Dodaj do ulubionych

Jechać nocą czy dniem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 18:23
Wybieramy sie samochodem na Krk z dwójką małych dzieci i zastanaiamy sie czy
pojechać na 2 razy w ciągu dnia, czy opcję jazdy nocą, kiedy dzieciaki śpią i
w spokoju można sie przemieszczac. Jakie macie doświadczenia?
dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: pawulon Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.chello.pl 14.06.07, 18:30
      zalezy któredy jedziecie, czy macie klimę, w jakim wieku są dzieci?
      • Gość: Miroslaw Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 18:39
        I skąd jedziecie :) Bo jeżeli z gdyni to inne podejście niż z Sosnowca :)
    • Gość: tymona Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 22:28
      Jedziemy z Poznania, chcemy jechać przez Niemcy, klimatyzację mamy, a dzieci
      mają: 3 latka (i jazda ok.4-5 nie jest już dużym problemem) i 1,5 roczku (i
      jazda 2 godzinna nie jest problemem - zakładając, że przez 1,5h Mała śpi, bo
      potem słychać głównie krzyki, a zabawianie skutkuje przez jakieś 10 sekund) Tak
      więc jazda nacą to głównie ze względu na młodsze dziecko.
      • Gość: Sas Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.net81.citysat.com.pl 14.06.07, 22:34
        Jadąc z Poznania z dziećmi i tak bedzie Ci trudno zrobić Chorwacje na jeden
        strzał . A jak mawiał Gregori z 4 pancernych - nocna robota/ jazda/ to zła
        robota . Sas
    • Gość: pumis Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.07, 23:33
      My jeździmy tylko nocą z Katowic, na Rivierę Makarską z postojem na odpoczynek,
      tak ok. 1 godziny, przejazd zajmuje 14-16 godzin. Jeżeli masz zmiennika i
      potrafisz przejechać samochodem więcej niż "do roboty" to śmiało możesz jechać
      nocą. Ja zmiennika nie posiadam i zawsze daję radę, jak mnie muli, ok.3-4 w
      nocy za tunelami, to robimy krókie postoje na oddech i jazda dalej.
      pozdr.
      • Gość: Sas Re: do pumis IP: *.net81.citysat.com.pl 15.06.07, 09:09
        A czy doczytałeś ,że Tymona jedzie z małymi dziecmi ? A Twoje zapewnienia ,że
        zawsze daje rade są żałosne. Chyba nie myślisz ,że twoja bohaterska postawa
        16godz za kierownicą przyspozy ci na tym forum splendoru? Sas
        • dorcia1234 Re: do pumis 15.06.07, 09:14
          dokladnie tak, my wolimy pojechac wolniej, nawet z 2, 3 noclegami po drodze,
          zawsze można coś ciekawego zobaczyć a dojechać na miejsce w 1 kawałku. Tym
          bardziej że wyjeżdżamy z Gdyni i droga przed nami daleka a kierowca tylko jeden
    • Gość: alf Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 09:16
      My jedziemy z Warszawy-mamy na pokładzie 3 letnią dziewczynkę-wyjeżdżamy ok
      godz 19 stej wieczorem czyli jazda w nocy i na raz ale jest nas czworo dorosłych
      i każde ma prawko...Ale generalnie jazda w nocy jest moim zdaniem bardziej
      komfortowa,jest chłodno dzieciaki śpią i w miarę pusto na drogach.Ale decyzje
      musisz podjąć po przeanalizowaniu wszystkiech aspektów.Szerokiej drogi i udanego
      urlopu.Pzdr600
    • Gość: Gość Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 09:37
      Ja na Krk jechałem w dzień, ale mieszkam niedaleko Bielska. Wyjechałem o 7 rano,
      na miejscu byłem ok. 19.30, po drodze dwa dłuższe postoje (po ok. 45 min.) w
      Austrii i już w Chorwacji (tankowanie). No, ale z Poznania jechałbym jednak z
      noclegiem, szkoda zdrowia (a może i życia).
    • Gość: alik Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.aster.pl 15.06.07, 17:10
      ludziska jeżdżą nocą a potem tyle wypadkow Polaków na Węgrzech czy Austrii bo
      ich zmula
      • Gość: gtw Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.06.07, 17:43
        Lepiej za dnia, po pierwsze jest to dla was naturalna pora aktywności, nocą
        jazda zawsze jest trudniejsza, poza tym lepiej się trochę pomeczyć za dnia z
        dzieciakami a potem wszscy razem odpocząć po dojechaniu na miejsce niż jechać
        nocą za śpiącymi dziećmi, a potem za dnia zdychać kiedy one bedą na pełnych
        obrotach...
        • Gość: Sas Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.net81.citysat.com.pl 15.06.07, 20:54
          Wielu naszych rodaków jeździ nocą ze zwykłego skąpstwa. Praca do 16.00 kapiel
          obiadek i naprzód. Tu zaoszczędze na urlopie tam na noclegu . A bezpieczeństwo
          i mninmum komfortu to sprawy ..trzeciorzędne. Sas
          • Gość: gtw Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.06.07, 22:09
            Dwa lata temu byliśmy w BG, rok temu w CG, jechaliśmy z Rzeszowa, i tu i tam po
            ok. 1300 km. W tamtą stronę jechaliśmy z noclegiem po drodze w dwa samochody, i
            my i znajomi z 3-4-letnimi dziećmi. Dzięki temu na drugi dzień można było
            dojechać na miejsce wczesnym popołudniem bedąc w miarę wypoczętym. Z powrotem
            za każdym ramem wracaliśmy non-stop - ok. 24 godziny jazdy wliczając postoje.
            Po powrocie wyspane w czasie jazdy dzieci sprzedawaliśmy dziadkom, a sami
            waliliśmy się do wyra odespać jazdę...

            Jeszecze raz odradzam jazdę nocą i non-stop, nawet ze zmiennikiem. Druga osoba
            i tak nie powinna spać, bo wtedy kierowcy najlatwiej wpaść w sennośc i popelnić
            błąd. A kiedy dojedziecie na miejsce sami bedziecie padać na twarz, a dzieci
            bedą chciały wtedy dokazywać...
            • ewa2000ewa Re: Jechać nocą czy dniem? 15.06.07, 22:43
              Niektórzy jadą noca bo maja małe dzieci, które bardzo marudzą w samochodzie, a
              noca jest szansa że dzieczaczki prześpią kilka godzin. Nie kazdy robi to ze
              skąpstwa, takie subiektywne oceny są wkurzające.
              • Gość: Sas Re: do ewa2000 IP: *.net81.citysat.com.pl 16.06.07, 10:09
                A czy w dzień male dzieci nie mogą spać? Sas
                • Gość: Magda Re: do ewa2000 IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.07, 13:35
                  Widac ze ten Sas to dzieci nie ma...
                  Generalnie jakas masakra
                  • Gość: Sas Re: do Magda IP: *.net81.citysat.com.pl 16.06.07, 14:47
                    Możesz jasniej . Mam dzieciaki i w kolejnych wyjazdach do Chorwacji spały
                    wtedy kiedy mialy na to ochotę. A twoje dzieciaki potrafia spac tylko w nocy?
                    Sas
              • Gość: Gość Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:36
                Kilka lat temu postanowiłem jechać przez noc spod Bielska aż do Molunatu
                (absolutny koniec Chorwacji, 30 km za Dubrownikiem, przy granicy z Czarnogórą).
                Wyjechaliśmy ok. 16.00, zmrok zaczął się przy przekraczaniu granicy SK-A, noc -
                przez Austrię, Słowenię i Chorwację. Potem zatrzymaliśmy się przy jakiejś
                restauracji przy zjeżdzie z autostrady w stronę Bośni. Wczesny ranek i do
                południa jazda przez Bośnię. Potem znów wjazd na teren Chorwacji i będąc jakieś
                100 km od mety, już na magistrali adriatyckiej, tak mnie zmuliło (mimo kilku
                postojów na głębszy wdech i kawę), że tylko cudem uniknąłem czołówki z TIRem.
                Ledwie dojechałem do końca. Wszystkim odradzam noc, najgorzej jest zawsze nad
                rankiem. Lepiej kimnijcie się nawet na 1 godzinkę w aucie przy jakimś zajeździe
                niż próbować ryzykować życie swoje i rodziny.
            • Gość: wojtek z lublina Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 16:55
              a jak wypada porównanie BG z CG - sam w tym roku zastanawiam się który z tych
              krajów wybrać, też jade z czteroletnim dzieckiem, dzięki z a odpowiedź.
    • makare1 Re: Jechać nocą czy dniem? 16.06.07, 00:14
      Byliśmy w zeszłym roku (2 dzieci- wówczas 2 i 7 lat). Oboje prowadzimy. Ja wolę
      dzień! W tamtą pojechaliśmy na 2 razy - nocleg na Słowacji.Z Łodzi na Krk.
      Wracaliśmy z Trogiru na 1. 17-godzin z przerwą na obiad-ok.1,5 godz. Ja nie
      umiem spać w trakcie jazdy, mąż drzemał jak prowadziłam.
      • anula.a1 Re: Jechać nocą czy dniem? 26.06.07, 13:05
        Makare1 - a gdzie nocowaliscie na Słowacji - mozecie coś polecić? Iile mniej
        więcej godzin jechaliście z Łodzi na Słowację i ze Slowacji do Trogiru?
        Wybieram sie tam w tym roku i i w jedną stronę nocuje koło wiednia, ale w druga
        stronę chcialabym właśnie gdzieś na Słowacji. Dzięki za odpowiedź:)
    • Gość: Tymona Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:28
      Jadąc nocą na pewno nie kierujemy sie skąpstwem, ale ze względu na dzieci,
      które w nocy będą spać cały czas (a przynajmniej przez wiekszość czasu), a w
      dzień spanie zajmuje im max.1,5 godziny. Do tej pory podróżowaliśmy zawsze w
      dzień, a nasza córka dawała sie nam mocno we znaki, no i nigdy przejazd nie był
      tak długi jak do Ch. Stąd pomysł jazdy nocą.
      ps.Dziękuję za Wasze opinie
      • Gość: Sas Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.net81.citysat.com.pl 16.06.07, 14:49
        A czy ktos bierze pod uwagę - nocną awarię samochodu? Czy moze wasze autka sie
        nie psują? Sas
        • des4 Re: Jechać nocą czy dniem? 16.06.07, 17:23
          Przy tak długich trasach osoba na fotelu pasażera nie powinna spać, tylko
          pilnować aby kierujący nie przysnął. Nie jesteśmy kierowcami tirów
          pzyzwyczajonymi do długich tras i bezsennych nocy. Sen pasażera to proszenie
          się o tragedię. Sam wiem z własnego doświadczenia że przysnać można w sekunde i
          gdyby nie pasażer mogłoby by być nieciekawie.

          I zgadzma się z opinią że lepiej jechać w dzień. 4-5 letnie dziecko może się
          już zając książeczką, gra elektroniczną czy filmem na dvd/laptopie,
          póltoraroczne też da się spacyfikować, zresztą taki maluch jeszcze i tak śpi
          normalnie dość sporo w dzień. Dzięki temu na miejsce dojedziecie w formie
          zamiast zarywać noc na jezdę ze śpiącymi dziećmi, a potem dogorywać, bo dzieci
          po przyjeżdzie na miejsce raczej nie dadzą wam pospać...
          • ewa2000ewa Re: Jechać nocą czy dniem? 16.06.07, 21:08
            moje dziecko ma rok i nie mozna mu narzucic kiedy ma spac, noc jest pora gdy
            naturalnie zasypia. niech sas sie nie madrzy.
            • Gość: krystek Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.enterpol.pl 16.06.07, 21:17
              proponuję samolotem nie będzie tego tematu..i tak każdy zrobi po swojemu,po co
              te nerwy/??
            • Gość: Sas Re: do ewa2000 IP: *.net81.citysat.com.pl 17.06.07, 10:43
              A roczne dziecko to juz rozróznia dzień od nocy ?
              • Gość: R.S. Re: do ewa2000 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.07, 18:00
                sas
                jak będziesz miał coś mądrego do powiedzenia
                to się odezwij
    • Gość: marx Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.zakoniczyn.net 17.06.07, 09:54
      my jechaliśmy z Gdańska na 2 rzuty. Pierwszy na południe polski i za
      wałbrzychem nocleg i dzionek na złapanie sił. Potem z ałbrzycha na noc. Tk.
      wyjechaliśmy o 17 synek do 22 odlądał film a potem padł i do 7 rano byl spokoj.
      O 7 rano bylismy w chorwacji. Nocą się lepiej jedzie bo 1) mniejszy ruch, 2)
      cisza w aucie i i maly pershing go nie roznosi, 3) większe predkości średnie. I
      rano do 12 2 bajki i jesteśmy na miejscu.
      • ewa2000ewa do sas 17.06.07, 21:20
        Tak, roczne dziecko odroznia dzień i noc, i śpi nocą. W tym wieku dziecko ma
        juz ustawiony zegar biologiczny. Na tym kończę ten wątek. Tymona prosiła o
        radę, a nie o ocenę, jaką sas wystawia wszystkim, ktorzy mają inne zdanie niz
        on.
        • Gość: Magda Re: do sas IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.07, 21:26
          Skąd się ten gosc wziął???
          Jest tu jakis op na tym kanale?
          Szkoda ze nie...
          • des4 lepiej jechać za dnia 17.06.07, 22:25
            nawet z rocznym dzieckiem dacie sobie radę tym bardziej że i tak w tym wieku
            dzieci śpią w ciągu dnia, za to nie będziecie zdychać kiedy dojedziecie na
            miejsce - wy zmęczeni a dzieci wyspane...
          • Gość: Sas Re: do Magda IP: *.net81.citysat.com.pl 18.06.07, 10:15
            Ni panimaju. Sas
            • Gość: Magda Re: do Magda IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.07, 21:07
              Ja toże nie panimaju
        • Gość: Sas Re: do ewa2000 IP: *.net81.citysat.com.pl 18.06.07, 10:14
          Masz ''złote dziecko''.Ja nikogo nie oceniam , Ale z tego co widze to
          większość wypowiadających sie forowiczów zdecydowanie odradza jazdę nocą . W
          końcu to i logiczne i praktyczne. A ty zrobisz jak uwazasz . A twój zegar
          biologiczny jest za jazda w dzień czy za jazdą w nocy? Sas
    • Gość: alf Byle by z rozsądkiem-a będzie ok-udanego urlopu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 10:18
      Jedni niech robią noclegi po drodze-inni niech jadą na raz-jedni niech jadą za
      dnia inni nocą-byle by jechać rozważnie,przemyśleć wszystko niezależnie od
      sposobu jaki się wybrało-zjeżdżać z drogi jeżeli zaczynamy robić się senni-po
      prostu zdrowy rozsądek,logiczne palnowanie i maximum ostrożności i będzie
      ok.Pozdrowienia dla wszystkich-szerokiej i bezpiecznej drogi i udanych wczasów.
      • Gość: a Re:do alfa IP: 83.16.17.* 18.06.07, 10:25
        popieram w całej rozciągłości ( sam jeżdze noca od zawsze i obyło sie bez
        problemow)
        • ewa2000ewa Re:do wszystkich 18.06.07, 10:35
          Udanych wakacji, po powrocie piszcie o wrazeniach.
          • Gość: rena Re:do wszystkich IP: *.chello.pl 20.06.07, 17:16
            My też odkąd mamy dzieci na długie trasy jeździmy tylko nocą.I jakoś wszyscy są
            zadowoleni:).
            Tym razem wybieramy się do Czarnogóry i też pojedziemy nocą(przez Austrię i
            chorwację).Jedynie wybierając trasę przez mniej cywilizowane terene,np. Bośnię
            czy Serbię jedziemy w dzień ze względów bezpieczeństwa.Jakoś po wojnie jeszcze
            tam nie okrzepło.
            • Gość: Maqowiec Re:do wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 01:07
              opis tras do Czarnogory znajdziecie na stronie:
              www.czarnogora.webpark.pl/car.htmPozdro
              Maqowiec
        • Gość: kolo Re:do alfa IP: *.aster.pl 20.06.07, 17:36
          kazdemu sie jezdzi dobrze do czasu az zasnie
    • Gość: alf do kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:23
      Słuchaj nie raz jechałem sam do niemiec-po pracy na raz 1100km-zabierałem z
      tamtąd auto i powrót-jadąc autobahnem czuje że już nie jestem żeśki,że oczy mi
      zaczynają się zamykać i od razu zjeżdżam na parking,rozkładam fotel zasypiam i
      jade dopiero kiedy się obudzę-pije redbulla i bez problemu lece dalej.Myślę że
      od momentu kiedy zaczynamy odczuwać zmęczenie,znużenie czy senność do zaśnięcia
      za kierownicą jest na tyle sporo czasu że każdy zdąży zjechać.
      • Gość: Sas Re: do alf IP: *.net81.citysat.com.pl 21.06.07, 10:51
        Własnie tacy jak ty są najwiekszym zagrozeniem na drodze. Pisze ze śląska i
        śmiertelne wypadki tych co po pracy jadą na noc do domu to prawdziwa plaga. A
        twoje porady że - zdążysz zjechać są zatrważające. Sas
        • Gość: alf do sas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:19
          Człowieku-chyba napisałem że nie jade za wszelką cenę tylko wtedy gdy czuję sie
          dobrze-jak zachciewa mi się spać to zjeżdżam na parking.Przeczytaj moje
          wcześniejsze posty to może zmienisz zdanie.
          A poza tym czy ty masz wogóle jakieś czucie swojego organizmu??Ja pracuje 40 km
          od miejsca zamieszkania(robie 40tys km rocznie)-za granicą autem byłem już chyba
          z 10 razy w całej europie i myśląć po twojemu to najlepiej zostać w domu i sie
          nie ruszać.
          Ps największym zagrożeniem jest brak zdrowego rozsądku,wyobraźni i brawura,-np
          wyprzedzanie na trasie poznańskiej zakładając że ktoś kto jedzie z naprzeciwka
          cie widzi i usunie ci sie z drogi oraz także kontynuowanie jazdy pomimo
          pierwszych oznak senności i zmęczenia.Pzdr.
          • Gość: Sas Re: do alf IP: *.net81.citysat.com.pl 21.06.07, 11:27
            To ty poczytaj jaki jest przewodnie pytanie zadane przez Tymona. Nie chodzi o
            kaskaderskie wyczyny ale o jazde z dwójka małych dzieci . To ze duzo jeździsz o
            niczym nie swiadczy . Nie tacy polegli na polu chwaly. Sas
            • Gość: alf Re: do sas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 13:09
              Przeczytałem wszystkie wypowiedzi-i brałem udział w dyskusji która dzięki tobie
              zamieniła się w wymienianie złośliwości-a ty chyba wszystkie rozumy pozjadałeś.
              Chyba ktoś ci na codzień nieźle daje w kość albo łóżkowe sprawy co sie nie tak i
              dlatego taki zgryźliwy jesteś.
              • Gość: alutka Re: do sas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 15:49
                hehe łóżkowe sprawy są rzeczywiście coś nie w porządku, bo sas się nie
                odzywa:):)
                • Gość: Sas Re: do alutka i alf IP: *.net81.citysat.com.pl 21.06.07, 16:43
                  I tak sie kończy wasza pomoc Tymonie w sprawie jazdy nocą. Noe potraficie
                  prosto odpowiedziec na pytanie tylko dorabiacie głupią ideologię do swoich
                  głupawych zaczepek? Sas
                  • Gość: Magda Re: do alutka i alf IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 11:54
                    Nie glupawa tylko prawdziwa, biedny SAsie.
                    Nie ma osoby, ktorej bys nie podpadl na tym i innych forach interentowych,
                    zawsze masz swoje inne zdanie i zawsze musisz sie roznic od pozostalych; z
                    reguly sa to poglady zenujace.

                    A z tym lozkiem to trafili idealnie bo taka zgryzota musi sie skadś brać:!)
                    • Gość: Sas Re: do Magda IP: *.net81.citysat.com.pl 22.06.07, 13:46
                      Byłem w chorwacji wiele razy . Jechalem za dnia i jechalem noca. Dlatego mogę
                      autorytatywnie odnieść sie do pytania które zadał Tymon .TO jest mój pogląd i
                      chyba nie tylko mój ,że jazda w dzień jest o wiele bezpieczniejsz niz w nocy.
                      Co do podpadania - to że mam swoje zdanie to cos złego? Akurat w tym wątku to
                      twoje zdanie popiera niewielu forowiczów. Ale jak juz nie potrafisz udowodnic
                      swoich racji to jak każdy półgłówek przechodzisz na tematy , które nie do końca
                      kogokolwiek obchodza . A gdyby nawet to co ? Jaki to ma wpływ na jazde Tymona
                      do Chorwacji? Zyryzota moja bierze sie stąd ,że w te wakacje nie zobacze
                      kochanej Wyspy Brać. sAS
                      • Gość: Magda Nt. Lipskiego i Sasa cd... IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.07, 23:19
                        Sas napisał:
                        > Zyryzota moja bierze sie stąd ,że w te wakacje nie zobacze kochanej Wyspy
                        Brać. Sas

                        Zyryzota czyli zgryzota. Jeden z powodow, dla ktorych ten koles jest
                        zakompleksiony na maksa...
            • Gość: p Re: do alf IP: *.chello.pl 28.07.07, 22:24
              sas i lipski , lipski i sas .itd ... przydało by się w końcu pojechać do CRO a
              nie głupio pird.....!
    • Gość: zbyszek Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:06
      przejazd przez polskę i czechy jest fatalny, ach te dziurawe drogi.lepiej w
      austrii,luksusowo w słowenii i chorwacji.jedz na 2 razy w dzień.warto.
      • Gość: karol78 Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.spray.net.pl 22.06.07, 22:33
        ja sie wybiram noca i tez powodem jest dziecko 16 miesiecy. Na szczescie juz od
        bardzo dawna jakies 14 miesiecy odroznia dzien od nocy:) i w dzien spi jak
        zwykly chyba spac dzieci w tym wieku raz dziennie 1,5 h i ani minuty dluzej
        tym bardziej w samochodzie. A jak nie spi to niestety nie jest typem
        ogladajacym bajki na dvd i bardzo bardo ciezko ja czymkolwiek zabawic
        musialabym miec sto nowych zabawek a i to pewno by sie jej po 10 min znudzilo
        rozne sa dzieci ja sobie nei wyobrazam jazdy w dzien bysmy musieli jechac
        tydzien chyba
        • Gość: mała MI Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.nj.pl 23.06.07, 00:36
          mam większe dzieci lecz jade nocą. bo poprostu lubie :) UWIELBIAM NOCNĄ JAZDE !!
          mąż pierwszy zasypia a potem dzieci, a ja w tym momencie jestemn
          ajszczęśliwsza że nikt mi nie ględzi. lubie cisze i spokój. myślę że kazdy z
          nas preferuje inny rodzaj jazdy. wiec ile ludzi tyle opini.
          pozdrawiam mała MI
    • edziasz Re: Jechać nocą czy dniem? 23.06.07, 12:21
      ze względu na widoki w słowenii, chorwacji i bośni (niesamowite)pojechałabym w
      dzień, ale jednocześnie sama jestem matką 2 dzieci i wiem co to znaczy marudzące
      dziecko w samochodzie. Z moim starszym dzieckiem mogliśmy wszędzie i pojechać
      jak był mały i nigdy nie marudził, natomiast z młodszym dzieckiem od samego
      początku był problem z dłuższą jazdą, nawet teraz
    • Gość: tymona Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 15:48
      Dziękuję za posty. Dzięki nim widzę,że jazda nocą też jest możliwa i nie jest
      wyrazem głupoty czy skąpstwa;-)
      pozdrawiam
      • Gość: eneo Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.109.64-86.rev.gaoland.net 24.06.07, 01:05
        Jazda nocą jest bez ensu. Po pierwsze to nie jest naturalna pora dla nas. Po
        drugie, co po dojeżdzie kiedy dzieci będą wyspane i pelne energii a wy
        będziecia padnięci po nocnej jeździe. Jak ktoś wyżej zauważył - nie powinno się
        jeździć ze śpiącym paszżerem - on musi pilnować aby kierowaca nie przysnął -
        tak więć na drugi dzień oboje będziecie zmęczeni i niewyspani, a dzieci będą
        dokazywać
      • Gość: zej Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 19:04
        Ja preferuję jazdę nocną. Jestem z okolic Zielonej Góry, z domu wyjeżdżam około
        17,00. Między 1, a 2 staram sie znależ odpowiedni parking i tam około 3 godz
        pospać ( uważam , że to jest wystarczająco duzo czasu na częściową regenerację
        sił) i potem jade dalej. Jesli dziecko jest małe i nie potrafi długo usiedzieć
        w foteliku to pora nocna jest najlepsza.
        • Gość: ewa2000ewa Re: Jechać nocą czy dniem? IP: 81.210.21.* 24.06.07, 19:33
          Jak jedziecie nocą? Przez Austrię?
          • Gość: tymona Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 20:02
            Tak właśnie planujemy - przez Austrię.
            pozdrawiam
    • Gość: kjkowal Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.gorzow.mm.pl 25.06.07, 22:09
      Witam. Ja wyjeżdżałem z Gorzowa Wlkp. około godziny 18 i jechaliśmy przez
      Niemcy, za granicą niemiecką przekimałem dwie godziny i o 11 byliśmy na miejscu.
    • ankmur Re: Jechać nocą czy dniem? 26.06.07, 17:10
      jak wolisz to Ty decydujesz i wiesz kiedy Ci bardziej pasuje. My trase z
      Makarskiej do Warszawy jechalismy bez noclegu po drodze ze zmiana kierowcy
      dopiero w czestochowie. W jezdzie noca jest taki plus ze nie ma takiego ruchu
      na drogach a minus to widocznosc. Sa kierowcy ktorzy preferuja jazde noca. Sam
      decyduj co jest dla Ciebie lepsze. pozdrawiam
      • Gość: ewa2000 Re: Jechać nocą czy dniem? IP: 81.210.21.* 27.07.07, 23:04
        jechalismy noca w obie strony, dziecko przespalo podróż, jestesmy z tego wyboru
        bardzo zadowoleni
    • strincic Re: Jechać nocą czy dniem? 19.08.07, 16:26
      Apartments "Family Rinčić" are placed in little fishing village
      Poljica and are 10 km far from the main airport. They are only 8 km
      from Trogir which is beauty of Adriatic coast and is under UNESCO's
      protection.

      apartmanirincic.googlepages.com/home
      rincic-house.com/
    • Gość: Allegra Jechać nocą IP: *.chello.pl 19.08.07, 17:28
      Potężnym argumentem za jazda nocą jest to, że w nocy przez np. Słowenię się
      jedzie, a nie stoi w korku, i to na patelni. Problemy (korkowe) zaczynają się
      juz koło Klagenfurtu i kończą dopiero po wjechaniu na autostradę za Zagrzebiem (
      a i to nie zawsze). A największy korek jaki w życiu widziałam na oczy zaczynał
      się w Rijece, a kończył dopiero przed Postojną - i to bynajmniej nie z powodu
      wypadku, tylko z powodu zmiany turnusu pod koniec sierpnia.
      • Gość: e Re: Jechać nocą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 07:22
        Napisz Allegra co ty w ogóle za trasę opisujesz! Klagenfurt, dalej
        wjazd na autostradę za Zagrzebiem? Z En-er-efu do Serbii?
    • Gość: Qba Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.icpnet.pl 20.09.07, 08:36
      Jeśli na Krk z Poznania to na 100% przez Niemcy - Berlin - Monachium - Salzburg
      (austria) Villach - Lubliana (Słowenia) - i Rijeka.
      Taką trasą wracałem w ostatnią sobotę z Chorwacji. Droga bardzo przyjemna. Do
      Rijeki około 1350 km, prawie w całości w autostradach, prócz małego kawałeczka
      na Słowenii od Postojnej do granicy chorwackiej. Zdecydowanie polecam jazdę za
      dnia w szczególności ze względu na bajeczne widoki w Austrii. Jednakże nie mogę
      pomóc co do miejsca noclegu, sam spałem w samochodzie na parkingu w Austrii,
      gdyż najtańszy nocleg w tym kraju (miejscowość FLACHAU) kosztował 52 euro za
      osobę (a ja byłem po urlopie).
      • Gość: mysiam Re: Jechać nocą czy dniem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 08:54
        własnie w nocy w rocilam z Cro.
        jechalismy z 4 latkiem ,zarowno tam jak i z powrotem jechalismy w
        ciagu dnia
        wyjazd 6 rano z Katowic ,kilka postojow i o 21 bylismy w Drveniku
        (za Makarską)a stamtąd promem na wyspę
        Wcoraj wracalismy tak samo ,z tym ,ze wyjazd z Drvenika o 9 rano ,w
        domu bylismy po polnocy.
        Nasz syn super znosi wycieczki samochodowe ,wiec moze nie jestesmy
        miarodajni;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka