motorynia
18.11.06, 19:33
Wątek w mniej lub bardziej rozbudowanej formie przewija się to tu to tam, ale
zasadniczo natykam się głównie na uwagi typu "lataja samoloty" i "duży minus"
badź "dla mnie atrakcja". A jak to jest konkretnie? Chodzi o ulicę
Wilanowską - czy jest tak, ze samolot od czasu do czasu przeleci i of kors go
słychać czy jest to jakis baaaardzo regularny ruch i dajmy na to równo co 10
minut słychac ryk silników? Czy w jakichs godzinach jest natężenie czy też
nie? Baaardzo powaznie rozważam pomysł przeprowadzki z ursynowskiego
mieszkanka do józefosławskiego segmentu. Już wiem, ze korki, które trzeba
jakoś oswoić, że wszystko rozgrzebane, że drogi rozbabrane, ze jednak życie
pod lasem to nieco inny typ zycia niż zycie tuż przy stacji metra. Wiem, ze
bywają jakieś hocki-klocki z wodą. I przyznaję, ze to wszystko razem wzięte
nie rusza mnie tak bardzo jak ewentualny regularny ryk samolotów nad tarasem
w ogrodku ;-). No wkońcu nie po to chcę sie wynieść z miasta żeby zamienić
hałas z KENu na hałas z korytarza powietrznego. Więc jak to jest? Czego moge
się spodziewać?