krakus.mp
07.03.09, 23:11
www.youngtimer.pl/board/viewtopic.php?id=1452
Po Krakowie jeżdżą dwa takie Poldki.Jeden,ten pomarańczowy,drugi
popielaty.Z parwdziwym Coupe Polonez miał tyle wspólnego,co szafa
trójka z małym spółczynnikem Cx.
Ale faktem jest,że w chwili powstania (początek lat 80 minionego
wieku),jak na wtwór chaupniczy,zrobił kolosalne wrażenie.Wtedy,gdy
kupno jakiegokolwiek nowego auta przez zwyczajnego obywatela (w
Polmozbycie) graniczyło z cudem (talony,asygnaty,ksiązeczki
samochodowe ), taki Polonez Coupe był marzeniem polskich kierowców.
Gdyby jeszcze wdrożono do produkcji nową gamę silników (1600-
2000),którą Fiat po głębokiej modernizacji,w ramach licencji
oferował FSO,ów Poldek byłby wspaniałym autem.
Dzisiaj,gdy go widzę na krakowskich ulicach, zawsze się za nim
oglądam. Podoba mi się i już.