Gość: bruczizi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 02:19 chce kupic nowe auto.., co mozna wynegocjowac i na jakich warunkach, tzn. jesli zaplace gotowka, czy jest mozliwe ze dostane zimowki czy tez radio lub inny bajer gratis? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: marcinc3 Re: nowe auto - gdzie mozna nagiac IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.11.03, 08:04 spokoo nawet wiecej zalezy jaka marka Link Zgłoś
Gość: ogmar Re: nowe auto - gdzie mozna nagiac IP: 62.233.164.* 10.11.03, 08:24 Trzeba śledzić promocje. Myślę że jak płacisz gotówką to możesz ubiegać się o rabat albo jakieś dodatki. Ja dostałem 50% rabatu na radio (OPEL) Link Zgłoś
Gość: Mart a co gotówka ma do rzeczy? IP: *.skorosze.2a.pl 10.11.03, 08:45 Przecież jak kupujesz opla i bierzesz kredyt w Opel Banku (forda - ford banku, fiata - fiat banku) to zarabia bank dodatkowko na prowizji i odsetkach. Więc nawet przy kredycie powinni dać jeszcze wiekszy upust. Z drugiej strony te upusty to dla mnie jakaś bzdura. Ja nie lubię się targować - jak mi się cena nie podoba, to mówię wprost i wychodzę, nie kupując. Uważam, że dealer i producent celowo zawyża cenę, mając nadzieję, że trafi na idiotę, na którym sobie odbije część upustów. To jest nieuczciwe i nieetyczne, a poza tym świadczy o złej logistyce i organizacji sprzedaży dealera i producenta. Link Zgłoś
Gość: Odin Re: Cena bez targowania - Citroën IP: *.telia.com 10.11.03, 09:33 W Szwecji kiedys bez targowania sie samochodow sie nie kupowalo,pierwszy byl Citroën oglosil ; "Rätt Pris Direckt" tzn. wlasciwa cena od razu.Ludzie co kupili Citroëna przed zmiana pryncypiow firmy w niektorych przypadkach stracili ok.20 000 sek. w pare mcy.kleli swoj pospiech,jakby kupili pare mcy.puzniej- mieli by nowszy model i duzo taniej niz dali za "stary".Teraz juz nikt Citroëna nie klnie,jego produkty sprzedaja sie jak cieple buleczki-wszystkie modele,za cytryna poszlo jeszcze kilka innych producentow aut.Obecnie czekamy na efekty demonopolizacji rynku samochodowego,mozna bedzie zamowic sobie auto w SuperMarkecie przy okazji zakupow zywnosci itp.towarow.Moze by tak w Polsce ? ________________________________________________________________________________ Link Zgłoś
gaziarz co jest nieetycznego w cenach? 10.11.03, 09:48 Gość portalu: Mart napisał(a): >(...) Ja nie lubię się targować - jak mi się cena > nie podoba, to mówię wprost i wychodzę, nie kupując. Uważam, że dealer i > producent celowo zawyża cenę, mając nadzieję, że trafi na idiotę, na którym > sobie odbije część upustów. To jest nieuczciwe i nieetyczne, a poza tym > świadczy o złej logistyce i organizacji sprzedaży dealera i producenta. Co jest nieuczciwego w takim postepowaniu? Przeciez akt wymiany towar-kasa jest dobrowolny, nikt Cie nie zmusz do kupienia czegokolwiek od tego a nei innego dealera. Rynek to miejsce spotkania kupujacego i sprzedajacego. Sprzedajacy moze wystawic cene (w salonie), jaka chce, kupujacy ma sobie swoj poglad ile towar jest dla niego warty i jak sie spotkaja- dochodzi do transakcji. To jest jak najbardziej zdrowe. Jesli sie zgadzasz bez negocjacji- Twoja sprawa. Poza tym dealerzy czesto sami podpowiadaja jak z nimi negocjowac upust, bo chca sprzedac, a widocznie podstawowe ceny maja narzucone z gory. Najbardziej kiedys rozbawil mnie gosc, ktory mi wprost powiedzial, ze jesli sie zdecyduje na kupno, to zebym najpierw (5 minnut wczesniej) kupil cokolwiek- np. dywaniki za 120zl i oni mnie wtedy uznaja za stalego klienta i dadza iles tam upustu (istotna suma- jakos 2500-3000zl). A- a w jakim sensie logistyk kuleje przy elastycznych cenach? Link Zgłoś
Gość: Mar wyjasnienie dla gaziarza IP: *.skorosze.2a.pl 10.11.03, 10:11 Wyobraź sobie, że podjeżdząsz na stację beznynową nowym Mercedesem, masz na sobie garnitur itd... Benzyniarzowi dajesz duży napiwek, żeby ci nalał... W kasie każą ci płacić po 4,50 za litr. Możesz się oczywiście targoiwać, ale cena wyjściowa jest wysoka. Na tę samą stację podjeżdzą leszcz w cinquecento, kupje taką samą benzynę, a w kasie każą mu płacić po 3,80... Obydwaj możecie sią targować, ale benzyniarz spuści jednemu i drugiemu najwyżej do 3,60. I to jest właśnie nieetyczne i możliwe tylko przy braku konkurencji. NIKT nie przyjechałby na stację beznynową działającą w ten sposób. Popyt na samochody jest mniej elastyczny niż na benzynę (bułki, buty, wódkę....), a konkurencja mniejsza. Więc takie praktyki z ustawioqaniem ceny na wysokim poziomie sa powiszechniejsze. Łatwiej podjechać na inną stację benzynową niż do innego salonu. Benzyna jest bardziej jednolitym towarem niż samochody nawet tego samego segmentu. A o chujowej logistyce i braku umiejętnosci planowania sprzedaży świadczą duże obniżki pod koniec roku i na poczatku roku nastenego za stary rocznik. Świawczy to też o złym skalkulowaniu ceny. Link Zgłoś
gaziarz Re: wyjasnienie dla gaziarza 10.11.03, 15:30 Mimo wszystko nie do konca sie zgodze. Szczegolnie co do pierwszej czesci wypowiedzi. Choc druga... nie ma pewnosci, czy te obnizki przynosza straty. Byc moze jest to dzialalnosc na pograniczu oplacalnosci, a ewentualne straty sa potem odbijane poprzez obsluge (zlodziejskie przeglady). Poza tym spojrz, ze nie kazda firma moze sobie pozwolic kazac klientowi na nowy samochod miesiac lub dwa, bo sie zniecheci. Wiec zapas musi byc. Byc moze musi. Kwestia cen samochodow. Na stacje- czy podjezdzasz mercedesem, czy maluchem- cena na dystrybutorze jest taka sama. Poniewaz marza jest minimialna (masowosc i konkurencja)- pole do negocjacji jest niewielkie. Jednak zwroc uwage, ze floty korzystaja z upustow i w efekcie nawet paliwo duzy kupuje minimalnie taniej- rachnki podobne do ceny samochodu, wiec i mozliwosc negocjacji... Tak mniej wiecej. I jak idziesz do salonu- cena jest taka sama dla wszystkich, a upusty zaleza od przynaleznosci do odpowiedniej grupy znizkowej lub talentu. I jest ok. pzdr Link Zgłoś
Gość: Mar czekanie na samochód IP: *.skorosze.2a.pl 11.11.03, 02:38 właśnie te dwumiesieczne terminy oczekiwania nawet na bardzo typowe modele to drugi efekt złego planowania sprzedaży. Przekonuję się o tym średnio co 3 lata, kiedy zmieniam samochody. Nie mogę kupić modelu w wersji oferowanej w cenniku, ze standardowym wyposażeniem - w całej Polsce albo nie ma takiego egzemplarza albo dealerowi się nie chce szukać albo dealerzy danej marki nie mają tzw. "wspólnego stocku" czy "wspólnej puli". Od 9 lat stawiam te same warunki: samochód w wersji oferowanej w cenniku ma być dostarczony w ciągu 7 dni. Ja w zamian nie targuję się o cenę i nie marudzę co do koloru. I co - WAŁA! W 2000 roku i 2003 najlepiej poradził sobie Fiat, choć w 2003 roku zamiast leapiej, było GORZEJ i TRUDNIEJ! Firma Nissan (dealerzy Ballaun i Odyssey) nawet nie raczyli odpowiedzieć na mojego maila z zapytaniem o dostęność egzemplarza Almera w cenie do 53 tys. zł. Inne marki odpowiadały, że owszem, ale dostawa za 8 tygodni. Nie pojmuję dlaczego w 2-milionowym mieście i kilku innych mniejszych i większych nie można znaleźć przeciętnego samochodu z przeciętnym, standardowym wyposażeniem... Koniecznie chciano mi wmusić klimatyzację, aluminiowe felgi, metalizopwany lakier albo drugą parę drzwi. Link Zgłoś
Gość: bruczizi Re: nowe auto - gdzie mozna nagiac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 09:23 tak chce kupic forda focusa Link Zgłoś
Gość: Odin Re: nowe auto - gdzie mozna nagiac > Bruczizi IP: *.telia.com 10.11.03, 15:41 ...,badz laskaw przyjac moje najszczersze kondolencje,w zwiazku z zejsciem Twojego portfela,teraz i w przyszlosci . Pzdr. ________________________________________________________________________________ Link Zgłoś
Gość: bob Re: nowe auto - gdzie mozna nagiac IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 15:41 Uważaj, by ciebienie nagięli. Zależy jakie auto kupujesz,jesli takie co schodzi od ręki to możesz pomażyc o czyms nadzwyczajnym. Swojego czasu kupowałem Toyotę(czekałem prawie 4 m-ce) i tak: miałybyc gratis dywaniki+wykladzina bagażnika, montaz halogenów za darmochę wraz z 30% upust na halogeny,montaż radia+Cd i alarmu gratis. W cenę na fakturze nie wnikałem szczegółowo i okazało się po fakcie,że tylko 50% wymienionych żeczy było gratis. Tak więc targować się warto ale należy pamietać by dobrze sprawdzić czy wszystko jest. Link Zgłoś