mason_i_cyklista
27.08.09, 02:29
Nie wiem jak u Was, ale u mnie to odwieczny problem. Naświetle trochę
sytuację: jeżdżę szybko, często wyprzedzam, czasem na ciągłej nawet. nigdy nie
robię tego w ostatniej chwili, ani na ryzykanta, nigdy nie miałem wypadku,
stłuczki, ani nawet mandatu (!) i od zawsze jeśli wiozę w samochodzie kobietę
dowolną to słyszę miliony wyzwisk, że za szybko itd. żadna w życiu mi nie
powiedziala że źle jade, ale często słyszę że za szybko.
dzisiaj jechałem z koleżanką (bez prawa jazdy), która spanikowała bo
wyprzedziłem naraz 2 samochody jadąc 110 km/h a z przodu (naprawdę daleko)
widać było samochód. jak sobie radzić z kimś takim? kiedy jej chłopak przyznał
mi rację, że wszystko było w porządku i niepotrzebnie się denerwuje to
strzeliła focha na nas obu, a potem oświadczyła że wróci do domu z kimś innym...
macie jakiś sposób na kogoś takiego w samochodzie?