LOTNISKO W HERAKLIONIE

IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 17:54
Slyszalam,ze ludzie narzekaja po wyladowaniu...dlaczego???
    • amelia30 Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE 06.06.04, 18:32
      Ludzie to znaczy polscy turyści.Doprawdy nie wiem na co mozna tam narzekać.
      Byłam na Krecie wiec oczywiscie rowniez w Heraklionie. Lotnisko jest male,
      kameralne, posiada oczywiscie sklepy tzw bezclowe i to w zasadzie wszystko co
      mozna powiedziec. Moze po opuszczeniu samolotu ludzie przezywaja szok termiczny
      i stad to narzekanie. Tak na marginesie to my Polacy umiemy narzekac na
      wszystko dokola(w ubieglym roku po wyladowaniu na lotnisku w Antaly tez
      slyszalam narzekania, ze straszenie goroaco?! Wiec te narzekania ludzi moze tez
      w tym stylu?
      • bebiak Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE 06.06.04, 18:36
        Hm, zastanawiające. Lądowałam dwa razy na tym lotnisku i jakoś nie narzekałam.
        Zupełnie nie wiem zresztą na co mogłabym narzekać.
        Owszem, jak odlatywałam z Krety to sobie narzekałam ale to już z zupełnie
        innego powodu:-(((
        Acha, raz, jak odlatywałam to stałam sobie na pasie startowym w korku
        samolotowym, ale bardziej mnie to bawiło niż denerwowało:))
        Pozdrowionka. B.
    • Gość: Jacky Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: *.net-serwis.pl 06.06.04, 21:37
      Narzekanie to ludzka natura. Jeśli sam lot trwa 2.5 h a odprawy lotniskowe
      drugie tyle, to nie dziwne że ludzi to wnerwia.Każdy chciałby te trudności
      ograniczyć do zera. Ja sam bywałem kilkakrotnie na kameralnym, malowniczo
      położonym lotnisku im. Kazantzakisa i nie narzekałem. W zasadzie bałem się
      tylko o bagaże. Spod lotniska autobusy i taksówki rozjeżdżają się po całej
      wyspie. Trudno narzekać, chyba tylko na brak tanich linii lotniczych z Polski.
    • gale Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE 06.06.04, 22:23
      To male lotnisko, taki kurnik, mniejsze od Okecia w Warszawie. Jest natomiast
      dosc "przyjazne", wiec nie widze problemow. Wyglada na to, ze rzeczywiscie
      Polacy potrafia narzekac na wszystko.
    • Gość: Kamila Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 11:07
      Ja też nie wiem dlaczego narzekają po wylądowaniu? Mogę natomiast wspomnieć o
      jednym powodzie dla którego mogą narzekać przed startem Z Heraklionu. Ja
      właśnie wczoraj przyleciałam z Krety (start z Heraklionu) i troszeczkę nie mogę
      zrozumieć polityki zakupów wolnocłowych na terenie UE (to jest ten mój
      hipotetyczny powód do narzekań). Lecąc z Poznania zrobiłam całkiem fajne
      zakupki kosmetyczne na Ławicy, gdzie są dwa sklepy duty free - 1. Baltona,
      która proponuje dwie ceny towarów (dla lecących do krajów UE - wyższe i dla
      lecących poza UE - niższe), oraz 2. Euro Shop, który sprzedaje wyłacznie
      kosmetyki, za przyzwoite, niskie wolnocowe ceny (np. produkty Clinique są o 40%
      tańsze w stosunku do cen ze sklepu firmowego w Poznaniu). Natomiast w
      Heralkionie sklep wolnocłowy i jego ceny 'duty free' to ciężkie
      nieporozumienie, bo np. alkohole sprzedawane rzekomo bez cła (którego i tak
      podobno na terenie UE nie ma) są droższe niż w zwykłych sklepikach na terenie
      całej Krety. Podobnie kosmetyki - tu ceny porównywałam do cen w polskich
      sklepach. Taki trochę pic na wodę fotomontaż. Może dlatego ludzie sie
      wkurzają???
    • Gość: grodek Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 11:22
      Ludzie, a zwłaszcza polscy turyści narzekają na wszystko. Tak więc lotnisko w
      HER nie jest wyjątkiem. Bierze się to w głównej mierze stąd, że lot samolotem w
      naszym kraju jest mniej więcej tak popularny jak skoki na bungy. Samolot jest
      traktowany z lękiem i nabożeństwem. Towarzystwo wsiadając na pokład w swoim
      mniemaniu staje się kimś wyjątkowym i oczekuje czerwonych dywanów, murzynów z
      wachlarzami, etc. A jak jest do tego burakiem, to później udaje światowca i
      pyszczy nie rozumiejąc, że taki np. Heraklion jest de facto zadupiem dla lotów
      lokalnych i charterów.
      • Gość: madzia Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 07.06.04, 11:32
        moze narzekaja na to ze jest brzydsze od tego w chanii?
        a tak wogole to bez sensu narzekac na lotnisko...
      • marijohanna grodek! 07.06.04, 14:28
        Gość portalu: grodek napisał(a):

        > Ludzie, a zwłaszcza polscy turyści narzekają na wszystko. Tak więc lotnisko w
        > HER nie jest wyjątkiem. Bierze się to w głównej mierze stąd, że lot samolotem
        w
        >
        > naszym kraju jest mniej więcej tak popularny jak skoki na bungy. Samolot jest
        > traktowany z lękiem i nabożeństwem. Towarzystwo wsiadając na pokład w swoim
        > mniemaniu staje się kimś wyjątkowym i oczekuje czerwonych dywanów, murzynów z
        > wachlarzami, etc. A jak jest do tego burakiem, to później udaje światowca i
        > pyszczy nie rozumiejąc, że taki np. Heraklion jest de facto zadupiem dla
        lotów
        > lokalnych i charterów.



        super podsumowanie:)))))))))))

        fakt, ze w HER najdluzej w mojej "lotniczej" historii czekalam na bagaz, ale
        lecac charterem w sierpniu na krete nie oczekiwalam niczego innego. to tak jak
        isc na kreskowke do kina i oczekiwac glebokich przezyc intelektualnych.
        • Gość: grodek Re: marijohanna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 16:24
          Dzięki marijohanno.
          Przyznam Ci się jednak, że tego typu sytuacje wprawiają mnie w doła, a nie
          bawią. Latanie z obywatelami Lepperlandu to jest dramat w trzech aktach. Nie
          dotyczy to oczywiście wszystkich, ale ok. 50 - 60% owszem. Zachlane i rozdarte
          ryje, niedomyte cielska zlane perfumami od stóp do głów. Rozbiegane oczy
          alkoholika w sklepach wolnocłowych. Palenie w toaletach. Próby wtargania 20 -
          kilogramowych waliz jako bagażu podręcznego. Macanie stewardess gdy żona nie
          widzi. A na koniec mój ulubiony temat. Wypełnianie amerykańskiej deklaracji
          celno - wizowej w "atlantykach". Ten rozbiegany wzrok, trzęsące się ręce,
          drapanie się po łbach z łupieżem i błagalne spojrzenia w kierunku stew, na
          które wcześniej darło się ryja.
          Oj można by książkę napisać. I to byłby dramat, a nie komedia...
          • Gość: seba ja wiem dlaczego narzekają i sie nie dziwię..... IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 08.06.04, 15:54
            Miałem przyjemnośc przebywać na Krecie w zeszłym roku, nieprzyjemnośc zas tam
            lądować i przeżywać odprawe paszportową. Co prawda był to lipiec i mimo
            lądowania o 9 było juz ze 30 st.C. i wszytsko mogło by być fajnie gdyby nie to
            że w przeciągu 25 min wylądowały 3 samoloty z Polaczkami..... i sie zaczęło...
            hala wejściowa przed odprawą jest na tyle mała że 2/3 została na płycie
            lotniska gdzie temp wzrastała do spokojnie czterdziestu kilku stopni, tą całą
            hordę odprawiało 2 (słownie dwóch) greków z wrodzonym spokojem i
            ociężałością.... Po ponad 2 godzinach dostałem pieczątkę w paszporcie + 1
            godzina czekania na bagaż..... Najciekawsze było to że np Holendrzy którzy
            wylądowali po nas odprawili się dużo szybciej.... bo byli juz w UE..... w tym
            roku my też juz jesteśmy i możemy stanąć do bramek z napisem UE przy odprawie w
            związku z tym podejrzewam że się to zmieniło.
            • Gość: cs Re: ja wiem dlaczego narzekają i sie nie dziwię.. IP: *.k241.webspeed.dk 10.06.04, 00:21
              smieszne jest to, ze u nas odprawa odbyla sie blyskawicznie, nawet pieczatek
              nie stawiali.
              Cale to godzinne czekanie bylo po to, aby w ogole ktos raczyl sie pojawic w
              przejsciu, bo nawet nie mieli ochoty wchodzic do tych swoich budek, staneli po
              prostu w bramce i machali reka, zeby przechodzic.
    • Gość: cs Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: 195.215.5.* 09.06.04, 10:17
      no coz, a na co narzekaja ?
      mozna narzekac na kolejke do odprawy, bo jak sie zleci pare wycieczek, to
      najpierw wchodza te z EU.
      No i wrazenie, jak wyladowalem tam w lipcu, okolo 18:00, to czulem sie jakby
      mnie ktos wrzucil do beczki z gotujacym asfaltem :o)) upal na plycie lotniska
      wydaje sie jeszcze wiekszy niz w miescie, do tego "zapach" asfaltu i oleju
      maszynowego, no i stoisz na tym asfalcie 1-2 godzin w pelnym sloncu bez wody.

      Poza tym nie rozni sie duzo od Okecia, taki sam tlok i balagan.
      • marijohanna Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE 09.06.04, 18:18
        nie ma to jak polskie kompleksy. ja latam z EU i czekac tez musialam. patrz
        wyzej. czartery w sezonie to prawie jak autostop. cieszysz sie, ze ktos w ogole
        cie zabral;)
        • Gość: cs Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: *.k241.webspeed.dk 09.06.04, 22:53
          a tu akurat sie mylisz
          jak juz stalismy tak sobie na dworze, to przylecial najpierw samolot z Cardiff
          a po chwili z Kopenhagi i obie wycieczki po prostu przebiegly nam przed nosem
          jak stado konikow, a nas Grecy odstawili na koniec.
    • wojtek33 Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE 10.06.04, 13:20
      Gość portalu: PIPI napisał(a):

      > Slyszalam,ze ludzie narzekaja po wyladowaniu...dlaczego???

      Małe lotnisko, mały terminal, ręczne wypisywanie kwitów bagażowych, wyłączenie
      taśmy po wyjeździe ostatniej walizki, niczym nie oddzielona strefa dla palących
      w terminalu itd itp.
      Co do alkoholu, to jednak greckie produkty są w duty free tańsze niż w sklepach.
      • Gość: Kamila Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 20:42
        wojtku33 - wróciałm z Heraklionu w niedzielę i niestety alkohole na lotnisku w
        duty free są DROŻSZE niż w sklepach (np. supermarket Carrefour w Heraklionie i
        nawet mały sklepik koło mojego hotelu w Amoudarze) - dotyczy to i greckich
        produktów (np. mojej ulubionej Retsiny) i produktów zagranicznych (np.
        Campari). Głowy nie dam za każdy produkt, ale te kilka, które mnie interesowały
        były w tym momencie droższe.
        • wojtek33 Re: LOTNISKO W HERAKLIONIE 11.06.04, 01:32
          Gość portalu: Kamila napisał(a):

          > wojtku33 - wróciałm z Heraklionu w niedzielę

          APN z 3.25? to może lecieliśmy razem ;-)
          Co do cen, to może masz rację, Metaxa była 2-3€ tańsza, niż tam gdzie się
          zaopatrywałem podczas pobytu, ale supermarket to nie był.
          Pozdrawiam
          wojtek
Pełna wersja