Dodaj do ulubionych

wskazówka

23.12.10, 21:04
proszę o jakąś sensowna rade:
Mam problem z ubraniami: otoz nie mam w co sie ubrac.
Mam rzeczy sprzed 10 lat. oczywiscie przez ten czas z nastolatki stalam sie kobietą, ale spodnie 12 latki wciaz nosze, mimo ze mnie niemilosciernie opinaja.. Rzeczy w sklepach-mowimy o Warszawie sa dla mnie drogie, bi idac do sklepu H&M, Zarrra, czy nawet Orsey, albo market znajduje rzeczy niepasujace do mnie, cholernie dorgie 9kawalek bluzczyny kosztujacy 79,99..).
Wiem jendak, ze poniead jestem na taka podaz skazana i prbouje zbudować sobie baze-kupila jeansy. Kosztowaly 180zl. Uwazam ze sa drgoei, ale w zadnym sklepie nie bylo spodni z wysokim stanem, a szukaalm od 2 lat, wszystkie biodrowki, wiec jak je zobaczylam to chciałam nawet kupic 2 pary! Szukam rzeczy codzinnego uzytku-nie jakis sukni na wieczory, ale bluzek, cieplych swetrow, ale te ceny-129,99, 55-za podkoszulkę. No zalamujace. Nie chce msiiecznie wydawac na jednel lach, ktory wlzoe pod bluzke 100zl!!!! Do dyspozycji na ten cel mam 100-150 zl-co dla mnie jest duzo, ale co ja mam kupic? Jak kupic? I jak nie zapalcic za chustke pod szyje 44,99

prbleme jest tez dla mnie zakres sklepow-jezdzenie, wielogodzinne po miescie, w poszukwianiu jednej rzeczy i meirzenie jej w 100sklepach odpada. Do dyspozycji mam pod domem 3 markety, i butiki typu CCC...
Obserwuj wątek
    • agpagp Re: wskazówka 23.12.10, 21:17
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,112959819,112959819,Jak_elegancko_wygladac_kiedy_brakuje_gotowki_.html
      wystarczyło poszukać trochę w watkach
    • olesia301 Re: wskazówka 23.12.10, 21:31
      Poszukaj sklepików z tanimi ciuchami. Wiem, to może głupia rada, ale ja kiedyś odkryłam outlet Terrenova - dobre trykotowe golfiki ok 24 zł, proste sweterki w serek za ok 20 zł. Ostatnio wykryłam sklepik Wietnamki - ma dobre naprawdę jakościowo golfiki -sweterki za ok 25 zł. Też lubię styl prosty, bez udziwnień i bajerów.
      Pisałam też, że w Tesco teraz są promocje.

      Sklepy - sieciówki uważam za drogie i raczej tam nie kupuję po regularnych cenach.
    • meaby Re: wskazówka 27.12.10, 11:20
      też noszę z wysokim stanem
      fajnie tuszują brzuszek

      można kupić nowe w C&A
      to niemieckie sklepy
      niektóre rzeczy do niczego jakościowo
      ale jeansy są the best
      około 120zł
      • nocarka Re: wskazówka 03.01.11, 15:39
        też nie mam zbyt wielu pieniędzy i jak widzę te ceny za szmaty w galeriach (bo co to za bawełna teraz i poliester 100% jest) to mi się nóż w kieszeni otwiera. Zakupy robię głównie na wyprzedażach - ostatnio trafiłam w taranko (weszłam z koleżanką), na bluzkę za 179 zł w lnu, sliczną. Jak zobaczyłam cenę to mnie zamurowało. A pod ceną napis - 10 zł - rozpruty szew. 1 cm rozprucia z boku, które w 5 minut zaszyłam i jest bez śladu. 10 zł!!!
        Sukienki na lato kupuję w sierpniu poprzedniego roku, kiedy są po 20-30 zł nawet a nie 99 zł smile
        Poluję w outletach NEXT i MEXX - sukienka wieczorowa mexx (metka 499 zł przeceniona na 69 zł, ale danego dnia trafiłam na promocję i była za 29 zł), sweter za 30-40 zł, spódnice po 20 zł, a wszystko markowe, jakby podliczyć zwyczajne ceny to wyszoby grubo ponad tysiąc złotych.

        Mam siostrę w Warszawie i jak ją odwiedzam to jedziemy do Piaseczna, tam jest galeria wyprzedażowa i można wszystko kupić dużo taniej (narzeczony kupił 2 pary dżinsów wranglera za 400 zł - jedne u nas kosztowały ponad 300, a ja dodatkowo dostałam jeszcze parę dżinsów gratis).

        Dodatki - wpisz w google DIY i zobacz jak samej zrobić mnóstwo fajnych, oryginalnych rzeczy.
        • asieksza Re: wskazówka 04.01.11, 14:09
          Ja kupuję na wyprzedarzach i dzięki temu mogę np pozwolić sobie na skórzane kozaki za cenę jaką jesienią zapłaciłabym za jakiś badziew. Do tego pod choinkę dostaję od mamy sweterek - oczywiście wybrany przeze mnie. Czasem zaglądam do lumpeksów - z używanymi rzeczami tak jakoś nie bardzo ale często mają też nowe firmówki.
    • kolor_purpury sensowna rada: 04.01.11, 18:14
      denerwuje mnie takie gadanie: wszystko szmaty, wszystko drogie. każe Ci ktoś kupować w Zarze lum h&m? a może w Warszawie nie ma 'zwykłych' sklepów, giełd odzieżowych, targowisk, second handów? moim zdaniem tylko szukasz usprawiedliwienia dla swojego wyglądu, a nie realnej zmiany...
      radzę najpierw się zastanowić czy chcesz zmienić swój styl czy tylko ubrania tzn kupić takie same jeansy tylko nowe. jak już zdecydujesz to zastanów się ile czego potrzebujesz, tylko dobrze to przemyśl, żeby nie skończyć z ośmioma spódnicami i bez żadnego swetra. jak już to wszystko wymyślisz poszukaj sklepów dla siebie- poza galerią handlową. To w końcu Warszawa, a nie Bździszewo.
      • goodlokacja Re: sensowna rada: 05.01.11, 10:09
        Fajny wpis. Prawdziwy. Znam panne, ktora kupuje ciagle to samo i narzeka, ze buty to same wydziwiane, z ubran szmaty. Jest przed 40, a ubiera sie chyba tak jak wtedy, gdy byla w liceum i tego szuka w sklepach. Z takim nastawieniem rzeczywiscie widzi sie same szmaty.
        • ofelia1982 Re: sensowna rada: 05.01.11, 12:20
          Dziewczyny, może ona ma problem ze swoim stylem, ale chyba nie podważacie tego, że ceny w sieciówkach są z kosmosu? Co więcej - ostatnio podjechałam do CH Land na Służewiu, tam sklepy mają m.in. dawni kupcy spod Pałacu - byłam w szoku, że część ubrań była droższa niż w sieciówkach! Więc to nie jest tak, że ona "uderza" w za wysoką półkę. Moim zdaniem nie ma takiej półki z rozsądnymi cenami, gdzie nie tylko podczas wyprzedaży i nowe, a nie używane ubrania kosztowałyby tyle ile powinny i na ile wskazywałaby siła nabywcza przeciętnego Kowalskiego. Więc nie dziwię się, że ludzie się frustrują - zwłaszcza teraz gdy VAT poszedł w górę i dla wielu kupców stał się doskonałym pretekstem do ogólnego podniesienia cen..
          • lenawawa Re: sensowna rada: 05.01.11, 13:23
            no i jeszcze na szybach sklepów wieelkie 50 %
            a w środku najwyżej 30%..
          • kolor_purpury Re: sensowna rada: 05.01.11, 20:10
            przeczytaj jeszcze raz mój wpis- ja nie napisałam, że w sieciówkach jest tanio tylko, że wcale nie trzeba tam kupować, bo istnieją tańsze sklepy. jeśli ktoś zamierza przeznaczyć na wymianę garderoby 150zł to chyba nie ma innego wyjścia jak tylko SH.
            • ofelia1982 Re: sensowna rada: 05.01.11, 21:05
              ok - czyli widzisz - są albo sieciówki albo od razu sh..właśnie o tym piszę. Nie ma pośredniej rozsądnej półki, bo teraz nawet "normalne" niesieciowe sklepy mają ceny zbliżone do sieciówkowych..
              • kolor_purpury Re: sensowna rada: 05.01.11, 22:29
                nieprawda! są sklepy z cenami pomiędzy gdzie można kupić np jeansy za 40zł czy sweter za 20. Mimo wszystko, choćby nie wiem co to za 150 zł nawet w takim sklepie nie wymienisz garderoby.
      • fruzia01 Re: sensowna rada: 05.01.11, 13:26
        kolor_purpury napisała:

        jak już to wszystko wymyślisz poszukaj sklepów dla s
        > iebie- poza galerią handlową. To w końcu Warszawa, a nie Bździszewo.

        ciekawe.... tak jakby w Bździszewasz budowali same galerie handlowe, a jedynie w stolicy kramy otwierali prywatni wytwórcy spod Łodzi...

        ja zauważam odmienny trend - w dużych miastach coraz więcej galerii handlowych, w których sklepy otwierają te same marki i coraz mniej jakichkolwiek innych, poza-sieciowych sklepów odzieżowych; co mi po dziesiątym centrum handlowym w moim mieście skoro wiem, że znajdę w nim to samo co już mam w poprzednich 9 (np. empik, carry, reserved, zara, atlantic, venezia) niekoniecznie pasujących do mojego stylu i portfela?
        • kolor_purpury Re: sensowna rada: 05.01.11, 20:07
          To jest zupełnie logiczne, że otwierają się centra handlowe, a nie pojedyncze sklepy. Ale to wcale nie znaczy, że 'zwykłych' sklepów nie ma, a już tym bardziej w tak dużym mieście jak Wawa.
          • ofelia1982 Re: sensowna rada: 05.01.11, 21:11
            kolor_purpury - wskaż mi w Warszawie jakieś sklepy, gdzie kupię NORMALNE jakościowo i nieciotkowate ubrania za rozsądną kwotę? Bo skoro sieciówkami jestem rozczarowana (nie tylko ja zresztą), gdyż ceny są koszmarne - to gdzie mam się udać by kupić coś modnego i fajnego i nie wydać kilkuset złotych? Tak jak pisałam w poście powyżej - zawitałam do dawnych kupców spod Pałacu i ceny mają zbliżone lub wyższe od tych w galeriach. Małe sklepiki są na wymarciu, a jeśli jakimś cudem oferują ciekawe ubrania (choć większość asortymentu takich sklepów jest jednak skierowana do grupy 45+, przejdź się Puławską) - to kosztują one tyle samo lub więcej niż w galeriach..
            I nie chodzi mi o to, że ja nie kupię sobie sweterka taniej. Kupię - bo podjadę do outletu podczas wyprzedaży albo pójdę do sh, ale chyba nie powinno być tak, że dla przeciętnego Kowalskiego sweterek jest za drogi?
            • amandaas Re: sensowna rada: 06.01.11, 11:06
              Jakie to dla Ciebie są rozsądne ceny? Bo może nie potrafisz szukać w sieciówkach albo masz zawyżone (a cenowo zanizone) oczekiwania? Zanim zaczęły się wyprzedaże kupiłam w ZARZE prosty sweterek z ładnym dekoltem za 49zł. Jak dla mnie ta cena za dobrej jakości ciuch, który wiem ze sie nie rozwali za chwile jest jak najbardziej ok. Jeansy w House- też proste, ruri ciemnogranatowe za 89zł- też uważam to za bardzo przystępną cenę. Najdroższe co kupiłam to marynarka w H&M za 120zł- tu może troche więcej, ale marynarka to ciuch na każdą pogodę i na kilka sezonów więc mogę tyle dać. Do tego wpadła przeceniona jesienna spódnica w Stradivarius za 39zł- to już śmiesznie mało. Wszystkie zakupy z początku grudnia, ciuchy proste, nie wymyslne.
              Te ceny które podałam są dla mnie normalną półką cenową. Jeśli dla Ciebie nie, to masz inne ode mnie oczekiwania i chyba poza SH nie do spełnienia. Ceny zawyżone to np Solar- 99zł za top na ramiączkach lub Esprit 179zl za bluzke z długim rękawem. Pełno mam takich ciuchów w szafie, ale po wprowadzeniu modulu oszczędnościowego już ich nie kupuje tylko spędzam w galerii na raz np 6 godzin i robię zakupy które mi się podobają i które mnie zadowalają.
              Nie sądze że moznaby znaleźć ubrania o takiej samej jakości za niższą cenę (poza sh ale do tego też trzeba miec umiejętności- ja nie mam;/)
            • amandaas Re: sensowna rada: 06.01.11, 14:09
              Aha i na jakiej podstawie wysuwasz tezę iż dla przeciętnego Kowalskiego sweterek z sieciówki jest za drogi? Skąd w takim razie wytłumaczysz tłumy w galeriach i kolejki do kas i przymierzalni sieciówkowych w sobotnie popołudnia?
              • ofelia1982 Re: sensowna rada: 06.01.11, 15:47
                amandaas, ja nie znajduję normalnych fajnych ubrań za tę cenę w sieciówkach. Jak ostatnio się wybrałam (przed wyprzedażami) to kupowałam bawełniane bluzki z długimi rekawami z jakąś aplikacją za 80-90zł. Kupiłam, bo mogę, ale uważam, ze to sporo jak za kawałek bawełny z aplikacją.
                I dziwi mnie, że piszesz, ze za 50zł masz dobry jakościowo sweterek z Zary, och ach..Zarę znam dobrze i wiem, że co jakiś czas rzucają trochę "tańszych" ciuszków w tych supr cenach - ale z jakością nie ma to nic wspólnego. Zazwyczaj dużo domieszki lycry i mi się mechaciło po 3 praniach (w programie "Woolmark platinum" w pralce). A jakość H&M? Proszęęę...To akurat woła o pomstę do nieba, bo tak szmatowatych i niedorobionych ciuchów ze swieca szukac..
                • amandaas Re: sensowna rada: 06.01.11, 17:44
                  Widocznie nie potrafisz szukać tak jak ja nie potrafię szukać w sh. Marynarki z HM mam 3- jedna ma już ponad 3 lata i jest w stanie idealnym. Wszystkie czyszczone wylącznie chemicznie. Gdy ubrałam nową, reakcja koleżanek byla jednolita: "wooow skąd ją masz??" - beżowa, z podszewką, rękawy do wywinięcia, klasyk na jeden guzik. smile
                  Sweterków z ZARY mam kilka jedne tańsze ine droższe ale te tańsze nie odbiegają jakością od droższych. Zwykły sweterek z grubszej dzianiny, ładny klasyczny dekolt, rekaw do 3/4 własnie za 49 zł. Wszystkie swetry piorę ręcznie, po praniu w pralce nawet na programie "pranie ręczne" widzę że wyglądają gorzej niż jak jej przepłuczę sama w misce.
                  Bluzek z długim rękawem z aplikacją za 90zł nie kupiłabym nawet z nożem na gardle. No chyba, że bluzeczki były z Simple, bo mają rewelacyjne dzianiny- na wiele sezonów.
                  • paniodawarii Re: sensowna rada: 07.01.11, 11:03
                    zgadzam się co do bluzek z simple.
                    Oni mają wogóle tą dzianinę opatentowaną, jak dla mnie nie do zdarcia.
                    A w outlecie można kupić ich bluzkę za 40 zł spokojnie. A fason i jakość ponadczasowa.

          • fruzia01 Re: sensowna rada: 05.01.11, 21:37
            kolor_purpury napisała:

            > To jest zupełnie logiczne, że otwierają się centra handlowe, a nie pojedyncze s
            > klepy.

            może to jest logiczne i zgodne z zasadami ekonomii, ale smutne, że rynek odzieżowy w dużych miastach jest zdominowany przez kilka sieciówek albo o koszmarnej jakości albo o kosmicznych cenach a najczęściej jednym i drugim;

            swoją drogą, skoro jesteś z Wa-wy, może podasz autorce wątku kilka sprawdzonych miejsc, gdzie można za rozsądną cenę nabyć ładną i dobrej jakości odzież?
            • kolor_purpury Re: sensowna rada: 06.01.11, 13:37
              nie jestem z Wawy i nie wiem skąd ten pomysł. uważam poprostu, że to absolutnie niemożliwe żeby w tak dużym mieście jak Warszawa nie było sklepów poza galeriami handlowymi.
              rynek jest zdominowany sieciówkami, bo jest popyt. jak pojawiły się u nas zagraniczne sklepy to stał się hitem, a ubrania no name- obciachem. i jeszcze się z tego zachwytu nie wyleczyliśmy, bo jesteśmy zapatrzeni na 'zagranicę'. szkoda tylko, że u nich ceny w sieciówkach są naprawdę przystępne, a nas doją jak mogą.
              • ofelia1982 Re: sensowna rada: 06.01.11, 15:53
                No cóż, zatem zapraszam do Warszawy, może nawet wyskoczymy na kawęsmile
                Uwierz mi - w Warszawie jest BARDZO trudno kupić normalne fajne ciuchy nie na bazarku, nie w sh i w rozsądnej cenie. Pytacie co to dla mnie rozsądna cena. Moim zdaniem bawełninany t-shirt z aplikacją to max 20-25zł; spodnie 70-80zł; sweterek 50zł. Poza wyprzedażami.
                Bizes odzieżowy zdominowany przez sieciówki (pod tym względem nawet lepiej jest w mniejszych miastach, bo bywają jeszcze jakieś centra z boksami, małe sklepiki - wiem, bo moim rodzice nie mieszkają w Wawie) albo butiki, gdzie ciuchy fajnej jakości, piękne, ale też w pojedynczych egzemplarzach i odpowiednio drogie.
                Zatem kolor_purpury - proponuję troszkę otworzyć swoje myslenie, bo argument "nie jestem z Wawy i nie wiem skąd ten pomysł. uważam poprostu, że to absolutnie niemożliwe żeby w tak dużym mieście jak Warszawa nie było sklepów poza galeriami handlowymi" jest dość słaby..
                • kolor_purpury Re: sensowna rada: 06.01.11, 18:08
                  No cóż skoro w tej Warszawie tak źle to może czas na przeprowadzkę. Jestem pewna, że wszyscy mieszkańcy Warszawy są na tyle zamożni, że kupują jeansy za 200zł i bluzeczki za tyle samo w esprit. Jestem też pewna, że w stołecznych sklepach tesco nie ma ubrań f&f. Jedynym tanim miejscem były hale KDT, a ak je zamknęli to tamci sprzedawcy przebranżowili się i teraz handlują telewizorami albo masowo zatrudnili się w zarze.
                  sorry za sarkazm, ale w mieście w którym jest metalowa palma na pewno są też sklepy tylko trzeba poszukać.
                  • zuzanna56 Re: sensowna rada: 06.01.11, 18:18
                    Ja jestem z Trójmiasta, galerii handlowych jest tu pełno, nawet w pobliskiej Rumi, małym mieście graniczącym z Gdynią są dwie galerie, ale generalnie czy to Gdańsk czy Gdynia, w galeriach są te same sklepy z ciuchami. Też tam kupuję, nie zauważyłam tu jakiś małych sklepów, może są jakieś na osiedlach, nie wiem. Co do Zary, mam z niej kilka swetrów z serii basic, niedrogich, za 50-70 zł, są całkiem dobrej jakości, ale tunika za 170 zł taka sobie, ładna ale jakość nie bardzo. Więc bywają tam rzeczy różnej jakości.
                    • olesia301 Trójmiasto 07.01.11, 11:32
                      Jestem z Gdyni. Akurat mamy ryneczek i Dom Towarowy Chylonia. Ciuchy takie se, ale poszukać można. Przeważają cekiny i brokaty, lrcz proste dżinsy i goliki też sie znajdziesmile
                      Poza tym odkryłam fajny sklepik Pani Wietnamki - Ma dobre NAPRAWDĘ jakościowo golfiki i kardigany (skład - jedwab, kaszmir, bawełna) za ok 35-50 zł.
                      Akurat w Gdyni sporo jest sklepików o cenach mniej więcej jak sieciówki, a z jakością lepiej. Ulica Starowiejska i Świętojańska - polecam spacer wink
                      • zuzanna56 Re: Trójmiasto 07.01.11, 13:33
                        olesia301 napisała:
                        > Akurat w Gdyni sporo jest sklepików o cenach mniej więcej jak sieciówki, a z ja
                        > kością lepiej. Ulica Starowiejska i Świętojańska - polecam spacer wink

                        Zajrzę tam. Ale do jakich sieciówek porównujesz? Do Reserved na przykład? Fakt, są byle jakie rzeczy. Ale moim zdaniem taka Zara jest w miarę jakościowo, tylko że tam jest nieco drożej niż H&M czy C&A.
                  • ofelia1982 Re: sensowna rada: 06.01.11, 18:18
                    Cóż, na pewno wiesz lepiejsmile
                • fruzia01 Re: sensowna rada: 06.01.11, 19:08
                  ofelia1982 napisała:


                  > Uwierz mi - w Warszawie jest BARDZO trudno kupić normalne fajne ciuchy nie na b
                  > azarku, nie w sh i w rozsądnej cenie.
                  > Bizes odzieżowy zdominowany przez sieciówki (pod tym względem nawet lepiej jest
                  > w mniejszych miastach, bo bywają jeszcze jakieś centra z boksami, małe sklepik
                  > i - wiem, bo moim rodzice nie mieszkają w Wawie) albo butiki, gdzie ciuchy fajn
                  > ej jakości, piękne, ale też w pojedynczych egzemplarzach i odpowiednio drogie.

                  po trzykroć tak!!! ja jestem z Poznania i naprawde trudno jest mi znaleźć sklepy niesieciowe z przystepnymi cenami i sensownym wzornictwem; w miasteczkach powiatowych (w takim się wychowałam) nie dość że wybór normalnych ciuchów większy, to jeszcze odległości są mniejsze i na zakupy wystarczą 2-3h a nie cały dzień
              • fruzia01 Re: sensowna rada: 06.01.11, 19:15
                cóż, uznałam że skoro z taką pewnością wypowiadasz się na temat stołecznego rynku odzieżowego, to musisz znać to miasto na wylot smile
              • paniodawarii Re: sensowna rada: 07.01.11, 10:58
                Ja jestem z Warszawy smile
                Uwierz mi dziewczyno, że bardzo ciężko kupić coś poza CH.
                A plastykowa palma jest właśnie odzwierciedleniem masowości i tandety wink i dzikiego zaparzenia na zachód wink
                Nie wiem skąd wogóle ten argument z palmą wink
                Polecam autorce sklep factory na ursusie np.
                Tam naprawdę można kupić jeansy np. w crossie za 50 zł, sweterek za 19.90 w reserved, t-shirty i bawełniane bluzki w housie np. za 9 zł,torebki za 30-50 zł, buty w venezii za 150 zł i taniej.
                W gattcie lub calzedonii można zaopatrzyć się w fajne kryjące rajstopy we wszelakich kolorach, lub legginsy, do tego tunika z vero mody za 30 zł i w cenie 40 zł mamy fajny strój.
                W reserved jest masa jeansów i wogóle spodni wszelakiej maści już od 19.90.
                Wierzcie mi że można wybrać sobie fajne portki.
                Ja mam problem bo jestem mała i chudziutka ale zawsze cos upoluję.
                W mango są świetne sweterki po 29 zł.
                itd itp
                Można też się wybrać nie co za warszawę, do nadarzyna, do maksimusa.
                Nie uświadczymy tam sieciówek, sklepów masę i ceny w niektórych są naprawdę ok.
                Co do SH.
                Przy marszałkowskiej są dwa fajne.
                Nie są może najtańsze, ale ciuchy są obłędne.
                Mam z tamtąd płaszcz h$m za 35 zł, czarny, welurowy, z paskiem w talii. Piękny poprostu!!!!
                Z sieciówek w c&a jest sporo przecen.
                Kupiłam mężowi dwie koszule po 37 zł każda, sobie sztruksy po 29 zł,
                Najbardziej jednak polecam factory na ursusie. Tylko trzeba troszkę pochodzić.
                Tam można kupić fajną marynarkę w cenie 59, lub dla wielbicielek marek i mody, świetne spódnice w simple po 69 zł smile
                ostatnio sama wymieniałam garderobę, więc jestem na bieżąco wink
                • paniodawarii Re: sensowna rada: 07.01.11, 10:59
                  aaa i tk-max przy marszałkowskiej.
                  Polecam zaglądnąć , można upolować perełki.
                  I wszelakie budki w przejściach podziemnych, metrze itp.
                • ofelia1982 Re: sensowna rada: 07.01.11, 11:51
                  Wiem, znam facotry w ursusie i czasami tam jeżdżę. Tak samo jak do Piaseczna, a jak już chcę więcej kupić to do Nadarzyna (ale to jest już wyprawa). Generalnie jasne, że można sobie poradzić, bo można właśnie kupować w outletach etc. - ale ja jedynie zauważam, że nie można kupić nic NORMALNIE (bez polowania na okazje albo wypraw do outletów) w W-wie poza CH..
                  A z tą palmą to miała być taka ironia pewnie..
    • hela6 Re: wskazówka 09.01.11, 18:39
      Mieszkam w "Bździszewie" i żeby się tanio ubrać jeżdżę do Warszawy bo tam jest najtaniej.
      Właśnie w sieciówkach tongue_out
      Narzekacie na małe przeceny to poszukajcie w Polsce większych. I asortymentu tak dużego poszukajcie.
      Im mniejsza pipidówa tym ceny trzymają się mocniej. Nawet w bliźniaczych sklepach sieciowych.
      Ba! Towar z poprzednich lat "wyprzedawany" w Ursusie w factorym tu ląduje jako nowa kolekcja /np.w Wałbrzychu - Reserved/

      Podobnie z jedzeniem.

      Wracając do domu robiłam zakupy w Tesco na kabatach. Kiedy dojechałam do Wrocławia weszłam do Tesco Bielany dokupić parę produktów i niewyraźnie mi się zrobiło gdy porównałam ceny uncertain Na kabatach było sporo taniej.
      O cenach warzyw, nabiału czy wędlin z MarcPolu mogę u siebie tylko śnić.

      Kiedy gościłam u siebie rodzinę ze stolicy wydawało im się że na gościnnych występach taniej wyleczą zęby. Zdziwili się.

      A! I lumpeksy też u nas są droższe!
      Wszystko wyceniane na sztuki sad więc lumpy też we Warszawie i okolicach.
      Mój ulubiony płaszcz kupiłam w lumpie na kabatach za 2 PLN smile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka