Dodaj do ulubionych

oszczędzanie w ciąży

18.08.10, 16:33
Jestem w 4 miesiąc ciąży, jeszcze nie zaczęłam kompletować wyprawki, a już
wydaję bardzo dużo na badania, ubrania, leki, zdrowe jedzenie itp. Możecie
doradzić jak wyglądało u was oszczędzanie na tym etapie, skoro pewne wydatki
są nieuniknione?
Obserwuj wątek
    • aniulka8503 Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 16:41
      U mnie nie dało się oszczędzać...zwłaszcza z zachciankami...a że
      jadłam wiele i same pyszne rzeczy (wręcz niezdrowo, ale była ochota)
      to i kasa szła...chyba poczekaj troszkę z oszczędzaniem...chociaż
      jak pojawia się dziecko to też jest ciężko oszczędzać smile
      • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 17:20
        aniulka8503 napisała:

        > U mnie nie dało się oszczędzać...zwłaszcza z zachciankami...a że
        > jadłam wiele i same pyszne rzeczy (wręcz niezdrowo, ale była
        ochota)

        A ile przytyłaś? wink
        • aniulka8503 Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 18:12
          Dużżżżżżżżżżżooooooooo...25kg...ale zostało jeszcze tylko 5 smile
    • aurinko Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 16:44
      Ja właśnie zaczęłam oszczędzanie w zaostrzonym trybie. Pierwsze na czym
      zaoszczędzam sporą kasę to lekarz - chodzę do ginekologa na NFZ, mam więc
      badania bezpłatne. Z leków brałam tylko Folik do końca 12tc (jutro zaczynam
      14tc), nie kupuję sztucznych witamin - wolę te pieniądze przeznaczyć na lepsze
      jakościowo jedzenie. Ubrania kupuję na wyprzedażach takie, które są uniwersalne,
      nie mam jeszcze mega brzucha, później będę polować na jakieś tańsze rzeczy np.
      na Allegro takie typowo ciążowe ale też bez rozrzutności bo później nie będę
      miała co z tymi ciuchami zrobić. Jedzenia wolę kupić mniej ale lepszego,
      zwłaszcza, że teraz jem częściej ale mniejsze porcje, bazuję na sezonowych
      warzywach i owocach oraz świeżych rybach. Kupuję małe ilości na bieżąco, bo
      niestety jak kupię więcej to zawsze coś mi się zmarnuje sad
      Chętnie poczytam bardziej doświadczone osoby.
      • magdalaena1977 Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 17:40
        aurinko napisała:
        > nie kupuję sztucznych witamin - wolę te pieniądze przeznaczyć na
        > lepsze jakościowo jedzenie.
        Nie wiem, jak zła jest Twoja sytuacja finansowa, ale IMHO wybieranie w ciąży
        między zdrowym jedzeniem a lekami to jakiś absurd. Przecież zaniedbania zarówno
        na jednym jak i drugim polu mogą bezpośrednio odbić się na zdrowiu dziecka.
        Oczywiście mam na myśli witaminy czy inne środki, które zalecił Ci lekarz.
        • mamba30 Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 18:21
          teraz jest sezon na mnóstwo świezych warzyw i owoców, ja równiez nie
          widze sensu ladowania w siebie suplementów, skoro mozna w naturalny
          sposób dostarczyć organizmowi niezbędnych witamin i minerałów. Nawet
          moja ginka mi powiedziala, że jak juz mam kupione, to raz na 3 dni
          wystarczy (biorę dopiero od 12 TC) a wunikii mam super.
        • aurinko Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 20:46
          magdalaena1977 napisała:

          > aurinko napisała:
          > > nie kupuję sztucznych witamin - wolę te pieniądze przeznaczyć na
          > > lepsze jakościowo jedzenie.
          > Nie wiem, jak zła jest Twoja sytuacja finansowa, ale IMHO wybieranie w ciąży
          > między zdrowym jedzeniem a lekami to jakiś absurd. Przecież zaniedbania zarówno
          > na jednym jak i drugim polu mogą bezpośrednio odbić się na zdrowiu dziecka.
          > Oczywiście mam na myśli witaminy czy inne środki, które zalecił Ci lekarz.

          Przeczytałaś uważnie co napisałam? Wątpię. Jeszcze raz zaznaczę - zamiast
          sztucznych witamin
          kupuję lepsze jakościowo jedzenie - lepsze jakościowo
          czyli np. świeże ryby morskie, sezonowe owoce i warzywa pochodzące ze znanego
          źródła (bez masy chemikaliów) itp.
          Nadinterpretujesz moje słowa dodając do sztucznych witamin leki na dodatek
          zalecone przez lekarza. Otóż mam doskonałe wyniki, jestem zdrowa i czuję się
          świetnie, moja lekarka nie widzi potrzeby żeby zdrową osobę, która dba o
          prawidłową dietę bogatą w witaminy i minerały, o doskonałych wynikach faszerować
          syntetycznymi witaminami. Proszę Cię, następnym razem, zanim wymyślisz coś od
          siebie, pomyśl.
          • magdalaena1977 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 10:18
            aurinko napisała:
            > Otóż mam doskonałe wyniki, jestem zdrowa i czuję się
            > świetnie, moja lekarka nie widzi potrzeby żeby zdrową osobę,
            > która dba o prawidłową dietę bogatą w witaminy i minerały, o
            > doskonałych wynikach faszerować syntetycznymi witaminami.
            To wyjaśnij mi dlaczego w ogóle miałabyś brać witaminy ? Przecież z tego co
            piszesz, one w ogóle nie są Ci potrzebne.
            A ty przedstawiałaś to tak, jakbyś zamierzała brać witaminy, ale ze względów
            finansowych wybrała lepsze jedzenie, na które inaczej nie byłoby Cię stać.

            Kierując się taką logiką, ja też mogę napisać, że "rezygnuję z leków na serce".
            Podczas gdy po prostu nie mam żadnych problemów kardiologicznych i takich leków
            nie potrzebuję.
            • aurinko Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 10:31
              magdalaena1977 napisała:

              > To wyjaśnij mi dlaczego w ogóle miałabyś brać witaminy ? Przecież z tego co
              > piszesz, one w ogóle nie są Ci potrzebne.

              Większość (i to bardzo znaczna większość) kobiet ciężarnych dostaje zalecenia od lekarza, że mają kupić witaminy (i tu na ogół pada nazwa konkretnego preparatu), bez sprawdzenia, czy jest rzeczywiście taka potrzeba; same ciężarne również na własną rękę kupują preparaty witaminowe ot tak bo utarło się, że w ciąży bierze się i już. Nieważne, że nie zawsze jest taka konieczność. Dla mnie w takim przypadku to nie tylko strata pieniędzy ale również szkodzenie zdrowiu. Na szczęście mam lekarkę (na NFZ, o zgrozo!), która potrafi zlecić odpowiednie badania zamiast wciskać z góry komuś preparaty polecone przez przedstawiciela farmaceutycznego. I dla mnie to jest oszczędność w takiej sytuacji, bez względu na to jak Ty to pojmujesz.
              • magdalaena1977 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:15
                aurinko napisała:

                > same ciężarne również na własną rękę kupują preparaty witaminowe
                > ot tak bo utarło się, że w ciąży bierze się i już.
                Nie rozumiem takiej postawy.
                W życiu nie brałabym żadnych leków bez konsultacji z lekarzem, a w ciąży to tym
                bardziej.
                Przecież to, że preparat jest bez recepty, nie oznacza, że jest obojętny dla
                zdrowia.

                > Na szczęście mam lekarkę (na NFZ, o zgrozo!), która potrafi
                > zlecić odpowiednie badania zamiast wciskać z góry komuś preparaty
                > polecone przez przedstawiciela farmaceutycznego.
                > I dla mnie to jest oszczędność w takiej sytuacji, bez względu na
                > to jak Ty to pojmujesz.
                Dla mnie to jest norma, a nie żadna oszczędność.
                • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 30.08.11, 16:23
                  magdalaena - chyba nadinterpretujesz...Dziewczyna tylko napisała, że kupuje świeże owoce i warzywa, bo woli dostarczać sobie witamin w naturalny sposób, a nie poprzez tabletki. i postawa bardzo mądra moim zdaniem. Ja też byłam w ciązy i jak zapytałam mojego lekarza o witaminy, to powiedział, że jesli mam dobre wyniki i odzywiam się zdrowo to nie ma potrzeby. Wyjątkiem jest kwas foliowy, który powinno się przyjmować na początku ciąży - go jest trudno dostarczyć w zalecanych ilosciach inaczej niż poprzez tabletki.
        • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 15:02
          magdalaena1977 napisała:

          > Nie wiem, jak zła jest Twoja sytuacja finansowa, ale IMHO wybieranie w ciąży
          > między zdrowym jedzeniem a lekami to jakiś absurd. Przecież zaniedbania zarówno
          > na jednym jak i drugim polu mogą bezpośrednio odbić się na zdrowiu dziecka.
          > Oczywiście mam na myśli witaminy czy inne środki, które zalecił Ci lekarz.

          Lekarze nie zawsze zalecają dodatkową suplementację w ciąży. Ja miałam świetną morfologię i mój gin powiedział, że nie ma konieczności brania witamin.
    • kaskahh Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 19:06
      z aptekowych lykalam tylko folik
      zadnych witamin
      to juz "oszczednosc"
      • mia_siochi Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 19:13
        I to duża.
        "Normalny" kwas omega kupuję za 15-20 zł.
        Taki z dopiskiem "dla ciężarnych" to 60zł big_grin
        • hellusia Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 19:34
          Pewne wydatki są nieuniknione, ja nie pamietam żebym w ciąży jadła coś innego
          niż zazwyczaj, jeśli miałam ochotę na coca cole to ja piłam, ciąże zniosłam
          super, kupowałam feminatal który starczał mi na bardzo długo, do lekarza
          chodziłam prywatnie, za badania tez płaciłam. Jeśli chcesz zaoszczędzić to chodź
          do lekarza do przychodni NFZ gdzie podstawowe badania zrobisz bezpłatnie. Bo mój
          lekarz plus badania kosztowały mnie średnio 200zl-mc, ale wydatki to sie zaczną
          duuzo później jak dzidziuś będzie na świecie
    • illegal.alien Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 21:06
      Ja jestem w 6. miesiacu - na badania na razie wydalam... 0.
      Prowadze ciaze co prawda w UK, ale panstwowo, bez jakis dodatkowych USG, badan i
      innych takich.
      Z suplementow bralam tylko kwas foliowy, ale to dwa miesiace, bo tylko przez
      drugi i trzeci miesiac ciazy. Koszt minimalny.
      Z ciuchow ciazowych kupilam 4 pary spodni (2 do pracy, 2 'po domu') i 2 pasy
      ciazowe (a w zasadzie to nie pasy ciazowe, a koszulki bez ramiaczek/rekawow w
      H&M - koszt: 3 funty, koszt dwoch pasow ciazowych w tym samym sklepie: 12
      funtow). Kupilam tez jedna koszule ciazowa do pracy i 2 nieciazowe, ale w
      wiekszym rozmiarze, bo na poczatku jeszcze je moglam nosic zapiete, teraz juz
      tylko bez zapinania na jakis gladki top - gor nie kupowalam zadnych (poza jednym
      topem, ktory mi sie straszliwie podobal i byl drogi, ale nie zaluje, bo wyglada
      super), chodze w przedciazowych - spodnice i spodnie biodrowki tez spokojnie na
      mnie wchodza, bez kombinowania z guzikami i niezapinaniem rozporka.
      Przede wszystkim polecalalabym niekupowanie ciuchow ciazowych 'na wyrost' - ja
      tylko jak sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy polecialam po te dwie pary spodni
      'na luzie', a tak naprawde moglabym jeszcze do tej pory w jeansach z niskim
      stanem sobie chodzic i nie potrzebowalabym tych dwoch par spodni - tym bardziej,
      ze spodnie 'na luzie' nosze tylko w weekendy, to spokojnie sobie je zdaze uprac.
      No i ciuchy ciazowe z definicji posluza tylko kilka miesiecy, wiec nie warto
      inwestowac w super jakosc czy ekstra wyglad - chyba, ze ktos musi wygladac w
      pracy megaelegancko. Ja nie musze, wiec mam luzik smile
    • verenne Re: oszczędzanie w ciąży 18.08.10, 23:17
      Fajne ubrania ciążowe można kupić na allegro. Używane i zazwyczaj w
      idealnym stanie (bo ile się te ubrania używa?) można upolować za małe
      pieniądze.
    • agni71 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 00:04
      Ja wszystkie ciąże prowadziłam u lekarki z NFZ, prywatnie za to
      robiłam usg i to raczej u najlepszych specjalistów, więc w jednym
      zaoszczędziłam, ale gdzie indziej wydałam więcej. Jednak chciałam
      miec jak najlepsza diagnostykę, tak na wszelki wypadek.

      Ciuchy mozna pozyczyć, jak sie ma od kogo, lub odkupic uzywane.

      jesli chodzi o kompletowanie wyprawki, to warto robic to stopniowo i
      z głową (zapytac dośw. osobe o to jakie ciuszki najlepiej sie
      sprawdzają i nie kupowac ślicznych, ale niepraktycznych). Warto
      kupowac na wyprzedażach np. w Mothercare. Mają np. świetne pajace.
      Trzeba sie tez rozgladac za promocjami na wózki i mebelki.
      • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 30.08.11, 16:29
        Zgadzam się - wyprzedaże w Mothercare! Bez wyprzedaży ja tam nawet nie wchodzę, bo spodenki za 100zł to śmiech na sali. Ale 5-paki body kupiłam w styczniu za 9(!) złotych, a jakość super. 3-paki pajaców chyba za 25zł czy jakoś tak.
    • lacktris Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 07:35
      Ja chodzę do lekarza na NFZ. To jest duża oszczędność. Raz, że za wizytę się nie
      płaci, dwa że za badania również. Trochę mnie dziwią wypowiedzi, że np. na usg
      to chodzę prywatnie do najlepszych specjalistów. No ale przecież ci najlepsi
      specjaliści pracują również w państwowych placówkach i przyjmują również na NFZ.
      W Polsce wciąż jeszcze najlepszym specjalistą można zostać tylko w państwowej
      placówce, szpitalu klinicznym a nie w prywatnym gabinecie. W prywatnym gabinecie
      to ci słynni specjaliści chałturzą po godzinach. Rozumiem gdy są jakieś problemy
      w ciąży ,wtedy liczy się czas i warto zapłacić za prywatną wizytę, jednak jeśli
      ciążą jest zdrowa i nie zagrożona, to spokojnie można korzystać z usług
      specjalistów z NFZ i chwilę poczekać. Wbrew pozorom w ciąży wcale nie czeka się
      jakoś specjalnie długo na badania i wizyty.
      O ile chodzi o wyprawkę to akurat czekam na drugie dziecko i w zasadzie to
      wszystko mam z poprzedniego razu. Będę musiała dokupić tylko przewijak bo się
      bardzo zużył. Jeśli chodzi o oszczędzanie na wyprawce, to nie warto kupować
      wszystkich gadżetów polecanych przez pisemka dla młodych mam. Zwykle te rzeczy
      do niczego się nie przydają, kosztują dużo i potem nie ma co z nimi z robić.
      Tyle że to każda mama sama musi dojść co jej się przyda a co nie.
      • kaka73 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 09:21
        Niestety, ale ci dobrzy specjaliści od usg genetycznego nie
        przyjmują każdego na nfz - trzeba mieć powody typu obciążenie
        genetyczne w rodzinie, już urodzone chore dziecko lub wiek pow.35
        roku zycia. A więc popieram usg genetyczne w 20 tyg ciazy przede
        wszystkim. Ja urodziłam trójke dzieci - chodziłam prywatnie do tej
        samej od 15 lat lekarki. Na ciąży nie warto oszczędzać - w mieście w
        którym mieszkam na nfz są bardzo kiepsy specjaliści - o ile ma się
        ciążę ksiazkową to jeszcze można się do nich udać - jednak
        problemowa ciąża, lub problemy z zajściem w ciążę to już tylko dobry
        fachowiec - a to już zwykle nie na nfz.
        Co do witamin to jestem podobnego zdania jak dziewczyny - folik tak,
        ale wszystkie suplementy witaminowe powinny być stosowane tylko
        wtedy, kiedy badania są kiepskie - a to już z reguły pod koniec
        ciązy się zdarza. Moja ginka to znany prof. ginekologii i po
        rozmowach z nią i przeprowadzonych badaniach klinicznych w które
        miała wgląd można stwierdzić, że za dużo witamin może wręcz
        zaszkodzić. To są wszystko sztuczne składniki, a lekarze ginekolodzy
        po częstych wizytach przdstawicieli farmaceutycznych chętnie je
        zapisują - przecież coś z tego mają.
        Nie wrato kupować masy ciuszków dla dzieciaka - szybko wyrasta - mój
        najmłodszy synek urodził się duży i np. ciuszki na 56 cm miał już za
        małe - więc najlepiej kupować na 62. Wiele z pewnością śpiochów,
        kaftaników dostaniecie jak przyjdą goście odwiedzić maluszka.
        Wydatków na noworodka jest sporo - mam w domu trójkę to wiem. Warto
        zapytać koleżanki czy nie mają czegoś po swoich urwisach - my się
        wymieniałyśmy - te ciuszki czasami są kilka razy noszone. No i
        promocje i wyprzedaże w galeriach, bo ceny w zwykłych prywatnych
        sklepikach sa z reguły powalające.
        • naturella Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 09:26
          <spokojnie można korzystać z usług specjalistów z NFZ i chwilę
          poczekać.>

          Tak, o ile to nie koliduje z terminami usg, które trzeba zrobić w
          konkretnych tygodniach, najważniejsze jest to w okolicach 10-12
          tygodnia, a potem kolejne 18-22 tc
        • naturella Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:20
          <Nie wrato kupować masy ciuszków dla dzieciaka - szybko wyrasta -
          mój
          najmłodszy synek urodził się duży i np. ciuszki na 56 cm miał już za
          małe - więc najlepiej kupować na 62.>

          Odniosę się - mój synek urodził się z wagą 3270, a więc przeciętną,
          ale w ciuszkach 56 się po prostu topił. Na biegu kupowałam rozmiar
          50 i dopiero wtedy wyglądał jak człowiek smile
          • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:57
            naturella napisała:

            > Odniosę się - mój synek urodził się z wagą 3270, a więc
            przeciętną,
            > ale w ciuszkach 56 się po prostu topił. Na biegu kupowałam rozmiar
            > 50 i dopiero wtedy wyglądał jak człowiek smile

            Jak na te obecne "wypasione" bobasy to Twój synek dość mało
            ważył. smile Z tego co słyszę od koleżanek, to dzieciaki teraz częściej
            koło 4 niż 3 kg lądują. smile
            • naturella Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 13:36
              Prawda, ja jestem w szoku jak słyszę, że się rodzą dzieci w
              okolicach 4,5 - 5kg smile
              • majka.da Re: oszczędzanie w ciąży 27.08.10, 14:07
                Ja miałam podobnie. Mój synek urodził się troszkę wcześniej i ważył 2920g. Bardzo długo nosił ciuszki na 56(całe szczęście,że kupiłam ich sporo) a potem na 62, a synek koleżanki urodził się duży i na 56 nie nosił prawie w ogóle.Niestety nikt tego nie przewidzismile.
                Inne rzeczy to kwestia sprawdzenia. Ja myślałam,że nie przyda mi się przewijak,a jednak używałam go długo.Podobnie z podgrzewaczem-już wiem,że dla mnie jest niezbędny.Z kolei laktatora i pojemnika na butelkę podtrzymującego ciepło nie użyłam nawet raz.
                • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 15:00
                  > Inne rzeczy to kwestia sprawdzenia. Ja myślałam,że nie przyda mi się przewijak,
                  > a jednak używałam go długo.Podobnie z podgrzewaczem-już wiem,że dla mnie jest n
                  > iezbędny.Z kolei laktatora i pojemnika na butelkę podtrzymującego ciepło nie uż
                  > yłam nawet raz.

                  Ja z kolei i laktatora, i termosu używam bardzo często i bez tego nie wyobrażam sobie życia smile Dzięki tym sprzętom mogę pozwolić sobie na dłuższe zostawienie malucha z tatą.
      • magdalaena1977 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 10:24
        lacktris napisała:

        > Ja chodzę do lekarza na NFZ. (...)
        > No ale przecież ci najlepsi specjaliści pracują również w
        > państwowych placówkach i przyjmują również na NFZ.
        Ale ciężko się do nich dostać, trzeba długo czekać, a na wizycie mają zwykle
        mało czasu dla pacjentki.

        > jednak jeśli ciążą jest zdrowa i nie zagrożona, to spokojnie
        > można korzystać z usług specjalistów z NFZ i chwilę poczekać.
        To może być opcja dla osób, które są na zwolnieniu albo nie pracują zawodowo.
        Jeśli ktoś pracuje i zarabia, to często bardziej opłaca się iść prywatnie do
        lekarza niż tracić cały dzień w NFZetowskiej przychodni.
        Nie byłam w ciąży, ale IMHO ta prawidłowość odnosi się do całej służby zdrowia.
        • naturella Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 10:43
          No i NFZ nie pokrywa kosztu wszystkich badań, co oznacza, że pewnie
          niektórzy lekarze w ogóle o nich nie wspomną, jak np. test w
          kierunku HIV, wirusowego zapalenia wątroby typu C (WZW C),
          toksoplazmozy czy różyczki (nie wiem czy badanie w kierunku
          cytomegalii jest pokrywane przez NFZ?).
          • aurinko Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:22
            naturella napisała:

            > No i NFZ nie pokrywa kosztu wszystkich badań, co oznacza, że pewnie
            > niektórzy lekarze w ogóle o nich nie wspomną, jak np. test w
            > kierunku HIV, wirusowego zapalenia wątroby typu C (WZW C),
            > toksoplazmozy czy różyczki (nie wiem czy badanie w kierunku
            > cytomegalii jest pokrywane przez NFZ?).

            Badania, które miałam zrobione do tej pory na NFZ:

            morfologia
            WR
            mocz
            toksoplazmoza
            cytomegalia
            różyczka
            antygen HBs
            TSH
            obciążenie glukozą
            cytologia
            usg
            plus bardziej szczegółowe badania z krwi ale to już poza "podstawowym" zestawem,
            również bezpłatnie.

            HIV i grupy krwi nie robiłam ale to była moja własna decyzja.
            • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 15:09
              aurinko napisała:

              >
              > HIV i grupy krwi nie robiłam ale to była moja własna decyzja.

              Może to zależy od szpitala, ale tych badań wymagano ode mnie, jak mnie przyjmowano do porodu...
            • paluszki38 Re: oszczędzanie w ciąży 04.07.12, 12:48
              > Badania, które miałam zrobione do tej pory na NFZ:
              >
              > morfologia
              > WR
              > mocz
              > toksoplazmoza
              > cytomegalia
              > różyczka
              > antygen HBs
              > TSH
              > obciążenie glukozą
              > cytologia
              > usg
              > plus bardziej szczegółowe badania z krwi ale to już poza "podstawowym" zestawem
              > ,
              > również bezpłatnie.
              >
              > HIV i grupy krwi nie robiłam ale to była moja własna decyzja.

              Za większość badań płaciłam, mało tego wykłócałam się, że przecież mam opłacony ZUS, więc dlaczego mam płacić, więc dziwi mnie, że ktoś ma to za darmo... Pierwszy raz słyszę, że hormony komuś NFZ zrobiło za darmo, tak jak różyczkę.

              Grupę krwi trzeba mieć do porodu, tak jak HIV. Mi lekarz doradził jeszcze HCV za co jestem wdzięczna, dzięki temu moje dzieci były pod większą opieką podczas porodu.

              O ile HIV miałby być nieobowiązkowy.
              Co do tego, że jakiś badań nie chcemy robić, w szczególności HIV uważam za egoizm i głupotę, bo tego nie robimy dla siebie a dla dzieci. Życie w przekonaniu, że jest się zdrowym bo się nie ćpało i ma się jednego partnera nie jest wyznacznikiem, że się nie cierpi na HIV czy HCV. Szukanie oszczędności w tym kierunku jest błędne...
          • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 15:08
            naturella napisała:

            > No i NFZ nie pokrywa kosztu wszystkich badań, co oznacza, że pewnie
            > niektórzy lekarze w ogóle o nich nie wspomną, jak np. test w
            > kierunku HIV

            Przecież HIV trzeba mieć zrobiony, jak się przyjeżdża na poród do szpitala...
        • aurinko Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 10:57
          magdalaena1977 napisała:

          > Ale ciężko się do nich dostać, trzeba długo czekać, a na wizycie mają zwykle
          > mało czasu dla pacjentki.

          Zależy gdzie i jak bardzo ciężarna postara się aby znaleźć takiego lekarza.


          > Jeśli ktoś pracuje i zarabia, to często bardziej opłaca się iść prywatnie do
          > lekarza niż tracić cały dzień w NFZetowskiej przychodni.
          > Nie byłam w ciąży, ale IMHO ta prawidłowość odnosi się do całej służby zdrowia.

          Nie wszędzie tak jest. U mnie w przychodni do ginekologa dostaje się termin na konkretny dzień i konkretną godzinę, nigdy nie trafił mi się poślizg dłuższy niż 15 minut, a chodziłam do tej samej lekarki w ciąży 3 lata temu i teraz też. Wizyty mam rozpisane co miesiąc, na pierwszą wizytę dostałam termin na dwa tygodnie do przodu, to tak strasznie długi czas oczekiwania?
          Oczywiście nie twierdzę, że wszędzie tak jest, ale uważam, że można znaleźć dobrego lekarza na NFZ nie spędzając całych dni w przychodni, dla chcącego nic trudnego.
          • agni71 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:58
            U mnie w przychodni do ginekologa dostaje się termin na
            > konkretny dzień i konkretną godzinę, nigdy nie trafił mi się
            poślizg dłuższy ni
            > ż 15 minut, a chodziłam do tej samej lekarki w ciąży 3 lata temu i
            teraz też. W
            > izyty mam rozpisane co miesiąc, na pierwszą wizytę dostałam termin
            na dwa tygod
            > nie do przodu, to tak strasznie długi czas oczekiwania?

            Ale piszesz teraz o zwykłych comiesiecznych wizytach czy o badaniach
            usg? Do mojej gin. prowadzącej, na NFZ, tez ciężarna na pierwsza
            wizyte nie czeka długo i tez sa umawiane terminy na konkretna
            godzinę. Ale juz u specjalistów od usg nie zawsze wyglada to tak
            różowo.


            > Oczywiście nie twierdzę, że wszędzie tak jest, ale uważam, że
            można znaleźć dob
            > rego lekarza na NFZ nie spędzając całych dni w przychodni, dla
            chcącego nic tru
            > dnego.

            Niestety, umawiając sie do specjalisty zazwyczaj czeka sie dłużej, i
            nie ma żadnej gwarancji, ze mimo, że umówia mnie na konkretna
            godzinę, to o tej godzinie (plus minus 30 minut) wejdziesz do
            gabinetu.
            • aurinko Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 10:29
              Agni, teraz nie miałam potrzeby do specjalisty więc nie wiem ile w tej chwili bym musiała czekać i mam nadzieję, że sprawdzać tego nie będę musiała wink
              Natomiast w poprzedniej ciąży musiałam robić co 3-4 tygodnie echo serca maluszka, robiłam bezpłatnie na NFZ w prywatnej klinice, która miała podpisaną umowę z funduszem (na skierowanie z przychodni oczywiście), na wolny termin czekałam 2-3 dni. Raz zdarzyło się, że był godzinny poślizg a tak to wchodziłam od razu.
            • masza11 Re: oszczędzanie w ciąży 11.09.11, 21:23
              Jestem w drugiej ciąży, obecnie w 7 miesiącu. Na początku ciąży poszłam do gin. na NFZ i on stwierdził, że badania typu toksoplazmoza, cytomegalia to prywatnie się robi. Po prostu to ginekolog musi za nie płacić z własnej kieszeni i w moim mieście ze świecą takiego szukać, który da skierowanie. USG do wyznaczonego lekarza, a nie nawet dowolnego na NFZ. Genetyczne USG zapomnij. Chodzę więc prywatnie do lekarza i płacę za badania i nie muszę się martwić, że nie zrobię wszystkich badań jakie powinnam. Co do suplementów to mam zalecone witaminy i biorę, mam zalecone żelazo w płynie zamiast tabletek i kupuję mimo że droższe, ale przynajmniej skutków ubocznych nie ma. Na infekcje mam przypisany dobry lek, a nie taniochę, która powoduje powikłania. To nie jest czas na oszczędzanie. Bardzo ważne jest zadbanie o siebie, aby szybciej wrócić do formy po porodzie.
      • agni71 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:51
        lacktris napisała:

        Trochę mnie dziwią wypowiedzi, że np. na usg
        > to chodzę prywatnie do najlepszych specjalistów. No ale przecież
        ci najlepsi
        > specjaliści pracują również w państwowych placówkach i przyjmują
        również na NFZ
        Rozumiem gdy są jakieś problem
        > y
        > w ciąży ,wtedy liczy się czas i warto zapłacić za prywatną wizytę,
        jednak jeśli
        > ciążą jest zdrowa i nie zagrożona, to spokojnie można korzystać z
        usług
        > specjalistów z NFZ i chwilę poczekać.

        No wiec tłumaczę:

        Tak właśnie, moje ciąze były obarczone ryzykiem komplikacji.

        Dwa: Z tym czekaniem to tez nie bardzo, ponieważ ważne usg trzeba
        wykonac w określonych terminach (tzw. połówkowe, genetyczne), nie
        chciałam ryzykować, że nie uda mi sie ich zrobic w okreslonym
        terminie.

        Trzy: w placówkach państwowych, niestety, często sprzet nie jest
        najlepszej jakości. Nie chciałam ryzykować.

        (Tu podam przykład: usg jamy brzusznej, nie w ciązy - z oszczędności
        umówiłam sie państwowo. Mąz urwał sie z pracy, żeby zostac z
        dziećmi. Mimo, że umówiona byłam na okr. godz. czekałam 4 godziny.
        Aparat byl takiej jakości, ze lekarka nie widziała jednego z
        jajników sad Poniewaz badanie tak sie przeciagnęło, mąz juz tego
        dnia nie poszedł wcale do pracy, stracił kilkaset złotych. A ja i
        tak poszłam prywatnie, zeby miec dobrej jakości zdjęcie.)

        Cztery: na badania woził mnie mąż (mieszkamy pod Warszawą), więc
        zależało nam na tym, żeby wizyta była na okreslona godzinę, i to
        najlepiej póznym popołudniem, a nawet wieczorem. Państwowo tak nie
        da rady, chyba, ze "na lewo". Gdyby mąz musiał mnie wozic w
        godzinach pracy, to koszt (utracone w tym czasie zarobki) byłby
        pewnie zblizony do kosztu prywatnego usg. Do tego dochodzą starsze
        dzieci, którym trzeba bylo zapewnic opiekę na czas naszej
        nieobecności.

        Dla nas po prostu bylo to najlepsze rozwiązanie (równiez finansowe),
        a nie fanaberia.

        Pozwole sobie doradzic w sprawie przewijaka. Dla pierwszego dziecka
        miałam tego typu:
        allegro.pl/item1179060465_miekki_przewijak_klups_mis_z_gwiazdkami_klups.html

        co chwile musiałam kupowac nowy, bo pekal na szwach.

        Dla drugiego dziecka kupiłam (uzywany na Allegro) przewijak tego
        typu:
        allegro.pl/item1157827527_przewijak_na_lozeczko_drewniany.html
        Do tego dokupiłam tylko cienki, miękki przewijak-materacyk i kilka
        pokrowców frotte i to mi wystarczylo dla dwójki dzieci (ceratka
        nigdy nie pękła), a pózniej jeszcze dalej odsprzedałam, bo przewijak
        nic sie nie zniszczył. Tak więc, poczatkowo wydałam więcej, ale w
        sumie wyszlo mnie dużo taniej niz kupowanie co chwile pekajacych
        przewijaków.
    • tola792 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 11:20
      Witam, ja jestem w końcówce 4 miesiąca, to moja druga ciąża. W pierwszej chodziłam do lekarza prywatnie i za wszystko płaciłam. Teraz chodzę do fajnego lekarza na NFZ, wszystkie badania mam bezpłatne. Raz byłam tylko u niego prywatnie, na usg, bo lepszy sprzęt niż w przychodni, teraz wybieram się w 20 tygodniu drugi raz prywatnie. Jeśli chodzi o witaminki to brałam Folic, a jak zapytałam o jakieś witaminy, to lekarz powiedział, że jeżeli wszystkie pokarmy przyjmuje prawidłowo, jest tyle nowalijek, wyniki są dobre, to nie ma sensu. Z wyprawką jeszcze czekam, ale najważniejsze to nie szaleć, bo ciuszków pewnie dużo dostaniesz od rodziny, także spokojnie nie za dużo, spisać sobie co potrzebne, nie wszystko musi być mega drogie, bo dziecko i tak nie zwraca na to uwagi. Ja dostałam dużo ciuszków używanych od koleżanek i naprawdę w dobrym stanie. A z ubrań ciążowych jeszcze nic nie kupiłam, przy pierwszej kupiłam tylko spodnie i bluzkę, a resztę pożyczyły mi koleżanki. Teraz przymierzam się coś sobie kupić, przeglądałam na allegro są fajne nowe ciuszki w dobrych cenach, pozdrawiam.
      • vikatl Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 12:32
        Dla mnie ciaza byla okresem,w ktorym nie chcialam i nie musialam
        oszczedzac.
        Poniewaz odwlekalam moment zalozenia rodziny,mialam odlozone
        pieniadze na ten cel.
        Wybralam wiec prywatna klinike i porod w niej,wiec tam robilam
        wszystkie potrzebne badania.Kosztowalo mnie to bardzo duzo,ale
        zupelnie nie zaluje,bo czulam,ze jestem w dobrym rekach,odpadl stres
        zwiazany z porodem,bo wszystko bylo tak,jak sobie zaplanowalam.
        Podczas ciazy bralam kwas foliowy,wapn i zelazo w syropie.
        Miesiecznie 30e.
        Natomiast nie wydalam nic na wyprawke.
        U mnie tradycja rodzinna jest,ze ciuszki kupuje babciawink
        Mimo,ze stac mnie bylo na nowy wozek,chetnie przyjelam uzywany po
        dziecku kolezanki,bo byl w swietnym stanie,wiec nie widzialam
        potrzeby kupowania innego.
        Ciuchow ciazowych mialam kilka,bo brzuch mi zaczal rosnac od 7
        miesiaca,do tego czasu chodzilam w swoich.
        A,u mnie rowniez ciuszki na 56 sie bardzo przydaly.Coreczka urodzila
        sie z waga 3300 i 62 byly o wiele za duze...
        • agni71 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 12:43
          Co do wózka, nie przywiązywalabym sie do pomysłu, że jeden wózek
          wystarczy do końca okresu wózkowego. Optymalnym wydaje mi się takie
          rozwiązanie:
          najpierw duża, porządna gondola, może byc uzywana + mniejszy,
          lżejszy, skladany w parasolkę wózek, do którego mozna wczepic
          fotelik samochodowy (to na wypadek wyjazdów na zakupy z dzieckiem,
          wizyty u lekarza, czy odwiedzin u rodziny/znajomych).

          Pózniej - odsprzedajemy gondolę i uzywamy wózka pasującego do
          fotelika już jako spacerówki.

          Na koniec leciutka, nie rozkładana do leżenia spacerówka parasolka
          do okazjonalnego uzytku przy starszym dziecku.

          Spacerówke i spacerówke parasolke kupiłabym nowe (lub uzywane ze
          sprawdzonego żródła), a pózniej odsprzedalabym, co zminimalizuje
          koszty. Pod tym wzgledem lepiej kupic wózek uznanej marki, bo taki
          łatwiej odsprzedać.
          Ja np. spacerówke parasolke kupiłam za 345 zł, uzywałam 2 lata i
          odsprzedałam za ok. 220 zł. Odejmujac koszty wystawienia na aukcji i
          prowizji dla Allegro, mozna powiedzieć, że dostałam za niego na rekę
          200 zł. Czyli wózek de facto kosztowal mnie ok. 150 zł. A był
          świetny, leciutki, wygodny, świetnie sie prowadził i podbijał. Warto
          bylo go kupić.
          • naturella Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 13:40
            Ja miałam wózków 14, więc akurat tutaj nie doradzę w kwestii
            oszczędzaniasmile Ale generalnie bilans budżetu wózkowego nie był taki
            zły, bo sprzedawałam te, które już nam nie były potrzebne za dobrą
            cenę zazwyczaj i kupowałam taki, który w danym momencie był oksmile Te
            wózki to dla dwójki dzieci, w tym dwa podwójne, które w pewnym
            momencie były niezbędne. Żałuję, że skończył nam się etap
            wózkowy... wink
            • aleksandra8500 Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 10:57
              ooo Super smile właśnie jestem na etapie wybierania wózka , mam juz
              prawie 4 latke w domu ale po niej wozek jeden Graco sie rozleciał, a
              chicco enjoy spacerówka jeszcze sie trzyma i czeka smile ale potrzebuję
              wozka z gondolka , myslałam nad bebe confort loola, może miałaś tez
              taki? zależy mi aby wózek miał niezbyt duże koła, napewno nie
              pompowane i aby miał siedzisko przekładane, może miałaś taki i
              możesz polecić? z góry dziękuję smile))
              • agni71 Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 11:17
                Jeśli gondolka w tym wózku to Windoo, to odradzam. Takie gondolki sa
                bardzo małe i do tego zwężane w nogach, właśnie tam, gdzie dziecko
                powinno mięc mozliwość rozłożenia szeroko nóżek podczas snu.

                Ciężko mi doradzić, bo ja własnie preferowalam gondole na
                pompowanych kołach, ale kupujac wózek, zwróć uwage na wielkośc
                gondolki. Widzuiałam na All., że ludzie sprzedają te gondolke po 4
                mies. uzywania, czyli w tym wieku dziecko przestalo sie zapewne do
                niej mieścić. A w gondoli powinno jeżdzić gdzies tak do 6. miesiąca.
                • aleksandra8500 Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 11:30
                  Dzięki smile) będe patrzec na wielkosc gondolkismile pierwszy moj pomysł
                  to byl chicco ttrio for me , ale jak go zobaczyłam to zmieniłam
                  zdanie bo po roku użytkowania strasznie trzeszchał, w ogole ma sie
                  takie odczucie jakby był bardziej dla lalek niz dziecka za to chicco
                  enjoy jest bardzo ok smile myslalam jeszcze nad maxi cosi mura chyba,
                  mamy fotelik i jestesmy bardzo zadowoleni z tej firmy smile
                  • agni71 Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 12:01
                    W sprawie wózka najlepiej zajrzyj na forum wózkowe:

                    forum.gazeta.pl/forum/f,22462,Wozki_dzieciece.html

                    tam ci najlepiej doradzą.

                    Ja tylko jeszcze dodam, że najlepiej bujał sie wózek na paskach
                    skórzanych. Amortyzacja nie do pobicia, ale nie wiem, czy takie
                    wózki bywają na innych kołach niz pompowane.

                    Dwa- warto kupic naprawde dobra spacerówkę, bo tego wózka uzywa sie
                    najdłużej.



                    A
                    • falcon_eye Re: oszczędzanie w ciąży 19.10.11, 14:20
                      > W sprawie wózka najlepiej zajrzyj na forum wózkowe:
                      > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/f,22462,Wozki_dzieciece.html
                      > tam ci najlepiej doradzą.

                      Tam rzeczywiście najlepiej doradzą... stokke albo inne bugaboo za kilka tyś uncertain
            • agattka_84 Naturella 06.10.11, 15:14
              Jaką parasolkę możesz polecić mając tak duże doświadczenie? smile Jeżeli nie chcesz robić reklamy, to może na priva mogłabyś mi coś poradzić?
    • nadika84 Re: oszczędzanie w ciąży 19.08.10, 13:46
      od poczatku chodzę do lekarza z NFZ. wszystkie badania mam darmowe.
      biorę leki przepisane przez niego. witaminy dla ciężarnych polecił mi
      znajomy pan aptekarz. niedrogie, bierze się 1 dziennie i w opakowaniu
      jest 60 sztuk. nie biorę ich codziennie, ale teraz jest lato i jem dużo
      sezonowych warzyw i owoców. brałam też folik na początku. potem
      przestałam bo w witaminach już kwas foliowy jest.

      z ciążowych rzeczy kupiłam na allegro nowe dzinsy i rybaczki. do tego
      parę fajnych tunik w używanych rzeczach. po domu chodzę w getrach
      sprzed ciazy i męskich podkoszulkach.

      używam krem na rozstępy, ale niedrogi z hipermarketu albo rossmana. nie
      widziałam różnicy między tymi tanimi a tymi droższymi z apteki.

      wyprawkę dla dziecka zaczęłam kupować po trochu gdzieś chyba od
      czerwca. dużo ubranek dostałam uzywanych od znajomych i rodziny. trochę
      dokupiłam na ciuchach po 1zł. parę rzeczy z tego jest nigdy
      nieużywanych. teraz to powoli piorę.

      wózek kupiłam na allegro. kosmetyki w tesco i rossmanie. pieluchy
      kupiłam juz w lipcu bo miałam kupony znizkowe wazne do 10 lipca. za 4
      paczki w sumie zapłaciłam jak za 2. chodziłam po wyprzedazach i też
      dokupiłam parę rzeczy.

      teraz zostało mi tylko kupno łózeczka i materaca. pościel, ze 2
      przescieradełka, parę tetrowych pieluch, wanienkę i dla siebie do
      szpitala parę rzeczy.

      mniej odczułam kupno tego wszystkiego na raty niż jakbym miała to kupić
      wszystko w jednym miesiacu. nie jestem przesądna i wolę kupić wszystko
      za wczasu niz potem zdawać się z tym na kogo innego
      • the_fading_tale Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 10:16
        Ja też zakupy robiłam na raty, a ponieważ to była moja pierwsza ciąża, to
        niestety nie ustrzegłam się przed kupnem zupełnie niepotrzebnych pierdółekuncertain Ale
        do rzeczy:
        - ciuchy: część dostałam od siostry [w tym buciki i ubranka, w których chodziłam
        30 lat temu...wink], masę kupowałam dosłownie za grosze na ciuchach - bodziaki,
        ciuchy, śpiworki, prześcieradła, pieluszki dobrych firm, a ponieważ były
        używane, to miałam pewność, ze po pierwszym praniu nie skurczą się do rozmiarów
        ubranek dla lalek. Kupowałam od razu rozmiar 62-68 [i większe, od razu kupowałam
        ubrania do 6 miesięcy], choć miałam parę mniejszych - i dobrze, bo Nazgul miał
        50 cm wink za to w ciągu dwóch miesięcy znacznie urósł i bardzo chwaliłam się za
        to, że kupowałam także większe ubranka...smile Teraz kupuję na Allegro albo na
        ciuchach, w sklepach wyjątkowo - bo np. ciuchy z polskich H&M czy Mothercare są
        średniej jakości, widać różnicę gdy porówna się z zagranicznymi.
        Jeśli chodzi o ciuchy dla mnie to również kupowałam na ciuchach - większy wybór
        dla puszystych osób, w H&M kupiłam sobie dwie pary spodni, z których jedne
        sztruksy były super, och i achsmile reszta ubrań była sprzed ciąży, bo brzuch
        pojawił mi się dopiero w połowie 7 miesiąca ;-P
        - łóżko - kupiłam od razu turystyczne, w zestawie było z przewijakiem, który
        naprawdę się przydał
        - pieluchy - na początku używałam pampersów, potem przerzuciłam się na Bella
        Happy, potem na Rossmannowskie Babydream i Huggisy, teraz testowałam biedronkowe
        Dada Premium i przy następnym dziecku na pewno nie będę przepłacać, zwłaszcza że
        tańsze pieluszki świetnie się sprawdzały;
        - do lekarza chodziłam na NFZ, witaminy brałam [Feminatal z kwasami, drogawy,
        ale ja nie znoszę ryb i nawet ciąża tego nie zmieniła...], ale jeśli chodzi o
        usg połówkowe czy 4D to za to płaciłam. Na własną rękę robiłam sobie toksoplazmozę.
        - kosmetyki - z perspektywy napiszę, że super duper kosmetyki przeciwko
        rozstępom nic mi nie dały, nastepnym razem na pewno juz nie będę wywalać na nie
        pieniędzy; jeśli chodzi o kosmetyki dla dziecka, to Nivea i Johnson odpadają, za
        bardzo uczulały, bardzo dobre są Babydream z Rossmanna [np. szampon jest bez
        SLS] i takie "fur Kindern und Drachen", rewelacyjna jest Ziaja, a z droższych
        Mustela. Chusteczki - Dada z Biedronki, Bella Happy, oraz jeszcze jakieś z
        Kauflandu, używałam też Pampersa i Nivea.
        • aleksandra8500 Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 11:58
          Jejku brzuszek dopiero w 7 miesiącu smile fajnie... ja jestem w 4 i już
          się nie dopinam i czuje opór jak sie schylam. Chodze w rozpiętych
          jeansach, tylko czekać aż spadną :p musze juz zacząć myśleć o jakiś
          innych smile
          • the_fading_tale Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 15:21
            Heh, bo ja jak zaszłam w ciążę to byłam dość okrągła ;]
            • listopadowka2008bis Re: oszczędzanie w ciąży 20.08.10, 23:50
              Z mojego doswiadczenia wynika, ze kupno wyprawki 'wszystko za jednym razem' tez
              moze byc oplacalne.
              Mam jedno dziecko, wczesniej nikt nie mial wsrod znajomych czy rodziny
              dzieciakow, wiec ja kupowalam od 0.
              Nie jezdzilam iles tam razy do sklepow, tylko pojechalam do 2 - w jednym
              zakupilam fotelik, baze i jakis gadzet, a gratis dostalam pokrowiec na fotelik o
              wartosci 140 pln i jeszcze rabat, a drugim wozek plus reszte wyprawki
              (kocyk,posciel,materac,troche ubranek,butelki,kosmetyki etc.) i tez udalo mi sie
              uzyskac rabat ok 200 pln.
              • bea_safir Re: oszczędzanie w ciąży 22.08.10, 07:23
                Prowadziłam ciążę w państwowej przychodni,ale gdyby były jakieś komplikacje to
                pewnie bym znalazła lekarza prywatnie.
                Na pewno plusem są badania bezpłatne a tych troszkę trzeba zrobić.
                Kolejna sprawa ubrania.Ja pracowałam cały czas więc kupiłam spódnicę z pasem i
                spodnie - nowe bo nie mogłam znaleźć wtedy nic używanego.Końcówka ciąży to
                gorące lato-kupiłam jedną sukienkę i już.
                Potem szybko sprzedałam na gumtree.
                Prawdziwe wydatki to pieluchy,mleko(jeśli ktoś karmi sztucznym).
                Akcesoria typu łóżeczko,wózek można z powodzeniem kupić używane w korzystnej cenie.
                Ubranka kupowałam nowe,ale głównie pajace,body.Na początek tylko takie raczej
                się ubiera.
                Później to dostałam śpiworek,kocyk a grubsze rzeczy kupiłam na ryneczku używane.
                U mnie koszty zaczęły się jak przeszłam na Nutramigen - 100 miesięcznie +
                pieluchy.Ale jest okwink

          • lemonna Re: oszczędzanie w ciąży 11.09.11, 21:46
            Dobrze sprawdzają się pasy ciążowe (kawałek materiału, można na allegro kupić za 10-20 zł), które pozwalają nosić normalne koszulki i spodnie do końca ciąży.
    • lorna.doone Re: oszczędzanie w ciąży 22.08.10, 22:36
      Ja w ciazy zaoszczedzilam sporo, wyszlo przypadkiem. Bardzo duzo musialam spac
      smile wiec po pracy wracalam do domu, nie lazilam po sklepach, kinach,
      restauracjach i kawiarniach. Nie mialam sily na zajecia z tanca, fotografii i
      jezykow. No i sie zaoszczedzilo smile
      • illegal.alien Re: oszczędzanie w ciąży 24.08.10, 08:30
        Hehe, ja podobnie - w 4. miesiacu zaczelam prace, wiec nie mam na nic sily, ani
        wieczorami, ani w weekendy.
        Dzieki temu rowniez zlagodnialam i sie nie kloce z moim partnerem, bo mi sie nie
        chce - ot, pozytywne skutki uboczne wink
        • badi-nka Re: oszczędzanie w ciąży 29.08.10, 08:37
          W tej chwili jestem w drugiej ciąży - nie wiem, czy jestem bardzo oszczędna, ale
          póki, co wydaje jednak mniej niż w pierwszej.
          I tak: do lekarza chodzę nadal prywatnie, ale wizyty są u niego tańsze i raz w
          miesiącu - u poprzedniej lekarki co 3 tygodnie, na każdej dodatkowo płatne usg.
          Teraz usg w wersji minimalnej, tzn. miałam genetyczne, kolejne będzie połówkowe.
          Badań laboratoryjnych też robię znaczniej mniej niż w pierwszej ciąży.
          Witaminy zakupiłam polecone przez lekarza i macie racje - koszmarnie drogie -
          nie zrezygnuję z nich, bo zbliża się okres jesienno - zimowy, ale nie będę chyba
          brała codziennie.
          Ciuchów ciążowych nie mam zamiaru kupować w ogóle - mam kilka po poprzedniej
          ciąży, resztę pożyczyłam od koleżanek.
          Nie kupuję też żadnych gazet ciążowych, dzieciowych - w poprzedniej ciąży
          kupowałam, ale z perspektywy czasu uważam, że to strata pieniędzy, w kółko o tym
          samym.
          To w co z konieczności zainwestowałam - porządna poduszka do spania i pewnie
          później ortopedyczny pas ciążowy ze względu na poważne problemy z kręgosłupem.
    • mia_siochi Re: oszczędzanie w ciąży 29.08.10, 10:54
      Mam abonament do prywatnej przychodni, wiec jakiekolwiek chcę badania
      (w tym usg)- mam za darmo i ile chcę. Do lekarza też chodziłam tam,
      ale akurat ginekolodzy mi nie pasowali (kiedyś 2 poznałam, w ciąży
      chodziłam do trzeciego), dlatego do lekarza chodzę prywatnie.
      Stwierdziłam, że na badaniach oszczędzę tyle, że mogę sobie pozwolić.
      Nie kupuję witamin, gazet ciążowych, poradnik kupił sobie mój chłop,
      mnie to nudzi.
      Ubrań ciążowych narazie nie muszę kupować, jak ten moment nadejdzie
      to będzie zima i będę juz na zwolnieniu. Są tak brzydkie, że na samą
      mysl że mnie to czeka jestem wściekła;/
      Narazie tyle.
      Do wyprawki dla Aliena mamy podejście dość swobodne, mamy zamiar
      poodkupować od znajomych ich rzeczy, nie mam zamiaru kupować nic
      nowego poza fotelikiem samochodowym.
      4 miesiąć, do tej pory cała impreza kosztowała mnie niecałe 300zł.
      • etna22 Re: oszczędzanie w ciąży 29.08.11, 19:35
        Moje oszczedzanie:
        -lekarz z NFZ
        -witaminy-PRENATAL CLASSIC
        -wózek z ogloszenia
        -ciuszki - lumpex, allegro
        -łóżeczko z ogloszenia
      • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 30.08.11, 16:43
        > Ubrań ciążowych narazie nie muszę kupować, jak ten moment nadejdzie
        > to będzie zima i będę juz na zwolnieniu. Są tak brzydkie, że na samą
        > mysl że mnie to czeka jestem wściekła;/

        Śmiesz żartować:
        happymum.pl/

        ***
        Zostań Psim Aniołem! Oddaj 1% podatku pokrzywdzonym zwierzętom!
        Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
        Nr KRS: 0000098734
        www.psianiol.org.pl
    • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 30.08.11, 15:06
      Nie rozumiem dlaczego wydajesz dużo na ubrania (które z założenia posłużą Ci jeszcze tylko max 5 m-cy) albo badania (nie masz ubezpieczenia NFZ)? Ja , będąc w ciązy, kupiłam tylko jedne dżinsy ciążowe, 2 pary getrów ciążowych (fajne, bo można nosic do niech tuniki) oraz jedną sukienkę ciążową (bardziej elegancką). Oprócz dżinsów wszystko na allegro za 30-40zł. Pracowałam do 7-go miesiąca i mam dress code w pracy, alre wykorzystywałam tuniki, sukienki odcinane pod biustem, dłuższe koszule etc. - które miałam wcześniej.
      Wizyty i badania miałam bezpłatne (ale mi akurat pracodawca "stawia" Medeicover. ale miałam koleżanki w ciązy i wiele z nich bez problemu chodziły do NFZ.
      Co do leków - nie wiem jakie musisz brać w ciąży, ale polecam doz.pl z odbiorem osobistym.
      Co do witamin dla kobiet w ciąży i kosmetyków przeciw rozstępom (polecam Mustelę!) - ja zamawiałam w aptekach na allegro, wychodzi DUŻO taniej.
      Zdrowe jedzenie - no przede wszystkim gotuj sama, wykorzystuj owoce i warzywa sezonowe. Teraz jest tania cukinia i papryka - porób leczo albo pozamrażaj. No i tanie brzoskwinie, etc. - wykorzystaj to.
      Pewnie też kompletujesz wyprawkę - polecam zakupy "hurtem" na allegro - płacisz tylko 15zł za kuriera, a przynoszą Ci wszystko do domu i nie latasz po sklepach (ja w ciąży nie miałam na to siły, cała wyprawka skompletowana przez internet).
      • pamplemousse1 Re: oszczędzanie w ciąży 30.08.11, 15:21
        Idąc twoim tokiem rozumowania, po co Mustela? Ja używałam zwykłej oliwki w żelu i balsamów nawilżających Ziaja-doskonale się sprawdziły a są tanie.

        Wyprawka na allegro, popieram, też tak robiłam smile

        Lekarz na NFZ - tak , pod warunkiem, że nie będziesz u niego "kwitła" za każdym razem po 4h. Niestety na Karowej w Warszawie tak było, za to w Medicover obsługiwali mnie szybko, miło i w super warunkach (ale też mam kartę firmową).
        • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 30.08.11, 16:47
          > Idąc twoim tokiem rozumowania, po co Mustela? Ja używałam zwykłej oliwki w żelu
          > i balsamów nawilżających Ziaja-doskonale się sprawdziły a są tanie.

          Tyłek, uda i brzuch smarowałam Mustela całą ciążę i nie mam ani jednego rozstepu, a przytyłam 18kg, brzuch miałam ogromny. Piersi nie smarowałam Mustelą tylko oliwką (żal mi było Musteli, bo myślałam, że piersi mi się już i tak nie powiększą, bo powiększyły się na początku ciąży) - do dziś zostały mi 3 rozstępy na jednej piersi, mimo, iż oliwkę uczciwie codziennie wklepywałam.
          Może predyspozycje, może geny. Ja tam Mustelę polecam i tyle.
          • marcy_83 Re: oszczędzanie w ciąży 01.09.11, 20:08
            Na pewno nie warto oszczędzać na zdrowym jedzeniu, co do chodzenia do lekarza na nfz to pewnie zależy gdzie mieszkasz i jacy specjaliści na nfz przyjmują w twoim mieście - jeśli uda ci się znaleźć takiego, który ci odpowiada to jest to spora oszczędność. Natomiast bardzo dużo można oszczędzić na wyprawce: kupując ubranka na allegro, nie kupując wielu sprzętów, co do których nie jesteś pewna że się przydadzą - zawsze można dokupić później, a szkoda żeby się kurzyły nieużywane. I na pewno dużo oszczędzisz jeśli będziesz karmiła piersią - odpada koszt butelek, smoczków i mm które nie jest tanie. U mnie nie sprawdziły się przewijaki (zawsze wygodniej było mi na łóżku czy na podłodze na kocu), bujaczek. Z zabawkami i ciuszkami w większym rozmiarze też lepiej nie szaleć bo pewnie dużo dostaniesz jak dziecko się urodzi. Natomiast moim zdaniem na pewno nie warto oszczędzać na foteliku samochodowym i wózku lub chuście (w zależności czego planujesz używać). A zwłaszcza na foteliku, co u nas w kraju niestety nadal częste - często widzę wypasione samochody z fotelikami rodem z tesco.
            • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 01.09.11, 21:35
              zgadzam sie z powyzszym postem - nie warto oszczedzac na foteliku. Wszystkie foteliki sa ok dopóki nie muszą się sprawdzić w praktyce..(czego NIKOMU nie życzę)
              a co do karmienia piersią - niestety nie każdy może. Ja bardzo chciałam, byłam nastawiona, przystawiałam dziecię co 2h, piłam bocianka na laktację i doopa. produkowałam mleka tyle, że moj synek płakał z głodu..
              • antyka Re: oszczędzanie w ciąży 02.09.11, 12:28
                Przede wszystkim nie daj sie oglupic z kupowaniem super mega wypasionej gondoli, ktora potem zamienia sie w spacerowke. Kup uzywana gondole, dobrej firmy - np. uzywane Teutonie sa super. A po kilku miesiacach i tak przesiadziesz sie do czegos lzejszego. Ja z ulga pozbylam sie Emmaljungi, i przesiadlam sie do spacerowki - do Maclarena, a kilka dni temu ja blyskawicznie sprzedalam.
                Pamietaj - wozki wielofunkcyjne sa przereklamowane!!!
                • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 02.09.11, 14:11
                  Zgadzam się w 100%! Ja kupiłam uzywaną gondolę na pompowanych kołach za 300zł na alle, a po 4 m-cach przesiadłam się z ulgą na fajną (już nową), lekką spacerówkę (co prawda z możliwością rozkładania siedziska na płasko, bo mój synek jeszcze nie siedzi).
                  • antyka Re: oszczędzanie w ciąży 02.09.11, 15:44
                    Jesli chcesz, napisz do mnie priva w sprawie wozka. Mam taki smile
              • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 07.09.11, 22:17
                Chcieć to móc, karmienie jest w głowie i to nieprawda, że mama ma mleka za mało, albo za chude albo jakaś inna głupota, nie dajcie sobie wmówić bzdur - jak kobieta chce karmić piersią to karmi i tyle. Mi się też wydawało że mam za mało, że się młody nie najada ale się zaparłam, laktacja się unormowała i karmię do dziś - ponad 2 lata smile
                • listopadowka2008bis Re: oszczędzanie w ciąży 08.09.11, 16:48
                  no i taka postawe naprawde lubie. Postawe pt.' jak ja moglam, to wszyscy moga'. Otoz guzik prawda. Skoro doradzasz innym, to zakoduj sobie, ze naprawde sa przypadki i to wcale nie takie nieliczne, ze kobieta z przyczyn zdrowotnych po swojej stronie lub dziecka nie moze karmic piersia i nie dziala tu zasada 'chciec to moc'.
                  • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 08.09.11, 21:45
                    Rozumiem, jeżeli naprawdę nie da się karmić. Ale wiem z doświadczenia - nie może być za mało mleka bo organizm się dostosowuje do potrzeb dziecka. Jeżeli wydaje się mamie, że dziecko się nie najada, to karmi tak często żeby się najadło a nie przestaje karmić wogóle i tłumaczy się tym, że ma za mało mleka. Nie potępiam absolutnie nikogo za to że nie karmi i nawet za to, że nie chce karmić piersią bo to indywidualna sprawa każdej kobiety. Ale bardzo chciałabym, żeby każda mama, która postanowi karmić piersią nie była wprowadzana w błąd, czy to przez forum czy przez inne osoby. Wiem, że dziewczyny czasami niepotrzebnie rezygnują z karmienia bo ktoś im źle doradził.
                    Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące swoje dzieci, czy to piersią czy butelką smile
                    • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 15:33
                      malutka.k napisała:

                      > Wiem, że dziewczyny czasami niepotrzebnie rezygnuj
                      > ą z karmienia bo ktoś im źle doradził.

                      Dokładnie tak. Ja o mały włos nie przestałam karmić po kilku tygodniach, bo "mądra" teściowa próbowała mi wmówić, że mam za chude mleko. wink
                • 098qwerty Re: oszczędzanie w ciąży 08.09.11, 22:50
                  kolejna "mądra" big_grin
                  Ja akurat miałam śladowe ilości mleka po podaniu leków (przez lekarzy zaraz po porodzie) które hamowały laktację. Nastawiałam się przez całą ciążę na karmienie piersią i ZONK. Twoja wyssana z palca teoria się nie sprawdza.
                  • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 08:20
                    Cóż, mądrzejsza od Ciebie jak widać. Trzeba było trochę popracować i się pomęczyć to pewnie byś karmiła.
                    • 098qwerty Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 08:33
                      Jak widać wcale nie jesteś mądrzejsza. Są różne przypadki kiedy kobieta karmić nie może, także nie wmawiaj każdej kobiecie, że MUSI karmić.
                      • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 08:57
                        A jednak jestem, przynajmniej czytać potrafię ze zrozumieniem. Czy gdzieś napisałam, że każda kobieta musi karmić piersią? Nie, jeżeli z ważnych powodów nie można karmić piersią to ja to rozumiem. Nawet jak kobieta nie chce bo jej to nie odpowiada to też to akceptuję. Jednak karmienie piersią jest tańsze od sztucznego więc warto się postarać i nie zniechęcać początkowymi problemami. Żeby zwiększyć laktację można masować piersi prysznicem z ciepłą wodą i trzeba pić dużo wody (wcale nie trzeba wydawać kasy na herbatki na laktację, to naciąganie, wystarczy woda, minimum 3litry dziennie, a ja dodatkowo piłam dużo melisy).
                        Znam mamusie, które stwierdziły, że mają za mało mleka, przestały karmić i zaraz potem wróciły do palenia, dla mnie po prostu znalazły wymówkę. Znam też taką, która bardzo chciała karmić ale po fatalnych poradach, głupotach o złych brodawkach itp i braku pomocy poddała się.
                    • 098qwerty Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 09:25
                      Przypomnę ci fragment naszej dyskusji

                      Napisałam:
                      > Ja akurat miałam śladowe ilości mleka po podaniu leków (przez lekarzy zaraz po porodzie) które hamowały laktację

                      malutka.k napisała:

                      >Trzeba było trochę popracować i się pomęczyć to pewnie byś karmiła.

                      Tak więc kończę dyskusję z Tobą bo nie ma ona sensu smile
                      • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 10:19
                        Nie ma co kończyć bo to nie była żadna dyskusja.
                        Zapytam Cię tylko czy zapytałaś się lekarza czy kogokolwiek czy da się jakoś odnowić laktację czy sobie to olałaś? Wyobraź sobie, że laktację można wywołać nawet u kobiety, która nigdy nie była w ciąży. I jeszcze ciekawa jestem czy wróciłaś do palenia?
                        Napisałam już to co chciałam, autorce wątku życzę spokojnej ciąży, szybkiego porodu, zdrowego dzidziusia i udanego karmienia w taki sposób, jaki wybierze.
                        • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 14:37
                          NIE CIERPIĘ takich mamuś, które pieją wszem i wobec, ze karmienie jest w głowie. ja cała ciaze nastawialam sie na kp, pilam kilka litrow płynow dziennie, herbatki na laktacje, sciagalam laktatorem pokarm oraz uzywalam go do stymulacji brodawek, przystawialam dzieccko co 2h w dzien i w nocy i DUPA. po 2 m-cach nie bylam w stanie wyprodukowac juz tyle zeby Młody sie najadał. zaczal płakac mi przy piersi. wytrzymalam tydzien z głodnym dzieckiem przystawiajac go biednego do piersi, bo przeciez "chciec to móc", ale moj organizm nie podzielal moojego optymizmu i zaczelam dokarmiac. Nigdy nie paliłam i strasznie chcialam karmic piersia. po zaniku pokarmu mialam z tego powodu doła...
                          rozumiem promocje KP, uwazam, ze to najlepsze dla bobasa, ale niech karmiace mamy nie wyjezdzaja mamom takim jak ja tekstami: "za mało chcialas". czasami SIE NIE DA.
                          • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 21:26
                            A dlaczego przystawiałaś co 2 godziny a nie co godzinę albo co pół? Jak mi się wydawało, że młody jest głodny to go karmiłam non stop, raz jedna pierś raz druga aż się najadł a laktacja się dopasowała do jego potrzeb.
                            Zamiast dokarmiać trzeba było karmić to karmiłabyś piersią dłużej niż 2 miesiące. Laktatora też nie trzeba było używać - mleko nie produkuje się dla laktatora tylko dla dziecka, zamiast stymulować brodawki trzeba było...karmić dziecko smile
                            Właśnie to chciałabym uświadomić niedoświadczonym mamom - że karmienie piersią to ciężka praca, że jak wydaje się że mleka jest za mało to są sposoby na pobudzenie laktacji i nie trzeba się od razu poddawać. A tak wogóle to każda kobieta ma prawo przestać karmić piersią albo i wogóle nie karmić piersią i nie musi mieć z tego powodu wyrzutów sumienia smile
                            • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 22.09.11, 17:27
                              Wiesz co, w swoim zadufaniu nie widzisz, że CZASAMI SIĘ NIE UDAJE. Moje znajomy rodziły i miały mleko, teraz nawet zamrażają. Ja przystawiałam Młodego ciągle, robiłam wszystko co mogłam i błagam, nie zakłądaj, że KAŻDY MA TAK JAK TY.
                              PS. A kim jesteś, że chcesz coś "uświadamiać" młodym matkom???
                              • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 23.09.11, 08:00
                                Jak widać nie robiłaś wszystkiego co mogłaś. Nie odpowiedziałaś, czemu przystawiałaś co 2 godziny a nie częściej?
                                A kim jestem - mamą, która na szczęście spotkała kilku mądrych ludzi z mądrymi radami i dzięki temu nadal karmię. Mogłam przy pierwszych problemach się poddać bo też miewałam problemy z ilością mleka ale na szczęście nie słuchałam głupot wypisywanych na forach.
                                Uważam, że lepiej kierować się radami kobiety, która karmi 2 lata niż tej co karmiła 2 miesiące...
                                • policjawkrainieczarow Re: oszczędzanie w ciąży 25.09.11, 18:06
                                  malutka.k napisała:

                                  > Jak widać nie robiłaś wszystkiego co mogłaś. Nie odpowiedziałaś, czemu przystaw
                                  > iałaś co 2 godziny a nie częściej?

                                  nosz kurwa. Male dziecko duzo spi, a matka tez w meidzyczasie musi spac, sikac, jesc. moze dlatego?
                                  • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 25.09.11, 19:07
                                    Słownictwo przepiękne, ale i tak wyjaśnię - spałam, myłam się, robiłam siku, jadłam i robiłam kilka innych rzeczy. Dziecko spało dużo, było grzeczne, żadnych kolek i większych problemów. A jednak nie karmiłam co 2 godziny tylko... na żądanie. Jak potrzebował przez pół dnia co 15 minut to dostawał co 15 minut, jak co 3 godziny to co 3 godziny. Jakoś wszystko udało mi się pogodzić.
                                    • ofelia1982 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 17:51
                                      Dla mnie nie jesteś żadnym autorytetem, żeby słuchać "rad karmiącej matki", a laktacja chyba Ci zlasowała mózg, bo nie CZAISZ, że Tobie się udało, a niektórzy mogą próbować, czytać o tym, że mleko jest w głowie - a i tak się nie udaje.
                                      Czemu przystawiałam co 2h a nie co 1,5h? Idąc Twoim tokiem rozumowania - czemu nie przystawiałam co 20 minut. na pewno by się udało, bo precież ZAWSZE się udaje, no nie? Nie przystawiałam co 1,5h, bo i tak już miałam wrażenie przystawiając co 2h, że tylko siedzę na kanapie - dzień i noc - i karmię. a musiałam też oprócz tego spać, jeść, sikać, przewijać dziecko, usypiać je etc. Byłam u doradcy laktacyjnego i na warsztatach laktacji (w Tamice w W-wie) i D U P A. Nie wiem czy jesteś tak głupia czy tak zaślepiona, że tego nie widzisz. Jezeli kobieta rodzi poprzez cesarkę to pewnie też jej wina, bo za mało próbowała urodzić naturalnie? Fanatyzm w każdej dziedzinie mnie razi.
                                      • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 22:17
                                        Głupia to chyba Ty jesteś, w dodatku wydzierasz się, obrażasz mnie i atakujesz bez powodu bo chyba nie zrozumiałaś ani słowa z tego co napisałam. Siedź sobie dalej na kanapie ze swoim niezlasowanym mózgiem, ja z taką rozdartą babą nie zamierzam dyskutować bo mnie z kolei razi Twój poziom.
                                        • narrinka MALUTKA.K 17.10.11, 20:46
                                          Niesłuchajcie tej kobiety, nie ma co robic siedzi w domu cale dnie sama i ciagle zyje zyciem innych, caly internet przeszuka i specjalnie sie zapisze na inne forum tylko po to zeby czytac i komentowac czyjes posty.
                                          • malutka.k Re: MALUTKA.K 17.10.11, 20:54
                                            Jesteś żałosna.
                                            • mjakmama2012 Re 18.10.11, 22:19
                                              Moje sposoby na oszczedzanie:
                                              Szukam, gdzie najtaniej kupic leki i witaminy (niesamowite jakie przebitki cenowe maja niektore apteki, ostatnio na witaminach odkrylam rozrzut 30 zl za opakowanie dwumiesieczne...Polecam ziko, tym ktore maja w poblizu). Nie kupuje przez internet, bo moze i taniej, ale jak podliczyc koszt przesylki...
                                              Spodnie ciazowe kupilam na wyprzedazach, mimo ze bylam wtedy na poczatku ciazy i wrecz smiesznie wygladalam jak je mierzylam. Ale to sposob dosc ryzykowny, bo roznie przybywa na wadze. Ja na szczescie rozmiar mam ten sam, tylko brzuch rosnie. Pozostale ubrania chetnie przygarniam/pozyczam od znajomych. Albo kupuje elastyczne bluzki nie-ciazowe.
                                              Wyprawke dla malucha tez zaczelam kompletowac na wyprzedazach. Teraz nie kupuje nic w cenach regularnych, za to gromadze ubranka po znajomych dzieciach. Czeasem upoluje cos np. w lidlu.
                                              Do lekarza chodze prywatnie, bo nie udalo mi sie dostac na NFZ tam, gdzie chcialam, ale juz badania itp. robie w ramach abonamentu z pracy.
                                              Aktualnie szukam promocji na mustele, czy ktos cos wie? smile
                                              • malutka.k Re: Re 18.10.11, 23:18
                                                Też kupiłam spodnie ciążowe na początku ciąży, miały elastyczny materiał na cały brzuch i chodziłam w nich całą ciążę smile
                                                A propos musteli - można do nich napisać z prośbą o próbki, zawsze to coś smile
                                                • mjakmama2012 Re: Re 18.10.11, 23:30
                                                  Na stronie Musteli jest info, ze nie wysylaja probek, ew. mozna pytac w aptece... Ale pomysl sam w sobie fajny smile
                                                  • malutka.k Re: Re 19.10.11, 08:40
                                                    Nie zauważyłam nic takiego ale nie mam czasu przeglądać ich strony. Ja napisałam maila na adres kontakt@expanscience.pl, zarejestrowałam się w klubie mustela, wczoraj dostałam próbki smile
                        • 098qwerty Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 14:46
                          malutka.k napisała:

                          > I jeszcze ciekawa jestem czy wróciłaś do palenia?

                          Nie palę (rzuciłam jeszcze zanim zaszłam w ciążę) i palić już nie będę bo nie chcę truć siebie, dziecka i innych.
                          Ciekawe na jakiej podstawie oceniłaś mnie, że wróciłam do palenia uncertain Karmienie mm nie równa się powrotowi do palenia - wbij sobie to do głowy!
                          • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 21:31
                            Nie zamierzam nic sobie nigdzie wbijać. Znam kilka mamuś które ochoczo tłumaczą się zanikiem pokarmu i cieszą się że mogą znowu palić. Pytałam z ciekawości.
                        • tutuna Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 19:35
                          . I jeszcze ciekawa jestem czy wróci
                          > łaś do palenia?

                          Czy byłabyś uprzejma rozwinąć tę myśl? Bom zaintrygowana okrutnie. wink Czy według Ciebie istniej związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy karmieniem mlekiem modyfikowanym a paleniem?!?
                          • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 09.09.11, 21:12
                            Nie istnieje smile
                            Pytałam z ciekawości.
                            • tutuna Re: oszczędzanie w ciąży 10.09.11, 21:20
                              Ulżyło mi... wink
          • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 06.10.11, 15:29
            > Tyłek, uda i brzuch smarowałam Mustela całą ciążę i nie mam ani jednego rozstep
            > u, a przytyłam 18kg, brzuch miałam ogromny. Piersi nie smarowałam Mustelą tylko
            > oliwką (żal mi było Musteli, bo myślałam, że piersi mi się już i tak nie powię
            > kszą, bo powiększyły się na początku ciąży) - do dziś zostały mi 3 rozstępy na
            > jednej piersi, mimo, iż oliwkę uczciwie codziennie wklepywałam.
            > Może predyspozycje, może geny. Ja tam Mustelę polecam i tyle.

            Ja myślę, że w przeważającej częsci jednak kwestia genów. Ja stosowałam fissan - raczej tańszy krem, nie mam ani jednego rozstępu. Koleżanka, która przytyła mniej ode mnie, stosowała właśnie Mustelę i niestety rozstępów ma mnóstwo, zwłaszcza na brzuchu sad
      • yoko-yoko Re: oszczędzanie w ciąży 28.06.12, 22:08
        Zgadzam sie! ja ez jestem za oszczedzaniem na ciuchach ciazowych. Przeciez mozna skompletowac duzo taniej stroj w zwyklym sklepie, tym bardziej, ze wszytskie mamay nadzieje, ze po porodzie juz tych ciuchow nosic nie bedziemy smile ja ubieram sie teraz w Lidlu tongue_out
        i bardzo polecam! Kupiłam tam np tunikę po 34zl!!!
        www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-09BEA6AE-B78640D7/lidl_pl/hs.xsl/index_27912.htm
    • zurekgirl Re: oszczędzanie w ciąży 08.09.11, 22:59
      Masz racje, ze odzywiasz sie zdrowo, zamiast ladowania sztucznych witamin i popijania cola wink
      Wizyty u lekarza z NFZ moze nie sa tak bardzo wygodne, ale zostawiaja fortune w kieszeni. Jesli ciaza przebiega prawidlowo i nic cie nie niepokoi, to nie potrzebujesz USG 4D i innych cudow (wiem, ze fajnie miec, ale dobry lekarz i na 2D zobaczy wszystko, co mu potrzebne do diagnozy).
      Ubrania twoje- pomysl illegal.alien z bluzka bez ramiaczek zamiast identycznego pasa z dopiska "dla ciezarnych" jest super. Zakryjesz nim brzuch, a pod brzuchem dopniesz sie pewnie w wiekszosc normalnych ubran, ewentualnie numer wiekszych. Fajne sa nieciazowe tuniki odcinane pod biustem, pasuja na brzuchol, a i bez niego mozna nosic.
      Wbranka dziecka- popytaj znajomych, moze chca sie pozbyc czegos, kompletuj neutralne kolory na wyprzedazach, rowniez juz na 6-9 miesiecy i dalej, bo to zleci w moment. Odwiedz allegro, a jak masz znajomych w UK, to wyslij ich do Primarka albo do charity shop i niech ci paczke zrobia, albo przywioza przy okazji. Ja wyprawke znajomej za pol polskich cen skompletowalam. Lacznie z kocykami do wozka.
      Wozek- obejrzyj allegro, raczej kup uzywany dobrej firmy niz nowy gowniany. Zapraszam na forum wozkowe, moze ci to pomoc oszczedzic spora sume.
      • gatta28 Re: oszczędzanie w ciąży 10.09.11, 18:55
        Moje oszczędzanie w ciąży polegało na kupowaniu witamin dla ciężarnych przez net - wychodziło o wiele taniej niż w wielu stacjonarnych aptekach, poza tym odzież kupowałam używaną, bądź nie ciążową o luźnym kroju ( wszystko z dopiskiem "ciążowe było oczywiście 50% droższe). Na lekarzu natomiast nie oszczędzałam, bo ciąża była problematyczna i miałam zaufanie tylko do jednego.
        • etna22 Re: oszczędzanie w ciąży 21.09.11, 18:56
          A ja cała wyprawkę kupiłam na allegro:
          -wózek - używany, prosty, bez udziwnień-skusiłam się na 3 w jednym (czy dobrze to ocenię w praktyce)
          -ciuszki-allegro uzywane w bardzo dobrym stanie
          -mata edukacyna-używana
          przegladam aukcje, szukam okazji-warto poświecic troche czasu-jesli sie go ma oczywiscie -i kupic wszystko za 1/2 ceny
    • teddytr Import,dystrybucja odzieży dla dzieci i niemowląt 05.10.11, 20:24
      Witam,
      zapraszamy do naszego sklepu na www.teddytrade.com lub na aukcje allegro:

      allegro.pl/listing.php/user?us_id=21087079
    • sagittarius_84 Re: oszczędzanie w ciąży 07.10.11, 12:06

      Całą ciążę chodziłam do lekarza na NFZ (tylko na pierwszą wizytę poszłam prywanie i od razu umówiłam się na następne już na NFZ).
      Z leków brałam tylko jakieś witaminy ale nie kojarzę żebym na nie dużo wydawała, może z 30-40 zł/mc.
      Wózek kupiłam używany ale w świetnym stanie jak nowy (wózek z gondola po jednym dziecku rzadko jest zniszczony).
      Łóżeczko w IKEI najtańsze jest za 100 zł. Wystarcza na 2 lata, potem trzeba kupić większe.
      Ubranka kupowałam z wyprzedzeniem na przecenach.
      Masz dużo czasu na skompletowanie wyprawki.
      Część rzeczy na pewno uda Ci się pożyczyć od koleżanek.

      Ja ciąży jakoś nie wspominam jako bardzo kosztownego okresu, to teraz jak corka ma 2 lata się zaczyna , jak już trzeba kupować buty co 3-4 mce, kombinezony itd.
    • sagittarius_84 Re: oszczędzanie w ciąży 07.10.11, 12:06
      Całą ciążę chodziłam do lekarza na NFZ (tylko na pierwszą wizytę poszłam prywanie i od razu umówiłam się na następne już na NFZ).
      Z leków brałam tylko jakieś witaminy ale nie kojarzę żebym na nie dużo wydawała, może z 30-40 zł/mc.
      Wózek kupiłam używany ale w świetnym stanie jak nowy (wózek z gondola po jednym dziecku rzadko jest zniszczony).
      Łóżeczko w IKEI najtańsze jest za 100 zł. Wystarcza na 2 lata, potem trzeba kupić większe.
      Ubranka kupowałam z wyprzedzeniem na przecenach.
      Masz dużo czasu na skompletowanie wyprawki.
      Część rzeczy na pewno uda Ci się pożyczyć od koleżanek.

      Ja ciąży jakoś nie wspominam jako bardzo kosztownego okresu, to teraz jak corka ma 2 lata się zaczyna , jak już trzeba kupować buty co 3-4 mce, kombinezony itd.
      • etna22 Re: oszczędzanie w ciąży 19.10.11, 10:20
        Jestem w trakcie kompletowania wyprawki do szpitala i tak:
        -szlafrok-pożyczylam od mamy-nie chodze w szlafrokach wogóle
        -kapcie-kupilam-15 zł
        -koszule-nie znosze - w domu nie chodzę-mam 1 pożyczona od kolezanki-specjalnie do karmienia, 3 inne które dostalam w prezencie
        -stanik do karmienia-kupilam 1 bo nie wiem czy dobry rozmiar wybrałam-20 zł
        -wkladki laktacyjne-rossmanowskie babydream
        -zamiast tantum rosa kupiłam nadmanganian potasu
        • falcon_eye Re: oszczędzanie w ciąży 19.10.11, 14:24
          > -stanik do karmienia-kupilam 1 bo nie wiem czy dobry rozmiar wybrałam-20 zł
          na 99% nie dobry

          > -wkladki laktacyjne-rossmanowskie babydream
          szkoda pieniędzy - są cienkie, wałkują się, przeciekają
          lepiej poczekać na promocję wkładek Johnsona
          • agattka_84 Re: oszczędzanie w ciąży 19.10.11, 15:02
            > > -wkladki laktacyjne-rossmanowskie babydream
            > szkoda pieniędzy - są cienkie, wałkują się, przeciekają
            > lepiej poczekać na promocję wkładek Johnsona

            Najlepiej, jak sama przetestuje. U mnie najlepiej sprawdzają się wkładki Baby Ono, a używałam też Johnson, Tomee Tippee i Nuk.
            • malutka.k Re: oszczędzanie w ciąży 19.10.11, 15:44
              Dla mnie rossmanowskie nie były złe, Johnsona najlepsze, ale i tak najbardziej jestem zadowolona z wielorazowych Aventu.
              • naturella Re: oszczędzanie w ciąży 19.10.11, 16:09
                A ja z kolei wkładek nie używałam w ogóle, a karmiłam w sumie ponad 4 lata. Więc mogą się okazać zbędne. Tym lepiej więc, że kupiłaś niedrogie.
                • etna22 Re: oszczędzanie w ciąży 06.11.11, 10:08
                  A ja napisze troszke o szpitalu i pologusmile

                  No i macie racje dziewczyny wkladek laktacyjnych nie uzywam bo mam mało pokarmu -stanik też nieprzydatny ani razu nie zalożylam-ale grunt że mogę zamienic na cos innego z bielizny (zakupy w zaprzyjaźnionym sklepie)
                  Sprawdził sie u mnie nadmanganian potasu-mialam tez saszetki tantum rosa odkupione na tablicy.pl za pol ceny ale nie odczulam jakiejs oszalamiajacej ulgi przy użyciu-a nadmanganian mi pomogl i kosztuje tylko 5 zł smile
                  po porodzie uzywalam nagminnie recznikow papierowych-najlepsze dla mnie byly te z rossmana (allurette czy jakoś tak?)grubsze nie rozchodziły sie w rekach
                  hiciorem bylo rowniez dmuchane kółko do plywania - po porodzie naturalnym dzieki niemu moglam w miare siedziec na tyłku-kupilam w sklepie wszystko za 5 zl po obnizce kosztowalo 2zł ale doslownie uratowalo mi tylek smile
                  warto tez zabrac ze sobą do szpitala suszarke do wlosow i osuszac nia krocze na nasłabszym podmuchu-szybko i sprawnie to nawet szło
                  laktator odkupilam od kuzynki-dobrze zrobilam bo uzylam go tylko z 5 razy
                  a i do szpitala zabralam ze soba 2 torby-jedna dla mnie, druga dla dziecka-dzieki temu pielegniarka wiedziala gdzie co moze znaleźć
                  do podmywania idealne dla mnie mydlo bialy jelen w kostce-super po nim wszystko sie podgoiło
                  przydala sie tez dodatkowa reklamowka na moje ubrania-bo torbe mialam wypchana po brzegi
                  oraz butelki wody z tzw dziubkiem-mialam 2 + wode w butelkach litrowych do przelewania (po porodzie trzeba sie wysiusiać albo podlaczaja cewnik-ja pilam jak glupia zeby mnie tylko nie cewnikowali)
                  Tak to wyglada z mojego doswiadczenia-moze sie komus przydadza te sugestie smile
                  • sposobuzycia Re: oszczędzanie w ciąży 07.11.11, 09:02
                    Ja też jestem w 4 miesiącu i jak na razie wydatki na ciążę są następujące:

                    lekarz - mam z pracy abonament do LuxMedu, który kosztuje mnie ok. 15 zł/mc za to mam bezpłatne wszystkie badania, najbardziej skomplikowane również.

                    leki - biorę Duphaston (130 zł/mc) i witaminy dla kobiet w ciąży z kwasem foliowym (30 zł/2 mce - falvit 60 tabletek), teraz witaminy się przydają, biorę też cerutin czy jakiś inny z witaminą C (październik przekaszlałam i przesmarkałam cały dosłownie)

                    ciuchy - na razie nic po mnie nie widać, nie przytyłam nawet kilograma jeszcze, mimo, że dziecko spore, więc chodzę w tym, co mam. Potem poszukam w ciuchach, na allegro. Ze względu na ciążę zagrożoną od "za chwilę" będę na zwolnieniu, więc nie potrzebuję wielu ładnych ciuchów do pracy, tylko kilka na wyjścia do lekarza, czy na jakieś spotkanie. Poza tym sama szyję, więc część mogę sobie przerobić, część uszyć od nowa.

                    Kosmetyki - jak się okazało, mustela zawiera toksyczne składniki, za to rossmanowskie kosmetyki są najbardziej naturalne z wielu marek dostępnych na rynku. Używam oliwki, koszt ok. 5 zł, a wystarczy mi chyba do końca życia big_grin Pozostałe jak zwykle...

                    Wyprawka - pod koniec grudnia bierzemy ślub, więc na razie wydatki i planowanie idzie w tę stronę, w styczniu zaczniemy organizować pokój i powoli myśleć o wszystkim dla dziecka. Wózek pewnie kupimy z komisu, chyba, że ktoś np. z dziadków będzie chciał się poczuć wink, łóżeczko przyjaciółka kupiła za 60 zł sosnowe (nowe), ciuszki w większości kupowała w ciuchu, bo małe i tak wyrastało, kupiła tylko kilka nowych, resztę dostała od rodziny. Myślę, że w większości przypadków ta jest.

                    Kosmetyki dla dzieci - Rossman rzadzi - przetestowane przez przyjaciółkę, co kupowała innego, to kupowała, ale większoś właśnie tam, bo są dobre naturalne i tanie. Tak samo pieluszki. Zwłaszcza gdy mała juz podrosła, rossmanowskie na dzień, tylko na noc pampersy, bo mała mniej się budziła. Za to w dzień, kiedy zmieniać trzeba co godzinę w zasadzie, to używa tańszych.
                    • agattka_84 Pieluchy 07.11.11, 13:27
                      > Kosmetyki dla dzieci - Rossman rzadzi - przetestowane przez przyjaciółkę, co ku
                      > powała innego, to kupowała, ale większoś właśnie tam, bo są dobre naturalne i t
                      > anie. Tak samo pieluszki

                      Z własnego doświadczenia mogę potwierdzić, że pieluchy z Rossmanna (Babydream) są bardzo dobre. Wprawdzie są gorsze od Pampersów (przede wszystkim dużo grubsze, natomiast sama chłonność i elastyczność rzepów bez zarzutu), ale też różnica w cenie znaczna - 0,43 zł za sztukę Babydream i 0,67 zł za sztukę Pampers Active Baby (cena rozmiaru 3).
                      • etna22 Re: Pieluchy 04.07.12, 10:35
                        A ja mogę jeszcze podpowiedzieć zakup witamin na allegro czy tablicy-właśnie sprzedałam cale nowe nie rozpakowane opakowanie witaminPRENATAL DHA 50% taniej niż je kupiłam-u mnie zalegały w szafce a jakaś mama bedzie miala pozytek-tak samo z witaminą K+D dla malucha. Teraz zostały mi tylko wkładki laktacyjne, maść maltan, krem przeciw rozstępom i herbatki na laktację HIPP ktore tez chce sprzedać za symboliczne kwoty - szukajcie dziewczyny okazji bo nie warto przeplacac (żałuję ze nie byłam taka mądra jak kompletowałam wyprawkę dla synka-ehhh czlowiek uczy sie na błędach)
    • nives1 Re: oszczędzanie w ciąży 04.07.12, 14:13
      Obie ciąże prowadziłam prywatnie bo mój stary dobry gin tylko tak przyjmuje - mimo wszystko warto było zapłacić za pewnosc i zaufanie. Co do badań - dogadałam się z rodzinną i na większośc dała mi skierowanie czyli miałam bezplatnie. Usg miałam w ramach wizyty, żadnych dodatkowych 3 czy 4D bo to wyciaganie kasy. Prenatalne miałam ze skierowania od mojego gina.
      Witaminy - brałam folik, a w drugiej ciązy potem jeszcze żelazo na receptę. Póki wyniki miałam dobre to lekarz wrecz nie zalecal mi suplementów.
      Ubrania - w pierwszej ciazy kupiam kilka sztuk - większość na Allego i w lumpeksie (do pracy tez były dobre), jedna dobra bluzkę miałam jakąś markowa zeby było na wyjscia, w drugiej uzupełniłam tylko sobie spodnie a kilka ciuhców dostałam od koleżanek.
      Jadłam to co zwykle -ale w pierwszej ciaży musialam zacząć kupować jajka "zerówki" bo 1 czy 2 mi śmierdziały a to kosztowało duuużo. ja nie miałam zachcianek. Moze jedną przez obie ciaże.

      Generalnie ciąża sprzyja wydawaniu np na ciuchy bo często zapominamy ze to stan tymczasowy.

      A wyprawkę - rozgladałam sie od początku ciąż. Co dawało radę kupiłam z przecen. Wózek np miałam powystawowy i sprawdzał sie znakomicie mimo ze miał 3 rysy na stelażu. A zapłaciłam o 20 % mniej.
      Polecam tez Allego i inne sklepy internetowe - porównywać i porównywać i jeszcze raz porównywać. A i był tez gdzies watek o zbędnych gadżetach dla dziecka ale nie pamiętam czy tu czy na forum ciażowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka