Dodaj do ulubionych

Zmywarka i jej brak

30.12.09, 19:21
Chciałam się dowiedzieć was jak wygląda oszczędzanie ze zmywarką. U
mnie po dwóch rocznych rozliczeniach wody, gdzie nie posiadam
(jeszcze) ów zmywarki do dopłaty mam w sumie ponad 600 zł. Gdybym
zainwestowała w zmywarkę kupiłabym ją taniej, i pewnie nie
musiałabym tyle dopłacać za zużycie wody. Ile dokładnie zużywa wody
zmywarka, jeśli jest np. 13l to przy dziennym jednym użyciu wychodzi
390l miesięcznie? Ja teraz płacę za zużycie wody 12 m3 czyli 12000
litrów na miesiąc, różnica jest ogromna, pomijając fakt że spadło by
żużycie wody ciepłej, ale z kolei wzrosłoby zużycie prądu, za który
teraz mi wychodzi 100zł na m-c. Nie mówię o normalnym używaniu wody
do mycia się (mam prysznic). Ile mogłabym zaoszczędzić, ktoś może mi
prosto napisać. Bo faktycznie posiadanie zmywarki chyba jest
oszczędnością.
Obserwuj wątek
    • kugo1 Re: Zmywarka i jej brak 30.12.09, 19:29
      my zuzywamy 10m3 miesiecznie 3 osoby i zmywarka, prad ok 80 miesiecznie- nie
      wiem ile by bylo gdybym nie miala zmywarki bo od poczatku bycia na swoim ja
      mam. Rodzice kupili niedawnmo i wiem ze zuzycie wody im sporo spadlo
      (zwlaszcza ze myli pod biezaca woda) a pradu jest takie same.
    • nvv Re: Zmywarka i jej brak 30.12.09, 19:55
      Zmywarka zużywa przede wszystkim PRĄD, który tani nie jest, a o którym wielu zapomina ciesząc się, że zmywarka oszczędza wodę.

      Aby uzmysłowić różnicę kosztów: typowa zmywarka przy zużyciu 13 litrów zużywa ok. 1kWh prądu.
      13 litrów zimnej wody kosztuje nas jakieś 11 groszy, a 1kWh kosztuje ok. 46 groszy.

      Środki piorące do zmywarki, zależnie od tego jakie się kupuje, wychodzą mniej więcej drugie tyle co prąd, a często więcej.

      Jak ktoś ma względnie tanio ciepłą wodę (szczególnie z elektrociepłowni), to zwykle można i opłaca się podłączyć zmywarkę tak aby pobierała ciepłą wodę zamiast zimnej: zużyje ona wtedy mniej prądu na dogrzanie ciepłej wody. Trzeba tylko upewnić się w instrukcji obsługi zmywarki: zwykle akceptowalna jest woda do 60 st. C, a w wodociągu powinna być temp. 55 st. C.

      Nie pamiętam dokładnych liczb, ale z grubsza podgrzanie prądem zimnej wody przez zmywarkę kosztuje ok. 30zł/m3, a w wielu z nas płaci za podgrzanie wody ok. 10-12zł/m3, więc oszczędność jest teoretycznie ponad dwukrotna, w praktyce mniej jeśli pierwsze 2-3 litry pociągnięte przez zmywarkę z wodociągu będą zimne.

      Jeśli chodzi o Twoje pytanie, tj. ile dokładnie wody zużywa zmywarka: to zależy od konkretnej zmywarki, z grubsza: od jej wielkości, a także od wybranego programu. 13 litrów to rozsądna liczba, mało która domowa zmwywarka zużywa znacznie więcej.

      Zmywarka to oszczędza przede wszystkim nasz CZAS i dłonie, na oszczędność pieniędzy bym nie liczył, chyba że ktoś myje naczynia wyjątkowo nieekonomicznie, pod bieżącą wodą i leje setki litrów, lub nie ma ciepłej wody z wodociągu i we własnym zakresie podgrzewa wodę przepływowym podgrzewaczem na prąd...
      • jagoda85 Re: Zmywarka i jej brak 30.12.09, 21:20
        Gdzie ty masz taką cenę za ciepłą wodę. W Krakowie ciepła woda z
        ciepłowni kosztuje 15,50, do tego abonament miesięczny około 17 zł.
        To wcale tanio nie jest, chyba, że dla ciebie.
        • korniz Re: Zmywarka i jej brak 30.12.09, 22:07
          ja nie zauwazylam zebym miala mniej za wode a myje sr co drugi
          dzień.13 l to wcale nie tak mało.A myłam przy zatkanym korku.więc ja
          oszczedności nie widze.Owszem umyje mi naczynia i tylko takie
          korzysci mam.Nic więcej.Zmywarka to maszyna która też kosztuje.Nic
          nie jest za darmo.Nie wierzcie reklamom.
        • nvv Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 00:32
          Nie pisałem o cenie ciepłej wody, lecz o cenie PODGRZANIA wody.

          I jest to znacznie taniej W STOSUNKU do ceny podgrzania ZIMNEJ wody samemu prądem elektrycznym, co ma miejsce w zmywarkach.

          Płacisz 15,50/m3 CIEPŁEJ WODY, a zmywarka bierze prądu za ok. 30zł/m3 za SAMO PODGRZANIE ZIMNEJ WODY, plus dochodzi cena zimnej wody, więc chyba przyznasz, że jest to RELATYWNIE tanio, bo ponad dwukrotnie taniej.
          • zuzanna56 Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 09:15
            Mam od wielu lat zmywarkę (najpierw małą, potem większą), jest
            używana raz dziennie. U nas to była przede wszystkim ogromna
            oszczędnośc czasu.
            • marzeka1 Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 12:04
              Zmywarka to dla mnie przede wszystkim oszczędność czasu, wygoda i to była dla
              mnie decydujące przy zakupie. Puszczam ją z reguły co drugi dzień na programie
              oszczędnym, pierze przez 30 minut, zużywa ok.11 l.wody. Szwagier, który jest
              elektrykiem, mówi, że zużycie prądu jest niewielkie.
        • hermilion Re: Zmywarka i jej brak 04.01.10, 22:12
          No ładnie .. matematyka się kłania.

          Cena 15,50 jest za m3 - czyli 1000l wody ..
          co przy zużyciu powiedzmy 6 m3 daje 110.

          Jeśli na zmywanie ręczne i zużyjesz dodatkowo
          1000l wody więcej (co jest ilością kosmiczną) to
          zapłacisz 15,50 więcej.

          Za to zmywarka będzie kosztowała ekstra:
          - te 15-30 zł więcej za podgrzanie wody
          - droższe środki czystości - tak z 10-15zł mc
          - naprawy .. tak za 2 x 150 zł w ciągu 5 lat -> 5 zł
          - amortyzację (licz wymianę co 5 lat -> 10-15zł
          - środki odkamieniające - bynajmniej nie tanie.

          Do tego jak ktoś oszczędnie myje naczynia to
          oszczędności tej wody specjalnie nie będzie ..

          Sorry ale ja to już kiedyś przerabiałem
          i tekst pt kup zmywarkę - oszczędzisz
          jest kłamstwem marketingowym.

          Koszt zmywarki to 50-100 zł więcej miesięcznie,

          A na koniec - wiem bo miałem - i tak musisz większość
          naczyń spłukać - aby usunąć resztki jedzenia (w tym
          zaschnięte) bo zmywarki sobie z tym nie radzą.

          Plusy zmywarki to lepiej umyte naczynia (szkło rzeczywiście
          błyszczy) i dłonie nie zniszczone przez płyn do mycia naczyń.

          Minusy:
          - koszt
          - więcej chemii w życiu codziennym
      • allybb Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 13:39
        Gdy woda w domu ogrzewana jest gazowym Junkersem, bardziej opłaca się mieć zmywarkę i podgrzewać w niej wodę prądem.
        Moja zmywarka pobiera 0,40 kWh prądu w programie szybkim i 0,63 kWh w programie Eco. Kosztu podgrzania wody za pomocą junkersa nie jestem w stanie wyliczyć ale rachunki za gaz i tak płacimy duże (piecyk nowej generacji, wodę przy kąpieli staramy się oszczędzać, naczyń w rękach nie myjemy prawie wcale), więc gdybyśmy jeszcze myli naczynia pod bieżącą wodą a nie w zmywarce, rachunki by nas chyba dobiły.
        • chwalipieta Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 13:45
          zmywarkę posiadamy dokładnie od roku i kupiliśmy ją wyłącznie dla naszej wygody
          smile. co do kosztów - to za wygodę się płaci wink
      • alba.alba Re: Zmywarka i jej brak 02.01.10, 15:44
        nvv napisał:
        > Zmywarka to oszczędza przede wszystkim nasz CZAS i dłonie, na oszczędność pieni
        > ędzy bym nie liczył

        Dzięki za rzeczowe obalenie mitu, że zmywarka to oszczędność pieniędzy. Reklama zrobiła ludziom wodę z mózgu. A co do tego oszczędzania dłoni, to wystarczy zakładać rękawice gumowe. Poza tym ręczne mycie to jakaś tam gimnastyka rąk. Ja tak w ogóle widzę wszelkie prace porządkowe, jako pewną gimnastykę i spalanie kalorii.
    • mariolka99 Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 15:10
      U mnie zmywarka oszczędza kasę, ale w inny sposób smile Dzięki niej jadamy
      w domu. Nienawiść do mycia garów powodowała że stołowaliśmy się na
      mieście. Zawsze jak wyjmuję czyste, lśniące naczynia to sobie myślę że
      bez niej to chyba bym zapas jednorazowych miała ;D
      • tiana77 Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 15:18
        Ja płacę 24 zł za podgrzanie i nie jest to np. Kraków czyli duże
        miasto mimo że kotłownię widzę z okna (cena jest tak wysoka bo chyba
        spółdzielnia ma taką umowę z kotłownią). na miesiąc płącę za 6m3
        podgrzania. A zimna woda 8/m3 a na miesiąc za 12m3. Więc w sumie
        woda na miesiąc wychodzi mi 250 zł. I zawsze co pół roku dopłacam.
        Chyba zyskałabym na podgrzaniu a nie na zużyciu wody.
        • jagoda85 Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 15:47
          Dlaczego tak drogo, wywalcie tego prezesa.
          • martialis Re: Zmywarka i jej brak 31.12.09, 20:05
            To niekoniecznie kwestia prezesa i innych teorii spiskowych wink,
            raczej kotłowni - ja mam w bloku (wspólnota) olejową i też 25 PLN
            płacę za podgrzanie sad
    • gku25 Re: Zmywarka i jej brak 01.01.10, 10:37
      Odkąd mam zmywarkę nie zauważyłam żeby moje rachunki jakoś drastycznie wzrosły
      czy zmalały. Ale nie cierpi już mój kręgosłup i dłonie. Zmywarka z tych
      mniejszych, zakupiona w sklepie internetowym, chodzi co drugi dzień przy trzech
      osobach. Z wyżej wymienionych powodów nie jestem w stanie się bez niej obyć.
      • zonaniezona1 Re: Zmywarka i jej brak 01.01.10, 11:13
        Zmywarkę mam od 17 lat. Jest to zabawka, ktorą lubię bardziej od
        telewizora. I ciężko mi bez niej byłoby życsmile
        • b-b1 Re: Zmywarka i jej brak 02.01.10, 15:52
          Jest nas czworo-teściów dwoje. Ja mam zmywarkę-oni nie.
          Zużycie gazu(mamy takie same piecyki gazowe do ogrzewania wody i ceny za m3
          również takie same)u teściów jest ponad dwukrotnie wyższe niż u mnie ( w
          miesiącach letnich-kiedy nie ogrzewam domu). Gotujemy tak samo-kąpiemy się tak
          samo-(choć nas więcej)-tylko....oni myją naczynia pod bieżącą ciepłą wodą .
    • tiana77 Re: Zmywarka i jej brak 03.01.10, 12:33
      W takim razie widze ze zdania są podzielone i tym samym nie jestem
      do końca przekonana o nabyciu zmywarki. Może jeszcze się wstrzymam...
      • larenata Re: Zmywarka i jej brak 03.01.10, 14:49
        Ja mam zmywarkę od kilku lat i jest to dla nas olbrzymia wygoda. Nie wiem, czy
        oszczędzam wodę, ale czas na pewno. Mam dwoje dzieci, gotuję codziennie,
        zmywarkę włączam raz dziennie... Nie zastanawiałabym się na Twoim miejscu smile
        Moja koleżanka kupiła dwa miesiące temu zmywarkę i też jest zachwycona, żałuje,
        że tak późno smile
      • mariolka99 Re: Zmywarka i jej brak 03.01.10, 22:38
        Jak to podzielone? Nie widzę żeby ktoś Ci zmywarkę odradzał, wprost
        przeciwnie smile
        • tiana77 Re: Zmywarka i jej brak 03.01.10, 23:11
          Chodziło o oszczędność przede wszystkim wody i związanych z tym
          mniejszych rachunków. Po kilku postach mogę wysnuć wniosek że w
          zasadzie nabywając zmywarkę zaoszczędzę głównie czas, co akurat dla
          mnie nie było decydującym czynnikiem. Pewnie przy dłuższym
          przeanalizowaniu za i przeciw będę miała w końcu ten sprzęt.
          Jakkolwiek nie ma zdecydowanego zachwalania zmywarki i namawiania
          mnie na zakup a jedynie sugestie że zbyt wielkiej różnicy w jej
          posiadaniu i braku nie ma.
          • mariolka99 Re: Zmywarka i jej brak 03.01.10, 23:23
            Niby tak...
            Prać też można ręcznie, kiedyś tak robiono i pralka to była fanaberia
            wink

            Pozdrawiam.
    • kanna Re: Zmywarka i jej brak 04.01.10, 09:29
      Oszcędnośc wody na zmywarce widac wtedy, jak sie myje naczynia pod
      bieżąca wodą. Ale sadze, że dzis niewiele osób tak robi...
    • 0golone_jajka Moja analiza 04.01.10, 10:39
      Moja zmywarka na cykl zmywania zużywa ok.
      13 l zimnej wody - 10 gr
      0,6 kWh - 26 gr
      30-40 g proszku - 45 gr
      sól i nabłyszczacz - nie wiem ile może kosztować, ale sądzę że to będą pojedyncze grosze

      W sumie wychodzi nieco ponad 80 gr za jedno zmywanie. Codziennie zmywarki nie uruchamiam, bo nie jadamy całą rodziną wszystkich posiłków codzień w domu. Uruchamiam co drugi dzień średnio. Miesięcznie wychodzi to jakieś 12 zł.
      A gdybym mył ręcznie, zużywałbym kilka razy więcej wody, w tym przynajmniej połowę ciepłej, a więc jedno zmywanie wyszłoby (szacunkowo) 25 l zimnej (20 gr) + 25 l ciepłej (46 gr) plus trochę płynu (kilka groszy) - razem: ok 70 gr. 50 litrów wody na całodzienne zmywanie to chyba mało. No chyba, że ktoś ma zlew dwukomorowy i bawi się w zmywanie, namaczanie, płukanie itd. Wówczas pewnie wyrobi się spokojnie. Ale zmycie 4 szklanek pod bieżącą wodą to zużycie 3 litrów wody!!! Przed chwilą to sprawdziłem. A woda wcale nie leciała mocnym strumieniem. Do tego musiałem spuścić ładnych parę litrów zanim w kranie pojawiła się ciepła (nie mierzyłem ile, ale szacuję na 5 litrów - akurat mam daleko zlew od pionu niestety).
      Wniosek: NIE OPŁACA SIĘ MYĆ RĘCZNIE. Doliczcie sobie do tego jeszcze pranie ściereczek i kremy do rąk. Oraz stracony czas. Zmywarka, obok pralki, to jedno z cudownych urządzeń w gospodarstwie domowym! Grzech ich nie mieć.
      • pulcino3 Re: Moja analiza 04.01.10, 11:43
        też nie piorę naczyń codziennie, zmywarkę mam na full zapakowaną co 2- 3 dzień (
        3 osobowa rodzina)
        po rachunkach za wodę i prąd( włączam zmywarkę w taryfie nocnej) widzę że się
        opłaca bo płacę mniej
        Polecam !!!!!!!!!!
        nie mówiąc już że gary nie sterczą na wierzchu i czekają na mycie ręczne, ale są
        schowane w tej sprytnej pułeczce zwanej zmywarką czyli bez względu na zabrudzone
        naczynia, szklanki , sztucce, garki w kuchni panuje błogi porządek.... ;D))))))
        • jagoda85 Re: Moja analiza 04.01.10, 12:19
          A takie 3 dniowe brudne gary nie śmierdzą?
          • 0golone_jajka Re: Moja analiza 04.01.10, 13:20
            Raczej nie, wysychają sobie spokojnie czekając na mycie. Poza tym gary jednak często myje się ręcznie, bo zazwyczaj jest ich mniej niż talerzy, tudzież w garach przechowuje się np. zupę czy mięcho, więc tak wiele garów w zmywarce nie ląduje - przynajmniej nie u mnie.
      • nvv Re: Moja analiza 04.01.10, 12:16
        Gratuluje małego zużycia prądu przez zmywarkę (domyślam się, że jakiś program w niskiej temperaturze, 'eco', czy coś takiego).

        Jak przeglądam teraz zmywarki w Internecie to nie mogę "na szybko" żadnej znaleźć, która by pobierała mniej niż 0,8kWh przy 13 litrach na programie "eco", a zwykle oscylują wokół 1kWh.
        Nie twierdzę, że nie ma zmywarki czy sytuacji w której pobiera 0,6kWh/13litrów, ale jeśli analiza ma być wartościowa dla innych, to warto wspomnieć o większym typowym zużyciu.

        Do tej analizy dodałbym jeszcze koszt samej zmywarki (plus koszt ew. napraw).

        Ja też polecam zmywarkę, żeby było jasne, ale jeśli dla kogoś priorytetem jest oszczędność pieniędzy, bo nie wyrabia się finansowo, to nie ma co mydlić oczu, że kupno zmywarki oszczędzi pieniądze jeśli nie myje pod bieżącą wodą lub sytuacja nie jest w inny sposób nietypowa (szambo i płacenie tym samym więcej za wodę, grzanie wody i tak prądem, etc.): jeśli ktoś oszczędza jak może, to raczej nie myje naczyń używając 50 litrów wody, tym samym pojedyncze mycie jest w stanie wykonać znacznie taniej niż zmywarka, a koszt zmywarki nigdy nie zwróci się finansowo. A nawet, co sam wykazałeś, jak myje w 50 litrach, to wciąż koszt zmywarki się nie zwróci i każde mycie ręczne jest trochę tańsze niż w zmywarce.

        Koszt własnego czasu to inna bajka.
        • woman-in-the-city Re: Moja analiza 04.01.10, 12:50
          Całkowicie się zgadzam.
          Ogolone jajka poniosła fantazja, albo ma prąd tani jak barszczwink
          Moi tesciowie i rodzice mają dobrej klasy zmywarki i jakos zmian finasowych nie
          odczuli, prad moze ciut więcej płacą, za wodę rachunki im nie zmalały, a od tego
          roku wg nowych wyliczen bedą płacic więcej.
          Zmywarka to urzadzenie, które przede wszystkim ułatwia pracę jak odkurzacz,
          robot kuchenny, czy maszyna do mielenia mięsa. Oszczędza po prostu czas. Za
          wygodę zawsze się płaci i mało kto dostaje ją za frico.
          Oczywiscie jak ktoś posiada małą kuchnię lub montaz zmywarki wiąże się z
          przeróbką instalacji, a co za tym idzie sajgonem i rozpierdó.ką nowych mebli to
          powinen iśc w zaparte. Garnki tudziez inne akcesoria trzymac u sasiada lub na
          suficie, blat roboczy zamontowac na korytarzu, a piekarnik w pokoju, a co.
          Przeciez to grzech nie miec zmywarki.
          • 0golone_jajka Re: Moja analiza 04.01.10, 13:37
            Prąd mam po 46 groszy za kWh jeśli się nie mylę, a zużycie mierzyłem specjalnym miernikiem pokazującym ilość zużytej energii i jej koszt. Moja zimna woda jest dosyć ciepła (mieszkam w bloku) i sądzę, że stąd to niewielkie zużycie. Jak ktoś ciągnie ze studni i jego woda ma 10 stopni to zużycie będzie większe.
        • 0golone_jajka Re: Moja analiza 04.01.10, 13:35
          Wg ceneo (bo w instrukcji jakoś się nie doszukałem) zmywarka zużywa 1,1 kWh, ale na programie Eco 45 (stopni) jest mniej. Program ten w zasadzie się sprawdza, chyba że naczynia są bardzo brudne i zaschnięte po kilku dniach. Wówczas trzeba użyć programu standardowego, który zużywa właśnie koło 1 kWh. Nie wiem czy to nie reklama, ale mam zmywarkę CDF8 815 X (firmy celowo nie wymieniam, żeby zminimalizować reklamowanie).

          Fakt, koszty zmywarki też trzeba dodać. Przyjmując (optymistycznie, bo dzisiejsze sprzęty nie są tak wytrzymałe jak te sprzed lat), że będzie działała 10 lat, miesięcznie trzaba by dodać jakieś 15 zł kosztu zmywarki (kupiłem oszczędną, a więc niestety drogą). I to bez uwzględnienia odsetek z trzymania tej kasy na koncie (ale to będą grosze). Jeśli więc zmywamy 15 razy w miesiącu, to do wskazanego przeze mnie kosztu 80 groszy należy dodać jeszcze ok złotówki. Jeśli przyjąć, że potrafimy zmyć oszczędnie za tyle samo co zmywarka, to za luksus jej posiadania płacimy 15 zł miesięcznie. Pytanie czy warto i czy nas na to stać? No ale za owe 15 zł miesięcznie mamy ile? 15-20 godzin czasu! Dla siebie, dla rodziny, na dodatkowe fuchy. Warto się zastanowić.
          • dianawj Re: Moja analiza 04.01.10, 14:33
            No tak, ale jeśli zmywarka popsuje się po 5 latach, to już jej
            miesięczny koszt rośnie do 30 zł. Zaś jeśli te 2000 zł zamiast wydać
            na zmywarkę np. ulokujesz na 10 lat na 7% to przy uwzględnieniu
            procentu składanego da Ci to 16 zł miesięcznie dochodu. Lub innymi
            słowy prawie podwoisz zainwestowaną sumę.
            Mierzyłam też ostatnio czas, jaki zajmuje mi wykonywanie różnych
            domowych czynności: zmywanie 10-15 minut dziennie, czyli 5-7,5
            godziny miesięcznie (3-osobowa rodzina, 5 posiłków dziennie, jedna
            osoba je obiady w pracy). Czy to dużo? W porównaniu z innymi pracami
            domowymi - wcale nie. Zmywarka zresztą też nie redukuje czasu
            poświęconego na zmywanie do zera (naczynia trzeba tam w końcu włożyć
            i wyjąć).
            Ale to wszystko co napisałam powyżej nie zmienia faktu, że w nowym
            mieszkaniu na pewno będziemy mieć zmywarkęsmile
            • hermilion Re: Moja analiza 04.01.10, 22:24
              Dokładnie - używałem zmywarki kilka lat temu
              i zysk czasowy nie jest jakiś wielki - naczynia
              i tak trzeba opróżnić z resztek, spłukać, wstawić
              potem wyjąć etc. Przy 10 naczyniach na krzyż zysk
              jest żaden ..

              Fajnie jest dopiero po wigilii albo przyjęciu jak
              zmywa się toto 1h .. wtedy rzeczywiście z 0,5h masz
              do przodu ..

              • 0golone_jajka Re: Moja analiza 04.01.10, 22:29
                Dla 2 osób nie ma większego sensu. Dla 4 jest. Poza tym, naczyń NIE NALEŻY spłukiwać przez włożeniem do zmywarki. Trzeba tylko usunąć duże reztki jedzenia. Drobnica zostanie w sitku zmywarki.
                • hermilion Re: Moja analiza 04.01.10, 22:43
                  A to sitko to jak często czyścisz?
                  Nie śmierdzi po 2 dniu? I jak jest
                  głęboko (wewnątrz maszyny) ..
                  • martialis Re: Moja analiza 05.01.10, 08:54
                    Spłukiwanie i mycie przed włożeniem do zmywarki to jakiś dziwny mit -
                    wyrzucasz resztki, które przed włożeniem do zlewu też trzeba byłoby
                    wyrzucić i nic więcej.
                    Z mojej po 1,5 roku nigdy nie śmierdziało, a sitko czyszczę gdy
                    widać, że coś na nim jest. Co jest głeboko? Sitko? Sytuacja wewnątrz?
                  • 0golone_jajka Re: Moja analiza 07.01.10, 09:09
                    Najczęściej 1 w tygodniu, a pewnie rzadziej. Nic nie śmierdzi.
                • allybb Re: Moja analiza 04.01.10, 23:43
                  Dla 2 osób dobra jest zmywarka kompaktowa, np. na 6 kompletów. Zużywa o połowę mniej wody i prądu,a jak się dojdzie do wprawy, to można w niej upchnąć naprawdę dużo.

                  Często przed zakupem zmywarki ludzi powstrzymuje właśnie obawa, że przy 2 czy 3 osobach trudno im będzie zapełniać zmywarkę w całości. Zmywarka kompaktowa rozwiązuje te problemy.

                  Poza tym w zmywarce można myć nie tylko naczynia, ja w niej myję np. plastikowy chlebnik czy też kratkę z kuchenki gazowej (na umycie których zużywa się jednorazowo na pewno więcej niż 6 litrów, bo trudno myć coś takiego inaczej niż pod bieżącą wodą), ale jak ktoś ma większą zmywarę to może do niej wsadzić np. półki z lodówki (które też myje się zazwyczaj pod bieżącą wodą,a do zmywarki choćby 45 cm zmieszczą się chyba wszystkie półki z lodówki i zostaną umyte w 13 litrach, podczas gdyby myć je ręcznie, zużycie wody byłoby na pewno większe). Oczywiście, kratkę z kuchenki myje się przy okazji innych naczyń, nie samą, więc oszczędność wody jest jeszcze większa.

                  Zauważyłam jeszcze jedno: misa od malaksera myta ręcznie bardzo szybko matowieje.Myta w zmywarce zachowuje idealną przejrzystość przez kilka lat.
                  • mariolka99 Re: Moja analiza 07.01.10, 09:55
                    > Często przed zakupem zmywarki ludzi powstrzymuje właśnie obawa, że
                    przy 2 czy 3
                    > osobach trudno im będzie zapełniać zmywarkę w całości. Zmywarka
                    kompaktowa roz
                    > wiązuje te problemy.

                    Bajka. Ja sama (czyli 1 osoba wink zapełniam zmywarkę 45cm co 2 dzień.
                    W dwoje zapełniamy codziennie.
    • przeciwcialo Re: Zmywarka i jej brak 04.01.10, 13:05
      Nie mam zmywarki bo nie mam na nia miejsca, mam mało naczyń i
      sztućców więc musiałby chodzic codziennie.
    • pieskuba Re: Zmywarka i jej brak 04.01.10, 13:12
      Zmywarka to wielka oszczędność. Czasu :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka