Dodaj do ulubionych

auto z kratką czy kupic?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 19:12
Przymierzam sie do kupna auta osobowego z homologacja cięz. Podobno ostatni
moment z uwagi na zmianę przepisow. A co potem? Trzeba będzie te auta
kasowac? Podobno mozna zmienic homologację na osobowa ale dotyczy to tylko
aut rejestrowanych do 2001, czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 19:30
      Gość portalu: at napisał(a):

      > Przymierzam sie do kupna auta osobowego z homologacja cięz. Podobno ostatni
      > moment z uwagi na zmianę przepisow. A co potem? Trzeba będzie te auta
      > kasowac?


      Ale po co Ci to?Prowadzisz firmę?Z tego co i jak napisałeś wynika,że nie i nie
      masz o tym bladego pojęcia.
      • Gość: at Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 19:36
        Tak, na firmę, mam pojęcie, bo jedno juz tak uzywałem i chcę zmienic, tylko
        wyczuwam, że nikt nie wie jak te przepisy będą w przyszłym roku wyglądac?
        • greenblack Re: auto z kratką czy kupic? 22.11.03, 19:39
          Gość portalu: at napisał(a):

          > Tak, na firmę,


          To mów od razu, że na firmę, a nie, że masz firmę.
          • Gość: Wojnar Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.bmj.net.pl 22.11.03, 21:58
            greenblack napisał:

            > Gość portalu: at napisał(a):
            >
            > > Tak, na firmę,
            >
            >
            > To mów od razu, że na firmę, a nie, że masz firmę.

            Tak tez zrobil (nie napisal 'mam firme' )
    • Gość: Eagel2 Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 20:21
      Używam samochodu z "kratką". Moim zdaniem to o wycofaniu odliczeń itp. za takie
      samochody to lipa, może chcą poprawić sprzedaż samochodów pod koniec roku. Ale
      jeśli to prawda to od kupionego przed oficjalnymi zmianami przepisów samochodu
      z homologacją ciężarową będziesz mógł odliczać wszystko jak do tej pory. Tak
      gadał jakiś facet z ministerstwa finansów w 3-radiu. Tylko jak to zmienią to
      ciekawe o ile spadnie sprzedaż samochodów, o tym już chyba nie myślą.
      Zobaczymy. Nara
      • Gość: Jerr Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.11.03, 21:12
        O'K ale co w przyszłości? Czy taki samochód (z kratą) będzie mógł kupić
        normalny zjadacz chleba? Na to pytanie nikt nie dał jeszcze odpowiedzi.
        Też mam taki dylemat. Chcę kupić w przyszłości auto z homologacją ciężarową od
        firmy. Jestem osobą jak najbardziej prywatną i nie prowadzę firmy. Czy wie
        ktoś czy taka transakcja jest możliwa?

        Pozdrawiam,
        Jerr
        • asia.su Re: auto z kratką do Jerr 24.11.03, 23:14
          taka transakcja jest możliwa.
          Sama rok temu , jako normalna osoba nie firma, kupiłam auto z kratką - granicę
          przejeżdżałam tylko na duzych przejściach na pasie dla osobówek bez żadnych
          problemów.
          Auto sprzedałam miesiąc temu - także normalnemu kierowcy - on kratkę
          zlikwidował - kosztowało to jakieś 500 zł i ze 2 dni.
    • bisnesmen Re: auto z kratką czy kupic? 23.11.03, 21:29
      Jasne, kupuj póki czas. Pamiętaj jednak, że ktoś się wam, kombinatorzy, dobierze
      w końcu do dupy i jako posiadacze ciężarówek będziecie musieli stosować
      tachografy, darować sobie jazdę w święta, przejeżdżać granice po odstaniu
      70 godzin w kolejce na pasie z napisem TIR, zakładać łańcuchy na Zakopiance,
      płacić na parkingach 30zł/h, omijać centra miast szerokim łukiem.
      Nie mogę się wprost doczekać!
      • Gość: koles Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 21:57
        bisnesmen napisał:


        > Nie mogę się wprost doczekać!

        Jasne, ja też. Swoją drogą, to miło wiedzieć, że są ludzie, którzy prowadzą
        firmę, robią to uczciwie, nie marudzą i nie kombinują jak tu "firmowym"
        samochodem z kratką skoczyć do Austrii na narty i wrzucić paliwo w koszty...:)
      • Gość: bocian Re: auto z kratką czy kupic? IP: 213.76.133.* 24.11.03, 10:47
        Mógł byś chociaz sprawdzić w przepisach co to jest samochód ciężarowy...
        tylko powyżej 3,5 t!
    • sly11 Re: auto z kratką czy kupic? 23.11.03, 21:56
      te biznesmen jak czytam takie idiotyzmy to mi sie niedobrze robi.kto ci takich
      głupot naopowiadał,czy to moze przebłysk twojej chorej świadomości.co ty
      jestes jakis funkcjonariusz aparatu,z tym twoim "ktos wam sie
      dobierze...."chłopcze na całym swiecie ludzie uzytkuja auta w biznesie
      odliczajac vat ,oraz amortyzcje i koszty utrzymania pojazdu,bez zadnych
      problemów na granicach itp. widziałeś gdzies na swiecie auto z krata ktore
      utrudnia tylko uzytkowanie takiej "ciezarówki".nie ,kratka to chory pomysł na
      wyciągniecie kasy z kieszeni prow. dzialalność.i tyle.swoją drogą uważaj bo jak
      ci sprawdzą te twoje audi to itak wyjdzie ze to juma,i wtedy dobiorą ci sie do
      d.....
      • bisnesmen Re: auto z kratką czy kupic? 23.11.03, 22:22
        sly11 napisał:

        > te biznesmen jak czytam takie idiotyzmy to mi sie niedobrze robi.
        Pisząc 'wspólczuję' skłamałbym

        > kto ci takich
        > głupot naopowiadał,czy to moze przebłysk twojej chorej świadomości.co ty
        > jestes jakis funkcjonariusz aparatu,
        Nie, nie jestem funkcjonariuszem

        > z tym twoim "ktos wam sie
        > dobierze...."chłopcze na całym swiecie ludzie uzytkuja auta w biznesie
        > odliczajac vat ,oraz amortyzcje i koszty utrzymania pojazdu,bez zadnych
        > problemów na granicach itp.
        Nie mam nic przeciwko odliczaniu kosztów utrzymania aut w, jak to ująłeś
        "biznesie". Jestem natomiast przeciwnikiem kombinatorstwa, w którym tatuś
        kupuje synkowi Alfę 156, żeby woził swoją dziwkę po klubach. Może jest to
        działalność biznesowa, ale chyba związana z szarą strefą.


        > widziałeś gdzies na swiecie auto z krata
        A ty, światowcu, gdzie w ogóle widziałeś "auto z kratą" prócz RP?

        > swoją drogą uważaj bo jak
        > ci sprawdzą te twoje audi to itak wyjdzie ze to juma,i wtedy dobiorą ci sie do
        > d.....
        Zachowaj te ostrzeżenia dla swoich dzieci. Moje Audi "sprawdzali". Wszystko
        z nimi w porządku.
      • Gość: Odyn Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.acn.pl 23.11.03, 22:22
        A swoją drogą jak gość się podpisuje "biznesmen S6 Avant & S4" to... wieś
        tańczy i śpiewa.

        Chcesz sobie dodadać trochę splendoru, powiatowy królu szos?
        • bisnesmen Re: auto z kratką czy kupic? 23.11.03, 22:26
          A w czym dumna ksywa Odyn jest lepsza od plebejskiej Bisnesmen?
          W sygnaturce informuję, czym jeżdżę, parę osób na tym forum też tak robi,
          kłuje cię to w oczy? Jest mi obojętne, czy moje auta to dla ciebie złom,
          czy poślinisz się na ich widok.
          • Gość: Odyn Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.acn.pl 23.11.03, 23:29
            wieśniak pozostanie wieśniakiem,

            "kłuje w oczy", "poślinisz się" - jestes żenującym przaśno-buraczanym
            palantem, "biznesmenie". Ale w naszym biednym kraju na dorobku, takich typów
            jak ty jest zatrzęsienie, (w każdym powiecie). I wierz mi, audi S6 nie ma tu
            żadnego znaczenia (upps, sorry... ma ... wśród podobnych Tobie).

            Nie rozumiesz pewnych niuansów, powiatowy królu,

            (kończę bo się zaśliniłem :)))

            over.
            • Gość: mgr Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 23:49
              Gość portalu: Odyn napisał(a):

              > wieśniak pozostanie wieśniakiem,
              >
              > "kłuje w oczy", "poślinisz się" - jestes żenującym przaśno-buraczanym
              > palantem, "biznesmenie". Ale w naszym biednym kraju na dorobku, takich typów
              > jak ty jest zatrzęsienie, (w każdym powiecie). I wierz mi, audi S6 nie ma tu
              > żadnego znaczenia (upps, sorry... ma ... wśród podobnych Tobie).
              >
              > Nie rozumiesz pewnych niuansów, powiatowy królu,
              >
              > (kończę bo się zaśliniłem :)))
              >
              > over.
              >


              Kończ i nie odzywaj się więcej -Odyń, czy jak ci tam jest.
              Swoją drogą, naprawdę masz pseudo durniejsze od biznesmena, a nawet od mojego.
              Nie wiem tylko czy durniejsze od ciebie.
            • bisnesmen Re: auto z kratką czy kupic? 24.11.03, 08:51
              Kol. Odyn, wyjaśnię ci spokojnie jeszcze raz:
              Moja sygnatarka zawiera dwie informacje:
              1) Link do forum Automobil - jest to zaproszenie dla tych, którzy go nie znają.
              Nie jestem tam adminem, nie dostaję tantiem, po prostu lubię tamto forum
              i uważam, że duża liczba piszących mu pomoże.
              Nie każę nikomu tam wchodzić, nie mówię, że inne fora są gorsze.
              2) Auta, które posiadam. Nie twierdzę, że to najlepsze wozy świata, nigdy
              nie napisałem, że Fabią jeżdżą biedacy, a BMW karki. To informacja, nie
              prowokacja. To, że się do niej przyczepiłeś, świadczy o Twoich kompleksach;
              normalny człowiek nie zwróci na to większej uwagi i tylko to chciałem Ci
              przekazać.
              • Gość: cert Re: Do biznesmena IP: 80.51.237.* 24.11.03, 09:30
                Odpowiedz na Twoje "marzenia" w sprawie ciężarówek z punktu widzenia ustawy o
                VAT:

                1) W całej europie można kupować samochód na firmę i użytkować go jak sie chce
                (wiem bo mam znajomych i rodzine w D), różnica jedyna to taka że tam nie ma
                zidiociałych przepisów mówiących iż samochód jest ciężarowy i trzeba wozić
                krate z tyłu. Tam każdy tatuś może kupić synkowi AR 156 (u nas tylko kombi 156
                BTW), żeby woził swoją dziwke gdzieś tam, i nikt sie nie dziwi, bo tylko w
                naszym zawistnym społeczeństwie jest to uznane za przekręty, no cóż,
                Balcerowicza w tym kraju porównuje sie do dr Mengele, no comments

                2) Nie będzie przepisów o których marzysz (TIR, tachograf, święta itp),
                ponieważ:
                a) trzebaby zmienić ustawę o VAT i ruchu drogowym (dużo pracy)
                b) w Trybunale Konstytucyjnym i Strasbourgu to by nie przeszło.
                c) technicznie założyć tachograf w osobówce nie jest łatwo ani wygodnie.
                d) za duży lobbing posiadaczy takich aut w sejmie.

                3) Nawet gdyby Wszystko powyższe przeszło, zawsze moge to auto sprzedać i
                zawszy znajdzie sie ktoś kto takie auto bedzie chciał kupić, na tym polega
                rynek. A jeżeli wprowadzono by jakies idiotyczne przepisy na temat ograniczeń
                sprzedaży patrz punkt 2 podpunkt b

                Pozdrawiam
              • Gość: odyń :) Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.acn.pl 24.11.03, 11:44
                OK, panie byznesmenie, wczoraj trochę przesadziłem (zły dzień) więc przyjmij
                moje przeprosiny.

                W sumie jesteś w porządku (nie dałeś się sprowokować) co dalibóg dobrze
                świadczy o tobie (a gorzej o mnie). Ale to wszystko off topic...

                Co do kratek, to zgadzam się z certusem, który celnie zauważył, że jesteśmy
                społeczeństwem zawistników, i nie możemy znieśc tego, że ktoś "wozi jakąś
                dziwkę".

                Tymczasem, IMHO: kazda złotówka wyrwana z paszczy nienasyconego, niewydolnego,
                biurokratycznego molocha - to sukces. Państwo to my - obywatele a nie republika
                złożona z ministerstw, urzędów itd.

                Z całą pewnościa ww. złotówka zostanie spożytkowana z większą korzyścią dla
                gospodarki, społeczeństwa, dla wszystkich, gdy zostanie wydana na "auto do
                wożenia dziwek" niż wtedy gdy jest wydawana przez urzędnika (wtedy ze złotówki
                zostanie juz zresztą mniej niż 50 gr. - reszta idzie "w powietrze"
                marnotrawiona we wnętrznościach molocha pasożytującego na zdrowej tkance
                społeczeństwa).

                Pomimo (albo z powodu) mojej durnowatości, którą po mistrzowsku wychwycił
                magazynier (mgr) - twierdzę, że im wyższe podatki tym wyższy stopień
                zsocjalizowania społeczeństwa. Im wyzsze podatki i tym samym wyższy poziom
                redystrybucji sprawowanej przez urzędników - tym gospodarka mniej wydajna a
                społeczeństwo uboższe (co najmniej o środki marnowane przez aparat
                buirokracji).

                Do mgr - kiedyś pisałeś że nigdy nie zhańbisz się samochodem z kratką, dając do
                zrozumienia, że jestes prawym obywatelem o silnym instynkcie państwowym i nawet
                kiedy formalnie prawo pozwala ci uniknac płacenia części podatku to ty tego nie
                robisz. (Oczywiście też nigdy się nie onanizowałeś, nie kradłeś jabłek, nie
                dłubiesz w nosie, etc.)

                Mam dla ciebie propozycję: biorąc pod uwagę permanentne kłopoty budżetu możesz
                się samoopodatkować (jest taka mozliwość) - pan Miller, pan Pol et consortes
                będą mieli dużo lepsze pomysły na wydanie Twoich pieniędzy, a ty będziesz puchł
                z dumy jakim to jesteś wzorowym obywatelem.

                pozdrawiam serdecznie,
    • Gość: crx Re: auto z kratką czy kupic? IP: *.kghm.pl 24.11.03, 12:37
      cyt. za "Gazetą Prawną" : "W konsekwencji dostosowania polskich przepisów
      homologacyjnych do wymagań unijnych podatnicy mogą zostać pozbawieni prawa do
      odliczenia VAT naliczonego przy zakupie samochodów osobowych w wersji nadwozia
      typu hatchback oraz kombi. Jak wynika z informacji, do których dotarła "GP", w
      Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad zmianą przepisów dotyczących
      homologacji samochodów, mających na celu dostosowanie polskich przepisów do
      regulacji unijnych."

      więc nie tyle zmienia ust. o VAT, co przepisy dot. homologacji,skończy sie non-
      sens homologacyjny,
      BTW w ust. o VAT ma byc dopuszczone odliczenie od samochodów osobowych, ale z
      ograniczeniami,
      jak uda Ci się kupic jeszcze homologowany to zyskujesz, oczywiscie takie auto
      tak jak teraz bedziesz mógł sprzedać i tak jak teraz przy sprzedazy będziesz
      wystawiał fakturę i zapłacisz VAT
    • sly11 Re: auto z kratką czy kupic? 24.11.03, 21:09
      kolego "biznesmenie"nie bede tracił czasu na wykład.wiec krótko. masz okazje
      zaznajomic sie z tematem po odczytaniu postow.a tak osobiście to mieszanie w tą
      nudną dywagację moich dzieci swiadczy tylko o twoim prostacwie i braku
      sensownych argumentów w dyskusji.
    • bisnesmen Do moich interlokutorów! 24.11.03, 21:23
      Panowie, mnóstwo spraw się nazbierało, postaram się po kolei ustosunkować.
      1) Sly - z mojej strony EOT.
      2) Odyń - poniosło nas obu, ręka na zgodę i zapominamy o o sobistych wycieczkach.
      W wielkiej części masz rację! Trudno obalić Twoje argumenty, ja jednak jestem
      zwolennikiem państwa opiekuńczego na wzór skandynawski. Zdaję sobie jednak
      sprawę, że mentalność polskiej klasy politycznej uniemożliwa stworzenie
      sprawnego systemu socjalnego(tj. bez nadużyć) Nie umiem jednak zaakceptować
      filozofii "jak oni mnie, tak ja im". Moją relację z państwem wciąż widzę na
      linii kraj-bisnesmen, a nie np. Miller-bisnesmen, dlatego staram się "wydzierać"
      mojemu państwu pieniędzy.
      3) Bocian - to z ciężarówką było raczej gorzkim żartem. Warto jednak przypomnieć
      podobny żart stowarzyszenia transportu prywatnego, który polegał na publikacji
      fotografii, na których obok siebie stały potężny TIR i seicento z kratką.
      Podpis pytał "Które jest ciężarówką?" To, czego się czepiam, to maciupeńka
      kratka, która czyni ciężarówkę w interpretacji polskiego prawa. Pisanie, że
      tak jest w całej Europie, to nadużycie. W większości państw o możliwości
      zarejestrowania auta na firmę decyduje objętość części ładunkowej.
      • Gość: Odyn Re: Do moich interlokutorów! IP: *.acn.pl 24.11.03, 23:06
        Nie umiem jednak zaakceptować filozofii "jak oni mnie, tak ja im". Moją relację
        z państwem wciąż widzę na
        linii kraj-bisnesmen, a nie np. Miller-bisnesmen, dlatego staram
        się "wydzierać " mojemu państwu pieniędzy.
        -----------------------------------------

        Biznesmen, cóż... jesteś idealistą, myślenie teoretycznie w 100% słuszne, ale
        nie w naszych realiach.

        Tez chciałbym być idealistycznym patriotą (również w rozumieniu dyscypliny
        podatkowej). Ale w III Rzeczypospolitej jest to niezmiernie trudne w sytuacji
        gdy fiscus gra nie fair (vide: casus pana Kluski - tego od Optimusa) a państwo
        (administracja) nie jest twoim partnerem tylko przeciwnikiem, chociaz
        teoretycznie winno cię wspierać, bo jako przedsięborca tworzysz bogactwo naszej
        Ojczyzny.

        Generalnie sądze, że działania przeciwko urzędniczej Hydrze służą Polsce - i
        taka jest moja wersja patriotyzmu.

        pozdrawiam,

        Odyn
        • Gość: mgr Re: Do moich interlokutorów! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 01:10
          Gość portalu: Odyn napisał(a):

          > Nie umiem jednak zaakceptować filozofii "jak oni mnie, tak ja im". Moją
          relację
          >
          > z państwem wciąż widzę na
          > linii kraj-bisnesmen, a nie np. Miller-bisnesmen, dlatego staram
          > się "wydzierać " mojemu państwu pieniędzy.
          > -----------------------------------------
          >
          > Biznesmen, cóż... jesteś idealistą, myślenie teoretycznie w 100% słuszne, ale
          > nie w naszych realiach.
          >
          > Tez chciałbym być idealistycznym patriotą (również w rozumieniu dyscypliny
          > podatkowej). Ale w III Rzeczypospolitej jest to niezmiernie trudne w sytuacji
          > gdy fiscus gra nie fair (vide: casus pana Kluski - tego od Optimusa) a
          państwo
          > (administracja) nie jest twoim partnerem tylko przeciwnikiem, chociaz
          > teoretycznie winno cię wspierać, bo jako przedsięborca tworzysz bogactwo
          naszej
          >
          > Ojczyzny.
          >
          > Generalnie sądze, że działania przeciwko urzędniczej Hydrze służą Polsce - i
          > taka jest moja wersja patriotyzmu.
          >
          > pozdrawiam,
          >
          > Odyn


          OK. Jednak dociera do ciebie, że to fiskus zagrał nie fair w stosunku do Kluski.
          To już coś. Ale ty nie będziesz czekał jak Kluska. Nie dasz się obrabować ze
          swojego. Najpierw sam ukradniesz. Brawo.
          Podobno kradzione nie tuczy ale też trudno je oddawać, znacznie trudniej niż
          swoje. Wiem coś o tym i nie jestem świętą leliją jak sugerowałeś.
          Żałuję jednak, że przepisy stanowione przez durnych albo pazernych są
          przyjmowane jak swoje przez oszustów. Żadne tłumaczenie (że tak być musi albo
          inaczej się nie da zrobić ) do mnie niestety nie trafia.
          Jeśli ktoś ma na tyle krótki rozum, że nie widzi dalej niż czubek własnego nosa
          to nie powinien nazywać się przedsiębiorcą tylko co najwyżej geszefciażem(bez
          obrazy).
          A nasz podstawowy problem z poczuciem odpowiedzialności za państwo streściłeś w
          ostatnim zdaniu cyt:> Generalnie sądze, że działania przeciwko urzędniczej
          Hydrze służą Polsce - i
          > taka jest moja wersja patriotyzmu.
          Zastanów się więc czy kombinacje z VATEM są legalne i cacy, czy też zmieżają do
          ucięcia łba hydrze??
          Przykro mi, że parę postów wcześniej drwisz sobie ze mnie i mojego apelu o
          odrobinę odpowiedzialności w stosunkach z państwem, którego de facto nie
          uznajesz.
          Nie po drodze nam Odin. Niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka