Może ktoś coś mi poradzi. Jest nas troje mąż zarabia 1500 + ok 700 premii ja opiekuję się naszą niepełnosprawną córeczką i biorę 550 świadczenie pielęgnacyjne + 150zł rodzinne. Wydatki stałe to 900zł wynajem mieszkania + 300zł paliwo + 50zł telefon. Jakoś dajemy radę. Postanowiłam że dla zdrowia psychicznego swojego i rodziny, i oczywiście dla pieniędzy pójdę do pracy. Mieszkamy w małym mieście i o pracę jest tu bardzo trudno, mi się ,,udało'', tylko że pracodawca zatrudni mnie jeśli zgodzę się najpierw przyjść na staż z UP (6 mc za 780zł). Postanowiłam że siedzeniem w domu nic nie zmienię na lepsze i zgodziłam się, za parę dni zaczynam i tu jest problem bo nie wiem czy damy radę. Odpadnie mi 550 świadczenia, więc będę pracować tak jakby za 230zł. Opiekę nad dzieckiem mam zorganizowaną puki co bez kosztowo od września mała idzie do przedszkola. Wiem że praca też kosztuje i co teraz robić damy radę przez te pół roku? Nie wiem dalej czy dobrze robię ale w końcu i tak nam odpadną pieniądze na córkę bo na szczęście jej niepełnosprawność nie jest stała, a ja już cztery lata siedzę w domu i iść do pracy jest coraz trudniej.
I tu pytanie do pracujących ile kosztuje praca? dojazd ok 5 km mogę rowerem

, strój służbowy - mundurek, jedzenie można podgrzać na miejscu kawa też. Czy nie będę musiała dopłacać do tego stażu?
Ps. Mamy jeszcze wyjście awaryjne, powrót do rodziców mają dom i mieszkają sami, wolałabym jednak nie.