Dodaj do ulubionych

Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-)

22.06.04, 08:08
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 22.06.04, 09:20
      Witaj Greeks, naprawdę!?!?!
      No to gratulacje wielkie:) W tym roku co prawda nie wybieram się do Hellady
      (niestety, niestety) ale bardzo chętnie usłyszę od Ciebie coś nt.
      ukształtowania terenu wyspy. Wiesz, często pokonuję kilometry na rowerze a w
      książkach mało informacji na ten temat (bardzo górzysta? mniej?). Da się
      pokonać ją na rowerze? Jeśli napiszesz kilka słów o tym jak Ci było (pewnie
      durne pytanie bo jak może byc w raju?) to będę wdzięczna.
      Pozdrowionka. B.
      • greeks Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 23.06.04, 09:14
        Witaj Bebiaczku:-) Powroty sa trudne,ech... Tym bardziej,ze wyspa zaskoczyła
        mnie pozytywnie.Stąd wrażenia wspaniałe..(chociaż zawsze tam mam takie;-)
        Obawiałem sie troche przed wyjazdem,wiedząc,ze od trzęsienia ziemi sprzed lat
        Zakynthos się w zasadzie wciąż odbudowuje.I widać to...Ale mając w pamięci
        zamiłowanie greków do budowania i wszechobecne "place budowy" w różnych
        zakątkach Hellady,Zakynthos nie odbiega od normy:-)
        Prawdą jest powiedzenie "Zante-il fiore di Levante".Zieleń jest
        wszechobecna,mnóstwo kwiatów i te zapachyyyyy...
        Wyspa ma dwa oblicza.Można ja pod względem ukształtowania podzielic na pół.
        Ładnie to widać na ponizszej mapce

        www.zakynthos-net.gr/pag_eng/engl.htm
        Część pólnocno-wschodnia zdecydowanie równinna.Tam tez znajdują się wszystkie
        kurorty i koncentruje się zycie.Tu wycieczki rowerowe nie stanowia
        najmniejszego problemu.Można w to wliczyć urokliwy półwysep Vassilikos,choc tu
        juz trzeba troszkę popedałować.
        Druga część to góry.Nie tak wysokie jak na przykład na sąsiedniej
        Kefalonii,ale...rowerem bym sie nie wybierał:-)Wybrzeze tu jest absolutnie
        dzikie.Dominuja przesliczne urwiska.Znakomite połączenie skał i zieleni.Od
        strony wody robią wielkie wrażenie.I zadnych miasteczek.Tylko pojedyńcze
        gdzieniegdzie domy,małe naturalne zatoczki do których mozna dostać się drózkami
        górskimi,ale większość takich dostępnych jedynie od strony morza.No i groty...
        Słynne "Blue caves" z Zakyntchos naprawdę zasługuja na miano błękitnych.Kolory
        wody niesamowite.
        Jest to jeden z punktów programu,którego nie mozna ominąć(wynajęcie łódki w
        Ag.Nicolaos bądz Skinari 8-10 EUR)
        Inne punkty
        -oczywiście słynna zatoka wraku Navaggio(zarówno "od środka"-wpływaja do niej
        statki wycieczkowe) jak i z punktów widokowych ponad nią(absolutnie zapierajacy
        dech w piersiach widok).Tu lekkie zdziwienie,bo ze zdjęć wydaje się że Zatoka
        Wraku pokryta jest jasnym piaskiem.Tymczasem są to malutkie śnieżnobiałe
        kamyki,które powoduja że woda nabiera barwy jakiej nigdzie jeszcze w Grecji nie
        widziałem.Rzekłbym że to "basenowy błękit". Niesamowity...
        -górski punkt widokowy w Kambi-zachód słońca tutaj to "cymes"
        -wspomniany juz półwysep Vassilikos,z urokliwymi malutkimi plażami w np.Porto
        Roma czy Porto Zoro az po długą piaszczystą Gerakas
        -warto wypozyczyć oczywiscie auto-tylko w ten sposób mozna dotrzeć wszędzie-
        koszt 25-30 EUR za dobę.Alternatywą może byc bardzo popularne
        tam "Zakfari",czyli wycieczka dżipami do najciekawszych dzikich miejsc.Ceny nie
        pamietam,bo my mielismy auto-dla zainteresowanych do sprawdzenia:-)
        -kolejny hit Zakynthos,czyli zatoka Laganas,gdzie "hasają" sobie żółwie morskie.
        Mozna z nimi obcować na kilka sposobów.Wycieczka stateczkiem ze szklanym dnem
        (15 eur),wycieczki kaiki (10 eur) My mieszkalismy w tej zatoce,więc wystarczyło
        wypożyczyć rower wodny i juz sto,dwieście metrów od brzegu przy odrobinie
        cierpliwości spotykało sie "żółwika" Wtedy wrażenia są bardzo miłe,bo nasze
        żółwie,które napotkalismy były dość spore(80 cm-1 m)
        -godne polecenia sa również organizowane przez kazde lokalne biuro turystyczne
        wycieczki na Kefalonie i Itakę
        -i jeszcze nie byłbym sobą,gdybym nie wspomniał,że kuchnia na Zakynthos,tak
        generalnie rzecz biorąc, prezentowała chyba najwyższy poziom z jakim sie dotąd
        spotkałem w Helladzie..mmmmniam...:-)

