2-aleksandra1981
08.03.11, 14:26
W piatek byli Panowie z RWE aby załozyć mi nowy licznik. Zmieniłam taryfe na g12 ( czyli zmienną ) za zmiane nie płaciłam bo przy okazji przepisałam na siebie umowę. Dziś spisywali w bloku prąd ( 3 dni raptem ) to się śmiałam.Facet spisujący pokazał jak sprawdzić w liczniku ile na jakiej taryfie "spaliłam " energii i co ? 13 kilowatogodzin mam na tańszej ( 13 - 15 , 22 - 6 rano ) a na dziennej 15 kilowatogodzin. Kurwa mać ! Pralkę i zmywarkę włączałam tylko w tańszych porach, np o 4 rano pralkę a zmywarkę po 22, i teraz na godzinkę pralkę. Poza tymi godzianami tylko komp,światło, telewizor ( ale w ciagu dnia nie oglądam ) ( mam energooszczędne świetlówki ) . Czyli co wyszłam jak zabłockina mydle ? nic innego nie chodziło.W ciagu dnia światła nie włączam, a jesli tak mam w pokoju halogeny.Pytam faceta jak to jest ? On mi na to że muszę poczekać... na co kurwa się pytam ? a taki zachód był,żeby to załatwić .