Dodaj do ulubionych

Pożar w Julianowie

07.04.09, 20:15
Gdyby ktoś nie wiedział, to informuję, że mieliśmy dziś w Julianowie
(ze szczególnym uwzględnieniem osiedla Nasz Zdrowy Dom) trochę jak w
Australii.

Palił się sad położony na południe od osiedla. Wiatr na szczęście
spychał ogień na zachod, a więc wzdłuż osiedla, a nie na domy. Ogień
przeszedł, sad wypalony, mieliśmy trochę emocji i atrakcji typu atak
z łopatami i wężami ogrodowymi na ścianę ognia, ale się udało.
Strażacy zabezpieczyli pogorzelisko i po zawodach. Jak ktoś coś wie
więcej o ew. stratach w okolicy, to piszcie.
Obserwuj wątek
    • annajulia2 Re: Pożar w Julianowie 07.04.09, 21:11
      Jak nie na domy ?

      Niektórzy to już zaczęli dobytek pakować i pluć sobie w brodę że
      ubezpieczenie za niskie .
      • darekxr Re: Pożar w Julianowie 07.04.09, 23:12
        annajulia2 napisała:

        > Jak nie na domy?

        No niby się wydawało, że na domy, ale jednak przeszło bokiem. Jak
        patrzę na to z perspektywy czasu, to wydaje się, że było całkiem
        spoko. Ale na żywo było naprawdę nerwowo.
    • annas555 Re: Pożar w Julianowie 08.04.09, 08:18
      a zniszczył się jakiś dom..?
      • r.af Re: Pożar w Julianowie 08.04.09, 08:29
        no niby nie ale gdyby załapało to byłby nowy teren pod inwestycje na
        terenie Zdrowego Domu bo pewnie te drewniane domki palą się jak
        cholera. A tak swoja drogą to do kogo należy ten sad bo jak mi się
        wydaje to właściciel terenu powinien utrzymywać posesję w stanie nie
        powodującym zagrożen pożarowych ,sanitarnych itp itd.
        • annajulia2 Re: Pożar w Julianowie 08.04.09, 14:04
          A ja chciałabym powiedzieć, że jestem zbudowana postawą naszych
          sądziadów.

          Z osiedla przybiegli jacyś chłopcy - pierwszy raz ich widziałam na
          oczy - poprosili o łopaty i pomagali nam się okopywac przed
          nadchodzącym ogniem. Przyszli też sąsiedzi z głębi osiedla i lali
          wodę z ogródków, gdzie nikogo nie było, bo właściciele byli w pracy.

          A - łopaty wróciły po akcji na miejsce.
          • darekxr Re: Pożar w Julianowie 08.04.09, 15:21
            annajulia2 napisała:

            > A ja chciałabym powiedzieć, że jestem zbudowana postawą naszych
            > sądziadów.

            Potwierdzam!

            Dziś poszedłem na spacer z psem w okolice miejsca, z którego zaczął
            się pożar. Ponieważ jest to tuż przy torach (w miejscu, gdzie
            schodzi się dziki sad z terenem ogrodzonym pod nowe osiedle
            Słoneczny Julianów) można podejrzewać, że pożar został wywołany np.
            przez niedopałek wyrzucony z lokomotywy.
            • robbie_williams Re: Pożar w Julianowie 08.04.09, 19:52
              temat poważny ale darekxr nieźle mnie ubawiłeś pisząc: pożar został
              wywołany np. przez niedopałek wyrzucony z lokomotywy
              Już widzę oczami wyobraźni tego typa z lokomotywy z petem uwieszonym
              w kąciku ust....
              a swoją droga to rzeczywiście cud że łopaty wróciły
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka