witam
mam pytanie jak najlepiej odkładać "żelazną rezerwę" ? tak żeby nie korzystać z niej w przypadkach innych niż np. choroba dziecka, lekarstwa? ja niestety często coś odkładam, a potem zawsze jest coś mega pilnego......... może jakaś karta przedpłacona, którą dam na przechowanie siostrze

bo lokata to chyba nie, bo czy można z niej wypłacić w każdej chwili( weekend, wieczór), raczej nie.......jakieś pomysły? jak wy to robicie?