Dodaj do ulubionych

Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji?

28.06.09, 21:30
Powiedzcie proszę, ile na osobę wciąż pieniędzy jadąc na dwa
tygodnie do Chorwacji?
Jedziemy z mężęm samochodem. Mamy nocleg zapewniony ale nie mamy
jedzenia załatwionego. Weźmiemy ze sobą kilka puszek jedzenia ale to
tak tylko na pierwsze kilka dni i na podróż. W Chorwacji będziemy 13
dni ale będziemy chcieli trochę pozwiedzac: Trogir, Split,
Dubrovnik...
Ile kasy ze sobą wziąć?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jar105 Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? 28.06.09, 22:20
      Zależy,gdzie nocujecie i czy możecie np.przygotowywać sobie posiłki sami?Wg mnie
      Chorwacja nie jest taka tania.Obiad dla dwóch osób to wydatek rzędu 150
      kun(1euro=7,20kun).Na posiłki wydacie sporo pieniążków. Bezpieczniej jest mieć
      pieniążki na koncie i jechać z kartą.
      Pozdrawiam
    • Gość: jo Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? IP: *.chello.pl 29.06.09, 08:47
      Musisz mieć 10 Tys zł
    • Gość: ewkaaa Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? IP: 195.20.110.* 01.07.09, 12:21
      W tamtym roku za pobyt 10 dniowy w terminie po 15 sierpnia ( 7 dni w
      Omiś, 2 dni w Makarska, 1 dzień w Dubrovnik) zamknęłam się w kwocie
      1200 zł/ 1 os. - jechaliśmy w 4 osoby.
      Benzyna + winiety + autostrada + mandat :) = 1000 zł
      Kwatery w prywatnych domach (apartamenty z dwoma pokojami, kuchnią,
      łazienką, tarasem, klimatyzacja, itp. itd. - standard bardzo dobry):
      Omiś 12,5 euro; Makarska 10 euro; Dubrovnik 17 euro.
      Jedzienie: połowę pobytu robiliśmy sobie obiady sami z
      produktów kupionych na miejscu, druga połowę na miescie w knajpkach,
      ceny obiadów podobne do cen nad polskim morzem.
      Oczywiście wychodziliśmy na piwko, drinki, lody itp. na miasto,
      robilismy wycieczki do Splitu, Do Bośni do Medugorie.
      W tym roku może byc troszke drożej ze względu na kurs euro, ale
      polecam - piekne widoki, pogoda piękna, nic tylko jechać.

      • vivi22 Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? 01.07.09, 22:18
        Bardzo dziękuję Tobie za szczegółową odpowiedź. No to nie jest tak
        źle. Ja liczę się z kwotą 2tyś zł na osobę. Benzyna na szczęście
        będzie rozłożona na 3 osoby bo tyle osób będzie w samochodzie.
        Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
        vivi22
        • Gość: tom Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? IP: 83.1.216.* 02.07.09, 11:36
          wyliczenie ok. 2 tys. zł na osobę wydaje mi się realistyczne, choć z Twojego
          postu nie wynika, kiedy się wybieracie, a termin ma znaczący wpływ na cenę.
          Szczyt sezonu jest dość drogi - i w sklepach, i w knajpkach. Jeśli nie jest
          jeszcze za późno - zerknij sobie na strony internetowe chorwackich sieci
          handlowych, da Ci to wyobrażenie o poziomie i strukturze cen i pomoże podjąć
          decyzję, czy i co ewentualnie zabierać z sobą z kraju, jeśli chodzi o żywność.
          Jeśli np. ktoś nie potrafi obejść się bez polskiej, mięsnej kuchni, to w
          Chorwacji wyda ciężką kasę (chyba, że zabierze zapasik pożywienia z kraju),
          podobnie drogie są napoje typu soki owocowe itp.
          www.getro.hr/
          www.konzum.hr/
          www.lidl.hr/cro/home.nsf/pages/c.o.pc.index
          www.plodine.hr/index.php?opt=news&act=list&id=2&lang=HR
          www.billa.hr/eurobilla_hr/Default.asp
          licz się z tym, że w małych sklepikach przy morzu jest odczuwalnie drożej niz w
          marketach w większych miastach.
          W ubiegłym roku, spędzając urlop w Chorwacji od 5 do 24 września wydaliśmy na
          dwie dorosłe osoby ok. 4 tys. zł, ale w to wliczam już opłaty za mieszkanie,
          paliwo i opłaty drogowe na trasę blisko 3,5 tys. km (dojazd plus włóczęgi
          pomiędzy Szybenikiem a Orebicem, Korculą, Rivierą Makarską itp), zapas
          zaopatrzenia z Polski (ok. 400 zł), z którego część rozdaliśmy znajomym i
          gospodarzom, bo nie zużyliśmy wszystkiego. Wliczam w to też wydatki na jakieś
          tam upominki dla rodziny i przyjaciół w Polsce, jakiś tam zapasik alkoholi itp.
          Summa summarum - koszt osobodnia wyszedł nam łącznie z kosztami zakwaterowania
          ciut ponad 100 zł, ale - przypominam - to był wrzesień, a nie szczyt sezonu.
          Jeśli mogę coś zasugerować: jeśli nie masz dochodów w euro i musisz tę walutę
          kupować w kantorze, to raczej weź tyle €, ile to konieczne i niezbędne, a resztę
          zapasu pieniędzy na opłacenie urlopu zabierz w złotówkach, które wszędzie i bez
          problemu wymienisz na kuny. Jak nie będzie to konieczne - przywieziesz z
          powrotem do kraju PLN, a nie €, które trzeba byłoby znów wymieniać na złote bądź
          zamrozić do przyszłorocznego urlopu. No i nie zaszkodzi mieć - jako koło
          ratunkowe na wszelki wypadek - karty płatnicze, którymi np. reguluje sie bardzo
          wygodnie wydatki (opłaty drogowe i paliwo) na tranzycie, jest to wygodniejsze
          niz skupowanie i wożenie małych kwot forintów czy czeskich koron - na autostrady
          i paliwo. Potem w takich sytuacjach zostają smieszne końcówki walut, z którymi
          nie wiadomo co zrobić. Płatność kartą - choć niektorzy straszą, że w tym roku
          mniej opłacalna z uwagi na politykę kursową naszych banków - pozwala nieco
          uprościć to wszystko, a przy tym nie musisz mieć po kieszeniach np. nawet i
          pięciu - w skrajnej sytuacji - różnych walut (kuna, euro, forint, złotówka,
          korona). Udanego i miłego urlopu!
          • Gość: Rena Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? IP: *.nencki.gov.pl 02.07.09, 15:50
            Słyszałam że nie można wwozic zywnosci.A jesli chodzi o wydatki to dodatkowe
            koszty dla lubiacych zwiedzac :bilety wstepów i ew przewodnik
            bo do 2000 tys to mozna liczyc ale pobyt w jednym miejscu
            • Gość: Aśka Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? IP: *.chello.pl 02.07.09, 16:32
              Gość portalu: Rena napisał(a):

              > Słyszałam że nie można wwozic zywnosci.

              Gdzie słyszałaś na pchlim targu ?????

              Daruj sobie twoje wywody na tematy o których nie masz zielonego pojęcia

              poczytaj tu może coś wtedy sensownego napiszesz;

              www.cro.pl/forum/
          • hepik1 Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? 02.07.09, 19:24
            tom napisał(a):
            > Jak nie będzie to konieczne - przywieziesz z
            powrotem do kraju PLN, a nie €, które trzeba byłoby znów wymieniać na złote bądź
            zamrozić do przyszłorocznego urlopu


            Ja tam w zeszłym roku "zamroziłem" kilkaset i okazało sie ,że zarobiłem prawie 40 % (różnica między 3,30 pln a 4,50 pln za euro)
            W banku miałbym góra sześć.
            Mrożenie nie zawsze szkodliwe ;)
            • Gość: qwerty Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 19:57
              Czyżby jakiś kolejny guru finansowy?
              To może w tym roku zamrozisz jeszcze więcej? :)

              pzdr
              • vivi22 Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? 02.07.09, 21:25
                to może ja zrezygnuję z urlopu a pieniądze do wydania w Chorwacji
                zamrożę w Euro?
                W przyszym roku pojadę na Hałałaje ;)
                • hepik1 Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? 02.07.09, 21:55
                  Takie są fakty.
                  A z faktami sie nie dyskutuje ;)
                  Czy było warto zamrażać pozostałości z tegorocznych wakacji napisze w o tej porze w przyszłym ;)
    • vivi22 Re: do Toma 02.07.09, 18:07
      Tom, bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje i podpowiedzi.
      Przyznam, że jadę w sezonie... 14-28.07 wiec sam rozumiesz... Ale
      nocleg mamy już zapewniony i zapłacony. Koszty więc dotyczą:
      transportu czyli paliwa. A wiem, że jest drożej niż u nas. Plan jest
      więc taki, żeby zatankować przed wyjazdem z domu a potem tuż przed
      granicą na południu Polski. No bo przecież nie będę w bagażniku
      woziła paliwa na zapas... Trochę jedzenia ze sobą weźmieny - nie ma
      dwóch zdań. Ale z kolei nie cały bagażnik. Chcemy trochę jedzenia
      tamtejszego spróbować. Co do waluty. Chcemy wziąć kartę płatniczą -
      rzecz jasna. Poza tym czytałam, że lepiej jest wziąć ze sobą euro do
      Chorwacji i ewentualnie tam wymienić na kuny bo mogę na tym zyskać
      około 9%.
      Nocleg zapewniony i zapłacony. Więc prócz transportu, jedzenia i
      opłat za wstępy i atrakcje (w tym alkohol) nie planmujemy innych
      wydatków. No te nieplanowane też są planowane ;) czyli
      wydatki "awaryjne".
      No i chyba tyle... Do urlopu zostało jeszcze 12 dni...
      Może ktoś wybiera się na Riwierę Makarską w terminie 14-28 lipca?

      Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za rady.
      Aha. A trzeba mieć Zieloną Kartę? Ubezpieczyciel samochodu
      powiedział mi, że nie trzeba...
      • Gość: tom Re: do Toma IP: 83.1.216.* 03.07.09, 17:40
        tutaj masz wgląd w codziennie aktualizowane tabele kursów walut w Chorwacji:
        www.mjenjacnice.com/
        banki oferują zbliżone kursy, więc Ci innych linków nie wrzucam, by nie
        zaciemniać sprawy. Musiosz sobie odpowiedzieć, czy Ci sie opłaca skup[ować w
        kraju €, aby je wymie4nić na kuny. Dziś za euro dostaniesz ok. 7,28 kuny, za
        złotego - ok. 1,66, a teraz sobie policz w swoim konkretnym przypadku, czy
        oplaci się skupowac €, czy nie. Nie wiem, z jakich rachunków wywodzisz
        wyliczenie, że można oszczędzić ok. 9 proc.... Wszystko zależy od konkretnej
        sytuacji kursowej, a ta się zmienia - jak można w ostatnich dniach zauważyć - na
        korzyść wyjeżdżających na urlopy. Jak będzie za tydzień -dwa? Ba! Nawet Vincent
        Rostowski Ci nie doradzi... No, może hepik1, on się zna na operacjach walutowych
        jak mało kto ;-)) Ciekawe, co by mówił, gdyby z ubiegłorocznych 3,20 kurs euro
        zjechał na 2,88...? Też triumfowałby,m że potrafił to przewidzieć i zadołował
        kilka setek €? Szczerze mówią - mnie tez pozostały jakies resztówki nie wydane
        na noclegi (udało mi się pomieszkać taniej niż zakładałem), a potem nie miałem
        czasu biegać po kantorach i wymieniać na PLN-y, więc w tym roku mam maleńki
        bonusik... Ale to nie w tym rzecz tylko...
        Co do Zielonej Karty - Chorwacja jest w systemie umów międzynarodowych, które
        uznają za wystarczający dokument ubezpieczenia OC - zresztą nie spotkalem się,
        by ktokolwiek to sprawdzał na wjeździe. Ale - rzecz oczywista - mieć trzeba na
        wypadek..., no właśnie....W każdym razie - ZK wymagana nie jest, podobnie jak
        paszport - wystarczy dowód tożsamości, aby wjechać na terytorium HR. Natomiast
        jak planujesz zahaczyć o terytorium BiH - ZK jest potrzebna raczej.
        co do tamtejszego jedzenia, które warto spróbować - oczywiście, jak najbardziej,
        między innymi po to się jeździ po świecie... Tyle, że mało kto jest w stanie
        wyrobić się finansowo stołując się przez cały urlop w knajpach i kosztując
        specjałów, które są tego warte. Wstępy do parków narodowych są dość drogie, do
        obiektów zabytkowych, muzeów - na ogół nie, a do wielu atrakcyjnych i wartych
        poznania dostaniesz się nie płacąc, albo płacąc grosze, bilet rzędu do 10 kun.
        Tyle co za dobre lody (polecam). Riv. Makarska niespecjalnie obfituje w miejsca
        warte zwiedzania, no, może poza jednym wyjątkowym - wjazdem samochodwem
        (wlasnym, jak najbardziej) na szczyt sv. Jure (1762 m npm.)niedaleko Podgory.
        Paliwo? W sezonie w HR jest dość drogo, ale zaletą tego kraju jest to, że ceny
        paliw są wszędzie jednakowe, więc nie ma co rozglądać się za tańszymi stacjami
        (przynajmniej - tak było do tej pory). Nie wiem, skąd w Polsce startujesz, ani
        jakim autem podróżujesz, ale można z dużą dozą prawdopodobieństwa oszacować, że
        zmieścisz się w mniej więcej 180-200 litrach paliwa przy przeciętnym spalaniu
        przez auto na poziomie ok. 6,5-7 litrów. Za litr - z tym trzeba się liczyć -
        zapłacisz ciut ponad euro, zresztą...:
        abc.onet.pl/3620,kontent.html
        za autostrady - zależnie, ile będziesz z nich korzystać. Policz sobie:
        www.hac.hr/albo
        abc.onet.pl/2029,kontent.html

        • hepik1 Re: do Toma 03.07.09, 20:16
          >Ciekawe, co by mówił, gdyby z ubiegłorocznych 3,20 kurs euro
          zjechał na 2,88..

          Jak to co?
          Jeszcze bardziej by sie cieszył ,niż z tego zarobku obecnego ;)
          • hepik1 Re: do Toma 04.07.09, 07:15

            PKB Polski wzrośnie w tym roku o 0,6 proc., a w 2010 r. o 1,2 proc. - szacuje
            HSBC. Analitycy tego banku typują, że na koniec września za euro będziemy
            płacić 4 złote, a na koniec roku euro będzie kosztować już tylko 3,80 zł.


            Inni analitycy nie są już tak optymistycznie nastawieni do złotego. BNB
            Paribas oraz Bank of America prognozują, że pod koniec roku za euro zapłacimy
            4,80-4,90 zł.

            źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

            Albo będzie dobrze,albo źle.Bramka jest okrągła a piłki są dwie
            źródło informacji: hepik-analityk ;)

            • Gość: tom Re: do Toma IP: 83.1.216.* 04.07.09, 11:17
              dokladnie jest tak. I tego się będziemy trzymać, po prostu! Najgorsze, to dać
              się,kompletnie zwariować nieustannym przeliczaniem. Myślę, że jeśli ktos podjął
              decyzje o urlopie w strefie eurowalutowej, to nie podjął jej w jednej chwili, a
              przygotowań nie prowadzi na tydzień przed wyjazdem, tylko przez kilka miesięcy
              gromadzi potencjał umozliwiający spełnienie zamiaru. Wahnięcia kuru o 20-30
              proc. w tym czasie mogą skłaniać do rewizji planów, ale płynne zmiany o kilka
              procent - powinniśmy się juz powoli do tego przyzwycajać, że zanim będziemy
              zarabiać w € i wydawać w € gdziekolwiek pojedziemy, będzie nam raz taniej, a raz
              drożej. Raz nam się będzie "opłacać", a raz wręcz przeciwnie.... Słowacy mają to
              już za sobą na przykład...
    • bearsden Re: Ile wziąć pieniędzy jadąc do Chorwacji? 03.07.09, 00:04
      Bylem w Chowacji(Bosni i Hercegowinie i w Czrnogorze) w czerwcu na 2 tygodnie.
      Zamknalem sie w kwocie 7000 zlotych (2 osoby) z tym ze jadlem w knajpach, (ale
      nie jakis posh knajpach)smakowalem lokalne wino. Najwiecej kosztowaly noclegi i
      podroze-przejazdy z miejsca A do B (nie wynajmowalem auta bo lubie winko, a w
      Chorwacji zero tolerancji dla alkohotlu we krwii).
      Chorwacja tania nie jest, ceny w sklepach wieksze jak w Polsce jezeli chcecie
      przygotowywac posilki samemu.
      Mysle ze majac auto zamknalbym sie w kwocie 4000-5000zl (na 2 osoby)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka