Dodaj do ulubionych

pytanie o proszki

31.08.09, 10:38
hej, mam pytaniesmile ostatnio pod drzwiami znalazłam ulotkę, która informowała o sprzedaży proszków do prania z prywatnego samochodu. proszków jakoby niemieckich, vizir, ariel, persil-ale- 9kg 36zł. aż nieprawdopodobne. było tam jeszcze napisane, że ze względu na transport, proszki są w kartonach. a płyny do płukania, też np. persil 4l 10zł. koniec końców, nie mogłam tam pójść i sprawdzić co i jak, ale zastanawiam się, czy to nie jakoś ściema. i tu moje pytanie, czy może ktoś z Was spotkał się z takimi promocjami, czy ktoś kupował te proszki i jak one się sprawują?
Obserwuj wątek
    • nuova Re: pytanie o proszki 31.08.09, 10:56
      Nic nie piszesz o mieście, w jakim miało to miejsce. Do mnie takie
      ulotki nie dotarły nigdy. Nie spotkałam się z taką dysrtubujcą, wiec
      nie wiem czy to ściema, czy nie.
      • ewalinka82 Re: pytanie o proszki 31.08.09, 11:26
        jestem z Olsztyna
        i też po raz pierwszy spotkałam się z takim czymś, dlatego pytamsmile
    • vikatl Re: pytanie o proszki 31.08.09, 11:58
      Ja jakis czas temu kupowalam OMO na ryneczku na Pieczewie-8kg-60zl.
      I wydawalo mi sie,ze to dobra cena.
      A gdzie niby ten samochod mozna odnalezc?
      Mi osobiscie ceny wydaja sie podejrzane.
      Chyba ze jakim cudem kupili to w wielkiej promocji.
      Szybciej moim zdaniem moga pochodzic z kradziezy lub sa to
      podroby,ktorych tez nie brakuje.
      Chyba bym nie ryzykowala,wole zaplacic normalnie,ale przynajmniej
      znam pochodzenie.
      • ewalinka82 Re: pytanie o proszki 31.08.09, 12:33
        samochód z proszkami miał podjechać w sobotę na parking przy SP34
        żałuję, że nie mogłam pójść oblukaćsmile
        gdyby proszki i płyny były kradzione, to jakoś bym to przeżyławink
        gorzej, jeśli to oszukaństwo-a tym pachnie, bo naprawdę strasznie tanio...
        • frau-schmidt Re: pytanie o proszki 31.08.09, 12:58
          Nie wstydzisz się pisać, że jak kradzione, to Ci nie przeszkadza?
          Chyba Cię jeszcze nie okradli...
          Ale jak proszki podrabiane, czyli Ciebie ktoś okrada - to absolutnie
          wykluczone!!
        • bwportal.pl Re: pytanie o proszki 31.08.09, 14:14
          > gdyby proszki i płyny były kradzione, to jakoś bym to przeżyławink
          > gorzej, jeśli to oszukaństwo

          Kali ukraść krowa - dobrze. Kalemu ukraść krowa - źle. LOL
      • vikatl Re: pytanie o proszki 31.08.09, 19:22
        Kiedys czytalam,ze Persil masowo podrabiaja w Turcji,po czym
        sprowadzaja do Europy i sprzedaja jako oryginalny.
        Ja zawsze kupuje z tego samego,pewnego zrodla.
        Ci,co uzywaja danego proszku zawsze rozpoznaja podrobe-inny
        zapach,zle pierze,inna konsystencja.
        Obejrzalam zdjecia z linka-nic dodac,nic ujac.
        Na pozor pudelko Ariela niczym sie nie rozni,a jednak...
        No i w srodku calkiem inny produkt.
        Co do rzeczy kradzionych-w zyciu bym nie kupila takiej rzeczy
        swiadomie!
        Zdarzaly mi sie propozycje odkupienia komorki i aparatu
        fotograficznego po korzystnej cenie.
        Moze jestem starej daty,ale staram sie byc uczciwa,nie pisze sie na
        taki biznes.
    • mala-mila Re: pytanie o proszki 31.08.09, 18:00
      wlasnie wczoraj na jakims forum na gazeta.pl znalazlam ostrzezenie o podrabianym
      arielu
      www.allegro.pl/item725759372_ariel_5_225kg_super_okazja.html
      nie wiedzialam ze nawet proszki sie podrabia!
      ale mysle ze jesli cena jest za niska to moze byc dosia w kartonie persilawink ja
      bym nie kupila
      • b-b1 Re: pytanie o proszki 31.08.09, 21:06
        Dokładnie-podrabia się wszystko i naprawde trzeba uważac. Ja mam koleżankę,
        która mi przywozi, więc nie mam obaw, ale na ryneczkach, bazarkach bałabym sie
        kupić, bo ostatnio sąsiadka kupiła niby to oryginalny.....owszem, był
        niemiecki....tylko że produkowany na rynek czeski-a że czesi mają normy
        dokładnie takie jak my, więc w ładniejszym pudełku był po prostu nasz rodzimy ariel.
        Niemieckie proszki nie są w stanie sypkim tak jak nasze(jak na focie po
        lewej)-tylko w granulkach i nie ma mowy o grudkach.
    • afrodyta190 Re: pytanie o proszki 31.08.09, 23:25
      U mojej mamy kiedyś w mieście kiedyś była taka akcja.Całe miasto obwieszone
      ulotkami,plakatami z cennikiem niemieckich proszków wizirów,areilów itd.Ceny
      niskie aż trudno uwierzyc co sie okazało,proszki były i tanie i np.wizir
      tylko,że jak tanie to nie wizir a jak wizir to cena wysoka.Ludzie sie napalili i
      kupowali.
    • malazlosnica Re: pytanie o proszki 02.09.09, 12:12
      ja przywoze sobie i znajomym proszki i inne rozne produkty od
      kolezanki co mieszka w Niemczech,
      i uwazam ze sa duze lepsze niz te w naszych sklepach

      osttanio kolega kupil tenz polskiego sklepu i niby identyczne
      opakowanie co niemiecki, niby identyczny sklad, otwiera opakowanie i
      na 1 rzut oka widzi ze jest inna zawartosc tzn. ilosc niebieskich
      granulek.
      W niebieskim widac bylo duuuuuuuzo, w polskim ledwo bylo dojrzec.
      • reni_78 Re: pytanie o proszki 02.09.09, 14:06

        a jakie dokładnie zadanie mają te niebieskie granulki???

        p.s. tu laik, post poniżej wszystko wyjaśnia
    • reni_78 proszę o wyjaśnienie kilku różnic 02.09.09, 14:03

      często pojawiają się wypowiedzi o polskich i zachodnich proszkach do
      prania, o oryginałach i podróbach, poglądach że cena wyznacza jakość...

      proszę mi, jak dziecku, wytłumaczyć jak zauważacie te różnice

      kiedyś, dawno temu, kupowałam proszki z reklam tv, powiedzmy o nich
      markowe - innych nie znałam - od kilku lat kupuję wyłącznie proszki w
      promocjach np rex color 6,6kg za 23zł czy ostatnio dosia color 9kg za
      27zł - szczerze mówiąc, oprócz mniej lub bardziej intensywnego
      zapachu /tudzież innej perfumy/, nie widzę różnic ani w użytkowaniu ani
      w stanie ubrań - koleżanka używa typowo niemieckich i wiem tylko tyle,
      że na dłużej starcza, sama powiedziała, że gdyby nie to, że dostarczają
      jej go wprost do domu i sama nie musi nosić tych kilogramów ze sklepów,
      to by go nie zamawiała

      no, to się odważyłam zapytać...
      • b-b1 Re: proszę o wyjaśnienie kilku różnic 02.09.09, 16:06
        Kiedyś już tu na forum porównywałam cene niemieckiego Ariela(do koloru i do
        białego)i polskiego Ariela w płynie(bo polski proszek się słabo rozpuszcza w
        30-stu stopniach ).Nawet po opłacie za przesyłkę w/w proszków zostaje mi jak
        dobrze pamiętam-coś ok 130zł w kieszeni.
        Po za tym-oszczędzam nie kupując vanisha, soli do firan , bo niemiecki ariel
        dopiera mi wszystko.
        ..a Ariel kupuje z prostej przyczyny -jest to jedyny proszek, którzy nie uczula
        mojego faceta, próbowalam jelpów, różnych dziecinnych i innych łagodnych, ale
        pranie było szare-więc nie mam innej opcji..smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka