etna22
18.08.10, 16:31
Jestem w trakcie komponowania bazy ubraniowej-chodzę, przymierzam,
szukam... a ponieważ chcę miec w swojej szafie rzeczy jak
najbardziej uniwersalne i idealnie dopasowane - zajmie mi to jeszcze
pewnie sporo czasu.
W tak zwanym "międzyczasie" chcę się zająć moimi kosmetykami-
wyciagnęłam moje zapasy-upchane na szafie i te podręczne-zapomnialam
tylko o łazienkowych "gadżetach"
Ułożyłam wszystko w rządku-cyknelam fotkę i ... jestem przerażona!!!
Gdzie tu minimalizm???? Używam 1/10 tego co mam, ale z czystej
oszczednosci nie jestem w stanie niczego wyrzucić (usuwam tylko z
ciężkim sercem - rzeczy przeterminowane)
Ojjj zresztą zobaczcie same....