Gość: KaWuK IP: *.enterpol.pl 22.04.11, 15:08 Witam czy ktoś tam był w ostatnim czasie z tym biurem i jak ocenia wakacje tam, z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rodos_fan Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.04.11, 19:40 Hotel był przez długi czas z Open Travel, potem z Orbisem. Ale miał dobre opinie (biura też ale padły :) www.wakacje.pl/hotele/grecja/hotel-lomeniz-7782.html Co do położenia - super kompromis miedzy częścia wietrzną z dużymi falami i kamykami na plaży a plażami piaszczystymi już wschodniej cześci. To znaczy - nie za duży wiatr ale i nie za gorąco. Poczytaj wątek zachodnie wybrzeze Rodos. No i do Starego Miasta Rodos blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec mateusz Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.toya.net.pl 22.04.11, 22:42 i do cmentarza też... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodos_fan Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.04.11, 23:13 jajka maluj jak sie nudzisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajo Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: 83.238.159.* 23.04.11, 01:01 Bede pakował,kupie se atlasa i bede byk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ndw Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.enterpol.pl 23.04.11, 10:45 No opisy i opinie na stronach czytałem, tylko, że na każdej są tej samej treści komentarze, gdzieś właśnie sie przebiło coś o tym cmentarzu ale to tylko raz gdzieś natrafiłem na to, hotel odnowiony, cena bardzo dobra jak na rodos, blisko miasta, plaża też piaszczysta obok,więc się zastanawiam czy nie za idealnie, heh:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec mateusz Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.toya.net.pl 25.04.11, 21:07 www.wikimapia.org/#lat=36.4307611&lon=28.2353783&z=16&l=28&m=b jest plaża , jest cmentarz, wszystko w zasięgu ręki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodos_fan Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.04.11, 22:36 ojcze mateuszu, poniekąd zwracam honor, bo myslałem tylko że se jaja robisz :). w dodatku dzięki za tę wikimapię, pomogła mi rozwiązać inny problem nurtujący ws. innego kierunku, akurat jest lepiej niż myśłalem. no jest cmentarz ale czy bać się duchów czy chodzi o to że plaża przy cmentarzu to jakos nie bardzo? Ja bym dodał że jeszcze blisko portu. No ale właśnie - coś za coś, bliskość portu to możliwości wycieczek łatwiejsze. A pomyśleć o rowerze i może na plaże do Kallithei śmigać, rowerkiem z 7 minut. Inna pomysła - rozważyć Princess Flora 2 km na południe od Lomeniz, a do Rodos rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.04.11, 05:41 >Ja bym dodał że jeszcze blisko portu. No ale właśnie - coś za coś, bliskość portu to możliwości wycieczek łatwiejsze. Jedna uwaga- ten port najblizej LOmeniz to port do którego zawiją tylko wielkie promy, wiec jesli chodzi o wycieczki organizowane samodzielnie to tak, ale wszystkie inne, te bardziej popularne (na Symi, Marmaris, itp) wypływają z portu Mandraki. A to jest kawał drogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ndw Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.enterpol.pl 25.04.11, 23:16 Dobra położenie mamy omówione, cmentarz nie pod samym hotelem, w miastach u nas sa cmentarze przy blokach i jakoś ludzie mieszkają;), a czy ktoś już był w tym hotelu i może sie wypowiedzieć o samym hotelu "od środka"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 15:32 ja wczoraj wróciłam z rodos i byłam w tym hotelu, sam hotel ok,czysto, ale...:-) jedzenie koszmarne, zimne, plaża brudna, brudna, w ogóle wszędzie brudno, miałam wykupione wczasy all inclusive, a niestety nie było, jedyny plus blisko to starego miasta, jest co zwiedzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ndw Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.enterpol.pl 09.05.11, 15:17 Iwa, a możesz coś wiecej napisać na email kuba.ndw@wp.pl, może jakieś zdjecia, porady praktyczne itp,z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie 09.05.11, 19:48 ndw, my chyba byliśmy na tym samym "turnusie", ale uwag mamy znacznie więcej. Napiszemy dziś - najpóźniej jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 1 09.05.11, 21:13 Poniżej w miarę dokładny opis (w dwóch częściach). Chętnie odpowiemy na pytania - tu czy mejlowo. ---------------- Jesteśmy świeżo po pobycie w hotelu Lomeniz w Rodos z biurem Sky Club – poniżej nasze uwagi i do organizacji wyjazdu i do warunków na miejscu. Zastrzegamy, że oprócz zmiany terminów wylotu i przylotu, które uważamy za zmianę skandaliczną, resztę warunków pozostawiamy subiektywnej ocenie turystów. Spotkaliśmy osoby, dla których opuszczenie hotelu o 4 rano bez śniadania było bardzo miłym elementem urlopu, zapewne były też i takie, które otrzymawszy zamiast piaszczystej plaży wysypisko śmieci też byłyby zachwycone. Tak więc pozostaniemy przy opisie – raczej bez ocen. Wykupiliśmy wycieczkę w styczniu, załapaliśmy się na zniżkę (w wysokości 1400 zł) i opłata od osoby wyniosła 1740 zł. Z informacji na stronie SC wynika, że w szczycie sezonu można zapłacić i 3300 zł za tydzień, ale na najbliższy termin majowy cena wynosi 1940 zł, tak więc faktyczna zniżka wyniosła 200 zł. Na umowie mieliśmy podaną godzinę wylotu z Polski 8.30 rano, wylotu powrotnego z Rodos 20.50 wieczorem. Na dwa dni przed wylotem zmieniono godzinę wylotu na ok. 13.00, w dniu wylotu dowiedzieliśmy się, że wylot z Rodos będzie o 7.40 rano – co w praktyce oznaczało konieczność wstania o 4 rano. Czyli półtora dnia SK nam zabrał – choć przypuszczamy, że raczej w momencie podpisywania umowy wprowadził nas w błąd, zachwalając doskonale godziny wyjazdów. Co więcej – w dniu wylotu nie dano nam śniadania. Nic prócz kawy. Trudno to potraktowac inaczej niż skok na nasz portfel. Zamawiając wyjazd – u pośrednika, agencja Voyage – wyraźnie poprosiliśmy o pokój z widokiem na morze (potem prosiliśmy o to jeszcze kilka razy na krótko przed wyjazdem). Ta prośba nigdy do SC nie dotarła – ale nie wiemy, kto temu zawinił. Przed wyjazdem hotel zlokalizowaliśmy na google.maps, zależało nam na adresie blisko miasta i terminie w czasie majówki – tylko SC spełniał ten warunek. Przy okazji oferował opcję all inclusive – co nas ucieszyło, bo wcale takich warunków nie wymagaliśmy. Sprawdziliśmy opis hotelu na stronie SC i przejrzeliśmy wpisy na stronach z opiniami – jakieś 95% samych pozytywów, pozostałe oceny uznaliśmy za głosy wiecznych malkontentów. Po powrocie wyraźnie oświadczamy – oceny wpisują pracownicy biur podróży, są w 100% niezgodne ze stanem faktycznym, są przeklejane metodą ctrl-copy, zresztą najczęściej poza sezonem (w styczniu można przeczytać: „właśnie wróciłem ze słonecznego Rodos”). Opisy negatywne okazały się trafione w 100% i dokładnie zgadzały się z naszymi odczuciami. Zdecydowanie byłoby lepiej, gdyby pracownicy SC (przedtem z Lomeniz korzystały inne sieci) zamiast wypisywać bzdury na portalach wyłącznie w celu nabicia hotelowi najwyższych ocen, zajęli się obsługą klientów ich firmy. To zresztą najbardziej zainspirowało nas do tego wpisu – gdyby nie to internetowe oszustwo operatorów, pewnie byśmy na ten wyjazd machnęli ręką – dostaliśmy, co chcieliśmy, hotel w mieście, ładną pogodę, no i samo Rodos. A teraz opis (czasami będą to komentarze do tekstów ze strony SC). Położenie – hotel leży na skraju Rodos, jakieś niecałe pół godziny piechotą od Starego Miasta. Okolica jest biurowa/warsztatowa, kompletnie nieturystyczna (co nam akurat odpowiadało). Widok – można wybierać: na garaż, na blok (w odległości 10 metrów od okien!), na urząd skarbowy. Szansa zobaczenia morza to jakieś 5%. To był początek sezonu, więc udało nam się zamienić po jednym dniu pokój na taki z widokiem na urząd skarbowy – a po jego obu stronach skrawek morza. „Położony w odległości ok. 70 m od pięknej plaży z niespotykanym na wyspie białym piaskiem” – plaża niewielka, żwirowata, koszmarnie brudna, będąca tak naprawdę wysypiskiem śmieci, obserwowaliśmy jakieś próby ich uprzątnięcia, ale szanse na to były niewielkie, jako że próbowała to robić za pomocą kijka jedna osoba, uznając, że najlepszym rozwiązaniem jest śmieci poprzesuwać z miejsca na miejsce. Po lewej stronie plaża zamieniała się w zabudowania nowego portu, po prawej w zabudowania starego portu. Do najbliższej plaży do zaakceptowania było piechotą jakieś trzy kwadranse. „przejście przez ulicę” – to nie jest ulica tylko trasa szybkiego ruchu, na szczęście w remoncie (ale na ukończeniu). Prawdopodobnie po uruchomieniu da ciekawe efekty akustyczne. „ok. 1,5 km od centrum stolicy” – pod warunkiem, że to centrum arbitralnie określił autor tej noty. 1,5 kilometra jest do murów starówki, do centrum miasta co najmniej drugie tyle. Pokoje – do wytrzymania. Można trafić na lodówkę, która nie chłodzi, telewizor, który nie działa, z kranów umywalkowych woda nie leci, bo nikt nie oczyścił sitek, ciśnienie wody w kranie nad wanną skutecznie utrudnia umycie. W pokoju jest darmowy internet bezprzewodowy i przewodowy. Transmisja jak przez modem telefoniczny. Serwis pokojowy – wystartował trzeciego dnia, potem w zasadzie bez większych zarzutów. Wymieniali pościel, ręczniki, nawet myli podłogę. Jeden z niewielu plusów. Co prawda w szufladach były pozostałości po wizycie gości z poprzedniego sezonu, ale na szczęście tylko papierowe. Na terenie jest basen, brodziki dla dzieci nie były jeszcze uruchomione. Generalnie większość rzeczy nie była uruchomiona w momencie przyjazdu, motywowano to początkiem sezonu. Prawie pół roku przerwy to było dla nich za mało by wystartować punktualnie. No cóż, to była Grecja, umówmy się, że nie jest to oaza pracowitości i punktualności krajów śródziemnomorskich. W każdym razie były osoby korzystające z hotelowego basenu, więc pewnie było to możliwe. „Lobby Bar z pięknym, panoramicznym widokiem na morze” – tylko przy założeniu, że olbrzymi budynek urzędu skarbowego byłby przezroczysty. Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 09.05.11, 21:14 Wyżywienie było w wersji all inclusive. Ponieważ nastawialiśmy się na wycieczki i chcieliśmy też odwiedzić miejscowe knajpy, więc to nie był dla nas jakiś specjalny bonus, bo posiłek w środku dnia najczęściej nas omijał. I to zbyt dosłownie, bo w czasie wycieczek hotel nie dawał nam ani jednej kanapki, a przygotowanie takowej w trakcie śniadania skutecznie uniemożliwiał, zabraniając wynosić z sali cokolwiek. Wino serwowane z saturatora pierwszego dnia okazało się skwaśniałe, od drugiego było pijalne, choć nadal było tylko napojem winopodobnym. Za to alkohole serwowane w barze dawały do myślenia. Po pierwsze można było zamówić tylko kilka ich rodzajów – najpopularniejsze rodzaje mocnych alkoholi serwowane z 1.5-litrowych butelek. Zrobiliśmy tylko jedno podejście – cokolwiek było w tych butelkach, nie stało to nigdy ani obok ich pierwotnej zawartości, ani nawet obok czegokolwiek pijalnego. To były jakieś płyny techniczne, wypicie kieliszka tego czegoś skończyło się wielogodzinnym bólem głowy. Większość pozostałych gości także od razu poskarżyła się na jakość trunków – w efekcie po prostu nikt z tego baru już nie korzystał. Napisaliśmy „kieliszka”, ale nigdy w barze nie podano nam szkła, tylko plastikowe kubeczki. Na pytanie dlaczego nie ma normalnych naczyń, barman jak mantrę powtarzał „all inclusive, all inclusive”. Prawdopodobnie oznaczało to, że jak nas nie stać na kupno alkoholu w barze, to jesteśmy jakimiś społecznymi odpadami, które powinny tylko dziękować, ze wpuszczono je do hotelu. A ze szkłem nie potrafią się obchodzić, więc go nie dostaną. Pan w ogólności był mocno opryskliwy i daleki od sewrskiego wzorca uprzejmości. W sali restauracyjnej szkło było, ale do czasu. Potem z nieznanych powodów też zamieniono je na plastikowe kubeczki. Jedzenie – generalnie było dość chłodne, a czasami zimne, o ile nie przyszło się na samiusieńki początek posiłku (po prostu oszczędzano na podgrzewaczach). Pan z obsługi zajmował się tropieniem, czy ktoś czegoś nie wynosi poza bar – np. kawy na taras. Solniczek i pieprzniczek brakowało. Komplety oliwy z octem były ze dwa na całą salę – na ogół pustawe i trzeba było na nie polować z determinacją. Menu dość osobliwe: kiedyś na śniadanie m.in. była smażona cebula plus zimna jajecznica. Świeże owoce i warzywa (a to jak najbardziej sezon!) wydzielali jak w aptece. Na śniadanie potrafiło zabraknąć kawy lub pieczywa, czym tropiciel przestępstw nie zawracał sobie głowy. Trzeba było interweniować w recepcji. Jeżeli przy obiedzie czy kolacji kończyło się wcześniej mięso (ryby też dawali jak na lekarstwo), po prostu dokładano frytki albo makaronu, którego nie brakowało. Parę rzeczy zjadliwych, ale o żadnej zapowiadanej greckiej kuchni mowy być nie mogło (przepraszam, ze dwa razy była sałatka z fetą i chyba tyleż tzadziki). Herbaty brak – choć tam to normalne. Jeżeli ktoś przychodził na koniec posiłku, to praktycznie musiał zadowolić się resztkami. Tak więc nie żałowaliśmy, że opuszczamy którykolwiek na rzecz lokalnej greckiej tawerny w pobliżu. Dwa razy przed jadalnią stały miseczki z czymś na kształt ciasteczek. Nikt tego nie wziął do ręki, ale podejrzewamy, że była to realizacja któregoś z elementów opisanych w katalogu – przekąski, zakąski, desery itp. Sport, rekreacja, animacja itp. No cóż, początek sezonu, nie było nic. Sala gdzie się to miało odbywać była zamknięta. Bardzo młody i miły zresztą pan „animator” nie miał pola do popisu, więc się nudził razem z nami. Za to ktoś dowcipny wpadł na pomysł, żeby młodzieniec przeprowadził quiz o Rodos – pytania w stylu ile kóz jest na wyspie itd. Powiało „Rejsem”. Obsługa miejscowa. Pani recepcjonistka miła, co było o tyle ważne, że cała pozostała obsługa (oprócz serwisu sprzątającego) uważała nas za uprzykrzających im życie kloszardów zza morza. Obsługa polska. Można tylko współczuć rezydentce, że musiała robić dobrą minę do kiepskiej gry. Robiła co mogła, a mogła niewiele. Pan animator – jak wyżej – też nie znalazł chyba wymarzonej pracy, choć pewnie chciałby jak najlepiej. Wycieczki – z oferowanych pięciu dostępne były trzy. To kwestia gustu, jak dla nas były słabe (i stanowczo za drogie, gdzie indziej w ten sam koszt wliczano posiłki). Najciekawsze miejsce wyspy – starówka w Rodos – zwiedzaliśmy pół godziny, po czym dostaliśmy 3,5 godziny wolnego. Na szczęście i tak mieszkaliśmy w mieście, więc je dokładnie zwiedziliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...ja.... Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.dsl.hol.gr 12.05.11, 23:39 Faktycznie......wszystko jest sprawa gustu......a malkontentow nie brakuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 13.05.11, 09:36 Na pewno masz rację, drogi pracowniku Sky Clubu. Na przykład tu: www.easygo.pl/opinie/grecja/wyspa-rodos/lomeniz-7p.html 5 maja twój kolega/koleżanka przekleiła po raz nie wiadomo który swoją super pozytywną ocenę. Tę samą, którą przez dwa lata wpisuje na wszelkich możliwych stronach z ocenami. Ale 12 maja pan Arkadiusz z Mikołowa, jak się okazuje nasz sąsiad z tej samej wycieczki, napisał co sądzi o tym wyjeździe i okazuje się, że ma podobne odczucia do nas. No i teraz albo ktoś uwierzy spamerom wpisującym swoje "extra", "fajnie", "super plaża", albo wyłuska wpisy prawdziwe. Dla nas to była spora nauczka, bo nie przyszło nam do głowy, że można tak bezczelnie w sieci nakłamać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodos_fan Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.05.11, 19:40 Parę lat temu hotel miał dobre opinie, ale wystarczy sezon, zmiana właściciela itp. i może się dużo zmienić. Może taki paradoks że jak był dobry to więcej kosztował biura; Sky Club to jakaś odnoga Triady, która zawsze szukala oszczedności - kosztem klienta, i nie padła :) Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 14.05.11, 20:56 Lomeniz był dwa lata temu (chyba) w jakimś Orbisie, a przedtem w jeszcze innym biurze - Sky Club go niedawno przejął. Informacje o remoncie są permanentne - to pewnie jest jakiś trick - malujemy ścianę od zaplecza i ogłaszamy remont. Pani rezydentka (mam nadzieję, że to nie ona pisze z Grecji, bo była miła i wyglądała na uczciwą), też informowała, że remont właśnie ukończono. Z Triadą jeździliśmy bez all inclusive i było OK. To Skyclubowe all inclusive to po prostu totalna ściema. Drugi posiłek składający się z pierwszego plus drinki niemożliwe do spożycia. W każdym razie, zdecydowanie odradzamy hotel - i zdecydowanie odradzam biuro, bo łżą jak bure suki. Aha, jak pracownicy tu będą pisali o malkontenctwie, to coś obiecujemy. Za każdy wpis dziesięć naszych prawdziwych ocen na stronach z opisami hoteli. Na razie popełniliśmy jeden, dziewięć pozostałych w najbliższych dniach. Nie wiem co wam się bardziej opłaci? W każdym wpisie podajemy email do kontaktu z nami. Zainteresowanym możemy przesłać skany dokumentów - i oczywiście nasze pełne dane. Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 14.05.11, 21:36 A przy okazji wcześniejszej dyskusji - ale to dotyczy Rodos a nie Lomeniz. Cmentarz jest niedaleko. Bardzo ciekawy bo podzielony wyraźnie na wyznania. Ciekawy jest żydowski - w zasadzie to pomnik, a nie cmentarz. Na wysokości hotelu nie ma plaży tylko skałki. Między hotelem a cmentarzem targ warzywno-owocowy (gdzie Lomeniz nie był w stanie kupić nic świeżego), czynny 4 dni w tygodniu. Za cmentarzem dzielnica z wyższej półki, fajne wille, zero sklepów i knajp. A za nią - super park. Nazywa się chyba Rodin. Taki w stylu angielskim - zapuszczony, chodzą po nim pawie, można spotkać jelonki. Co najmniej godzinny spacer. No ale my tu o Rodosie (tak mówiła przewodniczka), a chodzi o Lomeniz. I Sky Club. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...ja... Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.dsl.hol.gr 15.05.11, 22:37 Dobry wieczór!Nie nie jestem pracownikiem żadnego biura (na szczescie).Prcuję 3 sezon w hotelach na Rodos.W tym sezonie w hotelu 5-cio gwiazdkowym na wschodnim wybrzeżu.Pozdrawiam i przepraszam jeżeli kogos uraziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 16.05.11, 11:08 Mogę tylko pogratulować, praca w SC może być stresująca, na przykład jak się trafi na takich malkontentów jak my. Nikt się nie poczuł urażony. Staram się tylko oddzielić dwie sprawy - zadowolenie z pobytu i adekwatność opisu. Wysypisko śmieci to nie jest piaszczysta plaża. Jakby SC oznajmiał - przy hotelu nad brzegiem morza wysypisko śmieci - to może i ktoś by się skusił, a potem pisał w sieci - fantastyczne wysypisko śmieci. Problem w tym, że z opisem w katalogu, na stronie SC oraz na stronach wyjazdowo/hotelowych rzeczywistość nie miała zbyt wiele wspólnego. PS. W czasie jednej z wycieczek zabieraliśmy do autokaru mieszkańców hotelu z Nowego Miasta, nad samym morzem, wyglądał na dużo lepszy niż Lomeniz. Gdyby ktoś się decydował na miasto Rodos to tę lokalizację zdecydowanie polecamy. No i plaża jest faktycznie piaszczysta. Niestety nie pamiętam nazwy hotelu ani operatora, ale jak by ktoś był ciekaw to jakoś wyguglam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.11, 13:07 Przykro mi to czytać, bo byłam w hotelu Lomeniz 10 lat temu i byłam bardzo zadowolona. Było spokojnie, do centrum przyjemny spacer. Plaża obok nie była super ale dało się ze dwa razy pójść. Jedzenie natomiast było bardzo dobre, brałam HB. Pokoje czyste, obsługa uprzejma. Z opisów powyżej wynika, że "zszedł na psy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.xdsl.centertel.pl 16.05.11, 23:04 Nie stresujcie mnie lece tam w lipcu:( Odpowiedz Link Zgłoś
sokolika Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 17.05.11, 17:47 ja lece do tego hotelu za 1,5 tygodnia i po powrocie napiszę jak jest. poki co mam dobre nastawienie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 18.05.11, 11:31 Spokojnie, gorzej raczej nie będzie. Pewnie uruchomią te elementy, które się nie załapały na początek sezonu. No i może oczyszczą plażę, choć chyba nie przywiozą na nią piasku. Gdyby ktoś chciał o coś zapytać - śmiało, chętnie coś doradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MALA Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.katowice.multimetro.pl 21.05.11, 11:32 Bardzo proszę o jakąś rade.Lece do tego hotelu pod koniec czerwca i podobnie jak Pani zanim wybrałam to miejsce przeczytałam te pozytywne opinie,ktore znalazlam na stronach SC.Musze przyznać,ze jestem przerazona,namówiłam mojego meza na ten urlop,a on jest dosyc wybredny. Pokazałam mu "TE" wszystkie opinie i zgodził sie pojechać /to nie bylo latwe bo jest pracoholikiem/.Jedzie ze mna tez moja przyjaciółka ze swoimi dziecmi,to sa ich i jej pierwsze wczasy w zyciu,tak wiec bardzo zależało mi żeby było pięknie i miło.Po przeczytaniu Pani informacji,jestem zalamana.Nie zartuje! Gdybym tylko wcześniej przeczytała jakąs nieprzychylną informację nigdy nie zdecydowałabym się na ten wyjazd,który w porownaniu z innymi ofertami nie wyglądał aż tak rewelacyjnie /mówie tu o cenie/.Prosze o jakaś rade,jak spędzić ten tydzień w jak najlepszy sposób.Tyle osób zachwalalo mi Rodos i hotelowe wyzywienie /feta,oliwki nadziewane wina itd,itp/,a tu taki KOSZMAR.W sierpniu i we wrzesniu do tego hotelu chca jechać moi znajomi.Oświadczyli mi wczoraj,ze jesli wroce niezadowolona oni tam nie pojada,to pewne,ale co ze mna i moimi bliskimi!!!!!!!!Dla nas juz za póżno,ale prosze mi wierzyc,jesli zobacze plastiki zamiast kieliszków i zimne jedzenie,albo jego brak,dołącze do Państwa i nie zostawie SUCHEJ NITKI NA TYM HOTELU,bede pisała chocby codziennie.Myślałam,że po tych wszystkich zawirowaniach w Grecji,mieszkancy zdaja sobie sprawe,ze jezeli zawala w branży turystycznej nic juz im nie zostanie! Byłam już w kilku miejscach ze SC i nie byłam nigdy niezadowolona,NIE NALEŻE TEZ DO MALKONTENTOW,ALE DO LUDZI,KTÓRZY CIĘZKO PRACUJĄ PRZEZ CAŁY ROK I CHCĄ ODPOCZĄC W SWOJE WAKACJE.NIE CHCE BYĆ OSZUKANA!!! A tak swoją droga zastanawiam się czy SC zamierza cos zrobić z Pani informacją.Biuro jest postrzegane dosyć dobrze na rynku.Pozdrawiam Panią serdecznie,dziękuje za ten wpis i proszę o inf. nie mogę przecież przez cały tydzień wypożyczac samochód i jeżdzić w poszukiwaniu ładnych miejsc,nie mogę też zaproponowac kolezance,która zabiera swoje dzieci i wpłacila za wczasy ok 6 tys. złotych zeby stołowała sie na mieście.Blaga o jakąś praktyczna radę. Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 21.05.11, 15:51 Witam, po pierwsze pojawiły się kolejne wpisy osób z którymi albo byliśmy razem, albo były zaraz po nas: www.oceniacz.pl/profil/magi48/opinie/hotel/995/lomeniz/28139 www.holidaycheck.pl/detail-opinie_Hotel+Lomeniz+%C5%9Aredni+hotel+ograniczone+all+inclusive-ch_hb-id_2425489.html Po drugie to wydaje nam się (co ktoś właśnie w takim wpisie napisał), że należy użyć hotelu głównie jako bazy wypadowej. Z polecanych wycieczek w zasadzie należy skorzystać tylko z jednej - to jest objazd autokarem wokół całej wyspy. Choć i ta szczerze mówiąc jest źle zaplanowana. Zamiast wycieczki do Lindos trzeba tam pojechać zwykłym autobusem. Traci się tylko przewodnika (ale zyskuje 30 euro na osobę), ale akurat nasz przewodnik był fatalny. Polecam kupno przewodnika papierowego - Rodos, wyd. Pascal, autor Maciej Pinkwart. Najlepszy z polskich dostępnych na rynku. Druga część wycieczki do Lindos to było zwiedzanie Rodos, czylu Akropol (można tam sobie pójść bez żadnej wycieczki) i zwiedzanie Starego Miasta, które trwało 15 minut! A akurat Stare Miasto to takie centrum historyczne i miasta i wyspy. Należy też zrezygnować z organizowanej wycieczki morskiej i samemu wykupić bilet na statek (albo na wyspę Symi albo do Turcji). To jest ta sama wycieczka, ale taniej i bez zbędnego przewodnika. Uwaga - w jedną stronę płynie się 2 godziny, to jest trochę nużące, osoby z chorobą morską nie wytrzymywały. Jedzenie - po pierwsze obowiązuje zasada, kto pierwszy ten lepszy. Kto przyjdzie pierwszy ma pełen wybór ciepłych dań (niestety kiepskich). Kto przyjdzie godzinę później ma zimne resztki. W zasadzie należy zapomnieć o all-inclusive w barze - męska część naszej wycieczki po spożyciu jedynego drinka chorowała pół dnia. Zakupy spożywcze i alkoholowe można robić w dużym i świetnie zaopatrzonym supermarkecie Pappou na ulicy Kanada. Nie należy iść do polecanego sklepu sieci A/B, bo tam nic nie ma, trzeba przejść jakieś 500 metrów dalej do Pappou. To jest odpowiednik takiego sporego supermarketu osiedlowego (np. typu Simply), ceny niskie (choć samo Rodos nie jest tanie). Plaże - niestety czyste i ładne są te od strony Morza Egejskiego, czyli na zachodnim brzegu (Lomeniz jest po wschodniej stronie). Z tym, że plaż Rodos ma mało, a hoteli dużo, więc na pewno będzie tłok. Strona wschodnia to strona portowa, tam w ogóle nie ma po co schodzić nad morze. Jedzenie można urozmaicić jedząc w barach. Na samej Kanada jest ich kilka, to są takie bary dla Greków, więc ceny są niskie, a jedzenie super. Porcja (mięso, frytki, sałata, dodatki) kosztuje ok. 8 euro, ale nam się nigdy nie udało dokończyć takiej porcji - nie dość, ze świetne, to strasznie dużo. Warto spróbować, bo w hotelu greckiej kuchni nie będzie. W takiej knajpce alkohol kosztuje 4 euro za butelkę rycyny, albo za 200 ml ouzo. Kawa na mieście jest po 1,5 euro, koniecznie trzeba spróbować greckiej. Na wyspie w zasadzie wszyscy coś potrafią po angielsku, oni żyją z turystów, więc są grzeczni i pomocni. Widzieliśmy rodziny wypożyczające samochód. Trzeba pamiętać, że rezygnującym ze środkowego posiłku nie dają żadnej kanapki, więc albo trzeba zrobić kanapki, albo poszukać knajpy. Co do dzieci - były malutkie i starsze, ale nie mam pojęcia czy rodzice byli zadowoleni z pobytu. Wiem, że brodzik dla dzieci nie działał, ale miał być uruchomiony. Nie ma co liczyć na telewizję, jeśli już odbiornik działa, to są tam programy greckie, a polski jest anonsami erotycznymi. Wart wziąć netbooka (z kablem), bo wtedy można w sieci na bieżąco szukać map czy porad co do wycieczek. Albo słuchać Greka Zorbę z You Tube'a, co pod koniec wyjazdu zdesperowani robiliśmy. Tyle mi przyszło tak na chybcika do głowy, chętnie napiszę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MALA Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.katowice.multimetro.pl 22.05.11, 10:04 Bardzo dziekuję za wszystkie info.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
oczywiscietoja Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 02.06.11, 10:36 Witam Byłem w terminie 12-26.05.2011 i podpisuje się pod tym co pisała Zosima. Ten hotel można wybrać tylko wtedy gdy kupimy sobie tylko i wyłacznie nocleg i raczej spędzamy czas poza hotelem. Rodos jest piękne i warto wypożyczć auto i samemu zwiedzać, szkoda przepłacać za wycieczki od rezydenta. Trudno cokolwiek więcej napisać czy to pozytywnego czy negatywnego... choć przyznam że jestem zazdrosny bo w którymś poście Zosima napisała że "2 raz podczas pobyty był sos Tzatziki" u nas przez całe dwa tygodnie taki sos widziałem tylko podczas zakupów posiłków w tawernach ... :) Naprawdę współczuje tym którzy mają wykupione tam wakacje... choć może dlatych którzy jadą gdzieś po raz pierwszy hotel nie będzie aż taki zły... Pamiętajcie Rodos jest piękne i świeci słońce więc i hotel można przeboleć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia59 Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.11, 14:55 Przyznam, że interesowałam się tym hotelem trzy lata temu ale opinie miał nie najlepsze. Wybrałam w Rodos Mitsis La Vita. Ten nie był zły ale plaża przy hotelu strasznie wietrzna z dużymi falami. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolika Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 05.06.11, 09:07 Witam, wrocilam z Rodos 2.06 i zgadzam sie ze wszystkim co napisala zosima. Dobre opinie o hotelu, ktorymi sie kierowalam sa zdecydowanie przesadzone. Hotel polecam jaka baze wypadowa, najlepiej bez wyzywienia, ktore jest najgorsza strona hotelu. Posilki byly zawsze zimne, z bardzo malym wyborem dan. Na deser codziennie galaretka a z owocow przez caly tydzien tylko jablka!!!! W opcji all inclusive nie ma lunch boxow w przypadku wyjazdu na calodniowa wycieczke. Salatka grecka i tzatziki byly tylko raz. Poza tym restauracja nieklimatyzowana co znacznie obnizalo komfort na posilkach. Moze w sezonie bedzie czynna. Basen niewielki ale jak dla mnie wystarczajacy. Brodzik dla dzieci w formie dmuchanego basenu. Minusem byl tez brak toalety i zepsuty prysznic na basenie. Zbyt mala ilosc lezakow. Plaza okropna, nie wiem gdzie ten bialy piasek. Zdecydowanie ladniejsza w centrum gdzie mozna dojechac autobusem 1,5 lub 6. W barze (byl tylko jeden) bardzo niemily barman (brat menadzera) ktory jednego wieczoru stwierdzil ze w all przysluguja nam 2 drinki na osobe!! Dla osob z zewnatrz, ktore moga korzystac z baru, byl zdecydowanie milszy. Polecam trafic na barmana Alexa :-))) Potrafi poprawic humor drinkami :-) Hotel jest faktycznie odnowiony i ladnie to wszystko wyglada. Pokoje rowniez ladne, z dosyc mala lazienka w pokoju standardowym. Plusem byla mila obsluga na recepcji oraz rezydentka i animator SkyClubu. Wyspa jest ladna chociaz padal deszcz a nawet grad podczas naszego 2dniowego objazdu wyspy wiec wiele nie zobaczylismy. Codziennie wybieralismy sie na starowke, ktora jest piekna. Generalnie hotel polecam tym, ktorzy chca byc blisko centrum miasta Rodos i nastawiaja sie na zwiedzanie. Zdecydowanie NIE dla rodzin z dziecmi. Pytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz Rodos (Sky Club) - cz. 2 30.06.11, 18:14 Wakacje prawie w szczycie, może ktoś napisze coś więcej. Wybierającym się dodam, że idąc z hotelu w stronę cmentarza natraficie na centralny miejski targ owocowo-warzywny. Czynny cztery dni w tygodniu, z tego dwa dni najważniejsze - rezydentka powinna wam powiedzieć które. A jak nie ona to recepcjonistka. Na wysokości wejścia na cmentarz jest duża knajpa-sklep - rybami i owocami morza. To sklep dla miejscowych, więc świeżo i tanio. Droga wzdłuż morza prowadzi z jednej strony do miasta - nie należy z niej korzystać, wszystko w remoncie, zabudowania przemysłowe, droga kręta - dojście ulicą Kanada zabierze dwa razy mniej czasu. Ale w drugą stronę - jeśli ktoś jest uzależniony od hipermarketów - dochodzi się do Carrefoura i Lidla. Piechotą jakieś 15 minut, zapewne autobus tam też dojeżdża. Z ulotek fruwających po Rodos wnioskuje, ze w Lidlu sprzedają prawie to samo co w Polsce. Post factum żałujemy, ze kosztu dwóch beznadziejnych wycieczek nie przeznaczyliśmy na stołowanie się w pobliżu. Straciliśmy czas, pieniądze, a w zamian dostaliśmy chłodne stołówkowe dania. Postanowiliśmy na razie odpocząć od wyjazdów z biurami podróży. PS. Niedawno Itaka dostała po kieszeni za to, co zarzucamy Sky Club - zmiana terminów lotów, fałszywe opisy warunków, brak wycieczek fakultatywnych (my chcieliśmy popłynąć na Marmaris, nawet wyrobiliśmy sobie nowe paszporty). Tak wiec są to zwyczaje powszechne. Czyżby faktycznie - za klasykiem - Polska była dzikim krajem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona1336 Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 14:02 Witam :) Muszę się ustosunkować do opinii p. Zosima bo sama trafiłam na nią 3 dni przed wyjazdem i przyznam się że byłam po prostu przerażona :) Na początku chciałabym zaznaczyć że Hotel Lomeniz jest hotelem 3* anie 4 czy 5 ;) I warunków jak na hotel 3* proszę się spodziewać chociaż ja bym trochę podniosła mu rangę - wszystko wyjdzie w trakcie opisywania :) Więc po kolei: 1. Wylot W hotelu Lomeniz byliśmy między 16 a 23 czerwca 2011. Faktycznie Sky Club zmienił nam godziny wylotu ale zmienił również godzinę powrotu: wylot mieliśmy 16.06. o 23:00 zamiast 9:50 a powrót 23.06. o 20:00 a nie o 9:50 jak to było na początku. Tak więc nikt nam nic nie uszczypnął :) 2. Widok z pokoju My mieliśmy pokój z widokiem na basen bez żadnego załatwiania czy wykłócania się w recepcji :) Przed hotelem a właściwie obok jest urząd ale bynajmniej nie zasłania on widoku na morze :) Nam nawet udało się trochę tego morza zobaczyć z balkonu więc załapaliśmy się do tych 5% o których pisze p. Zosima :D 3. Plaża Do plaży kawałek: trzeba wyjść z hotelu przejść kawałek potem przez dwupasmówkę (mało ruchliwą) i już się schodzi na plaże. Plaża nie była brudna, owszem było trochę kamieni i gałęzi ale przez cały pobyt chyba jednego brzydko powiem peta znalazłam :) Owszem plaża nie jest 5* ale czysta i niezatłoczona. Piasek nie jest biały to fakt ale jakoś mi to urlopu nie popsuło :) 4. Centrum Chodziliśmy z mężem spacerkiem i zajmowało nam to góra 15 min. Dodatkowo jeżdżą autobusy do samego centrum Rodos a może i za nawet. Koszt to q euro od osoby niezależnie dokąd się jedzie :) 5. Pokoje Małe ale ładnie urządzone, klima działa, tv też:) Wydawało nam się że lodówka nie chłodzi ale jak zostawiliśmy picie w niej na noc to rano było zimne. Łazienka mała ale do ogarnięcia, ciśnienie wody nie sprawiało żadnych kłopotów - było mniejsze niż u nas ale nie miało to znaczenia. Mogła bym napisać że fuga była krzywo ale czy to ma wpływ na to czy urlop będzie udany czy nie? :) 6. Serwis pokojowy Żadnych zastrzeżeń. 7. All inclusive Jedzenie: To jest jedyny mankament hotelu, Jedzenia było mało i mało różnorodne chociaż to z mojego punktu widzenia - jestem dość wybredna - mój małżonek mówił że szału nie było ale głodny nie chodził. Nie zdarzyło mi się również aby ktoś cofnął mnie bo zabrałam ze stołówki ciastko czy coś. Nie było też problemu z wyjściem z lodami czy kawą na taras czy basen. Widziałam też ze inni wynosili i nie było problemu. Być może ktoś próbował wynosić w ilościach hurtowych i dlatego został cofnięty ;) Nie zauważyłam też żeby czegoś brakowało - jeżeli się coś skończyło było zaraz donoszone. Napoje: Zawsze do wyboru coś gazowanego, soki, piwo, wino, i coś ciepłego. Gazowane i soki ok, wina nie piłam ale inni pili i nie narzekali. Pyszna czekolada na gorącą szczególnie z lodami które były codziennie do obiadu :) Kawa też niczego sobie :) Drinki: Gin z tonikiem - masakra :) nie do upicia :) ale jż wódka z sokiem pomarańczowym ok, inni zapijali się również malibu :) Piwo zawsze zimne i dobre :) Alkohole ogólnie: przypominam że to hotel 3* i proszę się nie spodziewać wyboru jak w markecie :) Napoje faktycznie podawane w plastikowych kubeczka ale mi to nie robiło różnicy. Były czyste więc nie miało to dla mnie znaczenia. 8. Snack bar Tu się zgodzę - przed restauracją stały dwa duże platery ciastek :) Natomiast nie zgodzę się że nikt tego nie tknął - codziennie platery zostawały puste :) A nie sądzę żeby obsługa to zjadała ;) 9. Obsługa Miejscowa: jak najbardziej na plus: panie na recepcji bardzo miłe i uśmiechnięte, panom barmanom też nie mam nic do zarzucenia :) Polska: zarówno pani rezydentka jaki i animator Klaudiusz na plus :) Pani rezydentka miała codziennie godzinne dyżury - oprócz dwóch dni kiedy była z wycieczką w Turcji, Klaudiusz był dostępny w hotelu codziennie 10h tak więc jak było coś do załatwienia był zawsze na miejscu, bardzo miły i pomocny chłopak zresztą :) Kiedy zostaliśmy przewiezieni do hotelu Klaudiusz każdemu z nas pomagał z zameldowaniem się - nikt nie został pozostawiony sam sobie tak więc tu duuży plus dla Sky Clubu. Tak samo z wylotem - pani rezydentka była z nami aż do odprawy paszportowej, stała przy nas i pomagała w problemach. 9. Wycieczki Nie korzystaliśmy więc się nie wypowiadam :) Na koniec chciałabym jeszcze raz zaznaczyć że Lomeniz jest hotelem 3* i proszę się nie spodziewać wyboru i ilości jedzenia i obsługi jak w hotelu 5* Jak na swoje 3* to ok :) Aha, gdzieś pojawiła się opinia '...ze w all przysługują nam 2 drinki na osobe!!' :DD Ktoś nie doczytał chyba bo faktycznie na barze stoi kartka na której widnieje że można wsiąść max. 2 drinki na osobę ale jednorazowo :D Nigdy, powtarzam nigdy nie zdarzyło się żeby barman odmówił nam wydania drinka, nie zauważyłam też aby komuś innemu odmówił czy żeby były z tego tytułu jakieś awantury :) Gdyby ktoś miał pytania to służę radą :) ona1336@vp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
sokolika Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie 21.07.11, 17:08 Opinia o 2 drinkach pojawila sie w moim wpisie i niestety na barze nie bylo takiej informacji :-( Była tylko kartka z info ze bar jest czynny do 23:00 ale ostatnie zamówienie jest mozliwe o 22:45. Może po rozmowie z rezydentką coś się zmieniło :-) mam taką nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona1336 Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 08:58 Info o tym że ostatnie zamówienie do 22:45 również było natomiast dodatkowo była informacja o której pisałam: czyli 2 drinki jednorazowo - po polsku i angielsku :) Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie 22.07.11, 10:25 Witam ponownie, doskonale wiedziałam ile gwiazdek (greckich) ma ten hotel. Wybraliśmy go tylko dlatego,że szukaliśmy hotelu w mieście. Nie spodziewam się zbyt wiele po tanich hotelach, tak więc to nie jest tak, ze liczyliśmy na Hilton a dostaliśmy budżetową Gromadę. 1. Wylot A więc Sky Club terminy wylotów i przylotów wysysa z palca. Jak ktoś ma szczęście to dostanie kilka godzin w prezencie, nam zabrano łącznie około dwudziestu. Co więcej, informację o zmianie godziny powrotu otrzymaliśmy wylatując na lotnisku - gdybyśmy dostali ją wcześniej zrezygnowaliśmy z wyjazdu. To są praktyki karalne: www.se.pl/wydarzenia/kraj/biuro-podrozy-itaka-zaplaci-27-mln-zl-kary-za-oszukiwanie-turystow_190530.html 2. Widok z pokoju Wystarczy wejść na maps.google, żeby zobaczyć, że widok na morze to niestety wyjątek, a nie reguła. Żeby go sobie zagwarantować, trzeba to zgłosić kupując wyjazd, my zgłosiliśmy, nie dostaliśmy. Udało się zmienić pokój, ale tylko z powodu początku sezonu. 3. Plaża Dwupasmówka jest mało ruchliwa, bo jest remontowana. To obwodnica Rodos, kiedy ją uruchomią, nie będzie tak zabawnie. Jeśli ktoś wziął się za tę plażę, to dobrze. Ja nic nie wymyślałam, w jednym z podanych przeze mnie linków są zdjęcia turysty, które mój opis potwierdzają. Możliwe, ze Grecy nie wiedzą, że otwarcie hotelu = początek sezonu i trzeba było zaczekać kilka tygodni na poprawę. 4. Centrum 15 minut zabiera dojście do murów starówki. Jeśli za centrum uznać budynki administracji miasta to dwa razy więcej. To nie jest problem dla osób dorosłych, ale te z dziećmi muszą zdać się na transport miejski (albo samochód). 5. Pokoje Klimatyzacja jeszcze nie działała, na dwa telewizory (bo przetestowaliśmy dwa pokoje) działał jeden - z dość kuriozalnym programem, pisałam już, że jak ktoś lubi anonse erotyczne, to się nie będzie nudził. Lodówka - tak to prawda, zostawione w niej napoje były chłodniejsze niż zostawione poza nią. Pewnie gdyby nalać do umywalki zimnej wody, efekt byłby lepszy. W kwestii fug nie mam nic do powiedzenia, ale fakt, że żeby umyć zęby trzeba korzystać z wanny, może wpłynąć na wrażenia z wyjazdu (zwłaszcza zsumowany z innymi). 6. Serwis pokojowy Poza tym, że przez pierwsze dwa dni nie wiedzieli, że jesteśmy, nie mam zastrzeżeń. 7. All inclusive Jedzenia nadawało się do jedzenia. To fakt, nie umarliśmy z głodu. Po prostu po jakimś czasie obiad jedliśmy poza hotelem. Nie było lodów, a deserów chyba nikt nie tknął, bo wyglądały jak rzeźba z owoców morza. Możliwe, że coś się zmieniło, możliwe, że ktoś się skarżył i coś poprawiono. Nie mam na to wpływu. Drinki - my po pierwszej próbie odpadliśmy, nie używamy alkoholu metylowego, ale reakcja pozostałych gości była jednoznaczna - podawano im rzeczy średnio pijalne z kwaśnymi komentarzami. Zgadzam się, ze to 3*, więc dlatego kupowaliśmy sobie wino w markecie. Zawsze można za dobrą monetę przyjąć fakt, że w 3* hotelach z kranika z winem płynie zabarwiona woda morska i należy się z tym pogodzić. Jak dla mnie lepiej, żeby po prostu takiego kranika tam nie było. 8. Snack bar Akurat u nas nikt tego nie ruszył. Ważne jest coś innego - dwa talerze z czymś przypominającym kamienie z sąsiedniej plaży jako przekąski przez cały dzień. A co byłoby w 2*? Przynosiliby ślimaki z ulicy? 9. Obsługa (polska) Jak dla mnie okoliczności wylotu - pobudka o 4 rano - lekko dla nich dyskwalifikujące. Mieliśmy wykupioną dobę hotelową do 12-tej i gwarancję wyżywienia do końca dnia. W zamian dostaliśmy filiżankę kawy. Polska obsługa potraktowała to jako normalne. 10. Wycieczki Tak jak odradzałam, tak nadal odradzam. Na koniec chciałabym zaznaczyć, że byłam z innymi biurami podróży w hotelach 3* w Europie i Magrebie, i takiej padaki jak w Lomeniz nie widziałam na oczy. I jak mantrę powtarzam - jednym się pewne rzeczy podobają, innym nie, jedni uważają, że jak mało zapłacili, to mało dostaną, inni oczekują wywiązywania się z obietnic. Cieszę się, że ktoś jednak odnalazł dobre strony tego pobytu i je rzetelnie opisał - lepsze to niż kłamstwa wypisywane na stronach www przez pracowników Sky Clubu (choć może ich obrażam, bo SC od niedawna ma ten hotel w ofercie, przedtem to był ś.p. Orbis i jeszcze inne biuro). Tylko jakoś w głowie mi się nie mieści, ze to barman z Lomeniz po godzinach to wypisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona1336 Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 09:07 Oczywiście zgadam się z Panią: każdy co innego lubi, na co innego zwraca uwagę, ma inne odczucia. Nie mniej jednak również mamy porównanie z innym hotelem 3* - Gran Canaria. Lomeniz był bardziej nowoczesny, jedzenie porównywalne - monotonne - reszta na tym samym poziomie. To co opisałam to są moje indywidualne odczucia a ocenę pozostawiam już innym :) Pozdrawiam i życzę kolejnych bardziej udanych wakacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zosima Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie 29.07.11, 13:41 Na moją decyzję opisania hotelu wpłynęła nie jego jakość, ale przede wszystkim to, że 1) zmieniono obu terminów lotów; 2) opinie umieszczane na jego temat w sieci były w 99% entuzjastyczne (jak się okazało to był zwykły spam). Nie szukałam hotelu z opcją allinclusive, po prostu akurat hotel w mieście taki był. Jak się okazało, czasami lepiej zrezygnować z takiej opcji i zdać się na własne wyżywienie. Bardzo możliwe, że ponieważ nasz "turnus" był pierwszy, sporo rzeczy jeszcze nie działało lub działało słabo. To chyba nawet było ujęte w cenie, bo nasza cena bez zniżki była najniższą z możliwych (przy czym ze zniżką zapłaciliśmy tyle samo, bo zniżka dotyczy ceny maksymalnej, a nie każdej). Nie twierdzę też, że Sky Club (to cześć grupy Triada) to złe biuro. Twierdzę, że nasz wyjazd nie należał do udanych, a hotelu Lomeniz nie jestem w stanie polecić nikomu. Żałuję, że na tym forum przed naszym wyjazdem nie było szczegółowych opisów tego hotelu, bo pewnie byśmy z niego zrezygnowali. Tak wiec chyba nasze dyskusje tutaj mogą komuś uratować wyjazd - albo utwierdzić w podjętej decyzji. Pozdrawiam wszystkich, życzę udanych wyjazdów - i wpisów na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evulevu Re: Hotel Lomeniz rodos - Sky Club opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 15:16 Byłam w tym hotelu dobrych kilka lat temu, gdy działał jeszcze Open Travel. I bodajże wypowiadałam się również na jego temat, jedyny plus to położenie w mieście Rodos. Nie należę do tzw. malkontentów i osób szukających dziury w całym, ale tak podłego jedzenia nie spotkałam nigdzie, zarówno w Grecji, jak i Hiszpanii. Porównywanie tego hotelu i usług do 3* na Kanarach jest nieporozumieniem, nie ma po prostu co porównywać, na kanarach nie dostał by nawet 2*- zarówno w kwestii kulinarnej, jak i warunków- np. basen, pokoje itp. Z chęcią wróciałbym na Rodos, ale zdecydowanie nie do tego hotelu, szkoda kasy, za te same pieniądze można spedzić urlop w dużo przyjemniejszych warunkach, nawet gdy się tylko w hotelu śpi, czy je :) Odpowiedz Link Zgłoś