Dodaj do ulubionych

Neckermann (prosze o info)

IP: 213.76.139.* 27.07.04, 13:46
bede wdzeczna na opinie ... sa drodzy , czy sa warci tych pieniedzy?
M
Obserwuj wątek
    • sara.1 Re: Neckermann (prosze o info) 27.07.04, 14:50
      Byłam z nimi dwa razy - oba wyjazdy Last Minute. Dwa lata temu w Turcji na
      lotnisku dowiedziałam się, że będę zakwaterowana w innym hotelu, niż był w
      ofercie (moim zdaniem warunki były odrobine gorsze) W tamtym roku na Kos było
      wszystko OK. Hotel był zgodny z opisem w katalogu. Odloty samolotów nie były
      przesuwane, opis położenia hotelu również zgodny z rzeczywistością. Nie polecam
      wycieczek fakultatywnych (bo drogo i przede wszystkim "szybko")Generalnie nie
      mam zastrzeżeń, a co do ceny, to i tak jest taniej niż w TUI.
    • czarodziejka1 Re: Neckermann (prosze o info) 27.07.04, 14:54
      Do tej pory podróżowałam ze ScanHoliday. W tym roku po raz pierwszy
      skorzystałam z Neckermanna. Byłam z nimi dwa tygodnie na Krecie w miejscowości
      Panormo (18 km od Rethymnon) w hotelu sieci Iberostar Creta Marine (5*) Uważam,
      że wcale nie są drodzy, jak na swoje b. dobre usługi (oferta hoteli,
      miejscowości itd). Poza tym b. mile mnie zaskoczyli. Z lotniska do hotelu
      zafundowali nam srebrnego Mercedesa :) A z hotelu na lotnisko srebną Vectrę :)
      To tak na marginesie :) Z usług rezydentki nie miałam potrzeby korzystać, ale
      ona sama ciągle o sobie przypominała. To jest obsługa! Przeloty czarterem (LOT)
      odbywały się o wyznaczonej porze, a nawet lądowaliśmy przed czasem :)
      • bebiak Re: Neckermann (prosze o info) 27.07.04, 16:21
        Cześć, byłam z nimi dwa razy na wakacjach: 1999 (Halkidiki) i 2001 (Korfu).
        Wszystko było w porządku - nie mogę nawet jednego złego słowa powiedzieć (bo
        skłamałabym). Pozdrowionka. B.
    • Gość: Grażyna Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.mech.pg.gda.pl 27.07.04, 16:25
      Byłam z nimi 6 razy. Wszystko ok. Ja kupowałam zawsze hotele minium 4* więc
      zawsze było bardzo dobrze, ale hotele z "dolnej półki" podobno nie zawsze
      spełniają oczekiwania klientów (tak słyszałam). A czy są drodzy? Pojęcie
      względne. Ja uważam, że nie. A hotele z "górnej półki" są często o wiele tańsze
      niż te same w innych biurach. Np. za tygodniowy pobyt w hotelu Iberostar Kos
      Bay View zapłaciłam mniej o 900 zł od osoby niż ta sama oferta w nieistniejącym
      już biurze El GReco.
      Np. wyjazd do hotelu Riadh Palms w terminie 06.04.04-13.04.04 pokój 2-osobowy
      z dwoma posiłkami w Triadzie kosztował 2099 zł a w Neckermannie taka sama
      oferta kosztowała 1657 zł. Różnica 442 zł w stosunku do ceny spora. W
      Neckermannie można było za taką cenę (2 202 zł) pojechać na dwa tygodnie.
      Pozdrawiam
    • mielin Re: Neckermann (prosze o info) 28.07.04, 12:02
      Byłam z nimi 4 razy, zawsze bez zarzutu, są świetni! Żadnych zmian, ani hotelu
      ani godzin wylotu, świetny wygodny transfer włącznie z wniesienem walizek pod
      recepcję :-), i wcale nie są drodzy to przecież tylko średnia klasa niemiecka.
      Co do wspomnianej przez kogoś zmany hotelu w ofercie last minute to przecież w
      regulaminie jest taki paragraf, że hotel może zostać zmieniony na miejscu, ale
      z tego co wiem to się b. rzadko zdarza. A TUI te same hotele (czasem się
      dublują), są drożej.

