Dodaj do ulubionych

Luty - oszczędzamy razem .

28.01.10, 18:26
Witajcie smile
Tak jak napisałam kiedyś - nowy miesiąc zaczynam od 28.
Kwota wyjsciowa:2500 zł
Opłaty - 700 zł
Młody 150 zł - ferie
Nowa pościel - ok.100zł
Jedzenie i chemia - 800 zł
Kształcenie - 250 zł
dług - 170 zł

Na inne wydatki zostaje 330 zł. Zobaczę jak się w tym wszystkim
zmieszczę. Chciałam sobie kupi nową kurtkę puchową smile...Tak max do
200 zł. Jeśli zostanie mi jakaś nadwyżka - zrobię lokatę.
W tym miesiacu nie zamierzam jeździc samochodem - dlatego nie ma
wydatków na benzynę. Bilet miesięczny kupiłam w styczniu na 3
miesiące.
No to teraz tylko zmieścic się w planiesmile...

Obserwuj wątek
    • anmala Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 18:46
      A ja nic nie planuje bo los już za mnie zaplanował, dodatkowe stałe comiesięczne
      wydatki min 500 zł i niestety nie ma ich jak ominąć .
    • woman-in-the-city Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 18:48
      A propos zimowej kurtki to zastanawiam się, czy jest sens kupowac ją w lutym,
      czy odpuscic sobie i kupic grubszą płaszczo-kurtkę w nastepnym sezonie...
      Nowy płaszcz na wiosnę, by mi się przydał i nowe buty stad mój zgryz. Szlec za
      bardzo nie chcę, bo dzis kupiłam torebkę. No i nie wiem wytrwac luty w tym co
      mam, czy szukac "resztek" zimowych kurtek. Tak nie mam chwilowo wiekszych
      zmartwieńwink
      • hala24_2 Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 19:20
        No to mnie zmobilizowałyście, zrobilam rozpiske na luty. Zastanawiam
        się czy u mnie ma sens bo przyjeżdza mama z bratem na 2 tygodnie
        więc na spożywke będzie troche więcej niż planuje. Mam wyzwanie
        dotrzymać planowanych kwot.
        Muszę dokupić poduszkę , pokrowce na poduszki i duży wazon myślę że
        połowa planowanej kwoty na dom wystarczy. Mam jeszcze do kupienia
        prezent dla mamy z okazji urodzin i dla kolegi.
        Jak tak piszecie o kurtkach to ja znajdziecie coś wartego uwagi to
        kupcie, a jak nie to zaczekajcie do kolejnego sezonu. Ja tak
        zrobilam z butami, udało mi się kupić i dzięki temu przekroczyłam
        kwote na ubrania, w sumie doszły jeszcze promcje i nieplanowana
        wizyta w sklepie.
      • iza1973 Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 19:37
        ja bym chyba w marcu (albo pod koniec lutego) szukała wyprzedaży, z zamiarem na
        przyszły sezon. oczywiście wszystko zależy od gustu, ale ja "pikowańca" do kolan
        kupiłam w marcu w carry, za dosłownie 80 zł. nie ma w sobie "puchu" ale i tak
        jestem uczulona, więc odpada. ale jest super ciepły i fajnie wygląda. służy mi
        trzeci rok, i po prostu błogosławię, że nie kupiłam nic wcześniej, a poczekałam
        do wyprzedaży pod koniec zimy. na eleganckie okazje mam jesionkę, a do pracy
        jeżdżę cieplutko opatulona. więc wytrwaj luty, i kup sobie coś fajnego na
        wyprzedaży na przyszły rok.
        • woman-in-the-city Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 22:10
          Udało mi się i kupiłam wymarzoną beżową płaszczo-kurtkę w Zarze , pikowaną, do
          kolan, z kapturem przecenioną z 229 na 79 złsmileMiałam wyjatkowego farta, bo ja z
          tych szczupłych a zostały tylko małe rozmiary. Niestety wyciekł nam płyn
          hamulcowy w aucie i w poniedziałek musi mąz jechac z nim do warsztatu, na
          szczęscie odłozylismy wcześniej na tzw. "wydatek motoryzacyjny" i jakoś to
          przezyjemy. Oby mniej takich wydatków w lutym.
      • mysterious1988 Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 22:00
        zimowe kurtki kupuj wiosną na wyprzedażach, zaś wiosenne w czasie jesiennych
        wyprzedaży. sporo zaoszczędzisz.
    • ania78p Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 19:18
      Przyłączam się. Może tym razem uda mi się przez cały miesiąc zapisywać wydatki.
      Byłby to sukces.
      Dziś wpłynęła pensja i o razu przelałam 1100 zł na konto oszczędnościowe (za 3
      tyg. wezmę z tego 700 zł na kurs ale na razie niech pracuje).
      Lutowe wydatki:
      530 zł - czynsz
      100 zł - prąd
      150 zł - II filar
      50 zł - komórka
      100 zł - kablówka + internet
      RAZEM OPŁATY - 930 zł (jako opłatę traktuję II filar - żelazna pozycja)

      Ponadto:
      420 zł - nagły wydatek - ale przyjemny - bilet autobusowy w 2 str. - wyjazd za
      granicę
      690 zł - kurs językowy (wezmę z konta oszczędn. pod koniec m-ca)

      400 zł - jedzenie - 1 osoba (zobaczę czy uda mi się przeżyć za mniej)
      80 zł - komunikacja, w tym pkp
      100 zł - kino, chemia - w zależności od potrzeb.

      Teraz tylko pozostaje się pilnować i zapisywać wszystko.
      • beesik Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 19:29
        Oto moje założenia lutowe smile

        700 zł jedzenie
        2350 zł opłaty i rachunki i kredyt
        500 zł synek (pieluszki jedzonko itp)
        150 zł prezenty (urodziny chrześnicy)
        300 zł paliwo
        150 zł chemia
        200 zł inne wydatki
        0 zł ubrania (mam nadzieje że się udasmile)
        150 zł rozrywka (kino, znajomi itp)
        500 zł oszczędności na OC AC ubezpieczenie mieszkania i wakacje
        0 zł wydatki na dom
        0 zł wydatki na zdrowie

        SUMA: 5000 zł
        gdybym się wyrobiła w tej kwocie odłożyłabym ok 300-400 zł z pensji męża ja nie
        pracuje stąd takie słabe możliwości oszczędzania sad
      • lisia312 Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 16:44
        ania78p napisała:
        150 zł - II filar
        Nie rozumiem, II filar idzie z ZUSu
        • stef63 Re: do ania78p 30.01.10, 20:58
          Też nie rozumiem tej opłaty do II filara.
          III filar jest dobrowolny i można samemu sobie wpłacac, ale II?
          • ania78p Re: do ania78p 04.02.10, 20:17
            oczywiście że III filar. Zabrakło jednego I
    • quistista Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 19:30
      To ja chetnie dolacze do wspolnego oszczedzania. Cale szczescie, ze luty jest
      krotkismileMoim podstawowym zalozeniem jest ograniczenie wydatkow w drogerii. W
      poprzednim miesiacu nakupowalam pieluch i chusteczek do dupki na zapas i
      powiedzialam sobie, ze w tym kupuje tylko to co niezbedne.Bo wstyd sie przyznac
      ile zostawilam tam kasy w ciagu dwoch ostatnich miesiecysad Chcialam sobie zrobic
      list rzeczy i kupic wszsytko za jednym razem ale zawsze mam takiego pecha, ze
      jak cos kupie to w nastepnym tygodniu jest to w promocji.
      Poza tym mam nadzieje, ze nie wyskoczy nam nic niespodziewanego.
      • beesik Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 19:39
        ja robiłam podobnie kupowałam na zapas a bo jest promocja ... słoiczki pieluszki
        chusteczki itp teraz tego nie robię kupuję tylko tyle ile zużyje w ciągu jednego
        miesiąca

        promocje się powtarzają więc nic mi nie ucieknie smile
        • quistista Re: Luty - oszczędzamy razem . 29.01.10, 14:30
          No wlasnie, tylko ze u nas sa chyba wylaczenie promoce "wez 3 zaplac za 2" wiec
          sila rzeczy kupuje na zapas. A paczka pampersow za darmo to just jednak kupa kasy.
    • mysz0lec Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 20:53
      Moje założenia są takie:
      Kwota, jaką dysponuję-1740 zł

      250 opłaty (mieszkamy z teściami)
      600 jedzenie i chemia
      350 paliwo i dojazdy inne
      200 druga połowa na buty trackingowe dla mnie.

      I to wsio.
    • madzieja_g Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 21:25
      Styczeń poszedł kiepsko. tylko dlatego ze mazdostal dodatkowakaske
      to wychodzimy na zero.
      a luty zapowiada sie nastepujaco:
      2500 - oplaty, kredyt
      550 - jedzenie - nie wiem czysie udabo przyjezdza mama z czwórką
      dzieciaków mojego rodzenstwa,
      200 - pieluchy, kaszki, mleko, z tego 50 na konto oszczednosciowe
      corki
      100 - chemia
      100 - paliwo
      100 - zdrowie
      80 - pies - jedzenie ewentualnie weterynarz
      100 - okazje - mam daleko rodzine (600km) wiec skoro mama przyjezdza
      to "raz na rok" mozna sie gdzies wybrac z mezem wink
      razem 3730
      dochod min. 3655
      wiec sila rzeczy bede musiala na czyms przyoszczedzic ;-(
    • mysterious1988 Re: Luty - oszczędzamy razem . 28.01.10, 21:59
      Luty zapowiada się znacznie lepiej od stycznia. Dochód około 8500zł plus jakieś
      500zł dorobione na boku w trakcie miesiąca.
      Wydatki kształtują się następująco:
      - 1650 zl czynsz
      - 1000 zl kredyt
      - 175 zł telewizja plus internet
      - 1400 zl studia
      - 320 zl dojazdy do pracy
      - 175 zl gaz
      - 150 zł prąd
      - 150 zl woda
      - 1000zł rata na wakacje
      - karty kredytowe - spłacę tyle ile zostanie
      Razem stałe wydatki to jakieś 6000zł. Na jedzenie wydam max. 500-600zł, bo mam
      spore zapasy od mamusi wink

      Mam nadzieje, że uda mi się spłacić karty chociaż po 700zł.
      Oszczędności brak, ale przynajmniej długów mniej smile
    • agpagp Re: Luty - oszczędzamy razem . 29.01.10, 09:37
      Ja na razie jestem na zapowiadanym wyjeździe wiec na razie nic nie wydaję a tez
      nie mam wglądu do mojego zeszyciku co i jak smile luty zapowiada się tak sobie ale
      mam zamiar nadpłacić trochę rat w kredycie wiec podejrzewam ze 1000 na ten cel
      pójdzie czyli... cala premia smile
      • czarodziejka000 Re: Luty - oszczędzamy razem . 29.01.10, 15:14
        A ja dopiero zaczynam "przygode" z oszczedzaniem na serio...
        Mieszkamy z tesciami wiec wydatki dzielone sa na pol albo wcale jestesmy z nich
        "zwolnieni".
        Gdzies w polowie roku pezrprowadzamy sie do siebie,dlatego postanowuilam wziasc
        sie /nas w garsc i nawet zapisywac wszyskie wydatki.
        Moze to byc troche skomlpikowane,bo wiekszosc tych wydatkow jest zwiazana z
        konczeniem budowy i wykanczaniem domu,nie wiem jak mam je rozpisac...
        Zobaczymy jak to wyjdzie smile
        • naturella Re: Luty - oszczędzamy razem . 29.01.10, 16:15
          Ja mam w tym miesiącu dośc napięty budżet, wychodzi mi na zero.

          Rachunki 1800
          Jedzenie 1200
          chemia 100
          higiena 100
          rozrywka 200
          samochód 400
          ubrania 100
          długi 0
          apteka 100

          Rozrywka i samochód są pewnie na wyrost, ale wolę tak założyć.
          Najwyżej przerzucę do kategorii "jedzenie", bo mimo, że jesteśmy z
          mężem od tygodnia na diecie, to pewnie 1200 zł na nasze 4 osoby nie
          starczy. Kategoria "ubrania" niby 100 zł, ale mam wielką nadzieję
          nic nie kupować w tym miesiącu. No i "apteka" - ostatnio robiłam
          większe zakupy, więc może się uda nie dobić do tych 100 zł.

          Więc bardzo bym chciała nie przekroczyć założonego budżetu 4000 zł.
    • zanet_kaleta Re: Luty - oszczędzamy razem . 29.01.10, 18:21
      kwota wyjsciowa 5300
      kredyt hipoteczny 1000
      kredyt odnawialny 200
      czynsz plus inne opłaty 600
      ubezpieczenie zdrowotne 120
      90 zakupy w tchibo smile
      plan na odłożenie 2800 w tym miesiacu, zakupy zrobione, zamrażalnik
      pełen, tylko pół miesiąca w delegacji bez diet, więc szykuje się
      sporo jedzenia poza domem... zostaje mi 500zł na inne wydatki
      (jedzenie, papierosy, jedzenia na mieście, leki - oby nie, środki
      czystości posiadam, kosmetyki również, po cichu marzę, żeby zostało
      3000, ale chyba nie da rady smile
    • mysz0lec Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 14:50
      Dla mnie luty zaczął się wczoraj. Dziś z 1700 wydaliśmy już 200 zł, 100 na
      paliwo i 100 na zakupy spożywcze.
    • zonaniezona1 Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 16:32
      Dzisiaj okazało się, ze moje kształcenie - to nie 250 zł, a 650 zł.
      Dlatego bedę musiała uszczuplic swoje oszczędności o 400 zł...
      • woman-in-the-city Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 22:12
        A moj małżonek dowedział się dzis od znajomego o przydatnym kursie koszt 3,5 tys
        i mąz ma zgryza...
        • zonaniezona1 Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 22:45
          Dzisiaj wydałam 80 zł w knajpce... Kurcze niby nic ...a tye
          pieniędzy..ale raz na jakis czas to może się jakoś rozgrzeszę ....
          I przyznam , że dzień super udany smile)))....
          • woman-in-the-city Re: Luty - oszczędzamy razem . 30.01.10, 22:49
            My dziś razem z moją kurtką, sweterkiem i knajpą wydaliśmy 210 zł, ale nie
            pamietam kiedy bylismy ostatnio w knajpie, a kurtka była mi potrzebna, wiec
            wyrzutów nie mamy smile
            • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 01.02.10, 09:57
              My zaliczyliśmy w sobotę kino prawie z 100 z knajpką i wczoraj aquapark tez
              wyszło 100 z knajpka - ale weekend super udany - i nie mam wyrzutów wcale i tak
              odłożę to co zaplanowałam
              • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 02.02.10, 08:46
                Postanowiłam ze w lutym kwota, która miała wylądować na OKU będzie przeznaczona
                na całkowitą spłatę aparatu - jeszcze 3 ratki zostały, przynajmniej będę juz to
                miała z głowy a trochę oszczędności juz mamy. Nie muszę sie spieszyć
                stwierdziłam - będę odkładać i spłacać trochę długi - niewiele ich na szczęście
                - i odkładac odkładać ale nie zarzynac sie bo nie mam jakiegoś konkretnego celu
    • zonaniezona1 Re: Luty - oszczędzamy razem . 31.01.10, 20:41
      Dzisiejsze zakupy :
      1. Pościel - mój wydatek 100 zł . Kupiłam śliczną posciel - dwa
      komplety w auchan
      2. Zakupy w Biedronce - 125 zł - w tym na promocji kupilam figi
      6,50/3szt - podobne miesiąc temu w makro były za 24 zł/3 szt. Winko
      lambrusko - po 10 zł . Pychotka.
      Dzisiaj stwierdziłam , że muszę obserwowac w biedronce promocji.
      Niezłe mają rzeczy i niedrogo . Oczywiście "niezłe" to pewien skrót
      myślowy...smile Odpusciłam kupno płaszcza, kurtki zimowej.
      Trudno ...Mam kurtkę i płaszcz. Natomiast buty zimowe będę po dwóch
      takich zimach do wymiany.
      Co prawda dzisiaj okazało się, ze muszę kupic synowi nowe jeansy - a
      więc nowy wydatek około 100 zł.Żeby się wyrobic w kwocie pozostałej
      mi do wydania - naprawdę raczej nic nie dokupię. W sumie dobrze, że
      mam ten miesięczny bilet.Przynajmniej koszty przejazdu po Warszawie
      niewielkie. W sobotę byłam w paru miejscach w Warszawie ,
      obliczyam , że przejechałam z 70 km. Koszt benzyny to ok 25 zł za 1
      dzień - a wieczorem taksówka smile, bo w knajpce wypłam parę lampek
      winka. Dosy marudzenia i wydawania kasy ... smile Do oszczędzania w
      lutym biegiem marszsmile....
      • czarodziejka000 Re: Luty - oszczędzamy razem . 31.01.10, 21:01
        No to i ja zaczynam rachunek sumienia tongue_out

        Wydatki stale :

        Rata: 867,90 zl
        Telefon kom na abonament: ? (niby 70 zl ale maz ostatnio sie nie wyrobil w tej
        kwocie a rachunek jeszcze nie przyszedl)
        Telefon kom na karte: (pewnie tyle co maz na abonament) 70 zl
        Abonament za internet: 60 zl
        Lokata: 350 zl
        Oplaty za prowadzenie kont: 21,38 zl

        Na pewno bedzie jak co miesiac:

        Paliwo 400 zl
        Pampersy 2 op na mies to 78 zl

        Co do kasy na dziecko to mamy jeszcze sporo rzeczy jak :kaszki,chusteczki ze
        stycznia,wiec w lutym raczej na to nie wydam ani zlotowki.
        Ostatnio mala przeszla na krowie mleko wiec nie musze juz kupowac
        modyfikowanego,zawsze to jakas oszczednosc.

        Inna sprawa ze sa urodziny tescia,tesciowej i szwagierki sad i tu niestety beda
        dodatkowe wydatki.

        No i 14 tego moze jakies kino...jak uda sie dziecko dziadka "podrzucic" ;P
    • solejrolia Re: Luty - oszczędzamy razem . 31.01.10, 22:11
      Styczeń- ledwo, ledwo zamknęliśmy, choć odpadł nam dość duży wydatek- wyjazd do teściów i pomoc w remoncie kuchni.
      za to kupiłam kilka ubranek dla dziecka i tunikę dla siebie.

      a teraz luty:
      cieszę się, że jest krótkismile z pewnością więcej wydamy na jedzenie, bo przyjeżdża do nas teściowa na 7-10 dni. zafundujemy pewnie jakieś kino dla dziecka z okazji ferii. za to kilka złotych mniej wydam za basen, bo w ferie dzieci nie mają nauki pływania.
      a poza tym to luzikwink
      a jak coś odłożymy w lutym, to z pewnością wydam na nowe buty dla siebie i może kurtki na przyszły sezon, dla siebie i dziecka.
      a jak nie, to tylko buty. to tyle, jeśli chodzi o pozaprogramowe wydatkiwink
    • agpagp Re: Luty - oszczędzamy razem . 01.02.10, 22:08
      no i dla mnie zaczął się luty
      próbuje to podsumować
      -670 2 kredyty +2 rachunki ( dziś zapłacone w czym ostatnia rata jednego z
      kredytów jupi big_grin niby tylko 110 ale i tak się cieszę że to już koniec)
      -310 zł ( 2 rachunki + kredyt ) do zapłacenia w połowie miesiąca
      -700 zł czynsz + rata dla rodziców za auto ( zostanie jeszcze tylko jedna w marcu)
      -500 zł paliwo
      -350 karnet na siłownię ( na 3 miesiące będzie spokój ) ( a potem zrobi sie
      ciepło i przesiądę się na rower )
      -1000 zł musi wystarczyć na jedzenie i chemię włącznie z wypadem walentynkowym
      na kolację i żarełkiem w kinie
      -300 na nagłe przypadki

      i już mi wyszło za dużo sad
      dziś dostałam premię i chciałam ją przeznaczyć na spłatę kredytu który kończy
      się w przyszłym roku ( a ja mam komunię i ślub i kredyty nie są mi potrzebne)
      czy ktoś może mi powiedzieć jak to się odbywa?? podchodzę do okienka i po prostu
      nadpłacam kredyt czy muszę poczekać na jakąś decyzję?
      I chciałam odłożyć na konto oszczędnościowe 1500 ale chyba nie wyjdzie uncertain
      tyle nie wyciągnę w tym miesiącu sad
      • marta.doktorantka specjalny czas 02.02.10, 00:13
        Luty to wyjątkowy dla mnie okres. Po dośwaidczeniach stycznie i
        opłatach 30zlotowych za nadużywanie "salda konta", żałuję za swoje
        grzechy i przestawiam sie na inny program.
        Przede wszystkim, kończa sie moje wydatki z biletem miesięcznym-
        ciotka zaoferowała mi, że go zapsponsoruje. Ten jeden raz (żaliłam
        sie jej, że wracam pozno do domu, bo nie mam biletow na powrót)..

        Telefon wyłaczyłam i schowalam do szuflady - zostanie
        płacenie "czystego" abonamentu.
        Podejęłam tez powazną decyzje: od lipca zmieniam numer na numer
        ciotki, która ma fajniejszą ofertę i jeszcze tanszy abonament.
        Ciotka przejmuje mój telefon, gdzie abonamnet konczy sie w styczniu
        2011.. Gorsza oferta, ale ciotka ją zaakapcetowała.

        Poza tym luty jest krotszy: wiuęcej stypendiow, szybsze wypłaty,
        prędzej naliczą odestki od kapitałow...
    • hala24_2 Re: Luty - oszczędzamy razem . 04.02.10, 16:14
      Dziś 4 luty ,a ja już wydałam 1/3 tego co założyłam na spożywke,
      połowe z chemi,kupiłam wazon 1/3 innych i 90% tego co na ubrania
      (miałam nic nie kupować) to mój dzisiejszy wynik. A luty miał być
      taki krótki i oszczędny wink.Wołam o opamiętanie dla siebie wink.
      Pocieszcie mnie i powiedzcie że też wydaliście.
      • olesia301 Re: Luty - oszczędzamy razem . 04.02.10, 16:58
        Ja planowałam oszczędzać w tym roku solidnie a już w lutym poszło:
        -335 badania
        -100 lekarz
        -170 naprawa auta

        200 żarcie

        czyli prawie 1000 pękł
        do tego
        2000 kredytu
        500 czynsz


        kurcze, czarno to widzę sad
      • marta.marta.marta Re: Luty - oszczędzamy razem . 04.02.10, 18:47
        hala24_2 napisała:

        > Dziś 4 luty ,a ja już wydałam 1/3 tego co założyłam na spożywke,
        > połowe z chemi,kupiłam wazon 1/3 innych i 90% tego co na ubrania
        > (miałam nic nie kupować) to mój dzisiejszy wynik. A luty miał być
        > taki krótki i oszczędny wink.Wołam o opamiętanie dla siebie wink.
        > Pocieszcie mnie i powiedzcie że też wydaliście.


        Nie wydałam ani grosza. Ale ide na zakupy cichowe, wtedy wydam. Ze 2
        stówki.
        • hala24_2 Re: Luty - oszczędzamy razem . 04.02.10, 19:31
          My wczoraj zgromadziliśmy zapas spożywki i potrzebną chemie, a dziś
          poszłam na spacer do Sprider stores miały być niby przeceny nawet o
          80% i tak to się zakończyło. Wydaliśmy sporo jak na początek
          miesiąca.
          • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 04.02.10, 19:41
            u mnie luty narazie ok nadprogramowo wydaliśmy tylko 50 zł tzn wiecej (ok 200 )
            ale za to zostało trochę z tygodniówki smile i te 50 zł na minusie jest big_grin ale
            ciesze sie bo za to spędziliśmy super weekend w kinie i aquaparku takze było coś
            dla ducha i coś dla ciała smile
            • zonaniezona1 Buuu 04.02.10, 21:50
              okazało się, ze muszę wydac nadprogramowe 400 zł i tak zostao mi już
              tylko 800 zł do końca miesiąca. 100 zł dla syna , 600 zł na
              jedzenie. ciut za mało jak do końca miesiąca. Na szczęście do końca
              lutego mam jeszcze dostac 13 tkę. - troszkę z niej uszczknę - nie da
              rady pewnie inaczej....
              Generalnie jednak nie jest źle - w tym tygodniu oprócz zakupów
              wydałam jedynie 3 zł na chleb smile)) , a w lodóce jeszcze parę rzeczy
              mam. Szaleństw nie planuję - mam już bilet miesięczny , a po
              knajpach chodzic nie zamierzam. Spokojn milutkie życie smile))...
    • bezkres Re: Luty - oszczędzamy razem . 04.02.10, 22:28
      mnie kompletnie zasypało, więc od piątku styczniowego nie odśnieżam auta i żywię się zapasami z zamrażarki. Odkryłam, że jest ich sporosmile Nawał pracy sprawił, że jem, bo wiem, że muszę. Lutowe wydatki: 1200 dzieci, 182 prąd, 4 zl chleb, 5 szynka, 20 leki, te nasercowe, które muszę niestety brać żeby funkcjonować. W sobotę planuję zakupy, bo w przyszłym tygodniu nie ma na nie szans. Podpowiedzcie numery do lotto, bo mam dość tego ołówka w ręku i planowania, dorabiania...smile
      • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 08:30
        bezkres napisał:

        >. W
        > sobotę planuję zakupy, bo w przyszłym tygodniu nie ma na nie szans. Podpowiedz
        > cie numery do lotto, bo mam dość tego ołówka w ręku i planowania, dorabiania...
        > smile

        Ja lubię zapisywać zakupy tzn co mam kupić natomiast drażniło mnie zapisywanie
        juz kupionych produktów i ogólnie wydanej kaski - zrobiłam to przez dwa
        miesiące, mam pogląd na sytuacje ale juz tego nie robie staram sie zmieścić w
        założonej na tydzień kwocie
    • mazel_tov Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 09:23
      Luty sruty. W tym miesiącu hitem jest ubezpieczenie za samochód, które w planach
      chcemy zapłacić z jednej pensji z budżetu miesięcznego, więc jest na styk.
      Oczywiście świat nie legnie w gruzach, jak się wspomożemy oszczędnościami, ale
      po co, skoro może się udać.

      Problem polega na czym innym. otóż okazało się, że mocny punkt w wydatkach od
      kilku miesięcy stanowią LEKI. Co jest o tyle ciekawe, że chorowaliśmy tylko w
      grudniu. Na dzień dzisiejszy w aptece zostawiliśmy już prawie 300zł big_grin

      Ja to nie wiem, musze chłopa do kaloryfera przykuć chyba, te dzieci lekarzy....
      • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 10:30
        a to tylko chłop za te 300 leków az zezarł wink
    • agpagp Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 10:44
      moje 300 zł na wszelkie wypadki i wpadki popłynęło . Kupiłam dla siebie i córki
      bilet na Gealforce dance i nie ma kaski... zapłaciłam KK więc może w tym
      miesiącu zapłacę za jedne bilet a w marcu za drugi smileech ta droga kultura smile
      • czarodziejka000 Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 20:06
        Oplaty + rata 1350 zl
        Jedzenie i chemia 145 zl
        Benzyna 230 zl
        buty dla dziecka 17 zl
        i w przyszlym tygodniu dojda pampersiaki ok 39 zl
        W sumie wydane juz ok 1800 zl

        Do tego dojdzie 3000 zl zaliczki za schody drewniane sad

        Dobrze ze w tym miesiacu maz ma 13 tke ! wink

        Ale jak mam byc szczera to troche z tej kasy poszlo na pierdy,takie jak ciacho
        do kawy,piwo,batonik,gazete ...a mozna by bez tego sie obejsc...
        • czarodziejka000 Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 20:09
          No i postanowilam pojsc w pn do swojego banku zapytac o konto oszczednosciowe.
          Pomyslalam ze może by odkladac co miesiac 150 zl. wiem ze to nie duzo,ale zawsze
          cos.

          Ktos tak moze robi? Ma to sens?
          • agpagp Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 20:30
            uważam że zawsze ma sens . odkładanie w skarpete mnie gubiło bo i tak wydałam. A
            konto oszczędnościowe mam bez karty , najblizszy oddział 60 km od domu .. no nie
            ma bata. Pytanie tylko czy możesz tak małe kwoty ( w Eurobanku minimum 800 zł by
            nie płacić za konto - ale możesz po prostu przelać i "odlać " tyle żeby 150
            zostało )
            • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 21:07
              Na Oku z ING można nawet 50 zł wpłacać. Też mam konto bez karty i dostępu do neta
              • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 05.02.10, 21:17
                a jeszcze się tylko pochwalę ze spłaciłam ratki za aparat do końca jeden
                kredycik mniej smile
                • chwalipieta Re: Luty - oszczędzamy razem . 10.02.10, 15:30
                  i już 10 luty, jeszcze kilka dni i wiosnę będziemy witać wink hehehe
                  jak na razie jest OK, niespodziewajka to tylko książki i jakieś drobnostki. w sumie ze 140zl.
                  pzdr

                  acha: dodatkowe jazdy żony 525zł uncertain ehhhhh
                  • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 11.02.10, 12:41
                    chwalipieta napisał:


                    >
                    > acha: dodatkowe jazdy żony 525zł uncertain ehhhhh

                    niech się zona leiej nauczy dobrze jeździć bo reperacja auta moze drożej wyjść wink
                    • only_marcopol Re: Luty - oszczędzamy razem . 12.02.10, 08:02
                      Cos nam wątek kuleje sad
                      Jak wam idzie oszczędzanie w lutym ??

                      Ja jestem ogólnie zadowolona - pospłacane wszystkie raty został mały kredycik,
                      który też systematycznie nadpłacam
                      • czarodziejka000 Re: Luty - oszczędzamy razem . 12.02.10, 14:26
                        Jestem zaskoczona kwota najedzenie i chemie,w sumie to JUZ 388 zl!!! mialo
                        starczyc do konca miesiaca 500 zl uncertain nie wiem czy starczy...

                        Dodatkowe 30 zl za naprawe swiatel w samochodzie,ale to pikus.
                        • woman-in-the-city Re: Luty - oszczędzamy razem . 12.02.10, 14:48
                          Mhm...Chyba trochę zaszalałam ciuchowo, a to wszystko przez kurtkę, co to ją
                          kupiłam na wyprzedazy. No niby miałam na ten cel wcześniej środki odłozone, ale
                          no własnie, wpadłam szczerze rzecz ujmujac w lekki cug wink Najpierw zakupiłam
                          torebkę i pasujace pod kolor komplety czapka z szalikiem (kupiłam dwa, bo była
                          przecena). Potem sweterek jeden i drugi i jeszcze sztruksowe bermudy(no, bo tak
                          pasowały do brązowych kozakow), dwie pary rajstop grubych, oczywiscie tez pod
                          kolor i mam ochotę na jeszcze jedna rzecz. Na swe usprawiedliwienie dodam, ze
                          nie jestem zakupoholiczka, a kupowałam to wszystko z myslą o nastepnej zimie i
                          po okazyjnych cenach.
                          Z innych extra wydatków to te motoryzacyjne. Małzonek wjechał w mega dziurę(te
                          nasze cudne drogi) i trzeba było kupic nową sprężynę do amortyzatora, na
                          szczęscie znajomy mechanik zrobił wszystko po znosnych kosztach.
                          • hala24_2 Re: Luty - oszczędzamy razem . 12.02.10, 15:25
                            W lutym nie strasznie ale tylko kiepsko się nam oszczędza sad.
                            Na spożywke wydaliśmy już 200 z 350 planowanych i w lodówce nadal za
                            mało sad. Doszły jeszcze wydatki na zdrowie, badania i wizyta u
                            lekarza , no i jeszcze ten nieszczęsny dentysta za 100e zrobił 3
                            wywierty i zalepił na odczepnego by przyjść następnym razem i
                            dopłacić 150e znając jego to chyba na tych 150 się nie skończy sad,
                            razem na zdrowie pójdzie znów 400-500e- to jest 1/4 naszych
                            dochodów sad, aż mi łzy w oczach staneły gdy to sobie uświadomiłam :
                            (. Reszta wydatków w normie. Mile zaskoczył mnie rachunek za prąd
                            spodziewałam się minimum 200, a przyszło 148 smile.Życzcie powodzenia i
                            zdrowych zębów mojemu mężowi wink.
                            • zonaniezona1 Re: Zima zła, luty oby dobiegł do końca. 12.02.10, 18:56
                              Wątek nie podupada, ale zima powoduje naszą częściową
                              hibernację....smile
                              W portfelu 100 zł - na koncie 330 zł. Do końca miesiaca jeszcze dwa
                              tygodnie. Lodówka pełna, bilet miesieczny zakupiony, kosmetyki
                              też... Synowi trzeba dac ze 100 zł na obiady i wydatki innego typu.
                              CZyli generalnie mam 330 zł na zbyciu. Aha - dopłata przyszła za
                              wodę 120 zł - pójdzie w przyszłym miesiacusmile.
                              Tak reasumując nie jest źle.... Muszę bardzo pilnowac swojego
                              budżetu, żeby nie przekroczyc kwoty granicznej... Myślałam , że w
                              tym miesiacu pójdzie 13-tka , ale podobno dopiero za miesiac ją
                              otrzymamy. CZyli muszę sobie oszczędnie do końca miesiąca wytrwac. W
                              weekend nigdzie nie wychodzę... stwierdziłam , że ciuchów mam
                              dosyc - a wyprawy na ciuchy zostawię sobie na cielpejsze miesiace.
                              CZyli generalnie do końca miesiąca muszę Oszczędzac na maxasmile))....
    • zonaniezona1 Obiecanki - cacanki.... 13.02.10, 16:53
      Wczoraj pisałam , że nic nie kupię... Dzisiaj pojechałam do pracy,
      wychodząc z pracy wstąpiłam do Rossmana - wynik 25 zł ( dwa razy
      pasta do butów smile,peeling i jakieś wkładki do butów, dezodorant na
      przyszły miesiąc...). Potem ciucholand... aż mi oczka zaświeciły -
      bo jadąc do pracy myslałam sobie, że w przyszłym roku lupię sobie
      nową czapkę i szalik ...a tu właśnie takie rzeczy i to za 7zł smile..do
      tego fajny sweter i super bluza do jeansów...i tym sposobm wydałam
      łącznie 25 zł . ..i jeszcze 15 zł w sklepie...ech . Tym sposobem do
      końca miesiąca mam 235 zł...
      I dlatego jutro nigdzie nie wychodę smile
    • agpagp Re: Luty - oszczędzamy razem . 13.02.10, 19:51
      A ja się składam do podliczenia i kiepsko mi idzie sad Jak na razie na pewno
      wydałam więcej niż planowałam ... miałam kupić karnet na siłownię a wydałam 3/4
      tej kwoty na ciuchy. Fakt kupiłam sobie trochę bielizny i nowe spodnie bo
      zostały mi już tylko 2 pary i płaszcz na wiosnę (przeceniony z 169 na 49) oraz
      płaszcz na jesień i lekką zimę w przyszłym roku dla córki. Dość na jakiś czas
      ciuchozakupów...no oprócz tego że kilka staników muszę sobie zamówić na eBay.
      Jutro wracam z wyjazdu do domu i podliczę wszystko - porównam z założeniami . I
      baaaaardzo przyoszczędzę w ciągu najbliższych 2 tygodni.
    • snowlove Re: Luty - oszczędzamy razem . 14.02.10, 11:42
      Kochane wracam do was smile Ostatnio się chyba a końcem listopada
      odzywałam wink Jakoś po urodzeniu synka wogóle nie miałam czasu na
      zapisywanie itd. zwłaszcza że większośc zakupów robił mąż, więc
      potem wyciągnąc od niego paragowy -masakra wink Ale teraz sobie
      poczytam waek lutowy i od marca wracamy do gry, zwłaszcza, że od
      czerwca wracam do pracy, opiekunka będzie konieczna, trochę nowych
      ciuchów itd wink
    • snowlove Re: Luty - oszczędzamy razem . 14.02.10, 11:44
      Aha, jeszcze na nietę przchodzę wink Montignaca, muszę się trochę
      wysilić, żeby jadłospis ułożyć taki, żeby to fortuny nie ksztowało wink
      • zonaniezona1 Re: Luty - oszczędzamy razem . 14.02.10, 11:48
        Hej , ja też się odchudzam smile...i to co najważniejsze - dieta 1200
        kcal - niedroga, zbilansowana i co najważniesze nie powodująca
        efektu jojo...
    • zonaniezona1 Re: Luty ... 14.02.10, 11:58
      Dzisiaj jestem z siebie dumna... Rano pjechałam zrobic rekonesans
      przed kupnem żakietu. Nawet sobie jeden upatrzyłam i to niedrogo
      Ale to już przyszły miesiąc...
      Kupiłam jescze jakieś wkładki do butów za 8 zł. I pomimo wielkich
      checi na buty zimowe ( kolejne...w sumie trzecie) postanowiłam
      wymieni je dopiero za rok.
      Natomiast aż drażni mnie jak wygladają moje buty po sezonie
      zimowym... Sól niszczy buty niesamowicie ... może kupie wazelinę,
      żeby je natłuścic??? Może macie jakiś sposób na "zasolone" buty
      skórzane ...?
      Tak prawdę mówiąc patrząc ile czasu do 28..., mam ochotę trochę
      podreperowac budżet oszczędnościami..., ale z kolei jak patrzę sobie
      na dziewczyny, ktore tak pięknie sobie radzą przy o wiele mniejszych
      dochodach - to postanowiłam wytrwac i zostac przy tej kwocie....smile
      Dam radę ...smile
      • snowlove Re: Luty ... 14.02.10, 12:56
        Mi kiedyś koleżanka doradziła, żeby buty porządnie nasmarować kremem
        nivea takim zwykłym. Njalepiej na noc, nawet parę pary wieczorem tak
        żeby buty porządnie się "napiły" rano wypolerować, można przejechac
        pastą. Trochę buty lepiej wyglądały tylko, że ja to robiłam na
        butach już torchę zniszczonych solą także jakby zaczynć odpoczątku
        pewnie byłoby dobrze. No i ja w sezonie buty pastowałam codzinnie to
        tez pomogło. Może wazelina przyniesie podobny efekt wink
        • zonaniezona1 Re: Luty ... 14.02.10, 16:10
          Znalazłam w domu stary krem nivea, z którym od dawna nie wiedziałam
          co zrobic ( miał ze 3 lata - więc własności kosmetyczne żadne smile ) i
          właśnie nasmarowałam dwie pary butów sporą warstwą . Rano jeszcze
          nasmaruję pastą - zobaczymy jak po takiej kuracji będą wyglądały.
          • naturella Re: Luty ... 14.02.10, 17:19
            U nas dramat w tym miesiącu, najpierw wydałam sporo kasy na wiosenne
            ciuchy i buty dla dzieci - były wyprzedaże z jesieni, więc sporo
            zaoszczędziłam - no ale wydałam w sumie 1300 złuncertain Tyle, że 500 zł
            miałam od mamy i za to kupiłam trzy pary butów dla nich, za resztę
            kurtki, spodnie i bluzki - bo gwałtownie urosły przez zimę i
            wszystko za małe. Ok. 400 zł wpadło mi na allegro ze sprzedaży
            rzeczy po dzieciach. No ale dodatkowe wydatki to ok. 500 zł na
            wizyty lekarskie i leki dla dzieciaków - to pierwsza od zeszłej
            wiosny taka długotrwała i poważna ich choroba. Akurat jesteśmy w
            samym środku, więc na pewno jeszcze coś wydam, pewnie ze dwa
            opakowania Lakcidu będę musiała kupić i antybiotyk, bo nie starczy
            mi na dwójkę jedno opakowanie. Sól fizjologiczna do inhalacji,
            jeszcze jakieś drobiazgi i stówka pęknie.

            U nas o tyle dobrze, że w przyszłym tygodniu dostanę "trzynastkę", a
            o tyle źle, że to nasz 7 miesiąc z jednej pensji - na szczęście
            ostatni, bo mąż już pracuje. Tyle, że pensję za ten miesiąc dostanie
            do 15 marca, bo takie są u nich terminy płatności w firmie.
            • zonaniezona1 Re: Luty ... 14.02.10, 17:24
              Ciekawi mnie jedna rzecz pojawiająca się w wielu wątkach ..Wydatki
              na lekarzy. Moje doświadczenie - szczególnie z synem - jest takie,
              że pediatryczna opieka jest naprawdę dobra i nie musiałam wydawac
              pieniędzy na dodatkowe wizyty lekarskie.
              • only_marcopol Re: Luty ... 14.02.10, 17:56
                Ja odpukać też mam super lekarza pediatrę w przychodni także jak wydaję to
                "tylko"na leki, ale na szczęście również bardzo rzadko - regularnie daję jej
                tran wydaje mi się ze to pomaga też
                • naturella Re: Luty ... 14.02.10, 19:43
                  Tak, my też mamy fajną pediatrę w przychodni. Ale żeby móc korzystać
                  z bezpłatnej służby zdrowia, to trzeba by nie pracować. U mnie
                  pediatra przyjmuje od 8 rano do 14 maksymalnie. Nie stać mnie na ten
                  luksus brania urlopu, zwolnienia, spóźniania się do pracy, żeby z
                  każdą chorobą dziecka załapać się na bezpłatną wizytę. Teraz dwójka
                  jest chora i jak na razie zaliczyliśmy jedną bezpłatną wizytę
                  (komnpletnie nietrafiona diagnoza pana doktora z doraźnej pomocy
                  Falcku, bo to była sobota) i dwie płatne - jedna wieczorem, w domu
                  pani dr pod Warszawą z Maksem, druga w piątek wieczorem, domowa, dla
                  Oli). I to pewnie nie koniec, bo jeśli jutro moim dzieciakom nie
                  będzie lepiej, to znów zawołam lekarza do domu, zamiast wlec ich we
                  wtorek do przychodni pełnej chorych dzieciaków - mówiła mi pediatra,
                  że mnóstwo teraz dzieci z wirusami, szaleje rotawirus itp.

                  Tak, że niestety. Jak można, to korzystam, ale nie będę trzymała
                  dzieci bez opieki lekarskiej tylko po to, żeby oszczędzićsad
                  • only_marcopol Re: Luty ... 15.02.10, 21:38
                    naturella napisała:

                    > Tak, my też mamy fajną pediatrę w przychodni. Ale żeby móc korzystać
                    > z bezpłatnej służby zdrowia, to trzeba by nie pracować. U mnie
                    > pediatra przyjmuje od 8 rano do 14 maksymalnie. Nie stać mnie na ten
                    > luksus brania urlopu, zwolnienia, spóźniania się do pracy

                    moja pediatra przyjmuje w piątki po południu w inne dni są jeszcze dwie fajne
                    lekarki do których chodzę w razie W. natomiast po 18 jest dyżur - zawsze jest na
                    nim pediatra i wtedy juz bez łaski musza mnie przyjąć jak się cos dzieje
              • mazel_tov Re: Luty ... 14.02.10, 19:47
                Ja jako dziecko zaczynałam być chora zazwyczaj w sobotę wieczorem, albo w
                święta, więc tylko wizyta prywatna wchodziła w grę.

                Ale tak ogólnie z obserwacji znajomych matek widze, że jak dziecko kichnie, to
                się leci prywatnie, a nie czeka na wizytę w przychodni.
                • chwalipieta Re: Luty ... 14.02.10, 20:15
                  córka na szczęści choruje niewiele ale jak była sytuacja podbramkowa /już nic
                  nie pomagało/ to wizyta prywatna.... kosztująca 35zł (w2008r.). do dzisiaj
                  jestem w szoku, że tyle kosztowała. okazało się że to najlepszy pediatra jakiego
                  poznałem i polecam go wszystkim znajomym. dzisiaj cennik kształtuje się na
                  poziomie 40zl (wiem od znajomych)

                  a co do oszczędzania w lutym to wszystko pod kontrolą smile
                  • zonaniezona1 Re: Luty ... 14.02.10, 20:24
                    hmmm... u mnie przychodnia dziecięca czynna do 19.00 w sobotę i
                    niedziele jest dyzur pediatryczny. Korzystałam raz i czekałam z
                    dzieckiem z 10 minut...
                    • naturella Re: Luty ... 15.02.10, 13:16
                      U Ciebiesmile A u mnie w sobotę i niedzielę przychodnia zamknięta,
                      dużyr ma pogotowie Falck w centrum miasta - jakieś 15 km od nas.
                      • agpagp Re: Luty ... 15.02.10, 13:29
                        A ja wydałam w lutym w aptece około 17- 18 zł smile
    • agpagp w połowie miesiąca mam następujaco 14.02.10, 22:43
      -310 zł ( 2 rachunki + kredyt ) do zapłacenia w połowie miesiąca

      jutro zejdziez konta kredyt i zapłacę za net

      -700 zł czynsz + rata dla rodziców za auto ( zostanie jeszcze tylko jedna w marcu)
      jeszcze nawet nie odłożyłam ale rodzicom zawsze płacę na koniec miesiąca więc
      jak się w drugiej firmie z wypłatą nie spoźnia bedzie dobrze

      -500 zł paliwo
      zostało mi jeszcze 300 zł- powinno się udać

      -350 karnet na siłownię - yyyy nooo rozpłynęło się na ciuchy i wyjazd do Prawie
      Męża. Trudno wytargam steppera spod biurka smile i mam jeszcze 6 wejść na starym
      karnecie ( ale zero czasu przez najblizsze dwa tygodnie na ćwiczenia)

      -1000 zł musi wystarczyć na jedzenie i chemię - no i zostało mi 450 zł do końca
      miesiąca. Mam trochę pomrożonych obiadów więc małą górkę mam. Mało wydałam w
      aptece bo tylko 17zł. Coś nie chorujemy tego roku i dobrze smile

      -300 na nagłe przypadki - ech te nagłe wypadki to bilety na Gealforce Dance.

      Chyba kina nie będzie w tym miesiącu bo nie wiem czy uda mi się odłożyć stówkę z
      tych 450 zł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka