Gość: ~~Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 08:41 Wyjeżdzam do Chorwacji na 10 dni. Ile powinnam wziąć kieszonkowego jeżeli w ofercie na dodatek nie mam wyżywienia. I jak powinnam wymienić pieniądze z zl. od razu na kuny ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hepik1 Re: kieszonkowe 21.06.11, 09:09 Najlepiej to oprócz drobnych -karta płatnicza(z pokryciem na koncie) albo kredytowa. Wtedy gwarancja,że kasy nie braknie w 8 czy 10 dniu pobytu. Ceny ,jeśli bedziesz miała jakiąs sieciówkę typu Lidl w poblizu,mozna przyjąc,że ok 20-30% wyższe niż w PL. Obiady w knajpach- to minimum 50-60 kun,ciut bardziej wyszukane bliżej setki.Tu tez zależy wiele od miejscowości i podaży gastronomii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: kieszonkowe IP: *.tvkstella.pl 21.06.11, 09:23 ...a nabywanie kun w Polsce, przed wyjazdem, w zdecydowanej większości przypadków jest nieopłacalne. Warto wziąć jakąś sensowną gotowkę w PLN z myślą o drobnych wydatkach (lody, knajpki, bazarek, domace vino), bo większe zakupy oblecisz kartą. Ta formuła ma ten plus, że wymieniasz na kuny tylko tyle kasy, ile Ci potrzeba aktualnie, nie masz dylematu, że kupiłaś w Polsce za mało lub za dużo waluty, i albo wydajesz na siłę przed końcem urlopu, albo bujasz sie po powrocie z odsprzedażą (choć, teoretyzując, możesz sobie za pozostałe kuny kupić w chorwackim kantorze... złotówki), albo sie ograniczasz z wydatkami. A PLN w portfelu zawsze zabierasz z powrotem tyle, ile Ci się "uratowało", i spoko ;-)) Kurs PLN/kuna dziś: www.hnb.hr/tecajn/htecajn.htm kantory maja podobnie, przeciętnie jakies 1,85 kn/PLN, minus prowizja przy wymianie (nie zawsze jest...) Odpowiedz Link Zgłoś
jolkazz Re: kieszonkowe 28.06.11, 21:06 Kupowanie kun w Polsce jest całkowicie bezsensu. Będąc rok temu na Chorwacji wypłacałam kasę z bankomatu (konto mam w millenium). Zdecydowanie to się bardziej opłaca niż wymiana waluty w kraju. Z tego co pamiętam, gdybym wymieniła na kuny w Polsce to stratna byłabym 170 zł przy kwocie ok. 2000 zł (tyle gdzieś wydałam na miejscu). Za benzynę płaciliśmy kartą. Ceny żywności są ok. 30% wyższe niż w Polsce. Jedynie w Polsce wymieniliśmy złotówki na euro, by zapłacić za nocleg. Odpowiedz Link Zgłoś