do.ki 06.03.09, 19:01 Dawno, dawno temu był taki system doładowania w dieslach Mazdy. Wydawał się świetny: nie mial turbodziury, ale też nie odbierał silnikowi mocy jak sprężarka napędzana od silnika. Dlaczego to się nie przyjęło? Link Zgłoś Obserwuj wątek
dewulot1 Re: co się stało z Comprexem? 06.03.09, 20:44 Pewnie byl za ciezki, za duzy , za drogi i za slabo dzialal w porownaniu z turbosprezarka. Moze za duzo spalin mieszalo sie z powietrzem? Mazda powinna to uzyc na Wanklu! Odpowiadam z innego powodu: sprezarka napedzana silnikiem nie odbiera mocy silnikowi. Powiedzmy tak: odbiera kilka a dodaje kilkadziesiat koni, czyli netto dodaje. Link Zgłoś
hybrid.synergy Re: co się stało z Comprexem? 06.03.09, 21:07 dewulot1 napisał: > Odpowiadam z innego powodu: sprezarka napedzana silnikiem nie > odbiera mocy silnikowi. Powiedzmy tak: odbiera kilka a dodaje > kilkadziesiat koni, czyli netto dodaje. Żadna forma doładowania nie odbiera netto mocy silnikowi. Nie miałaby sensu, jeśliby to czyniła. Chodzi tu przede wszystkim o sprawność silnika jako całości. Kompresor zużywa energię wytworzoną przez silnik, więc taką sprawność pogarsza. Pozostaje jedynie kompensowanie tych strat poprzez mniejszą pojemność potrzebną do osiągnięcia zadanej mocy. Ponieważ zaś w dolnym martwym położeniu tłoka w cylindrze po cyklu pracy (w cyklu Otto) ciśnienie jest ciągle wyższe od atmosferycznego (chyba) oraz temperatura spalin bardzo wysoka, turbina zasilana gazami spalinowymi jako taka nie zjada energii produkowanej przez silnik. Wręcz przeciwnie - w normalnym zakresie obrotów może nawet ową sprawność minimalnie podwyższyć. Dochodzą korzyści ze zmniejszonej pojemności. Powyższa uwaga nie tyczy się (lub tyczy się w znacznie mniejszym stopniu) silnika pracującego w obniżającym stopień sprężania cyklu Atkinsona, gdzie w dolnym martwym położeniu tłoka ciśnienie w cylindrze jest bliższe atmosferycznemu niż w klasycznym cyklu Otto. Tym samym nie ma energii do odzyskania poprzez zasilanie turbiny sprężającej powietrze zasilające lub jest jej mniej. Dlatego też Prius ani żadna inna hybryda Toyoty/Lexusa, mimo iż są optymalizowane pod sprawność, nie mają turbodoładowania. Nie dałoby ono tam pożądanego wzrostu sprawności. A słabsze osiągi silnika w cyklu Atkinsona dla zadanej pojemności kompensuje motor elektryczny. Jednocześnie przystosowanie silnika do cyklu Atkinsona jest znacznie tańsze niż zainstalowanie doładowania i nie wiąże się z zabudowanie komponentów o skróconej żywotności (turbina). Sprowadza się przede wszystkim do zmiany na sztywno faz rozrządu Polecam eleganckie artykuły: Turbo'd for Fuel Economy autospeed.com/cms/A_109931/article.html New Tech Turbocharging autospeed.com/cms/A_108916/article.html Link Zgłoś
dewulot1 Re: co się stało z Comprexem? 06.03.09, 22:56 > Żadna forma doładowania nie odbiera netto mocy silnikowi. W pewnych warunkach (bieg jalowy) tylko turbosprezarka nie odbiera mocy, wszystkie inne chyba tak. Link Zgłoś