problem ze starymi książkami

27.07.10, 21:45
być może powinnam zadać to pytanie na forum książkowym, ale sądzę, że Wy mi
doradzicie.
postanowiłam zrobić przegląd książek (aby pozbyć się niepotrzebnych,
nieużywanych, które tylko zajmują miejsce). I teraz problem: co zrobić z tymi,
których nie chcę? Są to stare książki: podręczniki akademickie z lat 60-70
(mechanika itp), zbiorki piosenek, oprawione roczniki gazet. trochę
beletrystyki starej.
Sprawdzałam na allegro, ale tytuły te nie cieszą się zainteresowaniem.
Najbardziej odpowiadałaby mi opcja pozbycia się ich za jednym razem. sprzedaż
do jakiegoś antykwariatu (tylko problem z transportem takiej ilości. czy koszt
w ogóle się zwróci?
kocham książki, więc myśl o wynienieniu ich na śmietnik czy makulaturę odpada.
ale z miłości do książek nie będę trzymać 40 latnich "podstaw mechaniki" itp.
miło byłoby parę groszy na tym zarobić, albo przynajmniej do tego nie dokładać.
Co radzicie?
    • jacues Re: problem ze starymi książkami 27.07.10, 22:16
      ja oddaje do biblioteki.
    • kloss99 Re: problem ze starymi książkami 27.07.10, 22:46
      Zrzuc je gdzieś w miejscu publicznym i podrzuc listę tytułów fanom
      bookcrossing smile
      • matt.cobosco Re: problem ze starymi książkami 27.07.10, 22:55
        Od czasu do czasu są organizowane akcje wyposażania bibliotek polskich szkół na
        Wschodzie (np. województwo małopolskie coś takiego prowadzi dla polskich szkół
        na Ukrainie). Można wtedy przynieść książki do wyznaczonego punktu. Ja dwa lata
        temu oddałem w ten sposób ok. 200 sztuk klasyków literatury polskiej i poezyj
        wszelakich, zalegających mi na półkach.
        • agni71 Re: problem ze starymi książkami 28.07.10, 00:27
          Myslisz, że bibioteki uciesza sie z 40-letnich podstaw mechaniki?

          Wyniosłabym na makulaturę, albo polozyło koło śmietnika, żeby sobie
          ktos mógł wziąć. Ksiązka to nie relikwia, nie przesadzajmy z tym
          szacunkiem dla niej, tylko dlatego, ze jest książką.
          • beatrycja.30 Re: problem ze starymi książkami 28.07.10, 08:29
            Niestety wiem, że wiele bibliotek nie przyjmuje książek starszych
            niż 10 letnie. U mnie też jest taki problem w rodzinie, rodzicom żal
            wyrzycić starych książek, bardzo starych, a ja nie mam potrzeby tego
            trzymać, oni nie rozumieją dlaczego. Świat się zmienia.
            • serendepity Re: problem ze starymi książkami 28.07.10, 10:23
              Podobno sa firmy, ktore kupuja ksiazki na kilogramy. Przyjezdzaja i zabieraja
              wszystko w hurcie. Niestety nie mam namiarow na nie. Bede miala duzo starych
              ksiazek na zbyciu wkrotce i tez zastanawiam sie co z nimi zrobic. W moim
              przypadku beda to ksiazki medyczne, wiec tez sadze, ze nikomu nie przydadza sie
              ksiazki na ten temat sprzed 40 lat.
    • quistista Re: problem ze starymi książkami 28.07.10, 12:23
      Sama nie uzywam, ale kolezanka jest bardzo zadowolona
      podaj.net/
      pozdrawiam
    • iminlove Re: problem ze starymi książkami 28.07.10, 16:53
      A może wystaw to jednak na allegro, ale hurtem, jako komplet. Być może
      znajdzie się jakiś antykwariusz czy inny kolekcjoner?
      • kafeterianka Re: problem ze starymi książkami 28.07.10, 18:02
        Ja po prostu wynosze do domu kultury, jest tam taka niezobowiazujaca pólka na lektury wszelkich masci, gdzi ekazdy bierze lub dostawia.... a potem, niech sie dzieje wola nieba wink
    • carmela_soprano Re: problem ze starymi książkami 29.07.10, 09:22
      Podstawy mechaniki się nie zmieniły przez 40 lat, na pewno studenci pierwszych
      lat politechniki chętnie te podręczniki łykną.

      Roczniki jakich gazet?
      • gwiazdeczka-z-nieba Re: problem ze starymi książkami 29.07.10, 10:04
        dookoła świata, przekrój, z lat 60, oprawione w okładki. duże i ciężkie.
        pomyślałam, że może posegregować te książki tematycznie i jednak spróbować na
        allegro? A może zrobić listę tytułów i porozsyłać do antykwariatów w dużych
        miastach? Tylko obawiam się, czy to moje siedzenie i spisywanie nie pójdzie na
        marne. Na to trzeba będzie poświęcić kilka dni, a ja ostatnio mam mało czasu i
        stąd to pytanie czy nie lepiej przełamać się i oddać na makulaturę. Ale szkoda,
        bo jeśli chociaż niektóre książki mogłyby się komuś przydać?
        • babeth Re: problem ze starymi książkami 29.07.10, 10:17
          my też uwielbiamy książki i czasopisma. Niestety miejsca brak. I tak pozbyliśmy
          się dużej części ofiarując: osiedlowej bibliotece, przedszkolu i wyższej szkole
          państwowej (roczniki czasopism). Podstawy mechaniki czy inne perełki- spróbuj
          mimo wszystko sprzedać - nie tylko studentom przydają się takie rzeczy.
        • aramea Re: problem ze starymi książkami 29.07.10, 15:42
          Przekroju z lat 60-tych nikt nie chce?! Oprawionego?

          na goraco przychodzi mi do glowy chocby np. Muzeum PRL-u w Krakowie.

          bylam kilka lat temu na podobnej wystawie w Zachecie w WWie, bylo
          tam sporo gazet i czasopism.

          Poza tym na pewno sa kolekcjonerzy.
          Powodzenia!
        • carmela_soprano Re: problem ze starymi książkami 29.07.10, 22:31
          Koniecznie wystaw te roczniki gazet i daj linka do aukcji.
        • mandarine1 Re: problem ze starymi książkami 30.07.10, 21:11
          >przekrój, z lat 60, oprawione w okładki. duże i ciężkie.

          jeśli to jeszcze masz, to odezwij się mailowo smile
    • agpagp Re: problem ze starymi książkami 30.07.10, 10:02
      a ja bym powiedziała że szukaj jeszcze w ogłoszeniach gazet. ostatnio w
      rozdawanej jakiejś darmówce widziałam ogłoszenie antykwariatu o tym że skupuje i
      wysyła własny transport.
    • leigif Re: problem ze starymi książkami 30.07.10, 14:52
      Biblioteki z terenów zalanych w tym roku straciły wszystkie zbiory.
      Wiem, że BUW (lub BN) w Warszawie zbierała książki dla biblioteki w Trześni.
      Może skorzystaj z tej opcji
      • miedzymorze Re: problem ze starymi książkami 30.07.10, 16:09
        powodz.ngo.pl/wiadomosc/574388.html
        Opiekę nad zbiórką sprawuje Biblioteka Państwowego Muzeum Etnograficznego

        ale to biegusiem bo zbierają do 31.lipca wink

        pozdr,
        mi
        • black_magic_women Re: problem ze starymi książkami 30.07.10, 20:34
          Nie chcę wyjść na czepialską,ale ..zauważcie ,że sama autorka pisze ,że są
          to"specyficzne"książki.Niekoniecznie do czytania,niekoniecznie popularne i
          chodliwe.Gdyby chciała się pozbyć Chmielewskiej,czy Grocholi,albo Mickiewicza i
          lektur to ok.Ale tak?!
          Niestety sama mam ten problem+jeszcze czasopisma kulturalno-literackie z lat
          70,80tychsad(
        • bear80 Re: problem ze starymi książkami 31.07.10, 14:43
          Najchętniej przyjmowane są książki wydane po roku 2000. Reszta, jak się
          dowiedziałam od bibliotekarzy, zostanie przekazana na makulaturę.
          • black_magic_women Re: problem ze starymi książkami 31.07.10, 16:59
            No właśnie..
            • gwiazdeczka-z-nieba Re: problem ze starymi książkami 31.07.10, 17:17
              Dziękuję bardzo za wszystkie rady.
              zgadza się, to są specyficzne książki. Czytałam o zbiórkach dla zalanych
              bibliotek, ale to nie są książki, które by ich interesowały.
              Zrobię tak:
              oprawione roczniki gazet wystawię na allegro zgodnie z sugestią.
              książki naukowe również spróbuję wystawić, ale dopiero koniec września początek
              października, bo pomyślałam, że wtedy studenci będą szukać podręczników, być
              może niektóre są jeszcze aktualne (nie wiem, nie moja branża, ale sama uczyłam
              się na studiach ze starych podręczników, takich które były wydane ostatnio w
              latach 60/70 i takie profesorowie polecali i wymagali.)
              resztę też na allegro, albo tematycznie, albo w zestawach po ileś tam sztuk (tak
              aby mieściły się do jednej paczki, czyli do 30 kg).
              to co się nie sprzeda na makulaturę.
              i co najważniejsze: daję sobie czas na pozbycie się ich do 10 grudnia
              maxymalnie. 10 grudnia najpóźniej oddam je na makulaturę.
              (tak aby pozbyć się ich zanim zacznę przedświąteczne porządki).
              czy ten plan ma sens?
              • deszcz.ryb Re: problem ze starymi książkami 31.07.10, 20:43
                Możesz jeszcze zrobić tak: zrób parę paczek z książkami [albo jedną dużą - zależy, ile ich masz] i wystaw to na Allegro za złotówkę [jedna lub kilka aukcji]. Zaznacz, skąd jesteś, zaznacz, że interesuje cię tylko odbiór osobisty i mniej więcej opisz, jakie książki znajdują się w tych paczkach.

                Mój narzeczony jakieś pół roku temu trafił na identyczną aukcję [ktoś chyba wyjeżdżał za granicę i pozbywał się księgozbioru] - i za złotówkę stał się szczęśliwym posiadaczem ok 200 książek. smile Coś pięknego. wink Powiem ci, że jakbym wiedziała, że jesteś z mojej miejscowości, to sama bym do ciebie przyjechała i postarała się ulżyć twojej "niedoli". wink I myślę, że znajdzie się sporo ludzi podzielających mój punkt widzenia - próbuj więc na Allegro!
              • to_samo_u_mnie Re: problem ze starymi książkami 31.07.10, 21:28
                Nie ma sensu tego wystawiać na allegro, bo tylko sie naprodukujesz i
                nic z tego nie bedzie. Stracisz czas. I sily. Sama tak kiedys zorbilam
                ze 100 razy i nigdy wiecej. W tej chwili podręczniki do 3 klasy szkoły podstawowej sprzed 27 lat wywalam na makulaturę.
                • deszcz.ryb Re: problem ze starymi książkami 01.08.10, 10:18
                  Ale mnie chodziło nie o to, żeby je na tym Allegro sprzedawać - tylko żeby właśnie komuś oddać za symboliczną złotówkę. W każdym razie warto wystawić; kto wie - może akurat pójdzie?

