Zakładając 6 miesięczną pensję to daje 13200zł. Jeżeli założymy, że oboje pracują (mąż + żona) to suma wzrasta nam do ok. 26000zł. Wnioski: przeciętny samotny polski etatowiec powinien jeździć ok. 8-9 letnim kompaktem, przeciętna Polska rodzina powinna jeździć 4-5 letnią Fabią. Aby kupić nówkę (dajmy na to sensowny kompakt ok. 45-55tys.) Czyli dochód netto miesięczny 8300, brutto: prawie 12000zł. A to plasuje (wg. startch zasad podatkowych) w III grupie podatkowej, a według obecnej skali podatkowej w II (od października). Zgodnie ze statystykami tylko 0,86% podatników płaciło w 2007 roku podatek 40%. Czyli polaków na etacie nie stać na nowe auto. (nawet na kompakta.) Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 21:30 Kredyt z miesieczna rata max 10% dochodu netto. Link Zgłoś
henio38 Re: Pytanie do wszystkich. 12.01.09, 22:01 Ja mam firmę i czasem mam problem kupić np. samochód czy oddać kasę do skarbówki Link Zgłoś
hrabia-monter-christo Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 05:10 henio38 napisał: > Ja mam firmę i czasem mam problem kupić np. samochód czy oddać kasę > do skarbówki i co, czasem nie oddajesz i kupujesz auto, czy jak ? Link Zgłoś
wkamien Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 10:59 Wlasnie tak myslalem, przychody netto mojego gospodarstwa rodzinnego to 6k/mc wiec rata 600zl. Ale... jak masz do tego np. kreske mieszkaniowa, jakies raty za meble i od groma rachunkow to moze byc tylko gwozdz do finansowej trumny. I tego sie troche obawiam, bo samochody to przeca skarbonki bez dna. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 11:12 Moim zdaniem ogolna kwota wszystkich kredytow nie powinna byc wyzsza niz 20% dochodow netto... Wiec jesli dotychczasowe kredyty pozeraja Ci np 15% to na auto zostaje 5%... Nowe auta przewaznie nie sa az taka skarbonka bez dna.. Przynajmniej nie masz kosztow zwiazanych z naprawami i czesciami zamiennymi. Link Zgłoś
tocqueville Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 11:49 Nowe auta przewaznie nie sa az > taka skarbonka bez dna.. powiedzmy, że kupujesz auto na 5 lat. Dajesz 50 tys. Po 5 latach sprzedajesz za 20 tys. - tracisz 30 tys. - to nie jest skarbonka? Dolicz koszty przeglądów i elementów eksploatacyjnych na które nie masz gwarancji (klocki itd.) Do tego dolicz koszty kredytu. na używanym aucie mniej tracisz - jest mniejszą skarbonką. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 12:32 Ile w ciagu trwania gwarancji kosztuje wymiana elemntow bez ekspleatacyjnych? To sa w sumie mininalne koszty. Za to wymiana elementow starego auta moze byc bardzo droga.. Faktem jest jednak, ze auto jao takie (bez wzgledu na wiek) nie jest docodowa inwestycja i kosztuje :/ Link Zgłoś
tocqueville Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 13:17 nieważne jak byłaby droga - nie sądzę, aby była większa niż spadek wartości nowego auta w ciągu roku. A jest b. duża szansa, że koszty utrzymania używki będą niewielkie. Na rynku wtórym jest mnóstwo samochodów. Naprawdę można trafić na zadbane auto. Link Zgłoś
starypryka Re: Pytanie do wszystkich. 14.01.09, 01:08 Obserwując znajomych oraz oczywiście siebie widzę jasno że kupując nówkę sztukę płacisz wszystko od razu, kupując używkę oddasz różnicę w eksploatacji. Oczywiście nie porównujemy samochodu nowego za 80kzł a starego za 15k tylko przykładowo nowy 60kzł a używka około 40kzł. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 10:59 A tak w ogole to kupno jakiegokolwiek auta nigdy nie jest inwestycja mogaca sie zwrocic a jedynie kosztem. Wiec zameczanie sie utrata wartosci jest masochizmem. Link Zgłoś
iberia.pl Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 13:46 kontik_71 napisał: > Ile w ciagu trwania gwarancji kosztuje wymiana elemntow bez > ekspleatacyjnych? To sa w sumie mininalne koszty. sugerujesz, ze przeglady w okresie gwarancji sa gratis? Ciekawe, obserwowalam ile to kosztuje kilka lat temu jak kolega mial nowke z salonu, auto ze sredniej polki by nie powiedziec, ze z nizszej.I biorac pod uwage, ze wtedy zarabialam podobno niezle to wydanie 700zl w ASO nawet dzisiaj nie uwazam za taniosc. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 13:48 A to przy starszym aucie nie robisz przegladow? To sa te same koszty, no chyba, ze ktos chce zaoszczdzic i albo nic nie robi albo jedzie do pana Jozia do szopy.. ale wtedy mozna sie spodziewac innych wydatkow i to bardziej dotkliwych niz tylko przeglad... Link Zgłoś
iberia.pl Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 14:07 chwila moment, sam pisales, ze jak auto jest nowe to : "Ile w ciagu trwania gwarancji kosztuje wymiana elemntow bez ekspleatacyjnych?" co dla mnie wyraznie sugeruje, ze dopoki jest gwarancja to place rzekomo tylko za paliwo i ubezpieczenie? Ze starszym autem nie musze jezdzic do ASO, chyba jest oczywista oczywistoscia, ze np.wymiana oleju w ASO kosztowalaby mnie wiecej niz w zwyklym (zaufanym) warsztacie. Tak z moim autem jezdze do zaprzyjaznionego p.Zenka, ktory mnie nie orznie, nie podmieni akumulatora czy nie wyjezdzi paliwa. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 14:12 A ja zamiast odpowiednika pana Zenka wykupuje sobie przedluzenie gwarancji i nadal moje koszty ograniczaja sie do przegladow i wymiany klockow itp... A jak mi piernicznie silnik to nie moj problem :) Link Zgłoś
iberia.pl Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 14:23 litosci Kontik...dobrze, ze wiesz, ze wiele osob ma auta uzywane starsze niz 5 lat,i co wtedy? Nico. Ty lubisz nowe? stac Cie bo bierzesz w leasing? Prosze bardzo. Pisalam milion razy: nawet majac 100 czy 200 tys zl nie kupilabym nowego auta bo to dla mnie strata kasy. I dobrze wiesz, ze nowe auto nie musi oznaczac bezawaryjnosci,poza tym gwarancja nie jest na wszystko.Bedziesz mial pecha to Ci sie zepsuje godzine po uplywie gwarancji czy jej przedluzeniu. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 14:26 Jakiej litosci? Kupujac trupa, kupuje sie prawdopodobienstwo duzych awarii i zwiazanych z tym kosztow. Kupujac nowe auto, nie jest to takie niedostpne dla przecientnego Polaka, kupujesz koszta serwisu. a jesli stac mnei na auto to stac mnie na przedluzenie gwarancji... Jesli sie nie da jej przedluzyc to auto sie ze mna zegna. Link Zgłoś
iberia.pl bądź łaskaw sprecyzować pojęcie " trup" 15.01.09, 14:36 bo pisalam juz setki razy dla mnie trupem jest laguna 3 letnia, ktorej zdechl silnik albo trafik 2letni, ktory ma natluczone 200tkm i jest w oplakanym stanie i przy moim 11 letnim aucie to sa trupy. Jesli o mnic chodzi to ze swoim autem mozesz sie zegnac po roku jesli tylko Cie to uszczesliwia i poczujesz sie z tym lepszy od tych, ktorzy kupuja auta uzywane. I nie pisz bzdur, ze dla przecietnego Polaka auto nowe jest latwodostepne, w teorii owszem, w praktyce gorzej.Policz sobie moze :srednia pensja niech jest 2 tys.netto , do tego czynsz itd., zycie, i rata tylko za auto.Biorac pod uwage to co pisales, zeby obciazenia kredytowe nie przekraczaly 10% dochodu netto to o czym chcesz rozmawiac? Nawet niech taki Xksinski zarabia 4 tys. zl netto to rata za jakie auto i na jaki okres kredytowania wyniesie go 400zł? Link Zgłoś
kontik_71 Re: bądź łaskaw sprecyzować pojęcie " trup" 15.01.09, 15:03 Mozesz mnie oswiecic po co to uniesienie wyczuwalne w Twoich wpisach? jak juz to pisalem o calosciowych obciazeniach w wysokosci 20%... Jesli kogos nie stan na auto to nie powinien go miec.. proste i latwe.. Proba "oszukania" tego jest widoczna w milionach trupow sprowadzanych z Zachodu.. Aut czesto w zlym stanie i niebezpiecznych. Link Zgłoś
iberia.pl Re: bądź łaskaw sprecyzować pojęcie " trup" 15.01.09, 15:13 zadalam proste pytanie i oczywiscie nie mam odpowiedzi, jakos mnie to nie dziwi. Nawet przyjmijmy te 20% to i tak jakos nie zmienia specjalnie stau rzeczy.To, ze ktos placi 40% pensji za kredyt to jego sprawa, moze tak lubi i tak chce i wcale nie musi to oznaczac, ze go na cos nie stac. Poza tym biorac pod uwage to gdzie mieszkasz wcale mnie dziwi,ze podejscie masz takie a nie inne, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, koniec, kropka. Link Zgłoś
iberia.pl P.S. 15.01.09, 15:17 Ostatnio mialam watpliwa przyjemnosc przeparkowania (wiec nawet nie jazdy) rocznej 107-czyli wg Twojego toku rozumowania auta o niebo lepszego niz moj 11 letni ford.Powiem krotko:trauma na dlugi czas, po stokroc wole mojego "trupa" niz tego nowego (bo przebieg raptem 10 tkm) karakana albo innego "trupa" jak 10 letnia lybre:-P. Link Zgłoś
tocqueville Re: bądź łaskaw sprecyzować pojęcie " trup" 15.01.09, 16:54 nie wiem, gdzie mieszka kontik, ale wnioskując z treści jego wpisów to gdzieś w okolicach Księżyca :) no offence NA kupno nowego auta dla rodziny (nie mówię o pandzie) stać może z 5% Polaków. Takie jest życie. Link Zgłoś
al9 a propos oszczędzania 15.01.09, 17:32 Pułkownik Wieniawa Długoszowski - adiutant Marszałka - znany przedwojenny birbant i hulaka - nigdy nie miał pieniędzy... Pytają go koledzy - po pierwsze masz bardzo wysoka pensje, po drugie - dochody z majątku rodzinnego - na co Ty to wszystko wydajesz???? - no.... 3/4 wydaję na alkohol i dziwki... - a resztę? - resztę przepuszczam... Pozdrawiam al Link Zgłoś
iberia.pl chyba nie zdradzę żadnej tajemnicy jeśli napiszę, 15.01.09, 17:33 ze Kontik mieszka w CH, zgodnie zreszta z jego wizytowka:-). Link Zgłoś
kontik_71 Re: chyba nie zdradzę żadnej tajemnicy jeśli napi 15.01.09, 17:51 Moje miejsce zamieszkania nie ma wielkiego znaczenia. Bo jesli sie komus wydaje, ze Szwajcarzy kupuja auta za gotowke to sie grubo myli. 3 lata temu, 70% nowych aut bylo w leasingu, auta z drugiej reki tez mozna kupic w leasingu. trzeba miec abo duzo kasy, albo lubic ryzyko aby wywalic np 50000 chf na nowe auto. Malo kto lubi sie splukac z oszczednosci. A co do kosztow aut nowych lub starycg. Koszta (oczywiscie bez paliwa itp ) nowki da sie dokladnie wyliczyc na okres trwania gwarancji, auto uzywane jest potencjalna bomba, ktorej kosztow nie sa sie przewidziec. Ja wole wiedziec ile mnie bedzie kosztowalo auto. Link Zgłoś
tocqueville Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 12:00 > Moim zdaniem ogolna kwota wszystkich kredytow nie powinna byc wyzsza > niz 20% dochodow netto... Ale to zależy od dochodów. Jeśli ktoś zarabia netto 10 tys. to przecież spokojnie może płacić ratę 5 tys. miesięcznie. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 12:30 Niby tak, ale z drugiej strony nalezy wziac pod wage, ze standart zycia dopasowuje sie do dochodow, wiec te pozostale 5 tys moze byc za malo. ja stosuje metode, ze musze byc w stanie splacic leasing (jesli cos by sie stalo nieprzewidywalnego) auta w ciagu roku. Moja sytuacja jest o tyle dobra, ze auto zarabia a siebie wiec kosza leasingu de facto ponosi moj pracodawca a nie ja :) Link Zgłoś
tiuia Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 12:40 Raczej nie bardzo. Te 5 tysiecy wystarczyłoby jeśli nie ma innych kredytów i dzieci. Dzieci są bardzo pieniądzochłonne (sama niania, szkoła czy przedszkole dla jednego dziecka potrafi kosztować 1000-2000 pln miesięcznie). Link Zgłoś
trypel Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 12:41 tocqueville napisał: > Ale to zależy od dochodów. Jeśli ktoś zarabia netto 10 tys. to przecież > spokojnie może płacić ratę 5 tys. miesięcznie. Dlaczego tak uważasz? Zgadzam sie z Kontikiem. Nieważne czy zarabiam 3000 czy 30000 to miesięczne obciążenie nie powinny byc większe niż 20% Link Zgłoś
tocqueville Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 13:23 20% od 1000 zł to 200 zł - zostaje 800 zł 20% od 5000 zł to 1000 zł - zostaje 4000 zł 20% od 10000 zł to 2000 zł - zostaje 8000 zł. (40% to 4000 zł - zostaje 6000 zł) Dla tego ostatniego imho niewielka różnica. Nie wyżyje za 6 tys.? Link Zgłoś
trypel Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 13:31 bardzo duża róznica. Jak jest rozsądny to co najmniej 20% wypłaty powinien schować/zainwestować itp. W razie straty roboty z jednych 20% bedzie pokrywał drugie 20% (kredyty) zanim czegoś nie znajdzie... i wtedy te 2000 obciążeń miesięcznie może być dużym problemem. Z autopsji mogę powiedziec że przestaje sie czuć komfortowo jak obciążenia przekraczają 30% pensji netto niezależnie od jej wysokości bo tryb życia (zakupy, standard ciuchów, auta, wczasów itp) można dostosować do chwilowych uwarunkowań a kredyt to sprawa gorsza :) Link Zgłoś
maredre Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 13:59 kontik_71 ma rację! nówki sztuki nie tylko mniej palą, maszz przez kilka miesięcy/lat spokój z płynami ustrojowymi, nic w nich nie trzeba wymieniać, itd. jedyne co kosztują to wkład początkowy i benzyna. to starocie się przyczyniły do takiego myślenia. jak masz rzęcha, który się rozwala co 3 dni, musisz mu co dolewać oleju, za ubezpieczenie płacisz 2000 rocznie i musisz mu co pół roku kupować akumulator to się nie dziw, że ci tak drogo wychodzi. Link Zgłoś
ujadajek Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 14:54 Uzbieraj sobie na początek 20k na dobry start. Jak CI się uda( kwestia roku, a jak dobrze zarabiasz to pół), wtedy bierzesz sobie mały kredyt na drugie tyle i spłacasz miesięcznie po 500-1000 zł. Ciężko tak ocenić ile...jak zarabiasz miesięcznie 2000 zł to najlepiej w ogóle nie mieć kredytu...jak 4000 to możesz pewnie 1000 na to przeznaczyć. Jak 5000 to 1500, itd...Jak zarabiasz od 6 w górę to w ogóle nie musisz oszczędzać:P:P:P Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 15:01 > Jak zarabiasz od 6 w górę to w ogóle nie musisz oszczędzać:P:P:P I pewnie dlatego wiekszosc ludzi wygrywajacych w lotka popada z czasem w klopoty finansowe :P Link Zgłoś
nurnburad Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 15:49 40 000 zł?!?!?! Się urwałeś z księżyca, koleś chce kupić samochód, pyta się ile może przeznaczyć, a Ty mu wyjeżdżasz z taką sumą? Przecież to kupa kasy, samochód dobry można kupić już za 5000 Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 15:51 Prosze Cie, nie nazywaj trupa za 5000 zlociszy samochodem.... Link Zgłoś
inkamus Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 10:30 Wiesz co...skoro musi pytać na ile może sobie pozwolić to nie stać go na kupowanie tanich używanych aut. Trzeba pamiętać, że cena samochodu to tylko połowa wydatków. Jeśli więc ma wybór kupić używane auto za 5 tysięcy a potem wydawać po 5 tysięcy każdego roku na same naprawy, a do tego tracić pracę z powodu częstych nieobecności spowodowanych awariami samochodu- to proszę, to jego życie. Link Zgłoś
ytajytaj Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 11:05 Teraz się w ogóle nie opłaca nawet kupować używanych samochodów. Ja kupiłem sobie kilka miesięcy temu seata ibizę z 2006 roku za 30000. I co? Jeśli bym poczekał ze 2 miesiące to trafiłbym na wyprzedaż tych z 2008 roku i nową ibizkę bym kupił za niecałe 10 więcej...:/ Żałuję bardzo, bo ta nowa jest jeszcze bardziej dynamiczna, ma sportową kierownicę w pakiecie, a w jednej wersji nawet specjalne fotele.Szkoda, ale jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy... Link Zgłoś
ytajytaj Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 11:45 Aha jeszcze jedno: nie wierz kolesiom co Ci mówią, zebyś nie kupował OC. Zastanów się, rozpędzisz się nowym autkiem, pierdykniesz w jakiegoś mercedesa i będziesz miał dopiero kredyt na 100 000 oraz brak samochodu. Można sobie naprawdę życie zrujnować:( Link Zgłoś
trypel Re: Pytanie do wszystkich. 15.01.09, 11:08 jesli ktos mając 5000 pln chce wygodnej komfortowej bryki z dużym silnikiem to faktycznie sam na własną prośbę pakuje sie w studnie bez dna (a są tacy bo niby kto kupuje takie coś? moto.allegro.pl/item523415940_audi_100_c4_kombi_wroclaw.html) ale zakup czegos takiego moto.allegro.pl/item520591648_suzuki_swift_1_0_benzynka_2002rok.html jako środka służącego zamiennego do komunikacji miejskiej nie musi wcale oznaczać jakiś strasznych wydatków. Więc 5000 to mało ale zależy co sie za to kupi Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 16:10 Witam, Pojęcie "kamienia u szyi" jest subiektywne. Niektórzy ludzie mają oszczędzanie we krwi, więc czym mniej im zostanie na koncie, tym nawet lepiej. Bo i tak utrzymają za to rodzinę i jeszcze odłożą na wczasy w Chałupach. A gimnastyka umysłu dobrze im zrobi;-D Moje pieniądze kończą się już piątego dnia po wypłacie;-DDDD No, nie ma ich... Choć wcześniej były;-D Dlatego też nie nadaję się na doradcę. Pzdr. Inguszetia Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 16:11 I wasnie dlatego miewa sie meza aby to on pilnowal finansow :) Tak, tak..zaraz mi sie dostanie za szowinizm :P Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 16:24 kontik_71 napisał: > I wasnie dlatego miewa sie meza aby to on pilnowal finansow :) > Tak, tak..zaraz mi sie dostanie za szowinizm :P Witam, Nie dostanie Ci się;-D Bo w moim stadle, dwoje utracjuszy. Podobne łączy się podobnym;-DDDD Pzdr. Inguszetia Link Zgłoś
kontik_71 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 16:30 Jejku, to moze podaj nr swojego konta.. bedziemy Ci podsylali jakies datki abyscie mieli co jesc miedzy 5 kazdego miesiaca a dniem wyplaty... :) Link Zgłoś
jadar62 Re: Pytanie do wszystkich. 13.01.09, 21:44 Slowem, jakby nie patrzec to poprawilo sie nam, jestesmy w stanie wydac max 6-miesieczna wyplate na auto, to dobrze o nas swiadczy, nie musimy juz pracowac cale zycie na obiekt marzen - fiat 126p. I cale szczescie :). Link Zgłoś