        Tyle na gorąco-jesli coś Cię szczególnie interesuje-zapraszam
        • mielin Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 23.06.04, 11:45
          Cześć Greeks!
          Jeślibyś był tak miły i sprawdził cenę tego Safari po Zakynthos. Jestem właśnie
          na etapie wyboru miejsca na wakacje, może wszystko się przydać. Czy polecasz
          jakąś konkretną knajpkę/tawernę?? Jedzenie jest bardzo ważne w budowaniu
          wspomnień dla nas:-))
          A tak w ogóle to czy byłeś na własną rekę, czy z jakimś biurem podróży? A jeśli
          na własną rekę to jak załatwiłeś noclegi i jak się tam dostałeś z PL?
          Pozdrawiam serdecznie - Mielin!
          • greeks Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 23.06.04, 13:14
            Witaj Mielin:-)
            Cenę Zakfari podam jutro,muszę w domu rzucic okiem w folder. Póki co, ponizej
            link z informacjami ogólnymi.
            Ich oferta jest dostepna w każdym lokalnym biurze turystycznym

            zakfari.tripod.com
            Jesli chodzi o doznania smakowe,ja również jestem podobnego zdania. Nie
            zdążyłem mieć ulubionej tawerny na Zakynthos,bo co dzień jedlismy gdzie
            indziej:-) Nawet jak na niewielka miejscowość,jaką jest Kalamaki
            gdzie "rezydowaliśmy",zastałem tam duży wybór. "Mikaelos" i "Zepos" należały do
            topowych;-) Poza tym na przykład Arekia w miescie Zakynthos(do jedzenia mozna
            tam posłuchać na żywo tradycyjnych "kantades") Samo miasto mało ciekawe,ale nad
            miastem znajduje sie wzgórze Bochali,gdzie równiez znalazłbyś świetne jedzonko
            w połączeniu z kantades i dodatkowo pieknym widokiem.
            Poza tym w trakcie zwiedzania wyspy jedlismy i byli przyjmowani serdecznie w
            dwóch tawernach znajdujacych się "in the middle of nowhere";-) I tam nie
            doznałem zawodu (lamb kleftiko paluchy lizać;-)
            Stad moje smiałe stwierdzenie ze gastronomia na Zakynthos należy do znakomitych.
            Wyjazdu sami nie organizowalismy ze wzgledu na kłopot z dostaniem sie
            indywidualnie samolotem na wyspę.Skorzystalismy z oferty czeskiego biura
            podróży i jesteśmy bardzo zadowoleni.Wszystko było perfect( czech potrafi?)
            Pozdrawiam ciepło
            • czarodziejka1 Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 23.06.04, 14:01
              Witaj Greeks :) Ja też już wróciłam, ale z Krety. Też było super! Bardzo Ci
              dziękuję za te wszystkie informacje nt. Zakynthos. Ja wybieram się tam w
              przyszłym roku w czerwcu, czyli za rok :) Wszystkie dodatkowe Twoje informacje
              będą mile widziane i bardzo szczegółowo przeze mnie czytane :) Serdecznie
              pozdrawiam.
              • bebiak Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 23.06.04, 21:02
                Greeks, dzięki wielkie:-))
                Ależ pięknie napisałeś o Zante. Drukuję i chowam do szczególnego segregatorka -
                wierzę mocno, że skorzystam. A z Kefalonii w zeszłym roku zrezygnowałam,
                właśnie z uwagi na górzysty teren (tam samochodem koniecznie a ja w Helladzie
                jestem tylko czasami zmotoryzowana) i pognałam na płaską ale uroczą Tinos:-))
                Buziaczki. B.
                • bebiak Chciałam napisać: buziaczki dla wszystkich Was n/t 23.06.04, 21:03
                • greeks Re: Wróciłem z Zakynthos-służę informacją:-) 24.06.04, 08:31
                  Kalimera:-) Udało się dogrzebać do ceny Zakfari. Dorośli 50 eur,dzieci 33 eur.
                  W czerwcu jest 10 % znizki. Niemało,ale podobno warto było:-)
                  A prospos cen.. Ponieważ 95 % turystów na wyspie to Anglicy,a ich funt trzyma
                  sie mocno,to odniosłem wrazenie ze ogólnie jest tu nieco drożej niz w innych
                  miejscach Hellady.Dotyczy to zresztą wszystkich wysp Jońskich niestety:-)
                  Bebiaczku-nie rezygnuj z Kefalonii absolutnie! Naprawde warta odwiedzin
                  Miłego dnia
                  • bebiak Re: Greeks, Greeks:-)))) 06.07.04, 02:56
                    Cześć,

                    greeks napisał:

                    > Bebiaczku-nie rezygnuj z Kefalonii absolutnie! Naprawde warta odwiedzin

                    Donoszę Ci z wielką radością i tutaj, że 26. sierpnia lecę do Aten na całe 9
                    dni:) Bosz.. jednak się udało - bilecik już mam:) I Kefalonia z Ithaką znowu
                    odżyła, ale walczy z Małymi Cykladami. Co w tym roku wygra? Jeszcze nie wiem,
                    ale .. szanse są spore, że jednak wreszcie ta Kefalonia (i Ithaka).
                    Ściskam Cię cała szczęśliwa. B.
                    • greeks Re: Greeks, Greeks:-)))) 06.07.04, 10:13
                      A czy ja przypadkiem gdzieś nie wspomniałem,że cytuję "to niemożliwe,że nie
                      będziesz TAM"??;-);-);-) Cieszę się razem z Tobą:-) I mam nadzieję,że mnie sie
                      również uda... Buzka na miły dzień
                      • Gość: going_to_zante Re: Greeks, Greeks:-)))) IP: 195.94.211.* 07.07.04, 16:24
                        Cześć,
                        Czy byłeś na Zante z firotour czy z inną czeską firmą ? Jak zorganizowany był
                        przejazd (skąd wylot) ? Z góry dzięki za odpowiedź ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka