darekxr
07.04.09, 20:15
Gdyby ktoś nie wiedział, to informuję, że mieliśmy dziś w Julianowie
(ze szczególnym uwzględnieniem osiedla Nasz Zdrowy Dom) trochę jak w
Australii.
Palił się sad położony na południe od osiedla. Wiatr na szczęście
spychał ogień na zachod, a więc wzdłuż osiedla, a nie na domy. Ogień
przeszedł, sad wypalony, mieliśmy trochę emocji i atrakcji typu atak
z łopatami i wężami ogrodowymi na ścianę ognia, ale się udało.
Strażacy zabezpieczyli pogorzelisko i po zawodach. Jak ktoś coś wie
więcej o ew. stratach w okolicy, to piszcie.