Dodaj do ulubionych

Wymiana silnika w megane I. 1.4? 1.6?

01.09.09, 21:42
Witajcie.

I stało się.

Auto - megane 1.4 16V, rocznik 2002, przebieg +/- 140 kkm.

W ogólnie zaniedbanym, przejętym przeze mnie w tamtym roku samochodzie, padł rozrząd. Niestety, w czasie jazdy...

Mam fakturę na wymiane kompletnego rozrządu wraz z rolkami itp z przed dwóch lat, od poprzedniego "właściciela". Nie przejmowałem się więc nim, szczególnie, że faktura ta opiewała na naprawdę niemałą jak na wymianę rozrządu (paska + osprzętu) sumę.

Silnika wlaściwie nie opłaca się remontować, ledwo zipie. Widziałem - masakra. Koszt całości (naprawa, robocizna, części) - koło 3500 do 4000zł.

Stanąłem więc przed trudnym wyborem. Samochodu sprzedać teraz nie mogę, bo jest potrzebny do firmy.

Trzeba więc coś z nim zrobić. Pierwsza opcja - wymiana silnika.

Patrząc na allegro można znaleźć takowe w teoretycznie dobrym stanie za <2000zł. Mowa oczywiście o 1.4 16v.

Czy macie może w tej materii jakieś doświadczenia? Sporo ludzi daje gwarancje na sprzedawane silniki... Ja trochę się tego boję, bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo jaki silnik ma faktyczny przebieg.

Dopiero jutro dowiem sie również jaki jest koszt wymiany silnika. Ale ciekawość już mnie zżera - wiecie może ile może kosztować coś takiego w normalnym, ale solidnym warsztacie? (nie aso).

Wg moich czysto teoretycznych obliczeń, wymiana silnika, robocizna oraz wymiana najważniejszych części w "nowym" silniku wyniesie mniej więcej koszt naprawy mojego aktualnie rozwalonego silnika, bądź nieco mniej.

Ale... Teraz pojawia się druga kwestia.

Zawsze narzekałem na dynamikę tego silnika, głównie chyba ze względu na to, że to zaledwie 1.4 i kręcić go trzeba niemiłosiernie. A auto jest ciężko używane, bardzo często wozi na pace >250kg.

W meganach był też montowany 1.6 16v - czy ktoś z Was ma może pewne informacje co do tego, czy przekładka z 1.4 16 v na 1.6 16v jest możliwa bez większych problemów? Czy jednak sprawia to na tyle problemów, że lepiej dać sobie z tym spokój?

Byłbym bardzo wdzięczny za informacje. Również te ogólne o opłacalności i pewność (niepewności?) wymiany silnika...

Ps. Możecie dać spokój z komentarzami nt. aut francuskich ;-) to nie jest mój jedyny francuz i przyznam szczerze, jeździ mi się nim cholernie dobrze. A na codzień sprawuje się niegorzej niż inne moje auta, w tym te "nie francuskie" ;-)
A, że mam pecha... ;(
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: Wymiana silnika w megane I. 1.4? 1.6? 01.09.09, 22:34
      Kolego,zawsze obstaję za naprawą,ale jeśli ten 1.4 jest dla ciebie
      niewystarczający to polecam przekładkę.Jest to zabieg całkiem
      bezproblemowy pod względem technicznym,ale dość dużo uwagi trzeba
      całemu zabiegowi i poszukiwaniu części poświęcić. 1.6 16V to świetny
      silnik,ale jesli dużo cięzkich rzeczy wozisz,to polecam szukac 1.8
      16VBył też np. w Lagunie) lub 2.0 8V.Ten ostatni z Megi radzi sobie
      super lekko,jest dynamiczny,elastyczny i umiarkowanie pali,poza tym
      jest cichy.Generalnie super silnik,w którym nie znajduję
      wad.Powinienieś także szukac silnika ze skrzynią,1.6 ma zmienione
      przełożenie w stosunku do 1.4,ale obudowy są te same i skrzynia
      podejdzie,poza tym ze skrzyniami jest różnie,bo było łokrutnie dużo
      typów,2.0 musi mieć juz skrzynie od 2.0.Pzry przekładce przeguby
      mogą się różnić długoscią rzędu kilku milimetrów.Sanki pod silnikiem
      są anologiczne we wszystkich cywilnych egzemplarzach,zawiezenie
      silnika także,poduszki będa się różnić.Dodatkowo do każdego silnika
      potrzebujesz kompletną wiązkę z komputerem do danego silnika(nie
      może być od innej jednostki).Aha,jak masz 2.0 to fabrycznie
      przychodzi do niego rozpórka:) Szczerze polecam zalogowanie się na
      stonkach fanklubu,gdzie jest pełno zapaleńców:) Tam możliwe,że ktoś
      będzie miał do sprzedania kompletny napęd z wiązką silnika i po
      normalnej cenie,jak dla kolegi z klubu.A i napisz,jaką masz z tyłu
      belkę(czy trapezowa czterodrążkowa czy rurowa dwudrążkowa) i jakie
      hamulce(wentylowane,bębny z tyłu,itd.)
      Pozdrawiam
      • persnkp Re: Wymiana silnika w megane I. 1.4? 1.6? 01.09.09, 22:53
        zapraszam na www.megane.com.pl
        poszukasz co Cię interesuje i na pewno znajdziesz odp. na swoje
        pytania
      • cool_piwo Re: Wymiana silnika w megane I. 1.4? 1.6? 01.09.09, 23:09
        No tak, zapomniałem napisać, że auto idzie na sprzedaż za +/- pół roku. W związku z tym nie chcę do niego za dużo dokładać, a po prostu solidnie naprawcić. Tak, żeby i mnie przez najbliższe pół roku i następnemu włąścicielowi - mogło dobrze służyć.

        Dlatego też w grę wchodzi jedynie wymiana na 1.4 16v (czyli taki sam) bądź 1.6 16v. One są dość łatwo dostępne i (tak jak sądziłem) nie byłoby większych problemów z wymianą.

        Co do Twoich pytań - niestety, aktualnie nie mogę na nie odpowiedzieć ;-( Po prostu, na codzień nie mam tyle czasu,żeby aż tak interesować się moimi samochodami, a teraz auto jest w warsztacie. Jedynie co do hamulców jestem prawie, że pewien, że wentylowane, tarcze. Po prostu auto hamuje lepiej niż niejedno nowe ;)

        W związku z tym co piszesz (bo jeśli dobrze rozumiem, to poduszki, zawieszenie trzeba wymieniać również przy przekładce na 1.6 16v), to będzie z tym więcej "pieprzenia się" niż pożytku. \

        A, że auto potrzebuję "na wczoraj"... ;/ Kto wie, czy nie zostanę przy 1.4. Właściwie póki co ważne jest jedynie, aby jeździł. Za jakiś czas i tak muszę wymienić go na nowy.

        Tak to to wygląda.

        Ale serdecznie dziękuję za informację! Rozjaśniłeś mi co nieco tą sytuację.
        • ulubiony19 Re: Wymiana silnika w megane I. 1.4? 1.6? 01.09.09, 23:16
          Co do moich pytań,to chodziło mi o to,aby zachawł się stosunkek
          mocniejszy silnik/mocniejsze hamulce.Ale jak masz tarcze wentylowane
          to ok.(z tyłu bębny rozumiem),w 1.6 też tak bywa.Zawieszenia do 1.6
          nie musisz kopmletnie zminiać,poduszki będą te same w tym roczniku
          dla 1.4 i 1.6:),no chyba,że coś kombinowane,bo było parę
          typów.Generalnie,chcąc 1.6 16V potrzebujesz do niego cały osprzęt,a
          jeśli ci sie spieszy,to raczej naprawiałbym 1.4,bo to wdzięczny
          silnik jest.Na pewno nie musisz kupywac całego silnika(no chyba,że
          korba bokiem wyszła:)),wszystko da się naprawić,trzeba tylko dobrego
          fachowca.Napisz generalnie,jaki uszkodzeni powstały,jak możesz.
          • galtom Dawca z UK? 02.09.09, 08:40
            Moze opcja jest to co teraz robi znajoma ze swoja Avensis.
            Jako, ze auto jezdzilo w firmie (tzn. jezdzilo nim niestety bardzo
            duzo osob) to teraz przy prawie 400 tys. przebiegu auto jest niestety
            w oplakanym stanie (do tego duzo mniej dynamiczne niz bylo).
            Jako ze do auta sie przywiazala (nigdy nie stanelo) to wymyslila
            sobie gruntowne odmlodzenie (w tym odswiezenie silnika itp).
            Jej znajomy mechanik sciaga jej wlasnie identyczna Avensis z UK
            (pelno zreszta takich aut na alle.)
            I wymontuje wiekszosc czesci z identycznej Avensis za cene ciut
            wyzsza niz u nas koszt samego silnika (czyli caly naped + skrzynia w
            automacie, wiekszosc przedniego i tylnego zawieszenia, czesc blach i
            moze jeszcze jakies pierdoly). Wstepne wyliczenia pokazuja, ze za
            cene niewiele wieksza niz sam silnik bedzie maila calkiem swieze auto
            z niewielkim przebiegiem :-)

            Moze to dla Ciebie jakas opcja?
            Wtedy roznice typu, sprzeglo, poloski, skrzynia nie sa problemem bo
            to wszystko masz...
            • cool_piwo Re: Dawca z UK? 02.09.09, 20:44
              No cóż, padło jednak na naprawe.

              Mam blisko skład z silnikami, nawet z gwarancją, ale za silnik życzą sobie >2500zł, co jest nieopłacalne przy konieczności wymiany rozrządu i pompy. Dodatkowo robocizna - wyjdzie drożej, a niekoniecznie pewniej.

              Dodatkowo ważnym problemem jest tutaj czas - ja nie mam go aż na tyle, aby jeździć i szukać silnika...

              Czekam więc na naprawę, jutro głowica przyjdzie z regeneracji (naprawy?), a za niedługo auto powinno byś sprawne.

              "Padło" 12 zaworów, wszystkie możliwe rolki, pasek jest cały. Hehe ;-) Bo jak się okazało, poprzedni właściciel na 99% zmienił pasek, ale nie zmienił rolek.. Przez co jedna najzwyczajniej w świecie się rozleciała, a częściowo stopiła.

              Pechowo, pechowo.

              Zmiana na 1.6 ciągle korci, ale byłoby to zwiazane ze zbyt dużą stratą mojego czasu, albo - jeśłiz leciłbym komuś zajęcie się to sprawą, byłoby nieadekwatnie kosztowne ;-)

              Zostaję więc przy swoim starym, ale przynajmniej "pewniejszym" silniku.

              Żeby było śmieszniej, wg faktury, na chłopski rozum rolki również powinny zostać wymienione przez poprzedniego właściciela. Widnieje tam jak byk "zestaw naprawczy rozrządu", wydaje mi się więc, że i rolki były "w cenie".

              Niestety, owy stary warsztat już nie istnieje, a właściciel zniknął. Szanse na odzyskanie straconych pieniędzy są praktycznie zerowe. Chyba, żeby mieć nieco więcej czasu... ;/

              Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka