Dodaj do ulubionych

Lipiec 2016

01.07.16, 11:55
Czerwiec nie mial wlasnego watku, wiec otwieram lipcowy. Na razie zaczne od kolejnego "sprzatania" lodowki i czestszego zagladania do spizarni.
Obserwuj wątek
    • beatrix_75 Re: Lipiec 2016 01.07.16, 13:06
      więcej dań jednogarnkowych
      wrócić do spisywania wydatków na jedzenie
      sprzedać nadmiar książek
      nie kupować nowych :-p
    • roseanne Re: Lipiec 2016 01.07.16, 17:52
      wyjazd zagraniczny na prawie miesiac, lot oplacony kwartal temu,podobnie wynajmowane mieszkanie
      ale bedzie duzo przejazdow pociagami, jedzenie, rozrywki, pamiatki...

      dobrze, ze pelnia lata, mozna spokojnie byc lacto-ovo vegi spokoj
      • gingers73 Re: Lipiec 2016 01.07.16, 18:19
        Dziecko tydzien u Babci, my wyjadamy co jest w lodowce i zamrazarce plus warzywa i.pieczywo
        Potem dwa tygodnie na działce z Tesciami
        My nadal czyścimy szafki i lodowke wink
        Wieksze koszty benzyny bo w weekendy jezdzimy do nich
        Poza tym ac/oc sad nie lubie płacić
        Ślub znajomej i przyjęcie
        Stomatolog
        No i kilka zaplanowanych zakupow typu piornik, buty ... i kilka nie np stomatolog x2
        Ale chyba nie bedzie źle bo mniej w upaly jemy takie mam wrażenie
        • mysz1978 Re: Lipiec 2016 01.07.16, 21:07
          Niektorych wydatkow nie bedzie - obiady w szkole, oplaty za przedszkole, ale za to u mnie tez AC/OC, na co podejrzewam, ze pojdzie z 1500zl albo i wiecej sad
          Na wakacje pieniadze odlozone, a tak to postaram sie nie szalec - mam mozliwosc podczas wakacji gotowac, bo jednak zywienie sie "na miescie" wychodzimy strasznie drogo.

          No i oprocz tego to troche rzeczy do szkoly trzeba bedzie kupic, ale tych drobniejszych typu zeszyty itp
    • czekolada72 Re: Lipiec 2016 04.07.16, 06:53
      Tak jak wiekszosc, czyli oproznianie zamrazarki - jestem na niezlym etapie! smile
      oraz szafek i spizarni.
      Postanowilam w tym roku ograniczyc robienie nowych slodkich prztworow, oprocz kompotow z truskawek - tylko z wlasnych porzeczek, agrestu i wisni oraz czarnego bzu i chcialabym dokupic czarnych porzeczek na sok.
      Zapasy chemii mam ogarniete na maxa, czyli - dokupywanie na biezaco.
      Zuzywam zapas kosmetykow.
      I pozbywam sie przydasi, przydasi, przydasi.
      Z nieplanowanych wczesniej wydatkow - jakis 1000 w sumie, mam nadzieje, ze tylko wink
      • liliawodna222 Re: Lipiec 2016 04.07.16, 09:21
        Czekolada, to tak jak ja smile Na co dzień jestem oszczędna, ale okazało się, że jednak mam kilka nadprogramowych butelek chemikaliów (jakim cudem, skoro niby robię przemyślane zakupy??). Wczoraj zapowiedziałam też mężowi, że chwilowo kończymy z kupowaniem żarcia na zapas, ponieważ są wakacje, które chcę wykorzystać m.in. na wyszorowanie kuchni, lodówki itd. oraz spokojne przejrzenie dat przydatności do spożycia.. Nie mówiąc już o tym, że denerwuje mnie świadomość, że mamy "zamrożone" pieniądze w postaci iluś tam paczek makaronu czy kasz albo jakichś puszek. Niby człowiek to zje prędzej czy później (to jest myślenie mojego męża), a jednak wolałabym kupować teraz mniejsze ilości na bieżąco i nie wyprztykiwać się z kasy na tygodnie.
        Co do pozostałych wydatków - nie ma dramatu. Ciuchów nie kupuję, mam skrajnie mało ubrań na lato i nie boleję jakoś nad tym faktem, ale co chwila coś wypada: a to wizyta u ortodonty (200), ostatnio pryw. okulista (150), zaliczka na kurs angielskiego córki (200), nie mówiąc już o wydatkach związanych z wakacjami na miejscu (jeszcze nie wyjechaliśmy) - kino dla córy, basen, lody, jakieś inne wyjścia z koleżankami... Głupio nie dać 14-latce kasy w takiej sytuacji. Nawet wizyta u koleżanki wiąże się jednak z jakimiś zakupami typu napój czy jakieś owoce/ciasteczka - niby niewiele, ale ziarnko do ziarnka...
        Aha, muszę zamówić wór żarcia dla psa. Kolejne dwie stówy z hakiem... No i szczepienie. Ech...
        • liliawodna222 Re: Lipiec 2016 04.07.16, 10:55
          Aha, przed chwila umówiłam się z facetem od okien na przegląd, bo mi się niektóre zacinają. 200-300. Zobaczymy uncertain
          • mysz1978 Re: Lipiec 2016 04.07.16, 22:56
            u mnie juz drugi rok z rzedu odpadaja wydatki zwiazane z wakacjami - lody, gofry itp. Ja nie jadam za bardzo, a dzieci przez caly rok oszczedzaja sobie drobne sumy, no i potem w wakacje maja ok 50zl na tego typu wydatki - nie buntuja sie, ze wydaja "swoje" bo sami widza ile kosztuje cala reszta (noclegi, wyzywienie itp)
            • mysz1978 Re: Lipiec 2016 04.07.16, 22:59
              w tym co napsalam wyzej mialo byc "drobne wydatki"
              • beatrix_75 Re: Lipiec 2016 05.07.16, 15:27
                50 zł na cały wyjazd im starczy ? podziwiam szczerze
                • mysz1978 Re: Lipiec 2016 05.07.16, 18:29
                  wiesz - swoje sie ciezko wydaje tongue_out Tak wiec sa raczej oszczedni - gałka loda dziennie (albo i nie codziennie) a od wielkiego dzwonu jeden gofr no i na dwa tygodnie nad morzem 50zl wystarcza wink Na wszelki wypadek biora wiecej jak chca jakies "glupoty", ale raczej juz wyrosli z tego.
                  Za obiady płace oczywiscie ja big_grin
                • czekolada72 Re: Lipiec 2016 06.07.16, 06:21
                  beatrix_75 napisała:

                  > 50 zł na cały wyjazd im starczy ? podziwiam szczerze
                  >
                  No ale tez zalezy ile trwa ten wyjazd. 5 dni czy 5 tygodni.
      • czekolada72 Re: Lipiec 2016 06.07.16, 09:33
        Ja jeszcze jedno mam "postanowienie"
        che mianowicie dopilnowac rozmaitych mozliowesci skorzystania na bonach, promocjach etc.
        niestety przez ostatnie tygodnie pomarnowalam wiele okazji do przyoszczedzenia tu 5, tam 10, tam jeszcze ilus zlotych. Jak tak np podlicze ostatnie 2 tygodnie to 50 zl poszlo sobie...
        A nieraz wystarczy, bym wpisala w kalendarz kiedy konczy sie promocja, za ile trzeba kupic by skorzystac z bonu, albo np na ktorej stacji wziac benzyne.
        Fakt, jednorazowo moze smieszyc kogos zwrot 5 zl. ale to juz dla mnie np - 3 litry mleka. Za darmo nikt mi nie da.
        Nie zebym na sile gnala do sklepu wydawac 55 zl, zeby dostac 10. Ale jezeli dzis -jutro mam zrobic zakupy na tydzien, to warto dopilnowac by zrobic dzis i nie przegapic daty uplywu oferty, i pojsc do konkretnego sklepu (poruszam sie w ramach 3-4 sklepow o podobnych cenach, wszystkie znajduja sie przy trasie dom-praca, wiec kilometrow nie nadrabiam).
        • linn_linn Re: Lipiec 2016 06.07.16, 10:07
          Ja zawsze zapisuje okres promocji: od - do. Same promocje wole przegladac w necie, ale tez nie zawsze to robie. Daty sa wazniejsze: jesli juz ide np. do dyskontu, to lepiej w trakcie promocji niz po jej zakonczeniu. Miedzy jedna a druga maja 3 dni przerwy, wiec wtedy ich omijam. Jesli robie zakupy, to w innym sklepie.
          Akcji typu wydaj x, dostaniesz bon na y, ale dostaniesz y wtedy, kiedy znowu zrobisz zakupy, nie uznaje: napedzaja utarg w kasach, a u mnie wydatki. Wole oszczednosci na konkretnych produktach.
          • czekolada72 Re: Lipiec 2016 06.07.16, 11:40
            A ja odwrotnie, bardziej interesuje mnie konkretna kwota, ktora moge uzyskac.
            Jezeli np mam wydac 60 zl w tesco i nie miec nic za to, to chyba zdecydowanie lepiej oplaca sie zrobic te same zakupy, za te same pieniadze w Carre i dostac jeszcze dyche.

            Albo jezeli mam zatankowac auto i do wyboru 2 stacje, to chyba rozsadniej jest podjechac tam, gdzie akurat dadza 3 xazy wiecej punktow, a te punkty moge wymienic na konretne zlotowki.

            Same promocje - mam 3 czy 4 sklepy , z ktorych info nt promocji przychodzi mi na @ Ale po latach - wiem juz ze jak jest przez tydzien promocja na mleko na przyklad w sklepie A, to jak sie skonczy w nim - zaraz bedzie w sklepie B.

            A to ze przy okazji sklep tez zarobi, bo dajac mi te 10 czy 20 zlotych powoduje ze kupuje w tym konkretnym a nie w immym - moj Boze - najwazniejsze ze ja zyskuje smile
            • linn_linn Re: Lipiec 2016 06.07.16, 12:21
              Jesli sa to dokladnie takie same zakupy... Poza tym czesto jest tak, ze sklepy podwyzszaja wtedy ceny / minimalnie, zeby nie bylo widac / i daja bony. U mnie zreszta takie kumulacje sa tylko w okresach przedswiatecznych i wiem z doswiadczenia, ze nie bardzo sie oplaca. Ja wyznaje zasade: potulne ciele dwie matki ssie... dwie, trzy, a nawet cztery. smile Trudno tu zreszta o porownania: rozne sa zakupy, ceny, bony, znizki itp. Ja osobiscie nie korzystam, ale oczywiscie biore pod uwage to, co oferuja sklepy. Jesli korzystam, to np. za zkupy w wysokosci 20 euro plus 1 euro dostaje wage osobowa, wok, recznik plazowy itp. Oczywiscie tez kontroluje racjonalnosc zakupu, jakosc produktu itd.
              Stacje benzynowe to inna sprawa.
              • czekolada72 Re: Lipiec 2016 06.07.16, 13:12
                Wlasnie to pisalam - takie same zakupy, ktore i tak mialam w planach.
                Roznice miedzy tymi "moimi" sklepami sa plynne - w jednym zaplace taniej niz w drugim o 20 gr za mleko, za to 15 czy 25 groszy drozej za chusteczki smile
                • czekolada72 Re: Lipiec 2016 13.07.16, 06:34
                  Wlasnie dostalam zwrot kasy w ramach programu VISA - bardzo mi się to podoba smile Co prawda poko co korzystam tylko z dwoch ofert - no ale jest niezle smile
            • pulcino3 Re: Lipiec 2016 08.07.16, 15:05
              Apropos bonów tesco dziś do mnie przyszły na określone asortymenty chyba na 150 zł w sumie, także jak się pokombinuje i ma się potrzeby na dane produkty to można zaoszczędzić przy okazji.
    • martini-7 Re: Lipiec 2016 05.07.16, 13:05
      Lipiec zaczął się pięknie, ale trwało to całe dwa dni. Kupiliśmy wreszcie planowane rośliny i inne n taras, nie wydaliśmy skandalicznie dużo, a już wczoraj po radości. Idę po dziecko ro przedszkola a tam czeka list z księgowości. Bardzo przepraszają ale ten zwrot który nam zrobili iw maju i częściowe tylko pobranie tytułem nadpłat (o których nie miałam pojęcia ale skoro tak twierdzili to ok) był pomyłką, a jeszcze upominają się o wpłatę majową której też nie ściągnęli ani nie podali konta do opłaty bo, ponoć sobie mieli zdjąć sami (wynik zamieszania u nas na koncie). I tak oto mam do zapłaty majową wpłatę plus 3 euro kary, połowę czerwcowej, owo wyrównanie do oddania plus opłatę za ten miesiąc to w sumie daje mi prawie 400 euro do wpłacenia na rzecz przedszkola. Po prostu zawał, pójdzie część kasy odłożonej na chrzest albo na wymianę tego i owego w aucie, a i chrzest i wymiany są w sierpniu. Załamka. Pocieszenie, że mam jakieś zapasy w zamrażarce i spiżarni, a i chemia itp. już ogarnięta, staram się patrzeć w przyszłość tego i następnego miesiąca optymistycznie wink no i sprzedać może się uda łóżko bo, to jedynka, a nam dla dzieci piętrowe trzeba i starego fotelika z którego młodsze dziecko wyrosło. Będzie dobrze big_grin
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2016 25.07.16, 08:57
      Kochani, no i jak? Miesiąc się kończy... za kilka dni wink
      Ja jestem zadowolona. Mimo drobnego remontu w domu, udało mi się zaoszczędzić więcej niż połowę pensji, więc dla mnie - bomba!
      Nie kupiłam sobie w tym miesiącu żadnego ciucha (co nie jest niczym niezwykłym w moim przypadku), ani też żadnej książki, co z kolei mnie zadziwia (chyba, że o czymś zapomniałam, a to możliwe wink ).
      Cały czas jestem na etapie planowania wink wyjazdu, ale powiem Wam szczerze, że jakoś mi się nie chce wyjeżdżać w tym roku, w związku z czym możliwe, że zostanę w domu. Absolutnie mnie taka perspektywa nie martwi, bo jestem skończoną domatorką, a wyjazdy są dla mnie niespecjalną atrakcją. Jak zostanę w domu - zostanie też kasa w kieszeni big_grin No nic, zobaczę jeszcze.
      • chocolate_cake Re: Lipiec 2016 25.07.16, 15:38
        Siedzę w domu i odpoczywam smile
        Od ponad tygodnia choruję, córka praktycznie od początku lipca. U nas zimno i deszczowo. Raz na kilka dni jest jeden ciepły dzień. Ale chyba od dzisiaj będzie w końcu powyżej 20 stopni, jest ładnie i słonecznie. W związku z chorobą wydaliśmy trochę na leki. A tak to zwykłe obiady gotowane w domu. Żadnych ubrań. Raz byłyśmy z córką w kinie a jutro idę z mężem. Kupiłam sobie książki ale też przeczytałam 3 inne z biblioteki. Jakoś idzie smile
        Wyjazd mamy w sierpniu, już opłacony. Lipcowy wyjazd syna też.
        • martini-7 Re: Lipiec 2016 25.07.16, 16:26
          Lipiec był/jest jak kolejka górska. Na początku wyskoczyło to przedszkole, potem trochę się dźwignęliśmy, a potem znowu w dół... najbardziej mnie boli, że musiałam wyjąć pieniądze które odkładałam od jakiegoś czasu na prezent urodzinowy dla Męża sad
          może uda mi się jakoś inaczej coś ogarnąć z tymi urodzinami...
          no i za parę dni wyjeżdżamy, mamy chrzest córki i wymianę części oraz oleju w aucie... ogólnie wydatki gonią wydatki... sierpień zacznie się też od wydatków, może we wrześniu coś będzie lepiej
        • liliawodna222 Re: Lipiec 2016 25.07.16, 16:41
          Kuruj się smile
          • chocolate_cake Re: Lipiec 2016 25.07.16, 17:00
            Dzięki smile
            Już jest lepiej.
            • anula36 Re: Lipiec 2016 25.07.16, 18:52
              ja tez polynelam w lipcu na lekarza,ale byl mussad 100 zl wizyta, 100 zl leki.
              • mysz1978 Re: Lipiec 2016 25.07.16, 21:29
                u mnie samochod pochlonal mnostwo (przeglad i ubezpieczenie), a tak to poki co zadnych niespodziewanych wydatkow nie bylo. Na sierpniowy wyjazd mialam odlozone pieniadze, ale czesciowo poszly na ten samochod, no wiec wyjazd bedzie z sierpniowej pensji... Staram sie kupowac "z glową", no ale roznie to bywa... wink
    • iberka Re: Lipiec 2016 26.07.16, 09:17
      Bardzo długi ten mój lipiec, może dlatego, że dwoje dzieci w domu....co normalnie ma miejsce tylko w weekendy wink.
      Spłaciłam jeden kredyt, uzupełniłam ubrania dla naszej 3, kupiłam pierwsze prezenty grudniowe i nawet rozpoczęłam remont, ktôry planowałam dopiero na sierpień. Msc długi, ale kończy się zdecydowanie na +

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka