Dodaj do ulubionych

Czy damy radę?

04.06.11, 11:33
Może ktoś coś mi poradzi. Jest nas troje mąż zarabia 1500 + ok 700 premii ja opiekuję się naszą niepełnosprawną córeczką i biorę 550 świadczenie pielęgnacyjne + 150zł rodzinne. Wydatki stałe to 900zł wynajem mieszkania + 300zł paliwo + 50zł telefon. Jakoś dajemy radę. Postanowiłam że dla zdrowia psychicznego swojego i rodziny, i oczywiście dla pieniędzy pójdę do pracy. Mieszkamy w małym mieście i o pracę jest tu bardzo trudno, mi się ,,udało'', tylko że pracodawca zatrudni mnie jeśli zgodzę się najpierw przyjść na staż z UP (6 mc za 780zł). Postanowiłam że siedzeniem w domu nic nie zmienię na lepsze i zgodziłam się, za parę dni zaczynam i tu jest problem bo nie wiem czy damy radę. Odpadnie mi 550 świadczenia, więc będę pracować tak jakby za 230zł. Opiekę nad dzieckiem mam zorganizowaną puki co bez kosztowo od września mała idzie do przedszkola. Wiem że praca też kosztuje i co teraz robić damy radę przez te pół roku? Nie wiem dalej czy dobrze robię ale w końcu i tak nam odpadną pieniądze na córkę bo na szczęście jej niepełnosprawność nie jest stała, a ja już cztery lata siedzę w domu i iść do pracy jest coraz trudniej.
I tu pytanie do pracujących ile kosztuje praca? dojazd ok 5 km mogę rowerem smile, strój służbowy - mundurek, jedzenie można podgrzać na miejscu kawa też. Czy nie będę musiała dopłacać do tego stażu?
Ps. Mamy jeszcze wyjście awaryjne, powrót do rodziców mają dom i mieszkają sami, wolałabym jednak nie.
Obserwuj wątek
    • black_halo Re: Czy damy radę? 04.06.11, 12:47
      Sama piszesz, ze na rynek pracy jest wrocic coraz trudniej, zwlaszcza po 4 latach w domu. Za pol roku zarobki ci sie zwieksza conajmniej do minimalnej pensji a moze nawet wiecej.

      Do stazu raczej sie nie doplaca, jesli dojazd rowerem jest mozliwy conajmniej w letnich miesiacach to bez problemu. Jedzenie mozesz brac z domu, w domu przeciez tez musisz jesc. Mysle, ze po pol roku wyjdzie ci to wszystko na plus a 230 dodatkowych zlotych miesiecznie to sporo.
    • trojkowamama Re: Czy damy radę? 04.06.11, 13:24
      Ja na twoim miejscu pracę bym podjęła.
    • babkazpiasku1 Re: Czy damy radę? 04.06.11, 17:20
      Popieram poprzedniczki. Też bym wzięła tę pracę, tym bardziej, że jak piszesz w Twoich rejonach o nią trudno.
      Nie będziesz miała dojazdów do pracy (bo rower), nie musisz się wykosztowywać na ekstra ciuchy pracowe (bo mundurek), jedzenie możesz przynosić z domu i odgrzewać, słoik kawy czy herbaty to chyba nie majątek, a w domu tez ją pewnie pijesz, opieka dla dziecka za darmo.
      Stracisz zasiłek, ale zyskujesz dodatkowe 200zł i doświadczenie i jak rozumiem po stażu zapewnioną pracę.
      Czyli za 6 miesięcy masz minimum 1032zł (a zanosi się na podwyżkę minimalnego wynagrodzenia), może jakieś ekstra premie, może więcej niż płaca minimalna, od 20-26 dni płatnego urlopu, opłacony zus... Od września córeczka w przedszkolu, da Bóg, nie będzie dużo chorowała, to co, przez pół dnia będziesz siedzieć w domu i czekać, aż ją odbierzesz?

      Wtedy już pracy może nie być, więc choćby w tej perspektywie warto się przemęczyć na stażu za gorsze pieniążki.
      • konwalia-82 Re: Czy damy radę? 04.06.11, 17:50
        jestem za pracą-poprzedniczki napisały wystarczająco dużo argumentów
        zyskujesz staż,, potem etat, doświadczenie, a tak naprawdę najtrudniej zacząć
        także do dzieła i powodzenia!
    • marcelina4 Re: Czy damy radę? 04.06.11, 20:09
      zdecydowanie doradzam Ci podjęcie pracy
      6 m-cy stażu to dopiero początek, potem na pewno wzrośnie Ci wynagrodzenie, może w systemie wynagrodzeń są przewidziane premie, albo "trzynastki" dopłata do urlopu tzw."wczasy pod gruszą "?
      powrót na rynek pracy to bardzo ważna sprawa, nie zawsze łatwa, a zyskując doświadczenie możesz ubiegać się o lepsze stanowisko, albo zmienić w przyszłości pracę na lepiej płatną
      dziecko tez przecież rośnie, teraz przedszkole, później szkoła, a skoro piszesz, że córka ma szanse na wyzdrowienie, to zapewne z czasem będzie coraz lepiej sobie radzić i nie będziesz musiała opiekować się nią stale i powrót do pracy będzie możliwy, ale czy łatwy?
      teraz masz okazję wrócić do pracy, wykorzystaj ją

      co do kosztów pracy, to zazwyczaj są to dojazdy, ubiór, posiłki i napoje ( niektóre firmy zapewniają pracownikom kawę i herbatę, ale nie wiem czy u Ciebie tak jest ), jeżeli dojeżdżać możesz rowerem, to jeden wydatek na bilety odpada, strój ma być czysty i schludny, niekoniecznie drogi, jedzenie i napoje bierzesz z domu, czyli wydatki nie wyglądają źle smile

      życzę powodzenia w nowej pracy, dacie sobie radę smile

    • quri3 Re: Czy damy radę? 05.06.11, 11:37
      Zdecydowanie iść do pracy. Nie zawsze jest różowo i tak jak chcemy, ale siedzenie w domu nic ci nie da.
    • niebieski_lisek Re: Czy damy radę? 05.06.11, 15:17
      Jeśli masz możliwość, to sprawdź, czy twojemu przyszłemu pracodawcy nie zdarzyło się już komuś obiecać pracę po stażu i nie dotrzymać słowa.
      • naomi19 Re: Czy damy radę? 05.06.11, 15:38
        Najlepiej spytać w UP.
    • mamagwiazdki Re: Czy damy radę? 06.06.11, 09:13
      Pracodawca jest solidny, wiem że nigdy nie ma 100% pewności ale chciał mnie zatrudnić wcześniej bez stażu. No ale trudno, pomimo wysokich kwalifikacji jestem pracownikiem drugiej lub trzeciej kategorii bo mam dziecko i to chore (może się boi że nie dam rady, a łatwiej zwolnić stażystę)
      • naturella Re: Czy damy radę? 06.06.11, 09:30
        No i znów ta "druga kategoria"... Dziewczyny, otrząśnijcie się, jeśli same będziecie o sobie tak mówić, mysleć i pisać, to tak samo będzie myślał pracodawca. Nie osiągnięcie sukcesu z takim nastawieniem. Trzeba mysleć o sobie, że będzie się najlepszym, i z tego punktu widzenia wychodzić, wtedy ma się szanse na to, że będzie się tak postrzeganym...
      • ivoncja Re: Czy damy radę? 09.06.11, 10:43
        W dzisiejszych czasach solidny pracodawca to skarb, więc się nie zastanawiaj- zwłaszcza, że bilans zysków i strat i tak wychodzi Ci na plus. Nic nie stracisz, a możesz wiele zyskać.
        • gwiazdeczka-z-nieba Re: Czy damy radę? 09.06.11, 11:42
          co do kosztów: Przynajmniej w niektórych przypadkach PUP refunduje koszt dojazdów do pracy, i opieki nad dzieckiem, jeśli mama podejmuje pracę czy staż.
          Spróbuj się dowiedzieć. może akurat?

          Rozważyłabym też ten powrót do rodziców, może lepiej byłoby dołożyć rodzicom do mieszkania, niż płacić za wynajem. (ale to zależy od tego jakie są warunki mieszkaniowe u rodziców, jak się dogadujecie i gdzie pracujecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka