Dodaj do ulubionych

WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego

24.01.06, 21:15
Witam sąsiadów,
czy zdarzyło Wam się na przestrzeni ostatnich kilku dni kapanie wody z okapu
kuchennego? Kanada Polska tłumaczy sytuację silnymi mrozami. Nie chcę mi się
jednak wierzyć, że w 200 mieszkaniach jest podobna sytuacja?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • olibabka Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 24.01.06, 21:51
      Witam!
      U nas nic takiego się nie dzieje.
      Życzę szybkiego rozwiązania problemu.
      Pozdr.
      oli
    • m-kow Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 00:42
      Czołem,

      Podejrzewałbym raczej śnieg/lód w kanale wentylacyjnym albo gorzej na poddaszu.
      U Przemka na przykład był "przeciek" przez sufit nad kuchnią. Szło po kominie
      wentylacyjnym. Możemy wejść na poddasze ( z ciekawością dużą obejrzę tą
      papraninkę )
      Marek
      • mszklarek Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 09:28
        Cześć,
        coś jest nie tak z tym naszym poddaszem. U mnie poza problemami z okapem jest
        jeszcze coś (chyba) gorszego - w jednym z pomieszczeń pojawił się na suficie
        grzyb. Najbardziej wk... jest to, że grzyb pojawił się dokładnie w tym samym
        miejscu, gdzie serwis niespełna rok temu "naprawiał" zacieki wodne. Zarzekali
        się wtedy, że problem rozwiązali całkowicie i żadnych dalszych implikacji z
        tego nie będzie.
        Co do odwiedzin naszego poddasza, to chętnie zlustruje, co mi potencjalnie może
        spaść na głowę.
        M
        • sylvanas Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 13:03
          Też miałem grzyb niedawno. Był już wyschnięty, ale pod wpływem wilgoci się
          ujawnił. Oznaczało to, że miast wymienić płyty, gdy to zgłosiłem jeszcze przed
          odbiorem mieszkania, po prostu temat zamalowano. Nóż się otwiera w kieszeni.
          • m-kow Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 17:17
            Tam wełna jest, znaczy się mineralna. I Ciepło dość też tam jest. Po bożemu to
            należało by się zdjąć płyty, wypryskać/wymalować to jakimś badziewiem, włożyć
            nowe ocieplenie, watę tą znaczy się i na to nowe płyty. Ale to oznacza demolkę
            chaty kompletną. Płyta, to papier po wierzchu i gipsowy proszek ubity w środku.
            Myślę sobie że to idealna wylęgarnia, bo on tam jest i będzie taki przyczajony.
            Myślę sobie, że na poddaszu zobaczymy przedziwne rzeczy. Tak oko nabywcy nie
            sięga...

            • mszklarek Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 19:29
              Marku, o 20:00?
              M
              • m-kow Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 20:19
                Oj, jeszcze ćwiczę ku chwale korporacji.
                Zajdę do Ciebie wracając do domu i się umówimy.
                MK
    • betty69 Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 25.01.06, 17:01
      U nas nie bylo czegos takiego, nie kapalo z okapu.

      Pozdrawiam
      B.
      • wustyle Re: WNJ - "deszcz" z okapu kuchennego 03.02.06, 10:15
        za to kapalo z kranu
        ale to chyba nie grzech?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka