Dodaj do ulubionych

Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie

02.02.15, 11:44
nowy miesiac, nowe postanowienia, zycze Wam jak i sobie zeby sie w tym miesiacu udalo, krótki jest wiec moze bedzie jakis pozytywny wymiar naszego oszczedzania, nas w styczniu pokonala apteka ponad 250 zl, mam nadzieje ze w lutym bedzie sporo mniej. Trzymam kciuki, piszcie jak u Was idzie, podrzucajcie pomysly na oszczedzanie.
Obserwuj wątek
    • d.d.00 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 02.02.15, 11:58
      Ja w ramach oszczędzania idę jutro rwac ósemke na NFZ wink w styczniu rwalam jedną prywatnie i kosztowało mnie to 400 zł.
    • lenari Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 02.02.15, 12:54
      Trafiłam na taką stronę na temat oszczędzania i jak poczytałam to faktycznie niektóre sposoby bardzo się sprawdzają. Najbardziej dla mnie kierujący w dobrą stronę okazał się artykuł "Jak racjonalnie wydawać pieniądze" , ale pisałaś o aptece, więc może dla Ciebie pomocny okaże się ten aasapolska.pl/artykuly/tansze-zamienniki-lekow . Trzymam kciuki za wszystkich, którzy oszczędzają, bo sama szukam na to sprawdzonych pomysłów.
    • czekolada72 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 03.02.15, 06:35
      No coz - tradycyjnie bedzie.
      Rozpiska wydatkow i staranie trzymania sie planu. Oproznianie szafek , lodowki, zamrazarki.
      W tym miesiacu najwieksze wydatki to rozliczenie pradu, woda, teraz co 2 miesiace i jedna wyjatkowa impreza + prezent spory.
      • czekolada72 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 21.02.15, 08:42
        Mija trzecii tydzien.
        Poki co wszystko poszlo z planem - czyli wg rozpiski. Moze, powtarzam, moze, wyskoczyc cos niespodziewanego w tym tygodniu, ale to i tak pojdzie na karb marcowy.
        Zrobilam tez na rzecz marca nieduze zapasy spozywcze, i to ewidentnie na zasadzie "o tyle mniej wydam na jedzenie w marcu", ba - wrecz te kwote wpisze w wydatki marcowe, a taka spozywcza marcowa kwote zwroce na te kupke z ktorej pozyczylam w lutym.
        w ogole marzec i kwiecien beda ciezkie, ale - mam nadzieje - do przejscia wink
        Caly czas trzymam reke na pulsie w zw z akcja tylna scianka, bo "denko" to mam we krwi.
        Musze tez zrobic spis ksiazek - moze ktos w antykwariacie sie pokusi?
        Uzupelnilam minimalne braki w chemii, dokupilam kilka ciuchow dla siebie i Malej, ale to na tle Forum - symboliczne kwoty. Nie bawie sie w latanie na wyprzedaze, tylko kupuje to co absolutnie niezbedne lub cos czym marze i gdy przypadkiem trafi mi sie okazja. Ba! ta okazja to musi rzucic mi sie pod nogi, tak bym mogla sie potkanac, bo inaczej to przejde okrakiem wink
        • liliawodna222 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 21.02.15, 08:51
          Podpisuję się w 100% smile
    • jessica2525 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 03.02.15, 11:57
      To i ja się dopiszę, bo staram się wyrobić w końcu jakąś dyscyplinę finansową. Luty jest i będzie ciężki, dobrze, że krótki. Celem lutego było spłacić zadłużenie w spółdzielni (czynsz) zapłacić wszystkie bieżące rachunki i przetrwać do końca miesiąca. Łatwo nie będzie tym bardziej, że choroba córki pochłonęła już 4 stówy prawie (leki, prywatna wizyta, inhalator) namiętnie omijam sklepy z wyprzedażami- kupuję tylko to co naprawdę potrzebne- kapcie i pidżama dla młodszej, buty nas wiosnę dla starszej. Ja potrzebowałabym nowy płaszcz, ale jeszcze pochodzę w tym co mam. Dodatkowo wypłata przyszła na konto tydzień wcześniej i szybciej się za nią zabraliśmy sad mam jeszcze kilka wratościowych rzeczy do wystawienia w ramach porządków wiosennych, więc może się uda smile
    • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 03.02.15, 12:48
      Miałam dobre zamiary, niestety mam aktualnie szpital w domu. Jak na razie poszło 60 zł na leki i 70 naprawa zmuwarki. Oby dalej było lepiej sad
    • katarzynka791 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 03.02.15, 14:47
      Euforia po dobrym styczniu ulotniła się.
      Dopiero poczatek lutego, w aptece zostawilam prawie 200zł. Mąż mi się mocno rozchorował.
      Z powodu choroby męża wpłynie nam do budżetu niestety mniej. Będę się musiała trochę bardziej nagimnastykować w tym miesiącu. Ale jest początek roku, wróciłam wypoczęta z 2 tygodniowych ferii, to jeszcze mam dużo zapału. A pole do popisu jest duże.
      U mnie planowanie posiłków się sprawdza, więc dalej będę się nad tym skupiać. Jeśli uda mi się utrzymać poziom ze stycznia wydatków na jedzenie, to będę bardzo zadowolona.

      W tym miesiącu nie wydaję na zachcianki, tylko na potrzeby. Powinno być dobrze. smile
    • liliawodna222 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 03.02.15, 15:20
      Jestem pozytywnie nastawiona: pensja wpłynęła i to nie najgorsza, gdyż miałam jakieś nadgodziny, najgorsze rachunki zostały zapłacone w styczniu, w lodówce jest mnóstwo jedzenia, a ja nie mam na razie żadnych ciągot zakupowych, poza kilkoma książkami, które wpadły mi w oko, no ale nie przesadzajmy - coś mi się od życia należy wink Poza tym miesiąc jest krótki i jakoś zleci.

      Bardzo czekam na 13-tkę wink
    • tol8 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 03.02.15, 16:00
      U nas nie zanosi się na jakiekolwiek nieplanowane wydatki.
      Planujemy jeden weekendowy wyjazd na narty, karnety wygraliśmy dwa miesiące temu.
    • madziulka1982 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 04.02.15, 07:58
      czy wystawiacie na vinted? czy ma to sens? na allegro przyznam ze nie mam siły juz wystawiac, rzadko ktos cos kupi
      • dama-z-wachlarzem Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 23.02.15, 18:42
        Tak, nic nie płacisz za wystawienie przedmiotu i za dodanie zdjęć. Często tam kupuję - dużo młodzieży, markowe rzeczy, często niezniszczone, bo młode gonią za modą, więc spodnie jeansowe z 99 zł kupuję za 20 zł. Osobiście polecam
    • j_rutka Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 04.02.15, 08:18
      U nas kumulacja wydatków - ubezpieczenia samochodów, domu - wiec ten miesiąc będzie na styk, do tego musieliśmy dopłacić podatek za zeszły rok , bo księgowa się pomyliła i przysłali nas pozdrowienia z odsetkami. Ale postanowiłam nie narzekać, bo to się odbija na moim zdrowiu i otoczeniu wink
    • agni71 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 04.02.15, 09:53
      U mnie luty będzie spokojniejszy finansowo, bo jesteśmy juz po feriach. Czeka mnie jednak duzy wydatek dentystyczny i drogi prezent na dużą okazję. Postanowienie moje na luty, to kupować tylko przy duzych obnizkach. W związku z tym wczoraj skorzystałam z oferty na ebooki po 12,90 i kupiłam kilka par spodni dla córki tanio w smyku. Dla siebie nie planuję zakupów w tym miesiącu.
    • liliawodna222 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 06.02.15, 06:42
      Na razie PRAWIE wszystko zgodnie z planem, czyli w tygodniu praktycznie nie wydałam pieniędzy, kupiłam tylko chleb i 30 jajek. Jutro większe tygodniowe zakupy, na które z reguły wydajemy ok. 250-280zł. Chemii mam dużo, więc tylko jedzenie.
      Zamówiłam książki za 100 uncertain ale bardzo się na nie cieszę.
      • liliawodna222 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 07.02.15, 22:31
        Zgodnie z przewidywaniami wydaliśmy na tygodniowe zakupy 250zł (bez chemii). Mam mnóstwo owoców, nabiał, mięso. Wystarczy na obiady na cały tydzień. W tygodniu dokupię tylko chleb i wędlinę. Oby tak dalej smile
    • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 08.02.15, 11:25
      Idzie mi o tyle dobrze, że od środy jestem chora i nie wychodze prawie z domu. Poza kupnem leków i części zmywarki nie miałam nieprzewidzianych wydatków. Jak na razie wychodze na plus.
      Od jutra pilnuje się na zakupach jeszcze bardziej niż zawsze.
    • toskania1978 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 08.02.15, 17:09
      W styczniu szło nam super, aż do ostatniego tygodnia. Najpierw rozchorowal się synek, potem ja na końcu mąż. Apteka pochłonęła zyski wypracowane przez miesiąc. Jedynym plusem było to że nie sięgnęłam po oszczędności. Teraz powoli wychodzimy z choroby jutro pierwszy dzień w pracy a Młody idzie do przedszkola we wtorek. Boję się tego lutego jak cholera. Tym bardziej że kot miał w sobotę operację a jutro muszę ubezpieczyć dom. Koszmar.
    • jestem.aniolem Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 10.02.15, 10:26
      Oj ten luty raczej nie bedzie nalezal do udanych... Chcialam sie odkuc po styczniowych chorobach ale juz musielismy wydac prawie 50zl na badania, 400 na mandat meza (!), jakies skladki przedszkolne tez kilkadziesiat zlotych. Z wyprzedazy prawie nie skorzystalam, kupilam tylko sobie buty za 29,90 a dziecku kapcie do przedszkola i 2 pary dresow. Mialam miec dodatkowe zlecenie ale na razie cisza. Zapasy powoli sie koncza, bedzie trzeba uzupelnic chemie i niestety apteczke. Slabo jest a do wyplaty jeszcze caly miesiac sad
      • mysz1978 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 12.02.15, 20:25
        juz prawie polowa miesiaca - jak Wam idzie oszczedzanie?
        • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 13.02.15, 13:57
          U mnie jednak beznadziejnie - wydałam łącznie w aptece 200 zł sad plus naprawa zmywarki 70 sad
          Czyli wszystko, co ewentualnie mogłabym zaoszczędzić, przepadło.
          • kraina_lesnych_ludkow Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 13.02.15, 14:30
            U mnie dobrze, bo: świetnie idzie mi tylna ścianka. Codziennie gotuję (lub gotuję na 2 dni) z tego co mam w szafkach/zamrażarce dokupuję tylko warzywa i pieczywo, no i wczoraj pączkismile. No i to pieczywo to taki słaby punkt - za duzo kupuje i się starzeje - a miałam piec... W każdym razie okazuje się, że nagle jemy dużo bardziej różnorodnie i ciekawie niż zwykle. A mam pomysły na fajne dania z tego co mam na najbliższe dnismile Ba! Nawet mam w planach zrobienie słodkoścismile
            Ale poległam na zakupach prezentów. Mam w lutym kilka okazji, a też oferty w sklepach i na beneficie tak mi podpasowały, że kupiłam już fajne prezenty (drobiazgi, ale zawsze kosztowały) na okazje (dla ojca np. i dla męża), które są późną wiosną i latem. Nie mogłam się oprzeć, bo wiem, że sprawię tym co kupiłam dużą przyjemność, a w zeszłym roku te prezenty takie na odczep były i nie najtańsze. No i cena była miła... Ale nie zmienia to faktu, że w tym miesiącu (bardzo chudym, kolejny powinien być lepszy) były to wydatki ponad stan i mogę być zmuszona wziąć z bardzo szczupłej poduszki na życie.
            Zrezygnowałam z nauki angielskiego w szkole językowej. I chyba jednak zrezygnuję z dalszych form dokształcania. Ale tu się jednak waham. Szkoda mi bo pół roku zaliczone, no ale pieniądze na ulicy nie leżą, a tak bardzo te podyplomowe mojej sytuacji na rynku pracy nie zmienią. Chyba.
            Ale się rozpisałamsmile
    • kraina_lesnych_ludkow Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 15.02.15, 08:19
      Dla mnie jeszcze zadania na luty: zawieźć książki do antykwariatu (może będzie kilka zł - nie łudzę się, że dużo) i dokładnie przejrzeć szafki kosmetyczne i szafki z ciuchami i inne szafki też. Żeby wiedzieć jakie ciuchy mam, jakie kosmetyki i próbki jeszcze mam i to pozużywać. Bo może to wszytsko razem do kupy zużyte pozwoli jeszcze jakiś czas nie kupować nowych. Bo może w torbach podróżnych coś się zaieruszyło (szampon, podpaski, chusteczki) i też nie będzie trzeba kolejny miesiąc kupować. A ciuchy to po to przejrzeć by się podnieść na duchu - że mam fajne rzeczy i nie muszę na jakieś tam wyprzedaże chodzić bo mam tu w domu wyprzedażsmile)
      • czekolada72 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 15.02.15, 16:06
        Popieram!! smile
    • liliawodna222 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 19.02.15, 15:28
      No i jak Wam idzie?
      U mnie świetnie, nie wydajemy praktycznie na nic poza jedzeniem ( a i tak są to bardzo przemyślane zakupy), ale sądzę, że długo tak się nie da: będę musiała niedługo uzupełnić/wymienić bieliznę swoją i córki, nie mówiąc już o nieco lżejszych ciuchach.

      Jedyne moje szaleństwo w ciągu ostatnich trzech dni to książki za 130zł (co oczywiście nie oznacza, że co trzy dni przeznaczam taką sumę na moje słabostki wink )

      Jestem z siebie dumna wink
      • katastrofa-0 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 19.02.15, 15:44
        Jakoś idzie, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Wiosną planujemy remont łazienki-płytki i sprzęty chcemy kupić z kasy, którą uda nam się do tej pory zaoszczędzić. Potrzebujemy ok. 4 tys. Mamy 2 tys. Nie chcemy ruszać lokat. Luty jest krótki więc może coś się uda zaoszczędzić. Nie chodzimy po sklepach żeby nie kusiło, nie kupujemy ciuchów, niepotrzebnych gadżetów. Praktycznie tylko jedzenie , a i to staramy się zaplanować tak żeby wyczyścić zapasy. Małe szaleństwo kosmetyczne w celu uzupełnienia braków w kosmetyczce, przy okazji przesyłki do wirtualnego koszyka wrzuciłam o dwie, trzy rzeczy za dużo, ale trudno. W tym miesiącu planuje jeszcze zakup czytnika e-booków za ok. 300 zł, ale to działanie racjonalne, bo przestaję mieć miejsce na książki. W styczniu ładny ruch na OLXie, więc kilka książek się sprzedało za symboliczne pieniądze. Ogólnie próbujemy przetrwać do marca bez szaleństw, w marcu 80% mojej pensji ze względu na pierwsze w życiu L4 więc za wesoło nie będzie.
        • angazetka Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 19.02.15, 16:15
          Miesięczne to L4?
          • katastrofa-0 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 19.02.15, 18:24
            nie, tylko lub aż 12 dni. W moim przypadku było to zło konieczne, bo wylądowałam w szpitalu. Szok, bo nigdy w całej karierze zawodowej (niezbyt może długiej bo 9 lat) nie wzięłam ani razu chorobowego...Nie chodzi o to żebym była pracoholiczką, ale specyfika pracy zmianowej, wąskie grono pracowników i świadomość, że ktoś będzie pracował za mnie jakoś momentalnie stawiają człowieka do pionusmile
            • nelamela Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 19.02.15, 19:41
              katastrofa-0 napisała:

              > nie, tylko lub aż 12 dni. W moim przypadku było to zło konieczne, bo wylądowała
              > m w szpitalu. Szok, bo nigdy w całej karierze zawodowej (niezbyt może długiej b
              > o 9 lat) nie wzięłam ani razu chorobowego...Nie chodzi o to żebym była pracohol
              > iczką, ale specyfika pracy zmianowej, wąskie grono pracowników i świadomość, że
              > ktoś będzie pracował za mnie jakoś momentalnie stawiają człowieka do pionusmile
              He he skąd ja to znam wink...Jestem na kontrakcie oraz prowadzę własną działalność.Na chorobowym byłam raz w swojej dotychczasowej karierze...
              • franula Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 20.02.15, 08:46
                a w szpitalu to nie 70% pensji?
                • franula Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 20.02.15, 08:58
                  sorry sprawdziłam
                  "Za pierwsze 33 dni (14 - w przypadku osób 50+) w roku za zwolnienie jest płacone przez zakład pracy wynagrodzenie za czas choroby w wysokości 80% wynagrodzenia (nie ma znaczenia czy szpitalne czy nie), od 34 dnia (15 - w przypadku osób 50+) wypłacany jest zasiłek chorobowy przez ZUS, jeżeli jest to zwolnienie szpitalne - 70% wynagrodzenia.
                  100% to ciąża i wypadek w pracy."
            • katarzynka791 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 20.02.15, 10:54
              U mnie jako tako nie najgorzej.
              W galerii żadnej w lutym nie byłam. Z ubrań kupiłam tylko synowi kurtkę przejściową on-line.
              Nie widzę okazji, to mnie nie kuszą.
              W ogóle zrobiłam się "ograniczona" w wydawaniu na ubrania, buty, biżuterię. Mam postanowienie: Kupuję, bo potrzebuję, bo nie mam. No i idąc tym tokiem rozumowania to na tę chwilę nic nie muszę kupować.
              Chcę na ostatni tydzień lutego wydać x zł. Mam zapasy, jeśli męża nie wyślę na zakupy, to z powodzeniem mogę się zmieścić w założonej kwocie.
              Z dodatkowych wydatków na luty to kolejna rata na wycieczkę córki i wczoraj musiałam dać jej 36 zł na udział w 4 konkursach.

              Ale nie jest źle. Mamy już PITy z pracy możemy się już prawie rozliczać.
            • angazetka Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 21.02.15, 13:47
              Jak 12 dni, to i te 80% pensji tylko za 12 dni smile
              A i przyznam, że - szczęśliwie chyba - dylematy w rodzaju "czy mam prawo iść na zwolnienie, gdy jestem chora" są mi totalnie obce. Mam prawo.
    • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 21.02.15, 13:03
      Chyba skończe miesiąc na plusie. Pomimo apteki (dobrnęło do 250, ale jak na grypę i anginę to ujdzie), zakupów odzieżowych dla dzieci (ok. 300 zl - ale musiałam kupić sukienki wyjściowe z pewnej ważnej okazji), zakupu sweterków dla siebie 2 x 20 zł (wyprzedaż). Jeszcze tydzien i okaże się, ile zostanie, ale naprawdę ograniczam pozostałe wydatki i staram się omijac sklepy. W marcu zaś sprzedam zbędne mi książki w antykwariacie smile
      • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 21.02.15, 14:28
        A dodam, ze zaoszczędziłam na benzynie, obiadach szkolnych, zajęciach dodatkowych (wszystko przepadło przez choroby, ale nie trzeba wtedy płacić). Wolałabym oczywiście, żebyśmy nie chorowali, ale wyszło jak wyszło. Także myślę, że dlatego w ogólnym rachunku wyszło na plus. I zjadaliśmy to co w szafkach / zamrazarce, a chemiii mam zapas i nie musiałam kupować. Plus akcja denko kosmetyczna - i prosze, efekt będzie smile
    • jestem.aniolem Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 22.02.15, 09:30
      Kurcze, to tylko mnie idzie tak zle? Do wyplaty mam jeszcze 2 tygodnie a juz musialam pozyczyc 100zl (sama od siebie, z odlozonych pieniedzy). Oplaty za ten miesiac mamy zrobione, nigdzie nie chodzimy, nie kupujemy ciuchow chociaz przydaloby sie. Nie wiem, chyba rzuce jedzenie bo juz nie mam na czym oszczedzac. Skonczyly mi sie tabletki do zmywarki i teraz bede 2 tygodnie zmywac recznie tylko czy to bedzie jakakolwiek oszczednosc? Proszek do zmywarki kosztuje 16zl... ktorych nie mam.
      • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 22.02.15, 10:22
        Niedawno były tabletki w Lidlu po 9,99 za 60 sztuk. Zrobiłam wtedy zapasy.
        Jaki miałas budżet na ile osób?
        • jestem.aniolem Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 23.02.15, 09:36
          Mielismy 3400 na 3 osoby, normalnie zwykle mamy kilkadziesiąt zl więcej, w styczniu niestety byłam na L4 kilka dni. Ale u nas czynsz to prawie 600, drugie tyle przedszkole i 800 alimenty. Inne rachunki typu telefony, net, energia, rata karty kredytowej, ugoda z bankiem itp pochłaniają nie mniej niż 600zl miesięcznie. Dobrze, że przedszkole odpadnie od lipca bo młody idzie do zerówki szkolnej. Może wtedy uda mi się naprawić samochód, który chyba od listopada stoi sad
          • mai-ra3 Re: Luty 2015 -zaczynamy oszczedzanie 26.02.15, 20:45
            Czyli realnie zostaje Wam 1400 na miesiąc, to rzeczywiście mało. Podziwiam, że dajesz radę.
    • liliawodna222 Ostatnie 3 dni... 26.02.15, 18:39
      ... a w poniedziałek pensja smile

      Jest bardzo dobrze, nie wydaję na głupoty, po kilku miesiącach nauki oszczędzanie weszło mi w krew i szkoda mi kasy na bzdury. Bacznie przyglądam się cenom, etykietkom, w domu akcja "denko" i "tylna ścianka" jak najbardziej na topie.

      Mąż jest pod wrażeniem jeśli chodzi o moją gospodarność i stan konta po kilku miesiącach. A nie wierzył we mnie wink
      • mysz1978 Re: Ostatnie 3 dni... 26.02.15, 20:38
        no i poleglam... sad niespodziewane 600zl na lakarza poszlo i zabieg chirurgiczny sad
        Przyszly miesiac tez bedzie ciezki bo auto do mechanika musze dac... spodziewam sie ze 600-800zl zaplace, ale musze to zrobic bo mi go nie zarejestruja uncertain Kicha generlanie...
        • martini-7 Re: Ostatnie 3 dni... 26.02.15, 22:21
          ech, u nas standard, kiepsko z kasą pod koniec miesiąca, jedyny plus, że mechanik nic nie kosztował, diagnozę policzyli jako reklamację wcześniejszej usługi, wszystko sprawdzili i okazało się, że to wina paliwa, znowu jakiś nieuczciwy sprzedawca paliwo chrzcił
          a no i wcześniejsze planowanie zamienia się w rzeczywistość - nie dźwigniemy się bez dodatkowej pracy, zwłaszcza, że nie wypłacili nam w tym miesiącu kasy na dzieci - coś tam analizują
          pociesza mnie, że pojawiły się pewne zapasy w zamrażarce, lodówce i szafkach, więc następny miesiąc, a może i dwa będę mocno przeprowadzać akcje tylna ścianka i denko, co przy okazji pomoże mi w wiosennych porządkach i rozmrażaniach smile
          • kraina_lesnych_ludkow Re: Ostatnie 3 dni... 27.02.15, 08:42
            No ja się cieszę, że już tylko 3 dni... Ciężki to był miesiąc i gdyby nie różne zwroty to bym nie przetrwała. Tylna ścianka szła mi dobrze do zeszłego tygodnia. Ukrop w pracy, brak planowania obiadów/posiłków nieprzymaślanie zakupy, jedzenie i picie na mieście. Bez tego byłoby nieźle. Tak jest ok. Zrezygnowałam natomiast z całej mojej edukacji. Ze studiów podyplomowych też. Z angielskiego. Nie wiem czy to dobra perspektywicznie decyzja, ale jest teraz ciężko. Trzeba ciąć.
            Dziś po pracy przegląd zamrażalinika i planowanie posiłków z tego. W sobotę dokupienie tego co potrzeba - i tylko tego. Powinno być dobrze - mam nadzieję wrócić na właściwy tor.
            • j_rutka Re: Ostatnie 3 dni... 27.02.15, 14:14
              U nad w tym miesiącu styk stykuśny wyszedł- no ale jeszcze 3 kontrahentów spóźnia się z zapłatą , wiec to bedzie jeszcze dodatkowo na przyszły miesiąc. No i w niedziele kończy sie polisa do mojego samochodu, ech taki z lekka trudny okres, a w maju 2 komunie sie szykują wiec czas sie przygotować mentalnie - wrrrr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka