WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE

IP: 62.233.164.* 11.11.03, 19:56
Czym się kierujecie gdy ktoś chce żeby go wpuścić przed was.
Ja z zasady nie wpuszczam tych którzy cwaniakują.
Np. wjazd na most z lewego pasa, kolejeczka do wjazdu każdy jedzie grzecznie
autko za autkiem. Pasem do jazdy na wprost jedzie typ aż do momentu wjazdu na
most i tu stara się wepchnąć przed innych. Ja go nie wpuszczę a Wy?
    • Gość: Doki Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE IP: *.48-136-217.adsl.skynet.be 11.11.03, 19:59
      Licze tak: jesli wpuszcze, strace kilka sekund plus troche nerw. Jesli nie
      wpuszcze: auto 2 dni u lakiernika, duzo wiecej straconych nerwow. Po co mi to?

      JA juz nie musze sie zawsze spieszyc. Najwyzej na mnie poczekaja.
      • Gość: mati_ Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE IP: *.icpnet.pl 11.11.03, 20:11
        Kogo nie wpuszczam :
        - samochodów dresopodobnych
        - ewidentnych cwaniaków

        Kogo wpuszcam chętnie :
        - samochody z obcą rejestracją , ale nie akwizytorzy tylko np. rodzinka jadąca
        na wakacje
        - samochody , których nikt nie wpuszca nigdy i nigdzie czyli stare
        poldki,maluchy,żuki,nysy - oni też chcą jeździć , a nie ich wina ,że mają taką
        pracę i takie samochody
        - ciężarówki , autobusy , ale też te nie cwaniakujące
    • Gość: TO JA Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE IP: *.honeywell.com 11.11.03, 21:12
      Kierowca jadacy sam zachowuje sie grzeczniej na drodze niz jadacy z kolega wiec
      od tego moze zalezec czy wpusci czy nie. Ja zakladam ze spotkam 5-ciu idiotow
      albo chamow zanim dojade na miejsce wiec im ustepuje. Kto wie, moze kiedys oni
      mnie ustapia. Jak spotkam tylko trzech to jestem zadowolony a nie potrojnie
      wkurzony. Moze dzieki tej filozofii wlos jeszcze mnie sie trzyma i nie siwieje.
      Pozdrawiam.
    • Gość: bartek Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE IP: *.csk.pl 11.11.03, 21:48
      a ja i tak bym wskoczył przed Ciebie choićbyś całował samochód przed Tobą...
      mam swoje sposoby, kończy się wizyta u lakiernika przeważnie Twojego samochodu
      i z Twojej winy... buhahaha
      • Gość: TO JA Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE IP: *.honeywell.com 11.11.03, 22:00
        Pozdrowienia dla ciebie i czterech kolegow.
      • undercover_brother Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE 12.11.03, 01:06
        Trafisz kiedys na krewkiego pana w dresie i skonczy sie to Twoja wizyta - u dentysty, albo chirurga.

        Nie wiem jak chcesz zajechac komus droge tak, zeby to byla jego wina - opowiedz o tym, bom bardzo ciekaw.

        Jesli o mnie chodzi: chcesz zajezdzac - wal smialo, byle mocno. Za kasacje moje auta dostane wiecej pieniedzy niz gdybym chcial je sprzedac :D.
    • undercover_brother Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE 12.11.03, 00:59
      Jak widze obca rejestracje, to wpuszczam prawie w kazdej sytuacji. Ktos nie zna miasta, to moze sie pogubic. Jak jest korek i ktos chce z bocznej wjechac - tez wpuszczam, bo jeden samochod czy dwa przede mna i tak za bardzo mnie nie opoznia. Wpuszczam, jesli ktos kulturalnie chce zmienic pas i robi zdecydowany manewr. Wkurza mnie, jak ktos ryje sie przede mnie, mimo ze za mna juz nic nie jedzie. To czesto tyczy sie autobusow. Wiem - sa pod tym wzgledem uprzywilejowani. Wszytko rozumiem. Ale dlaczego 80% kierowcow autobusow nie mysli. Jestem 20 metrow za nim, za mna juz nikt nie jedzie, a on wyjezdza z zatoczki i jedzie 30 km/h. Z przeciwka samochody i trzeba sie wlec. To wspaniale, ze w mysl przepisow ma pierwszenstwo, ale dlaczego ma go to zwalniac od myslenia? Gdybym w takiej sytuacji mial go wyminac, to przyblokowalbym go w zatoczce przez jakies 4 sekundy moze. Co innego, gdy ruch duzy - wtedy niech sie ryje - jego prawo, w koncu ma rozklad. Nigdy nie wpuszczam jak ktos cwaniakuje - np. jak omija korek i chce sie przede mnie wryc. Nie zatrzymuje sie nawet jak mi zajezdza droge - malo jest ludzi, ktorzy chca dobrowolnie pogniesc sobie auto. Moj ma juz swoje lata, wiec wiele mu nie zaszkodzi.
    • Gość: Adam Nigdy cierpiarza!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 11:12
      Generalnie wpuszczam zawsze,ale z jednym wyjątkiem NIGDY kiedy jest to
      taksówkarz. Cierpiarze to najgorszy typ użytkownika dróg.

      Takie indywiduum nawet po wpuszczeniu z zasady nie dziękuję. Ostatnie blokady
      miasta (kiedy to przez powodowane przez nich korki zawaliłem kilka pilnych
      spraw) utwierdziły mnie jeszcze w tym przekonaniu!!!!!!
    • Gość: niki Re: WPUŚCIĆ CZY RACZEJ NIE IP: *.stacje.agora.pl 12.11.03, 11:57
      Calkowicie zgadzam sie z argumentem Dokiego. Z gory zakladam, ze skoro debilowi
      sie tak spieszy, to prawdopodobnie debilizm nakaze mu wpakowac sie w moj
      samochod.
      I po co mi to? Zlo dobrem zwyciezaj. Wiem, jestem naiwny.

      niki

Inne wątki na temat:
Pełna wersja