      Pozdrawiam Mielin
      Dodam, że można np. zaznaczyć w biurze, że się wybieramy w podróż poślubną i
      np. łózko podwójne załatwione, a i w hotelu będzie duużo milej, np. najlepszy
      pokój z widokiem :-) + wino i owoce na powitanie :-)))), ale to było już po
      poinformowaniu recepcjonisty, że to nasz honeymoon, aczkolwiek hotel właśnie z
      Neckermanna!!!
      • Gość: grzes Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 12:58
        byłem z nimi 2 razy, tez nie miałem zastrzezeń,
        Jeśli weżniesz hotel minimum NNNN nie rozczarujesz się.
        TUI jest droższe ale czyw warte tych pieniedzy?
        niewiem byłem z TUI w maroko i nie wyczywam lepszego standardu usług.

        Dla tych co mysla ze Neckermann drogi proponuje porównać z oferta TUI.
        Te same hotele np. Blue Bay na Rodos, albo Remi Kleopatra w Alanii są
        w Neckermannie o ok 1000 zł tańsze przy wyjazdach 2 tygodniowych.

        Pozdro
    • Gość: Graża Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.crowley.pl 29.07.04, 00:11
      Byłam z nimi dwa lata temu w Turcji. Hotel 3*, więc mogło być różnie.
      Ryzykowałam, bo brałam ze sobą dzieci z czego córka miała 1,5 roku.
      Hotel był wspaniały, czysty, sprzątane pokoje codziennie na błysk, programy
      animacyjne do późnych godzin, piękne baseny i nie w środku miasta więc spokój.
      Rezydentka była również wspaniała, zawsze uśmiechnięta i miła. Jedzenie
      doskonałe, tym smaczniejsze, że resteuracja w tym hotelu znajduje się przy
      samiutkiej plaży. Z moich odczuć wynika, że są bardzo solidni i w tym roku
      wybieram się również z Neckermanem, bo na Triadę nieźle się nacięłam.
      Powinnaś być zadowolona z ich usług.
    • Gość: rapsodia Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.chello.pl 29.07.04, 22:26
      Byłam z nimi 2 razy: na Krecie i na Cyprze. W obu przypadkach nie miałam
      zastrzeżeń, co do oferty, która była zgodna z opisem katalogowym. Jedyne, co
      mogło drażnić, to wmawianie nam podczas zakupu wkacji, że "W samolocie zostały
      już tylko 2/3 ostatnie miejsca, więc proszę się szybko decydować, bo jutro może
      już ich nie być". Suma sumarum podczas wylotu okazało się, że w samolocie jest
      masa wolnych miejsc, bo nie był to szczyt sezonu. Ale wiadomo, żeby sprzedać
      trzeba stosować chwyty marketingowe. Dodam, że sytuacja powtórzyła się
      dwukrotnie w salonie firmowym Neckermanna w Warszawie.
      • Gość: Graża Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.crowley.pl 29.07.04, 22:41
        Mnie równiez poinformowano, że są ostatnie miejsca. Tyle tylko, że w tym
        przypadku faktycznie tak było. Samolot był załadowany po brzegi, a turyści
        których poznaliśmy na miejscu "załapali się na ten wyjazd dzień wcześniej
        oczekujac, że może ktoś zrezygnuje i będą wolne miejsca. Tak więc pewnie bywa
        różnie, ale z oferty wywiązali się znakomicie.
        Pozdrawiam
      • mielin Re: Neckermann (prosze o info) 30.07.04, 09:49
        Ten zarzut, że informowali, że w samolocie są ostatnie miejsca jest całkiem bez
        sensu :-), jeśli się zna specyfikę pracy biur podróży. Biura nie wykupują
        wszystkich miejsc w samolocie, a tylko mają swoją indywidualną pulę. Tak więc w
        jednym samolocie lecą pasażerowie z różnych biur, np. Neckermannna, Tui i
        Orbisu (to zależy od kierunku, terminu itp.). Jak mówili w biurze, że nie ma
        miejsc to mieli na mysli, że w ich (Neckermanna) puli nie ma miejsc, a z innych
        biur mogły być wakaty, tak b. często się zdarza. Ja raz spotkałam się z
        sytuacją, że Orbis zadzwonił do Tui, aby dokupić od nich jedno brakujące
        miejsce w samolocie, w tym przypadku skończyło się to pomyślnie dla klienta,
        bywa jednak, że to inne biuro nie wyraża zgody.

