krzzaw
11.04.05, 08:40
W przeprowadzonych w Sulejówku konsultacjach przygniatająca większość chce
włączenia ich miasta do Warszawy. Tam problemy sa podobne - zacofanie
infrastrukturalne, kiepski lub beznadziejny dojazd od pracy w Warszawie i
grupa "miejscowych", która żyje przeszłością, a młodzi nie widzą dla siebie
przyszłości.
Poniżej tekst z Życia W-wy z 11 kwietnia;
Sulejówek do stolicy
Większość mieszkańców podwarszawskiej miejscowości jest „za”
Mieszkańcy Sulejówka chcą być dziewiętnastą dzielnicą stolicy. We wczorajszym
referendum opowiedziało się za tym 2/3 głosujących mieszkańców tego
miasteczka.
– Głosowałam za włączeniem Sulejówka do stolicy. Uważam, że może to przynieść
nam więcej korzyści. Po prostu będzie lepiej – mówi Monika Lech, która wraz z
małą Natalką przyszła do komisji ds. konsultacji mieszczącej się w liceum
przy ul. Paderewskiego.
Młodość górą
Okazuje się, że to właśnie dzięki takim młodym osobom zwyciężyli zwolennicy
przyłączenia podwarszawskiej miejscowości do Warszawy. Wśród nich był radny
Grzegorz Radziszewski. – Dzięki przyłączeniu Sulejówka do stolicy do
miasteczka napłyną nowe inwestycje będzie więcej miejsc pracy – twierdzi
Radziszewski. – Martwiłem się, że z powodu żałoby po śmierci papieża niewiele
osób przyjdzie. Chcieliśmy nawet zmienić termin konsultacji, ale nie było
takiej możliwości – dodaje radny.
Obawy samorządowca były jednak nieuzasadnione. Do urn poszło około 35 procent
uprawnionych do głosowania mieszkańców. Dzięki tej frekwencji konsultacje są
ważne.
Starsi nie wierzą- Jednak starsi mieszkańcy Sulejówka byli przeciwni
włączeniu ich miasta do Warszawy. Między innymi Mirosław Smosarski,
przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Sulejówka, które przez lata opiekowało
się dworkiem Józefa Piłsudskiego. – Przecież możemy zupełnie utracić swoją
niezależność – przekonywał ziomków prezes Smosarski.
TYLE ŻYCIE W-WY.
Argument starszych: "utracimy niezależność: od czego? od beznadziejnej
infrastruktury i problemów z dojazdem do pracy?
A może zamiast włączać kolejne miast z "wianuszka okołowarszawskiego" od razu
lepiej stowrzyć MEGAPOLIS obsługiwane przez jedną wspólną komunikację ze
współnym zarządem razem rozwiązującym np. problemy infrastrukturalne itp.
Co sądzicie na ten temat?
Pozdrawiam,