kasztanowa15 06.09.06, 08:22 Witajcie, Może przygotujemy i podpiszemy wspólną petycje o zaprzestanie bicia dzwonami o 6.00 i 21.00? ed. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kawaga Re: DZWONY 06.09.06, 09:27 Wlasnie o tym myslalam :) Jesli tylko tu u Was zamieszkam (a moze nastapi to juz wkrotce), to chetnie podpisze te petycje, bo lubie spac w niedziele rano (i nie tylko:) a i nie chcialabym, zeby mi te dzwony budzily dziecko jak sobie spokojnie wieczorkiem zasnie. Odpowiedz Link
kasztanowa15 Re: DZWONY 06.09.06, 10:40 rozmawiałem z proboszczem - dzowny o 6.00 nie dzwonią może o 7? o 21 dzwony sa ustawiaone tak cicho, ze jak ksiądz proboszcz zamyka u siebie okno to nic nie słyszy... co wiecej - jego zdaniem dzowni tylko 1 dzwon ed. Odpowiedz Link
kasztanowa15 Re: DZWONY 06.09.06, 10:49 może sami podzwoncie - da to do myslenia naszemu proboszczowi Parafia rzymskokatolicka św. Józefa Opiekuna Pracy 0 22 750 76 77 ed Odpowiedz Link
gosc.gosc Re: DZWONY 06.09.06, 10:52 Chyba że mieszka na Woli, ja mieszkam przy Kameralnej a dzwony zagłuszają mi telewizor który ma głos ustawiony na niskim poziomie /dziecko śpi/ Odpowiedz Link
kasztanowa15 Re: DZWONY 06.09.06, 10:58 może zróbmy akcje z telefonami coby zrezygnował z tarabanienia o 21.00 rozumiem w niedziele - ale codziennie o 21? ed dzwońmy! 0 22 750 76 77 Odpowiedz Link
grazyna_s Re: DZWONY 06.09.06, 14:28 Ja i mój mąż zastanawiamy się po co dzwoni się o tej 21? Jest jakaś msza? Grazyna Odpowiedz Link
evik_k Re: DZWONY 06.09.06, 14:38 nie ostatnia msza jest o 17 i wtedy też dzwonią, a po co o 21h??? Odpowiedz Link
arturcargo Re: DZWONY 06.09.06, 14:39 Z tego co wiem jest to Apel Jasnogórski........o 21.00 Odpowiedz Link
kasi5 Re: DZWONY 06.09.06, 16:31 A na jakiej ulicy jest kościół?Jeszcze nie zaznajomiłam się dobrze z terenem. Odpowiedz Link
marta_s_b Re: DZWONY 06.09.06, 20:12 Mnie sie zdaje ze kosciol jest na ulicy Ogrodowej. Bylam dzis w poludnie na naszym osiedlu i dzwony slychac bylo zupelnie dobrze. Rozumiem niezadowolenie mieszkajacych blizej kosciola. Pozdrawiam sasiadke:) Odpowiedz Link
merula17 Re: DZWONY 06.09.06, 23:23 O 21-szej to zdaje się, że na Anioł Pański się dzwoni. A mówią, że Polska to katolicki kraj ;) Mnie tam dzwony nie przeszkadzają, o dowolnej porze, chyba że dobitne są, a ja akurat mam słabszy dzień. Ale rozumiem, że są różne progi wrażliwości. Pozdrawiam Odpowiedz Link
nadiativoli Re: DZWONY 07.09.06, 08:53 Anioł Pański jest o 12.00 (w południe), a o 21.00 Apel Jasnogórski. W kościele parafialnym moich rodziców właśnie o 21,00 mniejsze dzwonki wybijają melodię "Maryjo, królowo Polski" (tą przy kórej zasłaniany jest obraz Jasnogórski) i musze przyznać, że bardzo mi się to podobało. Odpowiedz Link
chrisu_gd Re: DZWONY 07.09.06, 19:52 Oba dzwony walą o 7:30 w niedzielę by dać do zrozumienia, że nie czas na spanie, tylko marsz na mszę. Jak probosz mowi o jednym dzwonie, to po prostu kłamie w żywe oczy. Po drugie trzeba wprowadzić zakaz parkowania na chodnikach na Ogrodowej. Nie wspomnę już o idiotach, którzy do kościoła na Ogrodowej jadą samochodem 100m z osiedla na Ogrodowej, bo widuję takich. Wprowadzić zakaz i wlepiać mandaty, to im się odechce. Odpowiedz Link
mahony2109 Re: DZWONY 12.09.06, 17:00 Po przeczytaniu Twojej dziwnej odpowiedzi na mój post, postanowiłem zobaczyć co tu jeszcze pisałeś i na prawdę można się załamać. Człowiek nie jest nawet zły po przeczytaniu takich wypocin, ale jest mu strasznie przykro. > Oba dzwony walą o 7:30 w niedzielę by dać do zrozumienia, że nie czas na spanie > , > tylko marsz na mszę. Jak probosz mowi o jednym dzwonie, to po prostu kłamie w > żywe oczy. Po pierwsze oskarżenia. Ciekawe dlaczego dzienne dzwony u mnie słychać, a tych bladym świtem nie chociaż wtedy jest ciszej? Chyba jednak są robione jakoś ciszej co? > Po drugie trzeba wprowadzić zakaz parkowania na chodnikach na > Ogrodowej. To jest chore. Ogrodowa jest dość szeroka a w tym kościele są TRZY msze co niedziela. To łącznie 3 godziny! Przecież wszędzie w niedziele oparkowane są okolice kościołów. To jest norma! Daj ludziom być, wierzyć i chodzić na msze. Nic Ci to nie przeszkadza, chodnik nie Twoja własność. Zaczynamy popadać w paranoję. Cieszę się, że nie jesteśmy państwem wyznaniowym i nikt nikogo nie zmusza do wiary jak na bliskim wschodzie, ale na prawdę dość tej dyskryminacji wiernych. Przy sklepach ludzie parkują na chodnikach/poboczach, przy restauracjach, nawet przy własnych domach. Ale przy kościele nie wolno? To pachnie prymitywnym antyklerykalizmem na kilometr. Nie wspomnę już o idiotach, którzy do kościoła na Ogrodowej jadą > samochodem 100m z osiedla na Ogrodowej, bo widuję takich. Wprowadzić zakaz i > wlepiać mandaty, to im się odechce. Ja mam do kościoła 2 kilometry, a chodzę, więc tym napewno nie jestem zwolennikiem jeżdżenia wszędzie samochodem. Ale powiem Ci jedno: jakiś rozsądny ksiądz do pomocy i trochę katolickich zasad by Ci się przydało. Wiesz czemu jeżdżą? Poza tym łamią jakieś twoje prawa jeżdżąc? Nie! Więc jakim prawem ich wyzywasz...? Forum gazety to nie onet, ale daleko mu też do prywatnych for. A szkoda, może szkoda. Chcesz karać za normalne parkowanie mandatami, może by Ci przeszło gdyby tu rozdawali bany za brzydkie epitety pod adresem współmieszkańców (co bardziej uzasadnione)... Szczerze mówiąć mieszkańcy tego osiedla są święci, że jeszcze Ci flame'a nie zrobili za tych idiotów. Pzdr. Odpowiedz Link
mahony2109 Re: DZWONY 06.09.06, 21:09 o 6:00 zgoda... to sam początek końca ciszy nocnej, która obecnie jest już nierealistyczna, ale o 21:00? Wg. prawa mógłby jeszcze bić o 22:00. Przestaje godzinę wcześniej. Dodatkowo ta granica ciszy nocnej też się przesunęła. Ile razy Wam sąsiedzi hałasują nawet grubo po 22:00... a dzwony o 21:00 już nie mogą? Chyba przesada! Ja bym był za niedzwonieniem o 6:00 i 7:00, a o 21 spokojnie mozna. W końcu tu teren miejski a nie wiejski teraz jest. Pzdr Odpowiedz Link
owrank Re: DZWONY 06.09.06, 21:48 niech w jedną niedzielę kaZdy mieszkaniec zamiast monety/banknotu wrzuci na tacę kartkę, o której mają bic dzwony a proboszcz tak się ustawi, żeby bić w czasie reklam coby nikomu nie przeszkadzało :) parafrazując Chłopaków Nie Płaczą - "gotów pomyślec, że my jesteśmy dla księdza a nie ksiądz dla nas"... Odpowiedz Link
mahony2109 A ja uważam, że to smutne... 08.09.06, 00:14 jak się ogląda na starych filmach, czy w obszarach wiejskich gdzie czas się zatrzymał: ciszę, spokój i tylko co jakiś czas bijące majestatycznie dzwony to miłe uczucie. Jak się ogląda dzisiejsze przedmieścia: ryczące samochody, głośne prace budowlane, ryczący hip-hop z okien, za to protesty w sprawie dzwonów to robi się smutno. No ale cóż, widocznie jestem za stary na własne czasy - lat 23 :-D Pzdr. Odpowiedz Link
owrank Re: A ja uważam, że to smutne... 08.09.06, 09:10 tyle, że kiedyś świt/zmierzch/dzowny/punktualna przedwojenna kolej nadawały rytm życiu, poza tym kiedys zabudowa była troche rzadsza, a popatrz ile mieszkań (setek rodzin) ieszka naprawde w poblizu kościoła... Odpowiedz Link
dc22 Re: A ja uważam, że to smutne... 08.09.06, 09:26 Mahony - witaj w klubie..... A myslalam ze to ze mna cos nie tak..... Odpowiedz Link
mahony2109 Re: A ja uważam, że to smutne... 08.09.06, 10:59 No przecież kiedyś było znacznie gorzej. Popatrz na dawne miasta a dzisiejsze Starówki. Każda ma conajmniej kilka jak nie kilkanaście kosciołów i kiedyś wszystkie miały dzwonnice. Ale to widocznie naturalna kolej rzeczy, że im bardziej ludzie się odwracają od kościoła tym bardziej im wszystko przeszkadza. U nas proces już jest całkiem zaawansowany. Zresztą nawet ostatnio w krajach Arabskich zaczęły się pierwsze protesty przeciwko śpiewom muezina... cóż, nie rozumiem tych postaw, ale jakby nie muszę... o tempora, o mores :( Odpowiedz Link
anwas2 Re: A ja uważam, że to smutne... 11.09.06, 15:20 reklama dźwignią handlu - i każdy jak może stara się przyciągnąć do siebie jak największą ilość "Klientów" Drodzy moi, czy tyle szumu robicie również o ulotki z dupciami, wkładane za wycieraczyki np. w centum Warszawy :)? Nie dajmy się zwariować - przecież wiadomo, że jak jest kościół, to i dzwony są i biją nawet... Spokojego snu Pozdrawiam Odpowiedz Link
kasztanowa15 Re: A ja uważam, że to smutne... 11.09.06, 15:27 oby było jasne: nie mam nic przeciwko dzwonieniu - nawet o 21 codziennie - dzwoniłem do proboszcza z prośbą o przciszenie dzwonów (bo takowa opcja jest - regulacja elektroniczna) w odpowiedzi słyszę, że ksiadz u siebie na plebani i tak i tak nic nie słyszy - "proszę nie kłamać, że Pan coś u sibie słyszy - prosze zamknąć sobie okna" Odpowiedz Link
mahony2109 A nikt nie widzi tej sprawy tak? 11.09.06, 18:33 Ludziska, ksiądz też człowiek. A parafianie dają się poznać od mało ciekawej strony. Raptem 3 msze w małej kaplicy wystarczają (więc mało kto do kościoła chodzi), więc mało kto do kościoła chodzi, a skarg pełno. To jest dość smutna parafia dla księdza, więc może się czasem zirytować. A daje parafianom dużo: bezpłatne oświetlone boisko... Ja bym tam chciał żeby taki jeden koleś z patrontau, wyładował się grając tam w kosza, a nie robiąc dzień po dniu w dni powszednie całonocne imprezy... To jest problem z hałasem. A nie tam dzwony o 21:00. I naprawdę zastanów się czy nie lepiej cieszyć się tym co masz (np: że nie masz takich sąsiadów) i tym, że ksiądz tyle daje parafii i mu trochę odpuścić. Poznałem dość dobrze naszego proboszcza na kolędach. Kiedyś miał więcej czasu, ale nawet teraz zatrzyma się pogadać. Większość parafian (przynajmniej tych mieszkających już parę lat i regularnie go przyjmujących) zna dobrze. Pamięta zaskakujące szczegóły z zeszłego roku i naprawdę jest świetnym człowiekiem, z którym można pogadać o wszystkim. Zbudował nam też bardzo ładny kościół w krótkim czasie. A kościół powinien mieć dzwony. Więc rozważcie danie mu chwili wytchnienia! Józefosław mógł się przyzwyczaić do samolotów, małolatów puszczających hip-hopy czy korków. Więc można i do tego. A naprawdę uwierzcie, że dla wielu ludzi kościół z tak fajnym księdzem jest czymś bardzo cennym, zwłaszcza w chwilach słabości. Pozdrawiam. > oby było jasne: > nie mam nic przeciwko dzwonieniu - nawet o 21 codziennie - dzwoniłem do > proboszcza z prośbą o przciszenie dzwonów (bo takowa opcja jest - regulacja > elektroniczna) w odpowiedzi słyszę, że ksiadz u siebie na plebani i tak i tak > nic nie słyszy - "proszę nie kłamać, że Pan coś u sibie słyszy - prosze zamknąć > > sobie okna" Odpowiedz Link
chrisu_gd Re: A nikt nie widzi tej sprawy tak? 12.09.06, 15:26 Ja też chciałbym tam zagrać w kosza, ale tam nie ma koszy.... Odpowiedz Link
mahony2109 o rany... 12.09.06, 16:53 Tylko to zauważyłeś z całego posta? Akutrat typem sportowca nie jestem. Widzę, tylko, że ludzie grają, nawet wieczorami przy sztucznym świetle i za darmo. A już w co to sprawa drugorzędna i tak na prawdę irelewentna w stosunku do treści posta... pzdr. Odpowiedz Link