                  Niektóre książki mogłyby ew. pójść jeszcze do Biblioteki Jagiellońskiej - ale oni mają tam specyficzną politykę przyjmowania darów. Najlepiej zrobić im dokładną listę, co się ma [autor, tytuł, rok wydania, wydawnictwo, które wydanie] i oni sobie z tego wybierają to, czego nie mają [biorą też np. stare podręczniki, jeżeli ich egzemplarz zaginął, został ukradziony, zniszczony albo po prostu nigdy go nie mieli].
                  • gwiazdeczka-z-nieba Re: problem ze starymi książkami 01.08.10, 11:23
                    pomyślałam, że raz bym je może wystawiła. Ale z drugiej strony myśl o
                    skatalogowaniu książek mnie przeraża (czas jaki na to trzeba będzie poświęcić).
                    Biblioteka Jagiellońska to też dobry pomysł. Tylko, że to 150 km. Pomimo, że
                    Kraków to moje miasto studenckie, do którego chętnie wracam, to jednak wyjazd po
                    to aby zawieźć książki, sprawi, że wyjdę na tym znacząco na minusie.
                    najbardziej szczęśliwa byłabym gdybym mogła wymienić te książki. nawet po
                    kilkanaście czy kilkadziesiąt egz za jedną, ale ciekawą dla mnie. smile
                    • deszcz.ryb Re: problem ze starymi książkami 01.08.10, 19:18
                      Cóż, jeżeli rzeczywiście myślisz, żeby oddać niektóre książki BJ, to bez spisu się nie obejdzie. Oni mają egzemplarz obowiązkowy, więc naprawdę posiadają ogromną część produkcji wydawniczej, jaka ukazuje i ukazywała się na rynku [chyba od '63 roku]. Poza tym, jak się niedawno dowiedziałam, bardzo dużo osób chce jej przekazywać książki, przy czym są to najczęściej książki, jakie BJ ma i nie potrzebuje. wink

                      A książki zawsze możesz wysłać do BJ pocztą, chociaż to też wiąże się z kosztami.
                    • aadzia21 Re: problem ze starymi książkami 01.08.10, 20:25
                      Z tego co piszesz wynika, że te książki to nic nie warte
                      przestarzałe buble. Pomyśl rozsądnie kto chciałby "Podstawy
                      mechaniki" czy "Przekrój" z lat 60-tych, choćby i w złotej oprawie.
                      Nie przyjmie tego żadna biblioteka, antykwariat i nikt nie kupi na
                      allegro. Spójrz prawdzie w oczy- to są śmiecie i nie ma co ich
                      nazywać książkami. Wywieź na makulaturę, to się chociaż przysłużysz
                      środowisku, a jak Cię serce boli, to trzymaj nadal, bo nic innego z
                      tym nie zrobisz.
                      • deszcz.ryb Re: problem ze starymi książkami 02.08.10, 12:21
                        Rany Boskie, JA bym chciała ten Przekrój. I podejrzewam, że masa innych osób też. A co do podstaw mechaniki, to poczytaj sobie powyżej.

                        Dla ciebie to śmieci - dla mnie nie.
    • ewa.mama Re: problem ze starymi książkami 01.08.10, 21:02
      ja mam ten sam problem, myślę że allegro jest bez sensu
      jak się zbiorę to labo koło śmietnika, albo do śmietnika na papier,
      albo skup
    • krzysztofsf Mozesz je uwolnic 02.08.10, 23:44
      Zapisz sie i wykladaj wedlug zasad ktore przyjeli

      www.bookcrossing.pl/
      www.bookcrossing.pl/index.php?s=polki
      • srebrny.dzwoneczek Re: Mozesz je uwolnic 04.08.10, 11:26
        Kompletny badziew, czyli podręczniki sprzed 30 lat, po prostu oddaj na
        makulaturę. Książki Twoim zdaniem nieciekawe, ale takie, ze ktoś jednak mógłby
        zechcieć je przeczytać (są fani zarówno tzw. produkcyjniaków, jak i kryminałów z
        PRL), połóż na specjalnej półce w bibliotece publicznej. Na Allegro trudno
        sprzedać nawet hiciory, no chyba, ze za bezcen. Dwa razy wystawiałam knota pt.
        "Zmierzch" i licytacja nie doszłą do ceny minimalnej. A to podobno modna książka.
        • deszcz.ryb Re: Mozesz je uwolnic 04.08.10, 15:48
          Modna książka i dlatego wszyscy już ją mają. tongue_out Nic dziwnego, że nie możesz jej sprzedać. wink

          Paradoksalnie właśnie dlatego uważam, że jakieś takie rzeczy, których dostać już nie można, mogą cieszyć się o wiele większym powodzeniem.
          • serendepity Re: Mozesz je uwolnic 05.08.10, 10:34
            Ja szukam ksiazki z 1954r, konkretnego wydania popularnej ksiazki i ani razu nie
            widzialam na Allegro. Ta co mam, sypie sie i to doslownie, ale zalezy mi na tym
            samym tlumaczeniu.
Pełna wersja