        Pozdrawiam Mielin
        • Gość: rapsodia Re: Do Milelina IP: *.chello.pl 30.07.04, 20:17
          I tu się z Tobą nie zgodzę, bo samolot, którym lecieliśmy był wyczarterowany
          wyłącznie przez biuro Neckermann. Nie był to jak pisałam szczyt sezonu - inne
          biura w tym czasie nie miały jeszcze czarterów na Kretę, ew. korzystały z
          samolotów AirPolonii (my lecielismy LOT-em). Stewardessa powitała nas na
          pokładzie samolotu w imieniu linii lotniczych LOT i biura Neckermann. Gdyby
          miała miejsce sytuacja taka, o której piszesz to nie miałabym pretensji. Bo to
          logiczne, że jak zbiera się kilka biur i wynajmują samolot - to rzeczywiście
          pula miejsc wolnych szybko może się wyczerać. Jednakże nie w tym przypadku.
    • Gość: Malu Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.04, 21:12
      Wakacje spędziliśmy na Krecie z Neckermannem.

      Kreta jest przepiękna i mamy zamiar tam jeszcze wrócić ponieważ spędziliśmy tam
      fantastyczne wakacje, pomimo tego, że z Neckermannem.

      Z Neckermannem pojechaliśmy na urlop 2 razy, tzn. pierwszy i ostatni :-) Nie
      mieliśmy jakichś traumatycznych przeżyć, natomiast pozostaje ogólne wrażenie
      sporego niesmaku, gdyż zostaliśmy mocno naciągnięci (oszukani).

      Wybraliśmy ofertę z polskiego katalogu: hotel Sirens Beach w Malii, wg katalogu
      kategoria "NNNN+" (drugi w kolejności najwyższy standard w ofercie na wyspie).
      Chcieliśmy spędzić wakacje w eleganckim (ale bez przesady...) hotelu, natomiast
      to co zastaliśmy na miejscu nieco nas zaskoczyło...

      Zapłaciliśmy prawie 6'000 PLN/os/2 tyg (śniadanie + obiadokolacja). Po
      przyjeździe na miejsce dostaliśmy chyba najgorszy pokój w hotelu - narożny,
      zaraz pod nagrzanym dachem, z zagrzybioną łazienką. Zareklamowaliśmy to u
      rezydenta (telefonicznie), ale rezydent kazał nam to załatwić samym w hotelu,
      generalnie spuszczając nas na drzewo ("...bo to nie mój rejon tylko koleżanki,
      której teraz nie ma..." itp.). No to załatwiliśmy sobie normalny, tyle, że ze
      dopłatą (ponad 160 EUR), a później rezydent poinformował nas, że zwrot tej
      dopłaty nam nie przysługuje.

      Tak jak wspomniałem, wybraliśmy hotel "NNNN+" a na miejscu okazało się, że
      jesteśmy w środku niemieckich wczasów pracowniczych: wszędzie (bez względu na
      porę dnia, włączając kolację) niemcy w krótkich gaciach i klapkach a niemki w
      legginsach i T-Shirtach, jak oderwani od taśmy w fabryce.

      Trochę nas zdziwiło, jakim cudem niemiecki robotnik z całą rodziną jest sobie w
      stanie pozwolić na hotel w tym standardzie (NNNN+) za prawie 6'000 PLN/os/2 tyg.

      Restauracja okazała się nie być restauracją, a stołówką, jedzenie było takie
      sobie, głównie pod niemieckie gusta, ogólnie rzecz biorąc ociekające tłuszczem
      wursty na śniadanie i kolację. Na szczęście było trochę, bardzo dobrych,
      greckich owoców.

      Podczas pobytu zobaczyliśmy również, co oznacza oferta "All inclusive" wg
      Neckermanna (dopłata ponad 1'000 PLN/os/2 tyg ponad wspomnianą wyżej cenę), i
      cieszylismy się, że jej nie wzięliśmy. Wg katalogu wszystkie napoje miały być w
      cenie, a tak naprawdę były tylko soki z kartonu i po jednym rodzaju,
      najgorszego możliwego, piwa i wina, i to, na dodatek, tylko w określonych
      godzinach. Wszystko inne "extra bezahlen", np świeży sok z pomarańczy w cenie
      3x wyższej niż w restauracjach na mieście (ale za to 2x mniejszy...).

      No i doszliśmy do wniosku, że Neckermann po prostu oszukuje Polaków, sprzedając
      wczasy dla niemieckich robotników jako luksusowy hotel. Wg nas hotel ten miał
      standard max 3 gwiazdki: pokoje i łazienki były małe, zatęchła/zagrzybiała
      klimatyzacja (czynna 14:00-2:00), i upojny zapach szamba roznoszący się zza
      okna co wieczór. Hotel codziennie sprzątany (średnio dokładnie - pod łóżkami
      gruba warstwa kurzu i smieci) ale pościel wymieniona tylko raz przez 2 tyg
      (standard w hotelu tej klasy - codziennie).

      Zdecydowaliśmy się skorzystać z jednej z oferowanych przez Neckermanna
      wycieczek fakultatywnych - najdłuższy w Europie wąwóz (Samaria). Wg katalogu
      Neckermanna "pomimo dość długiej trasy wycieczka nie jest wyczerpująca". Cena
      od osoby EUR 37.90 (promocja - normalna cena EUR 50.50/os). Wycieczka wyglądała
      następująco: wyjazd spod hotelu 4:50 i 3 godziny (!!!) krążenia po okolicznych
      wsiach i zbieranie autokarem pozostałych uczestników. Dojazd na miejsce na
      11:20. W autokarze pani pilot krzyczała na uczestników, aby się spieszyli, bo
      ostatni prom z miejsca docelowego wypływa o 18:00, i jeżeli któs nie zdąży na
      czas, to będzie musiał tam zostać na noc na własny koszt i wrócić na własny
      koszt następnego dnia. Trasa ma 18 km, przez pierwsze 2 km ponad 1000 metrów
      schodzi sie w dół w potem idzie sie dość wygodna, ale typowo wysokogórską
      ścieżką w upale 35-40 stopni (w cieniu). Większość trasy przelecieliśmy
      galopem, w obawie, że nie zdążymy na prom. Nie mieliśmy czasu na podziwianie,
      delektowanie sie widokami najdłuższego i najgłębszego wąwozu w Europie.
      Większość uczestników ledwo doszła, cud, że nikt nie zszedł na zawał. A
      wszystko dlatego, że Neckermann zawiózł nas tam za późno i dał za mało czasu na
      przejście tej TRUDNEJ trasy, która wg przewodnika Lonely Planet zajmuje
      rozsądnie wysportowanej osobie około 6-7 godzin. Potem zas czekało nas jeszcze
      ponad 5 godzin powrotu autokarem, wygladającego tak, jak poranny wyjazd - 3
      godziny rozwożenia po okolicznych wioskach. Podsumowując: ponad 19 godzinna
      wycieczka, z czego 12 godz w autokarze, z czego ok 7 niepotrzebnie, bo
      wycieczka byla zle zorganizowana. I jak sie pozniej okazalo o połowę droższa,
      niż w innych biurach podróży na mieście, gdzie trwała 14 zamiast 19 godzin.
      UWAŻAMY ZA SKANDAL NARAŻANIE ZDROWIA (A MOŻE I ŻYCIA...) LUDZI poprzez taką
      organizację wycieczki. Widzieliśmy starszych ludzi ledwo trzymających sie na
      nogach, już na początku trasy - a po drodze nie było jakiejkolwiek opieki biura.

      Na marginesie - ceny pozostałych wycieczek fakultatywnych były dużo wyższe, niż
      nie tylko na mieście, ale nawet, niż wypożyczenie samochodu i organizacja tego
      we własnych zakresie. A biuro podróży poza biletem autobusowym nie oferuje NIC
      więcej. Nawet czasu na zjedzenie posiłku przez 19 godzin....

      Wszystkie usługi dodatkowe oferowane przez Neckermanna okazywały się zresztą
      droższe, niż na miescie. Np. wypożyczenie Seicento - wypożyczalnia polecana
      przez Neckermanna 57 EUR / dzień, na mieście 50-60 EUR / 3 dni.

      Podsumowując - przepłaciliśmy min 30%, standard przedstawiany przez Neckermanna
      w katalogu jest duuuuużo wyższy od faktycznego, rezydenci Neckermana na miejscu
      Cię olewają.

      Na miejscu nie reklamowaliśmy, bo nie po to jedziemy na urlop, żeby się
      użerać... To, co przepłaciliśmy, traktujemy jako karę za własną głupotę, tzn.
      wybór Neckermanna.

      Wniosek: chcesz się poczuć jak idiota, bo dużo zapłaciłeś za gó...,to jedź z
      Neckermannem.

      Poza tym Kreta jest fantastyczna! Polecamy, ale nie z tym biurem...
      • gale Re: Neckermann (prosze o info) 04.09.04, 21:52
        > Kreta jest przepiękna i mamy zamiar tam jeszcze wrócić

        Koniecznie, Kreta to przesympatyczne miejsce.

        > Zapłaciliśmy prawie 6'000 PLN/os/2 tyg

        Drogo. Jak by nie patrzec - drogo.

        > "...bo to nie mój rejon tylko koleżanki,
        > której teraz nie ma..." itp.).

        To jest juz skandal. W maju na Krecie doznalem kontuzji kolana, zadzwonilem do
        rezydentki Triady (z ktora pojechalismy) i otrzymalem naprawde solidna pomoc,
        choc akurat osoba, do ktorej dzwonilem stacjonuje w Iraklio i to jest jej
        rejon, a my bylismy w Kastelli czyli w rejonie obslugiwanym przez kogos innego.

        > niemcy w krótkich gaciach i klapkach a niemki w
        > legginsach i T-Shirtach,

        Przeciez nikt Wam nie obiecywal, ze bedziecie miec zarezerwowany hotel
        wylacznie dla "shiny happy people". Wybacz ale tego typu krytyka jakos nie
        bardzo przystoi...

        > jak oderwani od taśmy w fabryce.

        Bez komentarza.

        > Trochę nas zdziwiło, jakim cudem niemiecki robotnik z całą rodziną jest sobie
        > w
        > stanie pozwolić na hotel w tym standardzie (NNNN+) za prawie 6'000 PLN

        Wiesz, mnie zupelnie nie interesuje na co stac innych. Jesli tam pojechal, to
        znaczy, ze moze sobie pozwolic. _Mnie_ to wystarczy.

        > jedzenie było takie
        > sobie, głównie pod niemieckie gusta

        Nie przesadzajmy, czy w umowie bylo powiedziane, ze jedzenie bedzie pod polskie
        gusta?

        > No i doszliśmy do wniosku, że Neckermann po prostu oszukuje Polaków,
        > sprzedając
        > wczasy dla niemieckich robotników jako luksusowy hotel.

        Daleko jestem od socjalizmu i egalitaryzmu ale odnosze wrazenie, ze ubodlo Cie
        mieszkanie w jednym hotelu z pracownikami fizycznymi - ze wzgledu na ich zrodlo
        dochodu.

        > (Samaria). Wg katalogu
        > Neckermanna "pomimo dość długiej trasy wycieczka nie jest wyczerpująca".

        Jak dla kogo ;)

        > Cena
        > od osoby EUR 37.90 (promocja - normalna cena EUR 50.50/os).

        I to i to _potwornie_ drogo!

        > przejście tej TRUDNEJ trasy

        No, nie przesadzajmy. Jest po prostu stosunkowo dluga.

        > rozsądnie wysportowanej osobie około 6-7 godzin.

        Jestem leniwym grubasem, a w tym roku delektujac sie widokami i przerwami oraz,
        przede wszystkim, kontuzjowanym kolanem (uszkodzenie torebki stawowej, nie
        moglem zginac nogi) szedlem Samarie 6 godzin.

        > o połowę droższa,
        > niż w innych biurach podróży na mieście,

        A to fakt.

        > Wszystkie usługi dodatkowe oferowane przez Neckermanna okazywały się zresztą
        > droższe, niż na miescie.

        To chyba normalne, czemu sie dziwisz?

        > Na miejscu nie reklamowaliśmy

        No wiec w czym problem?!

        > Poza tym Kreta jest fantastyczna! Polecamy, ale nie z tym biurem...

        Zdecydowanie. Tak czy tak, Kreta i Grecja to przecudne miejsce :)
        • Gość: Malu Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.04, 12:30
          Gale, dzięki za komentarz.

          Tak jak napisaliśmy, żadnych traumatycznych przeżyć nie mieliśmy, niemniej
          jednak pozostaje duży niesmak z powodu "niedostarczonej" usługi, za którą
          zapłaciliśmy sporo pieniędzy - co innego w ofercie, co innego w rzeczywistości.

          Nic nie mamy przeciwko robotnikom (jakiejkolwiek nacji), ale nie było w
          katalogu napisane, że hotel będzie w 90% zaludniony takim typem klienta. Gdyby
          NN od początku uczciwie o tym poinformował, jak i o tym, że w Grecji do
          jedzenia będą głównie niemieckie parówki ociekające tłuszczem (zamiast greckiej
          kuchni...) to po prostu wybralibyśmy coś innego, spełniającego nasze
          oczekiwania. A co do socjalizmu i egalitaryzmu, niech każdy ma wolny wybór i
          spędza wakacje w takim towarzystwie, w jakim chce.

          Na dodatek, wg katalogu hotel ma "z 67 pokoji" a naprawdę miał mocno ponad 400.
          Wyobraź sobie ten dziki tłum na stołówce, basenie i plaży.

          No i z drugiej strony - wiedząc od początku, że hotel musi przygotować każdy
          posiłek na ponad 1500 osób, spodziewalibyśmy się niższej jakości jedzenia i nie
          wybralibyśmy tego hotelu.

          To po prostu nie był standard, jaki był przedstawiony w katalogu, i za jaki
          zapłaciliśmy. A NN nie dostarczył usługi, za którą zapłaciliśmy.

          No i jeszcze a'propos rezydenta: uwagi nt niezgodności standardu hotelu z
          oferta katalogową doczekały się komentarza: "no wiedzą Państwo przecież, że w
          Grecji hotele mają dużo niższy standard". No ale jeśli tak, to niech w katalogu
          będzie "NNN-" zamiast "NNNN+", no nie? A swoja droga później zwiedzanie wyspy
          pokazało, że greckie hotele mają naprawdę światowy standard (ale niższe ceny).
          Ale NN ma faktycznie te o wspomnianym przez rezydentkę "dużo niższym
          standardzie".

          Nie wspomnieliśmy jeszcze o tym, że prawie cała obsługa hotelu i hotelowej
          restauracji mówiła wyłącznie po niemiecku, a w hotelowym kiosku były wyłącznie
          niemieckie książki i gazety. Za to w prawie wszystkich innych miejscach na
          wyspie, większość osób (nawet dość już wiekowych) jest się w stanie porozumieć
          po angielsku, a prasa dostępna jest w conajmniej 4-5 innych językach.

          Oczywiście mogliśmy reklamować na miejscu, ale nie po to jedzie się na urlop,
          żeby spędzać go na użeraniu się z rezydentem. Który, na marginesie, w hotelu
          pojawiał się sporadycznie, a rezydent niemieckiego NN był w hotelu codziennie
          po kilka godzin. Tak jak napisaliśmy wcześniej, to co przepłaciliśmy traktujemy
          jako karę za wybór NN.

          Podsumowując: spędziliśmy na Krecie fantastyczny urlop, ale nie dzięki NN,
          tylko POMIMO. Po prostu należy uważać na NN, bo sprzedaje drogo kiepski
          standard.
          • gale Re: Neckermann (prosze o info) 05.09.04, 22:21
            > Gale, dzięki za komentarz.

            Ja rowniez ciesze sie, ze bierzemy udzial w dyskusji, ktora - jak ufam -
            pozwoli nam dojsc do wspolnego stanowiska.

            > Nic nie mamy przeciwko robotnikom (jakiejkolwiek nacji), ale nie było w
            > katalogu napisane, że hotel będzie w 90% zaludniony takim typem klienta.

            A czy w jakimkolwiek katalogu tour-operator pisze np. "przyjezdzaja do naszego
            hotelu mezczyzni, ktorzy rzadko sie myja" albo "hotel popularny wsrod pijanych
            Polakow"? Nie. Bo nie jest to czesc oferty. Czasem zaluje, ze nie jest.

            > Gdyby
            > NN od początku uczciwie o tym poinformował, jak i o tym, że w Grecji do
            > jedzenia będą głównie niemieckie parówki ociekające tłuszczem (zamiast
            > greckiej
            > kuchni...)

            Inaczej spojrzmy na to: czy NN informowal, ze w GR do jedzenia bedzie glownie
            grecka kuchnia? Pytam powanie, nie retorycznie. NN akurat jest hipermarketem
            wycieczkowym dla Niemcow, wiec zupelnie nie dziwie sie, ze serwuje w hotelach
            niemiecka kuchnie.

            > A co do socjalizmu i egalitaryzmu, niech każdy ma wolny wybór i
            > spędza wakacje w takim towarzystwie, w jakim chce.

            Tak.

            > No i z drugiej strony - wiedząc od początku, że hotel musi przygotować każdy
            > posiłek na ponad 1500 osób, spodziewalibyśmy się niższej jakości jedzenia i
            > nie
            > wybralibyśmy tego hotelu.

            Nie dziwie sie i szczerze wspolczuje :(

            > To po prostu nie był standard, jaki był przedstawiony w katalogu, i za jaki
            > zapłaciliśmy. A NN nie dostarczył usługi, za którą zapłaciliśmy.

            Sliskie do dowiedzenia.

            > No i jeszcze a'propos rezydenta: uwagi nt niezgodności standardu hotelu z
            > oferta katalogową doczekały się komentarza: "no wiedzą Państwo przecież, że w
            > Grecji hotele mają dużo niższy standard". No ale jeśli tak, to niech w
            katalogu
            > będzie "NNN-" zamiast "NNNN+", no nie?

            Tu sie znow calkowicie zgodze: jesli w Rurutanii **** odpowiadaja polskim **, a
            do tego Rurytanie oznaczaja **** jako np. E4, nie stosujac gwiazdek, to w
            polskich katalogach winno byc napisane, ze mamy do czynienia z hotelem **. Taka
            jest moja opinia, ewidentnie biur podrozy opinia jest inna.

            > A swoja droga później zwiedzanie wyspy
            > pokazało, że greckie hotele mają naprawdę światowy standard (ale niższe
            > ceny).

            Bywa roznie :)

            > Nie wspomnieliśmy jeszcze o tym, że prawie cała obsługa hotelu i hotelowej
            > restauracji mówiła wyłącznie po niemiecku,

            A angielski, polski, bokmal, byly w ofercie?

            > a w hotelowym kiosku były wyłącznie
            > niemieckie książki i gazety.

            A angielskie, polskie, finskie, byly w ofercie?

            > Oczywiście mogliśmy reklamować na miejscu, ale nie po to jedzie się na urlop,
            > żeby spędzać go na użeraniu się z rezydentem.

            Wiesz, warto po prostu spytac o swoje racje czasem.

            > Podsumowując: spędziliśmy na Krecie fantastyczny urlop, ale nie dzięki NN,
            > tylko POMIMO. Po prostu należy uważać na NN, bo sprzedaje drogo kiepski
            > standard.

            Twoja opinia, do ktorej masz prawo. Mnie na NN nie stac, wiec nie czuje sie
            ostrzezony. Ale ciesze sie, ze jestes z nami na Forum, ciesze sie, ze
            spedziliscie (mimo NN) swietnie czas na miejscu. Mam nadzieje, ze niemile
            wydarzenia zatra sie w Waszej pamieci, a pozostana jak najlepsze, mile
            wspomnienia :)
            • Gość: fifi Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.04, 19:26
              > Ja rowniez ciesze sie, ze bierzemy udzial w dyskusji, ktora - jak ufam -
              > pozwoli nam dojsc do wspolnego stanowiska.
              gale, a jakie jest Twoje stanowisko? W NN oczywiscie :-)))

              P.S. Moim zdaniem, nie mogles przejsc tego wawozu z uszkodzona torebka stawowa,
              za stromo bylo. No chyba ze sie sturlales... Cos mi tu nie gra...
              • Gość: Smarkacz Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 23:14
                Tia.. ale za to jak ładnie komentował.... zdolny....
                Ludzie mieli spieprzone wakacje?? mieli, przepłacili?? przepłacili, czują się
                oszukani??? jasne i wcale się nie dziwię. Osobiście też wolę wyjechać z tańszym
                B.P., a zaoszczędzone pieniądze wydać na zwiedzanie czy rozrywki. A co do
                Krety... trudno zepsuć jej uroki.
                Pozdrawiam
                PS. Gale... czy ja mogłem zabrać głos????
              • gale Re: Neckermann (prosze o info) 07.09.04, 10:13
                > gale, a jakie jest Twoje stanowisko? W NN oczywiscie :-)))

                Zadne. Pracuje w zupelnie innej branzy, a na uslugi Neckermanna nie stac mnie.


                > P.S. Moim zdaniem, nie mogles przejsc tego wawozu z uszkodzona torebka
                > stawowa,

                Gwoli scislosci (bo moglem sie wypowiedziec nieprecyzyjnie) - nie bylo to nic
                groznego, jakies przeciazenie, mocno bolesne i dokuczliwe ale na dluzsza mete
                nieszkodliwe. Piechur ze mnie jak z koziej twarzy sokowirowka ale jakos tam
                sobie poradzilem :)


                > za stromo bylo. No chyba ze sie sturlales... Cos mi tu nie gra...

                Na szczescie wystarczylo isc powoli i nie zginac kolana. Bolalo, to prawda.
                • Gość: fifi Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 20:19
                  gale, sciemniasz z tym wawozem :-) on ma 18 km :-)
                  zaraz sie okaze, ze przejechales na osiolku :-))
                  ale niech tam, zycze zdrowego kolana i udanych wszystkich nastepnych wakacji
                  (tylko nie kupuj w NN !! )
                  jak rowniez udanych wakacji dla wszystkich internautow :-)
            • Gość: Malu Re: Neckermann (prosze o info) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.04, 23:39
              >> "przyjeżdżają do naszego hotelu mezczyźni, ktorzy rzadko się myją"

              Tego nie wiem. Ale tak wyglądali, że naprawdę starałem się nie oddychać....

              >> A co do socjalizmu i egalitaryzmu, niech każdy ma wolny wybór i
              >> spędza wakacje w takim towarzystwie, w jakim chce.
              >>>> "Tak." <<<<

              NO NIESTETY NIE!!!!! Niektórym NN wciska miejsca w których nawet za dopłatą nie
              chcieliby spędzić wakacji, gdyby oferta była przedstawiona w rzetelny sposób.

              >> Sliskie do dowiedzenia.

              A komu by się chciało dowodzić dla 2 tysia różnicy (od osoby...)... Bo nam się
              nie chce...

              >> A angielski, polski, bokmal, byly w ofercie?

              A niemiecki był...?

              >> szedlem Samarie 6 godzin
              (...)
              >> Mnie na NN nie stac

              A swoją drogą, skoro byłeś na przepięknej Krecie, ale nie z NN, to potwierdza
              fakt, iż NN za tą samą jakość kosztuje wiecej... Niemniej jednak składam
              serdeczne życzenia, żeby było Cię stać. Ale wtedy nie jedź z NN...
              • gale Re: Neckermann (prosze o info) 07.09.04, 10:19
                > Tego nie wiem. Ale tak wyglądali, że naprawdę starałem się nie oddychać....

                Fu! Wspolczuje :(

                > A swoją drogą, skoro byłeś na przepięknej Krecie, ale nie z NN, to potwierdza
                > fakt, iż NN za tą samą jakość kosztuje wiecej...

                Obawiam sie, ze mozesz miec racje.

                > Niemniej jednak składam
                > serdeczne życzenia, żeby było Cię stać.

                :) pracuje nad tym, choc przede mna jeszcze dluga droga :) Jako czlowiek czasem
                przesadny nie dziekuje za zyczenia ale usmiecham sie do Ciebie serdecznie :)

                > Ale wtedy nie jedź z NN...

                Brrr, nie pojade. NN kojarzy mi sie - slusznie czy nie - z z taka totalna papka
                turystyczna, plastikiem. Nie wiem jak to sformulowac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka